, Android Google iOS Newsy Programy użytkowe Smartfony

Ograniczenia prędkości już w polskich Mapach Google

Mapy Google

fot. Pixabay


Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:
  • Tomasz Głębocki

    A co z Navi Expert? Opłacam abonament od kilku lat i nie zamiebiłbym na żadne Waze, ani Yanosika. Nie przypominam sobie patrolu policji, o któwym NE by mnie nie powiadomił. W komentażsch nikt o nim nie wspomina. Dlaczego? Bo jest płatny?

  • Bartek Kuczak

    Niestety mam wrażenie, że im więcej google wprowadza, tym bardziej są one nieprzydatne. Niby kierowcom by sięto przydało, ale jednak inne apki (w tym przypadku yanosik) sprawdzają się lepiej, dużo lepiej…

    • Tomasz Cholewa

      Nazwanie Yanosika nawigacją to obraza dla innych nawigacji. To co najwyżej ostrzegacz i to też średni (sporo fałszywych zgłoszeń).

      • Bartek Kuczak

        Artykuł dotyczy info o ograniczeniach prędkości a nie o całej funkcji nawi. Jeśli gdzieś wyczytałeś, że nazywam yanka nawigacją to przykro mi. Mówię tu o ostrzeganiu – a w tym przypadku yanosik w Polsce konkurencje ma baaardzo marną.

        • Emanuel Pukalski

          Jeśli szukasz dobrej, bezpłatnej nawigacji z mapami offline i informacjami o ograniczeniu prędkości to tylko HERE WeGo (wcześniejsza nazwa Here Maps, a jeszcze wcześniejsza Nokia Maps)

        • Wit Tar

          pozwolę sobie na polemikę, używając Y kilka lat doszedłem do wniosku, że spuchł on niezmiernie, więc zacząłem korzystać z Ryśka i w sumie mam o co mi chodzi czyli ograniczenia prędkości oraz powiadomienia. A mniej użytkowników nie oznacza gorszej jakości aplikacji. Jako działająca w tle sprawdza się znakomicie. Ma rejestrator wideo co też czasami się przydaje. Nawigacja z niego marna ale nie o to chodziło

  • 0001

    Od 1,5 roku czekam na dodanie nazwy ulicy którą zgłaszałem kilka razy …bez rezultatu.
    Żeby zgłosić jakieś miejsce mamy tylko kategorie…. noclegi bary kawiarnie kina. Czy tam pracują same głupki?

    • Bart

      Myślę że jeśli chodzi o nazwy ulic mają bardziej wiarygodne źródła niż byle random. Gdyby każdy mógł zgłaszać nazwy ulic to byłoby jak z nazwami parków i innymi alejami Kuta**

      • 0001

        To oczywista oczywistość iż każde zgłoszenie powinno być zweryfikowane ale ile musi minąć 15 lat żeby dali nazwę ulicy gdzie o wiele mniejsze już ją mają!

        • Tomasz Cholewa

          Dlatego wolę Waze. Społeczność jest bardziej zaangażowana a mapy na bieżąco poprawiane przez edytorów i aktualizowane prawie codziennie.


reklama