Już od dłuższego czasu obydwie globalne korporacje zaangażowane są w “wojnę patentową“, której nadrzędny cel to zablokowanie produktów przeciwnika na danym rynku. Batalia przetoczyła się przez niemal cały świat aż wreszcie dotarła do Stanów Zjednoczonych. Kilka godzin temu, za sprawą sądu w Kalifornii, poznaliśmy wynik tego starcia.
- Po co komu Nokia?
- Motorola + Google: ten sojusz zmieni rynek?
- Samsung: to Apple kopiuje innych
- Które patenty Motoroli mogą okazać się kluczowe?
- Samsung nie chce ugody. To nie koniec "wojny patentowej"
- Google chce opatentować gesty. Czeka nas kolejna wojna patentowa?
W San Jose, sędzina Lucy Koh odniosła się negatywnie do wniosku złożonego przez Apple. Oznacza to, że trzy smartfony z rodziny Galaxy do spółki z Samsung Galaxy Tab 10.1 będą cały czas dopuszczone do sprzedaży na terenie Stanów Zjednoczonych.
O takim wyniku batalii, na tak ważnym rynku jak amerykański, dla Reutersa wypowiedzieli się rzecznicy prasowi obydwu gigantów. Kristin Huguet, reprezentująca firmę z Cupertino stwierdziła lakonicznie, że “rażące kopiowanie konkurencji jest złe“, zaś nieco więcej w całej sprawie miał do powiedzenia Jason Kim, reprezentujący Samsunga, który napisał do Reutersa, że taki wyrok potwierdza to, o czym w Samsungu mówi się od dawna – że argumentom Apple brakuje wartości merytorycznej.
Taki wyrok może być pewnego rodzaju kamieniem milowym, ponieważ na pozostałych frontach wojny patentowej Samsung będzie mógł odwoływać się właśnie do orzecznictwa Lucy Koh, za sprawą której Apple znalazło się w niezbyt ciekawej sytuacji.
źródło: reuters.com














Jeden komentarz
qwerty | 3 gru 2011
No i gitara…
wreszcie ktoś pokazał Apple że nie są pępkiem świata