, Newsy

Konkurs | Wygraj smartfon Huawei P10

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

  • http://www.techmaniak.pl/ Szymon

    Na Wasze odpowiedzi czekamy do 24 maja. Powodzenia!

    • Saku

      Co Lubie w Huawei P10 – Jego super wydajność , bardzo dobry aparat oraz płynność działania podczas grania nawet w najbardziej wymagające w gry.

      Huawei P10 najbardziej podoba mi się jego świetny design oraz bardzo wytrzymała bateria która nawet podczas korzystania z internetu i grania w gry wytrzymuje dużo dłużej niż konkurencyjne marki. Dużym plusem jest również bardzo dobry aparat który robi całkiem spoko fotki nawet w słabym oświetleniu

    • Patrycja Zalejska

      W regulaminie nie znalazłam informacji czy musi to być tylko słowo pisane, dlatego chcę pytać 🙂 Czy odpowiedzi z dodanym zdjęciem czy wideo (link do filmu) będą brane pod uwagę?

      • http://www.techmaniak.pl/ Szymon

        Zadanie konkursowe mówi o pisaniu, ale nie mamy nic przeciwko dodawaniu ekstra materiału ilustracyjnego. 😉

        • Patrycja Zalejska

          Dziękuję za szybką odpowiedź i spróbuję zrealizować mój pomysł 🙂

        • diacheiristis

          Czyli jeśli w zgłoszeniu konkursowym jest tylko adres do filmu umieszczonego na youtube ocenicie po kolei poszczególne litery? Czy jednak zgłoszenie w postaci wideo i treść filmu, o którym nie było mowy w zasadach? Było napisz, to ludzie pisali, a nie nagrywali filmy. Gdyby było można nagrywać filmy, ludzie nagrywaliby filmy. Bierzcie pod uwagę zgłoszenia zgodne z regulaminem, ale zaleje Was fala hejtu od uczestników.

          • Taisja Konowałow

            Uspokój swoją rozżaloną dupę bo fala hejtu wyleje się na Ciebie.
            Pozwól innym być kreatywnym. Oni w przeciwieństwie do Ciebie zrobili COKOLWIEK na ten konkurs.

          • diacheiristis

            Zamilcz.

    • Betlejem

      Witam! Otóż napisałem komentarz ale został zaliczony jako spam i się nie wyświetlił. Można temu jakoś zapobiec? Do końca niecałe 3 godziny. A i mam nadzieję, że ta odpowiedź pod komentarzem nie zdyskwalifikuje mnie, mimo iż jest napisane żeby napisać tylko raz. Pozdrawiam!

      • http://www.techmaniak.pl/ Szymon

        Cześć. Twój komentarz faktycznie trafił do spamu, ale już go uratowaliśmy i jest na liście zgłoszeń. 🙂

        • Betlejem

          Dziękuje bardzo! 🙂

    • Betlejem

      Jakby co napisałem znowu ten sam komentarz by nie było, że nie zdążyłem bo z tamtym starym jest nadal problem ze spamem.

    • Betlejem

      Ostatnio zniszczyłem swój 4 letni telefon, klapa. Miesiąc bez kompana, pustka, lecz bez przesady. Wybiła 12, sobota, czas zakupów. Z żoną nie mam się jak połączyć, pewnie czegoś chce. Nie pójdę przecież do butki telefonicznej obok mnie mimo, iż mam ją na wyciągnięcie reki. Spotykam kumpla, rozmawiamy chwilkę, on część, ja część, normalna sprawa. Zapytałem się go czy może mi pożyczyć na chwile telefon, czułem smutek. Żona powiedziała, ze przyjdzie za 30 minut by mi doradzić co kupić. W
      międzyczasie wszedłem do sklepu z telefonami. Wchodzę do działu
      ze smart-fonami z najwyższej półki. Patrze na nie, piękne, smukłe
      lecz miały w sobie pewną pustkę. Nagle na końcu jednej wystawy
      wyszła z naprzeciwka dziewczyna z telefonem, upadł jej prze zemnie.
      Podniosłem go by wstydu oszczędzić, nagle poczułem euforie, zachwyt.
      Nigdy nie czułem i nie widziałem czegoś tak cudownego a zarazem prostego,
      czułem jakby miało to dusze. Powoli wstaje, oddaje dziewczynie
      telefon ze smutkiem, a za nią na rogu widzę jakaś wystawę, inną
      niż wszystkie, przyjazną. Zauważałem na niej tego samego
      smart-fona, to samo uczucie. Tym razem mogłem z niego skorzystać,
      cudo. Prostota powiązana z wielofunkcyjnością, szybkością a
      zarazem intuicją. Wystarczyły mi zaledwie 3 minuty bym stwierdził, iż to jest to, to jest to czego mi brakowało przez ten ostatni czas. Chciałem z niego bardziej skorzystać, okiełznać jego możliwości, lecz nagle usłyszałem
      znajomy głos. To żona. Nawet nie zauważyłem, że minęło już
      około 30 minut. Musiałem się z nim rozstać lecz wiem, iż do niego wrócę,
      do przedmiotu moich pożądań, do Huawei P10.

      Przepraszam, że wpisałem tutaj ale nie dało się normalnie..

    • yanka peel

      Czy konkurs trwa do godziny 23:59, czy zakończy się wcześniej? Ponieważ boję się, że nie zdążę jeżeli wcześniej : //

  • Piotr Okk

    Za co lubię Huawei P10? Nie lubię, bo nie mam, jeśli jednak miałbym ten model to polubiłbym za dopracowany aparat, który dla mnie jest najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborze smartfona, a testy udowadniają, że aparat w Huawei jest w czołówce mobilnych pstrykawek.

  • Bartek Levi

    Bo TAK ! ….. prościej się nie da 😛

  • Sebek

    Za co ja lubię Huawei P10. Przede wszystkim za ergonomię mały zgrabny a do tego elegancki wygląd. Gdybym mógł ożenił bym się z nim. Za aparat który pstryka niesamowite zdjęcia łamiąc przy tym wszystko to co chce. A jak mi się nie podoba. Mała przysłona wie co ma robić. Za doskonała nakładkę i ogólnie za wszystko

  • Dominika Górska

    Za nową definicję portretu, którą mogę stworzyć z podwójnym wbudowanym w smartfona Huawei P 10. aparatem fotograficznym Leica. Moje emaile kontaktowe w przypadku wygranej: dominiczka211@autograf.pl i czekoladagorzka6@gmail.com.

  • Marcin Masny

    Lubie….za jego sexi ergonomicznie-piekny ksztalt idealnie dopasowany do mojej dloni a najbardziej kreci mnie jego czerwony przycisk ” POWER” 😁.

  • Fene LaVega

    P Dziesiątka, to strzał w dziesiątka.
    Kochają go emeryty i kochają dzieciątka.
    Chciołbych go dostać, co bym mógł mojej dziewczynie sprostać.
    Oczywiście fotografując jej postać.
    Cenie sobie dizajn, cenię także kamerę.
    Fajnie go od was otrzymać i poczuć się choć przez chwile fotoreporterem.
    Pozdro

  • Reżyser

    Jednego Huaweia mam i ne mogę dziada zajechać. Trzyma na baterii 3 dni, wytrzymał upadek z 4 metrów na beton, uderzenie o metalowy stelaż z 2 metrów i używanie razem z goglami VR do oglądania filmów. Jeśli za coś go cenię, to za wykonanie. Co najbardziej mi się podoba? Multifunkcjonalność dzięki autorskiej nakładce i przede wszystkim aparat. Malowanie światłem, świetlne graffiti czy światła samochodów. Ile ja miałem z tym radochy nad morzem. Nie mówiąc o korygowaniu piękna, bo ładny nie jestem. Drugą rzeczą, za jaką cenię Huawei jest podejście do tematu wykorzystywania techniki. Ich reklamy to majstersztyk bez zadęcia czy kombinowania. Piękno samo w sobie. Tak polubiłem markę, że kupiłem żonie tablet, a jakbym wygrał P10, to swój obecny telefon też bym jej oddał aby jak i ja doceniła piękno Huawei.

  • Michał Wróblewski

    Moje zgłoszenie do konkursu: ten telefon dla mnie ma dwie genialne cechy:
    1. Design – dobrze że producent nie poszedł w gigantomanię wyświetlacza jak konkurenci i zaproponował kompaktowy jak na dzisiejsze czasy rozmiar. Telefon jest po prostu zgrabny.
    2. Cena – okazuje się, że jak się chce to można sprzedawać dobry telefon za przyzwoitą cenę. Reszta konkurencyjnych tegorocznych flagowców ma ceny po prostu absurdalne. A P10 w tej cenie nic tylko brać 🙂

  • asia luzna

    Dobry aparat i nasycenie barw dla mnie to główne narzędzia pracy, dużo oglądam na telefonie seriali, yt w podróży, więc całkiem niezła bateria jest mi również przydatna poza tym design klasyczny z nutką czegoś nowego ale bez szaleństwa

  • Maciej Bossowski

    Huawei p10 to wyjątkowe urzadzenie dla osób szukających czegoś innego na rynku smartfonów. Wykonanie , swietny stosunek jakości i możliwości do ceny oraz inne spojrzenie na mobilna fotografie niż u innych producentów (bardziej artystyczne, nietuzinkowe). P10 to nie rewolucja w stosunku do poprzednika ale ewolucja, którą należy traktować jako kontynuację udanego pomysłu na bardzo praktyczny , kompaktowy smartfon, dający frajdę z użytkowania w połączeniu z klasycznym, świetnym wyglądem. Ogromny plus za genialny czytnik z rozbudowanymi opcjami działania i monochromatyczny tryb aparatu, to w nawiązaniu do wyżej wymienionej jednej z cech na plus. Słowem jakość premium w adekwatnej cenie.

  • Andrzej Benetkiewicz

    Za idealnie gładką i płaską obudowę z wykończonymi diamentowym szlifem krawędziami, świetnie leży w dłoni. Jej nieskazitelna powierzchnia nie ma żadnych zbędnych, wypukłych elementów. Za Głośniki stereo w P10 Plus które zdecydowanie zmienią sposób słuchania muzyki . Za 4‑krotny zoom cyfrowy pozwala skupić uwagę na najmniejszych otaczających mnie obiektach. Za stworzony we współpracy z Leica tryb portretowy w P10, który ujęcia twarzy zmieni w zapierający dech w piersi portret. Za gwarancję zachowania szybkości działania smartfonu od pierwszego, do ostatniego dnia jego użytkowania dzięki Kirin 960. Za utwardzone i odporne na zarysowania szkło które sprawia, że mój ekran staje się jeszcze trwalszy. Można by wymieniać jeszcze sporo innych zalet tego smartfonu, ale na wymienionych poprzestanę by nie popsuć humoru użytkownikom innych.

  • Maniek

    W P10 podoba mi się to że można z niego dzwonić i wysyłać smsy.

  • Dariusz Fertycki

    Cóż można napisać nowego o wyglądzie jak i samym smartfonie Huawei P10 Skoro wszystko (a nawet więcej) zostało już dokładnie opisane i przetestowane w najróżniejszych serwisach internetowych. Słowami prostego faceta,który na telefonach zna się na tyle,iż wie jak go włączyć i jak używać mogę powiedzieć,że telefon jest bardzo elegancki i solidny aczkolwiek skromny. Pisząc skromny nie mam na myśli tego, że czegoś brakuje temu smartfonowi bo posiada on wszystkie funkcje jakie mogą być potrzebne i przydatne przeciętnemu a nawet wymagającemu użytkownikowi tego telefonu (słowami młodzieży jest super wypasiony). Poza tym został wykonany z solidnych materiałów które są dobrze spasowane i bardzo wytrzymałe a ikonki ekranu są jasne i przejrzyste, patrząc na nie od razu wiadomo do czego służy dana aplikacja i czego możemy się spodziewać klikając taką ikonkę. Na świecie istnieją dwa rodzaje ludzi, jedni z nich uważają,iż telefon to tylko urządzenie które ma służyć do rozmów. Drudzy zaś uważają swoje telefony z ósmy cud świata, dmuchają na nie i chuchają starając się by ich cacuszka wyglądały i spisywały się jak najlepiej i kochają je bardziej niż swoje żony i dziewczyny. Ja dodał bym do tego trzecią kategorię gdzieś tak po środku pomiędzy pierwszymi dwoma znajduję się Ja, osoba która dba o swój telefon i stara się wykorzystywać wszystkie jego zalety i funkcje ale bez przesadyzmu.
    Natomiast największą zaletą tej słuchawki przynajmniej według mnie jest 20 MP,chyba dlatego że lubię robić zdjęcia telefonem, można powiedzieć że jestem maniakiem robienia zdjęć.

  • piotrek kanak

    [K] Oglądając recenzje mam wrażenie, że p10 to pe dziewiątka na sterydach i własnie to sprawia, że jest taka orginalna ( i ma wg mnie ten smaczek). Nie rozczarowałem się, pe dziesiatka jest super zgrabna, działa płynnie i jest bezkompromisowy w stosunku do aparatu. Podoba mi się, że huawei stworzył jeden z najbardziej zadbanych telefonów na rynku.
    Ps. Smartfon na duży plus za te cechy 🙂

  • Big Beat

    Nie mam wiec nie wiem, jak dostane go w nagrode to wtedy napisze cos wiecej:)

  • Kitan P10

    Huwawei P10 lubię za klasykę. Telefon wygląda elegancko a funkcje i parametry są super. Idealne dopasowanie i jakosc użytych materialów jest na duży plus. Jestem aktywny mobilnie przez co bateria powinna trzymać długo co zapewnia Huwawei P10 (w porównaniu do mojego starego modelu). Myślę że telefon ten jest naprawdę świetny skoro reklamuje go Robert Lewandowski. Fajnie by było sobie zrobić z nim kiedyś fotkę tym 20MPIX aparatem. Cena jak na tak świetny telefon jest extra jednak moje kieszonkowe nie pozwala mi na jego zakup.

  • żipżi

    Czy da się lubić to, czego się nie ma? Jeżeli jest to Huawei, to tak. Na pewno można liczyć na niespodzianki.

  • Jan Suchodolski

    Kiedy w podróży mówię, że jestem z Polski słyszę:
    – Robert Lewandowski!
    Teraz to samo usłyszę pokazując po powrocie zdjęcie.
    – To musi być P10! Robert Lewandowski….

  • Michał Wen

    Nie lubię Huawei p10 tak samo jak nie lubię takich konkursów. Jeżeli chodzi o ten telefon to nie lubię w nim:
    – tego wspaniałego designu, który przyciąga wzrok i od razu mówi o perfekcji,
    – tego idealnie dopracowanego EMUI, który sprawia że telefon nie tylko zapewnia wiele ciekawych i przydatnych funkcji ale przede wszystkim świetną stabilność i szybkość,
    – mega szybkiego procesora, z którym Huawei wskoczył na wyższy poziom pod kątem mocy obliczeniowej i grafiki,
    – tego świetnego aparatu, który zapewnia świetne zdjęcia i filmy o każdej porze dnia i nocy,
    A najbardziej nienawidzę tego że ten telefon jest taki idealny, że nie ma się do czego przyczepić, bo nie mogę znieść, że istnieje coś lepszego ode mnie!

  • Viecznx

    P10 kojarzy mi się z wyjątkowością. Wyjątkowością chwil, które można nim uchwycić. Wyjątkowością relacji, których rozwijanie umożliwia. I P10 to w końcu nowy rozgrywający świata smartfonów. Z dychą zawsze grają najlepsi!

  • Paweł Gajkowski

    Huawei P10 lubię za to, że jest. 🙂 To jeden z najbardziej kompaktowych flagowców tego roku, a do tego ze standardowymi proporcjami ekranu. To po prostu solidny flagowiec za rozsądne pieniądze.

    W Huawei P10 lubiłem (podczas testów) najbardziej rewelacyjna płynność, a także rozbudowane możliwości fotograficzne aparatu, w tym możliwość regulacji głębi ostrości oraz dodatkowe tryby.

  • Sebastian Stepien

    Kiedys w znanym kabarecie pewien Pan powiedzial ” z chinskich rzeczy to ja lubie tylko podkoszulki” a ja wlasnie za huawei polubilem ten kraj. Wyglad, szybkosc, precyzja, perfekcja, w nim zawarta jest jak uosobienie naszego napastnika wystepujacego w reklamie, jak odzwierciedlenie cech ktore kazdy z nas moze rozwijac. A konczac zacytuje ,, byc albo niebyc oto jest pytanie” ktos tego smartfona napewno dostanie. Z gory dziekuje.

  • Ben Szumilas

    Fajnie bo ma kolorowy wyświetlacz, tylko nie wiem gdzie jest klawiatura żebym mógł wybierać numer..

  • Tomek Krześniak

    Jako, że konkurs dotyczy telefonu Huawei P10 odpowiem, że chciałbym go wygrać, gdyż jest to: „Polecany Przez Piłkarza Piękny, Profesjonalny, Ponadczasowy, Produkt, Pożądany Przez Piszącego (P10)”.

  • Rafał

    Huawei p10 lubię za to, że jest sensownym urządzeniem, sensownie wycenionym. Jest, jak na dzisiejsze standardy, kompaktowy. Podzespoły ma wystarczające do codziennej pracy, nie jest przerostem formy nad treścią. Nie przekracza absurdalnej bariery 3000 zł za telefon.

  • kris_pobieda

    Użytkowanie Huawei P10 jest jak metafora udanej randki. Leśniczówka pośród alpejskiej głuszy. Skryta pod puchową, śnieżną pierzyną. Zapach lasu sosnowego unoszący się w powietrzu. Łuna bijąca od kominka ogrzewającego chatę.Po porstu My. Po porstu idealnie. Po prostu Huawei P10!

  • Tomek Ćwiek

    Najlepszy jest super działający czytnik linii papilarnych. Kody są nie wygodne, a dziewczyna by mi nie grzebała w fonie. Po za tym ma dwa aparaty, więc respekt na każdych świętach u babci. Nie ma biedy 🙂

  • Marek Łukaszów

    Obecnie posiadam Lumię 950XL i bardzo sobie chwalę telefon za szybkość, świetny aparat z którego wychodzą super fotki i tak samo bardzo dobrej jakości filmy fullHD w 60 kl/s lub 4K no i rewelacyjny ekran UHD amoled.Po obejrzeniu Waszej recenzji topowego smartfona Huawei P10 jestem pod wielkim wrażeniem, smartfon jest bardzo wydajny, ma wystarczają ilość RAM i szybki procesor, bardzo ciekawe rozwiązanie podwójnego aparatu Leica z możliwością nagrywania video w 4K. Fakt przysłona mogła by mieć większą jasność, przynajmniej tyle ile współczesne aparaty 1,7 ale z tego co widać w teście zdjęcia wychodzą bardzo przyzwoicie. Sam system Android 7 i nakładka Huawei są wrecz dla siebie stworzone i bardzo dobrze zoptymalizowanie, a ekran mimo że tylko fullHD wygląda bardzo dobrze na tle produkcji oledowych.
    Moim następnym aparatem będzie smartfon z Androidem na pokładzie i dobrym aparatem oraz rewelacyjnym ekranem i zapewne byłby to właśnie Huawei P10, może poszczęści mi się i taki bym wygrał w obecnym konkursie z czego bardzo bym się ucieszył.
    Trzymam mocno kciuki, być może szczęście uśmiechnie się do mnie i pozwoli mi uwieczniać najlepsze chwile w życiu aby nic nie umknęło i pozwoliło cieszyć się pięknymi widokami na rewelacyjnym ekranie.

  • Kacperowsky

    Za co lubię Huawei P10📱 i co mi się najbardziej podoba w tym smartfonie?
    Jako że lubię prostotę, ale również​ ryzyko 😉 to moja odpowiedź brzmi: bo jest po prostu świetny pod każdym względem 😊👌📱

  • LinekPark

    Za co lubię P10??
    Świetna jakość wykonania i genialny ekran. Do tego bardzo wytrzymała bateria i topowy, podwójny aparat. No i jakość dźwięku. O zabezpieczeniach i bardzo rozbudowanej nakładce nie mówiąc. Wiele cech na prawdę dobrych, ale która najlepsza? Wszystkie są równie świetne. Genialny sprzęt. Idealny na następcę dla mojej Motki X Style.
    Ps
    Wreszcie disqus. Pisałem tu czasem jako @Linek, więc jestem „swój”. 🙂

  • Lukasz

    Huawei P10 lubię za to, że zdjęcia wykonane za pomocą szerokiego kadru zapierają dech w piersiach. Do tego wspomniany tryb może się włączać także automatycznie, dzięki czemu wszyscy zmieszczą się w kadrze.

  • krisb

    Lubię go za to że jest taki znakomity pod każdym względem i nie odbiega od konkurencji przez to mam kontrast,taki że nie muszę mieć znowu nudnego telefonu tej samej marki,telefon który jest takim konkurentem że nie mam ochoty znowu kupować kolejnego S7 czy S8 który już jest dla mnie oklepany…

  • Agnieszka Dobrowolska

    Jestem łowczynią konkursów, więc w Huawei P10 podoba mi się to, że można go wygrać za darmo. 🙂
    Dodatkowo mój chłopak ma Huawei P9, więc jeśli wygram P10, to też będę mogła korzystać z czytnika linii papilarnych tak jak on. 🙂
    PS: Sama mam starą Lumię.. :C

  • Paweł Bąk

    Huwaei kocham Huwaei lubię już subskrybuje waszą stronę na youtubie.
    Szybka recenzja w Waszą stronę leci – P10 w mej kieszeni napewno się zmieści.
    Jest szybki jak strzała piękny jak kobieta a jego ekran świeci jak w nocy kometa.
    Te kształty te linie dotyk obudowy – przy pierwszym spotkaniu orgazm już gotowy.
    Czytnik linii papilarnych uczy małe dzieci czym na skali czasu tysięczne sekundy – to P10 telefon przepiękny cudowny!

  • Paweł Wójtowicz

    Za co cenię Huawei P10?
    Za Dizajn, w którym nie ma takiej ilości szkła do stłuczenia co w pozostałych konkurencyjnych modelach. Ma bardzo initucyjny interfejs przypominający nieco MIUI. Należy dodać, że jestem osobą słabowidzącą i po powiększeniu liter w tym systemie są dość spore co należy mu dać na plus. Fajnie gdybym go wygrał, ponieważ czasem może zastąpić mi laptopa, aparat cyfrowy. Ułatwi kontakt ze światem, zabije czas. Redakcjo czekam na Wasz odzew 🙂

  • eR Si

    Lubię Huawei P10 za to, że jest ekologiczny. Świadczą o tym takie cechy jak:
    1) Solidne wykonanie.
    Gdyby tak nie było to producent nie udzielałby na
    niego aż 3 lat gwarancji. Na tym właśnie polega ekologia, że kupujemy
    urządzenia wytrzymałe, których nie musimy wymieniać z powodu awarii.
    2) Zaawansowana technologia.
    Miną długie lata nim Huawei P10 stanie się przestarzały technologicznie. Wystarczy spojrzeć na jego specyfikację. Wydajny procesor i układ graficzny, a także 4gb pamięci ram jeszcze przez długi czas zapewnią dogodne korzystanie z najnowszych aplikacji. Innowacyjny aparat umożliwi robienie zdjęć o głębi i jakości, którą przez lata będą doceniać również bardziej zaawansowani użytkownicy.

  • Piotr Walewski

    P10 to bez wątpienia świetny design; telefon bardzo dobrze leży w dłoni. Poza tym doskonały aparat i wyświetlacz. No i z pewnością wyróżnia się na mieście pośród tych wszystkich nudnych Samsungów i iPhonów.

  • Dominik Jechanowski

    Lubię Huawei p10 za ponad czasowy wygląd.Jego intuicyjny system zaopatrzony w 4gb ramu poradził by sobie z najbardziej wymagającymi grami czy aplikacjami.Aparat natomiast zrobiłby masę fajnych zdjęć które cieszyłyby niejedno oko.W połączeniu z mocną baterią i szybkim ładowaniem korzystanie z niego byłoby naprawdę fajne ponieważ pozwalało by na dłuższe korzystanie z niego.Było by naprawdę miło trzymać ten telefon w swojej dłoni i cieszyć jego urokami.

  • usernik

    – Puk puk.
    – Kto tam?
    – Huawei P10.
    – To znaczy?
    – Najprawdopodobniej jestem tym, czego szukasz na gsmManiaku…
    – Skąd o tym wiesz?
    – Internet mi powiedział.
    – On wie zbyt wiele… Wiesz, że dużo wymagam od aparatu…
    – Właśnie dlatego tu jestem.
    – Hmm, tak po prostu?
    – Kazali mi do ciebie przyjść, byś przestał szukać.
    – Mocny chociaż jesteś?
    – Co za głupie pytanie…
    – A folk irlandzki zniesiesz?
    – Otworzysz w końcu te drzwi?
    – Ok, wchodzisz 🙂

    • LinekPark

      Jeśli ten folk, to folk rock lub metal to chętnie posłucham. =D

  • Piotrek Szczepanik

    Za co lubię Huawei P10? Obejrzałem waszą recenzje i powiem Wam, że telefon urzekł mnie swoją tacką po lewej stronie która jest z Korei oraz aparatem Lajka :). A tak troszkę bardziej serio to właśnie ta KLASYKA o której wspomniano w recenzji robi swoje. Podczas wyścigu na wielkości ekranu, krawędzie (albo ich brak) Huawei robi smartfona który jest szybki, piękny, ma wszystko to co trzeba (a nawet węcej) i przede wszystkim NORMALNY czyli wygląda jak smartfon, a normalność w tych czasach jest strasznie niedocenianym produktem. Tyle ode mnie :*

  • Anna Marszałek

    Gdybym miała jednym słowem opisać za co lubię P10, to chyba użyłabym wyrazu KLASYKA. Wygląd, który jest ponadczasowy i każdemu się podoba, a kobiecie z pewnością będzie pasował do szpilek i do małej czarnej. Elegancja z szczyptą ekstrawagancji w postaci koloru bocznego przycisku. Zdecydowanie… LUBIĘ TO!

    A co najbardziej spodobało mi się w tym smartfonie? Bez chwili zastanowienia – aparat fotograficzny. Uwielbiam robić zdjęcia. Dużo zdjęć. Do tej pory, w swoich albumach (których mam swoją drogą sporą liczbę) mam wyłącznie te, wykonane cyfrówką, moje dotychczasowe telefony niestety w tej kwestii poległy. P10 pewno i moja wysłużoną cyfrówkę zdołałaby wysłać na wyczekiwaną emeryturę. Telefon to rzecz, którą ma się z reguły zawsze pod ręką, a piękne momenty w życiu czasem spotykają nas niespodziewanie. P10 zdoła uwiecznić we wspaniałej jakości każdy z nich.

    No i jak zostało powiedziane na końcu filmiku z recenzją – poleca go sam Lewy 😉 a Lewy, jak wiadomo, to jest gość.

  • Adrian M

    Za co lubię Huawei P10?

    Po pierwsze – nie wygląda jakoś bardzo futurystycznie w porównaniu do flagowca od LG, a tym bardziej od Samsunga, ale i tak jest bardzo ładnym smartfonem
    Po drugie – podwójny aparat Leica, który powinien robić bardzo dobre zdjęcia
    Po trzecie – przedni aparat Leica i to powinno wystarczyć
    Po czwarte – jest wydajny jak nasz najlepszy reprezentant Polski w piłce nożnej na boisku
    Po piąte – tym reprezentantem jest oczywiście Robert Lewandowski, który reklamuje „pe-dziesiątkę”, a on (raczej) nie zostałby twarzą jakiegoś padła 🙂
    Po szóste – wcale nie trzeba zarabiać tylu pieniędzy miesięcznie (jak ten wymieniony wyżej), żeby pozwolić sobie na zakup tego smartfona

  • Tooman Tooman

    Huaweia lubię za to, że przydaje się na lato.
    Ostre słońce, kurz i deszcz – ten telefon to nie leszcz!
    Piękne barwy wyświetlacza, wydajność dla każdego gracza,
    świetny design, dobry dźwięk, przyznam: Ma on duży wdzięk!
    Lecz nie tylko jest na lato,
    zimą włączysz dobrą grę, Huawei wnet ogrzeje Cię.
    Monochromatycznie ukaże depresję jesieni. Wiosną kolory na żywe przemieni.
    Podwójny aparat to obiekt zazdrości. Jego głębię ostrości,
    drobne detale w dużej szczegółowości – docenią nawet ludzie prości!

  • Radek Parkita

    Huawei P10 to smartfon idealny. Najbardziej mi się podoba w nim wygląd, procesor, ekran i aparat. Po pierwsze – bardzo lubię Huawei P10 za podwójny aparat fotograficzny. Zdjęcia robi piękne, wyraziste i bardzo bym był zadowolony posiadając ten smartfon. Aparat P10 ma naprawdę rewelacyjny.
    Po drugie – wygląd. Z wyglądu ten smartfon jest zachwycający a czytnik z przodu to po prostu strzał w dziesiątkę. Do tego świetnie się go trzyma w dłoni.
    Po trzecie – ekran. Ma bardzo mocne, wyraziste barwy, duży kontrast i naprawdę duże kąty widzenia a rozdzielczość jest naprawdę wysoka. Ekran to jeden z głównych atutów tego telefonu.
    Po czwarte – szybkość. Procesor Kirin 960 to naprawdę bardzo dobra jednostka. Smartfon śmiga bardzo szybko a procesor jest bardzo wydajny, a 4 GB pamięci RAM zapewnia bardzo dużą płynność. Z szybkości tego telefonu jestem zachwycony.
    Po piąte – cena. Jest niewygórowana jak za flagowca i naprawdę nie trzeba wydawać majątku żeby kupić sobie ten smartfon
    Podsumowując, Huawei P10 to telefon bezkonkurencyjny z wyglądu i aparatu. Docenią go nawet ci, którzy nie lubili tej marki. Ja bardzo doceniam Huawei za ten sprzęt i byłbym bardzo zadowolony z posiadania tego urządzenia.

  • Karolina Jezyna

    Huawei P10 to flagowiec wśród smartfonów nie tylko marki Huawei.
    To designerski model, do którego nie ma ca co się przyczepić 🙂 Telefon wykonany z naj odpowiednich materiałów, pozwalających na długotrwałe użytkowanie smartfonu. Opływowy kształt, dobrze leży w dłoni, nie ślizga się tak jak wcześniejsze modele. Rozdzelczość FULL HD i moc kolorów sprawią przyjemność z korzystania aparatu, który jest wzbogacony o dodatkowe Mpx, mówimy tutaj o 20 i 12mpx z tylu telefonu i 8Mpx od frontu do robienia selfie:) Ten zasób kolorów sprawi,że nasze zdjęcia będą bardzo dokładne i zarysem rzeczywistych elementów. Kolejny dodatek tego modelu to czytnik linii papilarnych który zabezpiecza nasz telefon przez kradzieżą, umożliwia bezpieczeństwo smartfonu przed osobami trzecimi. Bateria 3200mA sprawi,że będziemy ciszyć się długotrwałym korzystaniem ze smartfona, bezterminowo korzystając z internetu i aplikacji mobilnych.
    Podsumowując Huawei p10 to pionier wśród smartfonów. Elegancki, opływowy kształt, moc baterii, wysoka rozdzielczość aparatu, czytnik linii papilarnych sprawi,że nikt się nie oprze temu smartfonowi. Ja chętnie zawiesiłabym na nim oko i wprowadziła go do codziennego użytku jako nieodzowny gadżet garderoby kobiety 🙂

  • Arek Zalewski

    Chodzą we wsi już pogłoski,
    że chce być jak Lewandowski.
    Dobre ciuchy, twarz, fryzura
    fura, skóra i … no własnie
    Jak to Lewy bez smartfona?
    Cała wieś ze śmiechu kona.
    Świetny design,aparaty,
    nie na próg mojej wypłaty.
    z takim oto telefonem,
    mogłbym zająć się footballem.
    Strzelać bramki, kiwać, błąkać
    Na smartfonie mecz oglądać!
    a gdy grałbym juz w drużynie
    to wyjście miałbym jedyne.
    że na plecach zamiast piątki
    miałbym napis P dziesiątki!

  • MTK10

    Czyli tak w skrócie:
    1. Nie rozgrzewa użytkownika tak jak „Galaxy Note 7”
    2. Nie robi się czerwony ze złości jak Galaxy S8
    3. Nie dzieli ekranu na całej długości za pomocą różowej kreski jak Galaxy S7 Egde
    4. Nie jest zazdrosny o Twoje słuchawki i pozwala je podłączyć za pomocą 3.5 mm jack’a
    5. Ma skaner linii papilarnych, który nie chowa się przed użytkownikiem za plecami.

  • Łukasz Orzechowski

    Najbardziej podoba mi się to,że Huawei P10 nie ma czytnika lini papilarnych na plecach czym wyróżnia się od pozostałych modeli Huaweia.

  • Robert

    Sam fakt, że można wygrać tak dobry smartfon w konkursie to już strzał w dziesiątkę 🙂
    Co do P10 to oczywiście podwójny aparat sygnowany legendarną marka Leica
    mówi sam za siebie i to główna cecha wyróżniająca go z tłumu, chodź oczywiście nie jedyna. Można nadmienić genialny czytnik linii papilarnych czy znakomitą nakładkę systemową.

  • Mariusz Łuczkowiak

    Gdy telefon niezawodny chcesz, jedynie Huawei P10 pod uwagę bierz. Dużym wyświetlaczem i świetnym designem powala, daleko w tyle zostawiając każdego rywala. Rewelacyjna matryca każdego zachwyca. Porządny aparat jest wbudowany-patrzac na żywe barwy fotek, z wrażenia buzię otwieramy. Nawet ostre oswietlenie nie jest dla P10 problemem. Dodatkowo przedni aparat mamy- dzięki niemu super selfie na fejsa i Instagrama wrzucamy. Jakość filmow w 4K to jest dopiero bomba! Wielozadaniowy procesor, system Android- biegnij do sklepu! jeszcze tu stoisz? Cóż jeszcze mam do dodania? Bateria starczy swobodnie na caly dzien użytkowania!
    Nie masz juz chyba żadnych wątpliwości, dlaczego lubie P10, telefon przyszlości.

  • Strampek

    Bardzo fajny telefon. Jest takim odpowiednikiem iPhona w świecie Androida 😉

  • Anna Zera

    Fajny telefonik, który z pewnością zastąpi moją starą cegłówkę. Sądzę, że będzie o niebo lepszy od niej a poza tym dzięki niemu zrobię pierwszy krok we wkroczenie w nowoczesne technologie, dotyki i co tam jeszcze takie telefony posiadają.

  • Edytol

    Nowoczesny design i prawdziwa czerń wołają do mnie „weź mnie, weź mnie!”. Ciężko oprzeć się urokowi P10 i temu jak leży w dłoni. W smartfonach bardzo cenię sobie aparat i dobre podzespoły. Leica doskonale posłuży w moich podróżach, a świetny procesor nie pozwoli na powolną pracę. Za co jeszcze lubię P10? Za to, że to Huawei – dla mnie niezastąpiony od dawna.

  • RobertOO

    H ybrydowy DualSIM
    U ltra szybki
    A kumulator
    W ideo 4K
    E kran
    I nnowacyjny

  • Marcelina Rzepa

    Huawei P10 lubię za czytnik linii papilarnych. Mój mąż ma blokadę na swoim telefonie w postaci wzoru, którego ja nie potrafię rozszyfrować 🙂 Mając możliwość zrobienia blokady w postaci linii papilarnych na pewno bym go zaskoczyła, niekoniecznie pozytywnie 🙂

  • ciechu04

    P10, P10 – jak tu go nie lubić?
    Huaweia najlepszy telefon – nie ma co mówić!
    Na wakację, do szkoły, a nawet do biura
    Wszędzie się przyda ta niezawodna komóra
    Co tu dużo gadać – parametry ma cudne
    A aparat taki, że żadne zdjęcie nie będzie nudne
    Filmy, muzyka, maile i facebooki – teraz masz to wszędzie
    Bo wielka moc kryje się w tym sprzęcie
    Jeśli denerwuje cię ciągłe kontaktów szukanie
    I chciałbyś się wybrać na długie grzybobranie
    To wystarczy ci tylko jedno ładowanie
    Bo akumulator P10 jest taki, że ‚O cie panie!’
    Dużo by jeszcze mówić – o pamięci, o szybkości
    Ale może to sprawić wiele trudności
    Bowiem P10 ma tyle zalet i możliwości
    Że aż słów brakuje od tej wspaniałości
    I dlatego właśnie chcę wygrać tę komórę
    Bo tylko ona w mym sercu wypełni pewną dziurę <3

  • Natalia Sołtysik

    Huawei P10 to w końcu sensowna alternatywa dla znudzonego iPhone’a i oklapanego Samsunga. Innowacyjność, nowoczesność, trend i pasja to jest Huawei P10.

  • Konrad Kwiecień

    P(owodów) 10 , dzięki którym słuchawka jest bardziej „Łał-” niż „-łej”.
    1. Monochrom. Filtry nie dają aż takiego łałefektu… A mój kot i tak jest czarno-biały.
    2. Plecki. W zeszłym sezonie show (łał?) robił bambus i sandstone – w tym połączenie skóry i filcu.
    3. Nugat. I pozytywne Emocje.
    4. Rozmiar. W końcu producenci uspokoili się z robieniem dachówek.
    5. Wygląd. Tak, telefon jest kropla w kroplę jak owoc. Ale dłużej polerowany, bo aparat nie odstaje. No i jest bez udziwnień, po Bożemu – żadnych zakrzywionych ekranów.
    6. Różnorodność kolorów. Fajnie jest mieć wybór… ale tak biorę srebrny.
    7. Ekran 2.5D. Tego nie zrozumiesz, bo sam nie potrafię tego wyjaśnić. Lubię i już.
    8. Rozdzielczość. 4K i VR-ready? Plis, wolę żywotność baterii.
    9. Hybrydowy slot SIM. Bo patrz punkt 6.
    10. Bo to nie Samsung. Nienawiść to w końcu nasz sport narodowy.

  • Mac Ross

    Lubię go za to, że jest sobą.

    Kiedy trzeba, to powie prawdę i przedstawi świat w czarno-białych kolorach. Kiedy indziej, zapamięta chwilę urodzin mojej córki – w milionach barw, tym razem.

    Nie zdradza moich tajemnic, ale jest zawsze blisko, gotów mnie wesprzeć.

    Zna mnie dobrze. Wystarczy, że położę na nim palec i mnie natychmiast poznaje.

    Podoba mi się, jest elegancki, lecz nie brakuje mu zadziornej, czerwonej nuty szaleństwa.

    Nie udaje kogoś innego. Nie jest rewolucjonistą i nie zbawia wszechświata. Jest smartfonem. Ale ja wiem, że dla mnie najlepszym.

    Jest SOBĄ i za to właśnie go lubię.

  • azaroo

    Wyjątkowy smartfon w rozsądnej cenie jak na flagowca. W przeciwieństwie do konkurencji tył pokrywa metal, dzięki czemu upadek nie kończy się tragicznie dla telefonu. Aparat jak widać na recenzji robi świetne zdjęcia- dokładnie widać przemrożone kwiaty magnolii 🙂 Poza tym wydajność Kirina nikogo nie zawiedzie i nigdy nie zabraknie w nim mocy. P10 to idealny strzał w dziesiątkę wśród flagowców.

  • Andrzej Gałka

    Wygląd i jakość wykonania P10 mogą skusić niejedną osobę do wymiany telefonu. Urządzenie wydaje się równocześnie lekkie, jak i solidne, a matowe aluminium z tyłu nie zbiera odcisków palców i pewnie przylega do dłoni. Przyciski funkcyjne ulokowano w wygodnej pozycji po prawej stronie obudowy, a przycisk odblokowania ma dla rozróżnienia ząbkowaną powierzchnię. W świecie zdominowanym przez duże flagowce niektórych ucieszą też na pewno kompaktowe gabaryty telefonu – telefon jest bardzo smukły, a ekran ma przekątną tylko 5,1 cala. Panel wykonany w technologii IPS oferuje rozdzielczość Full HD i nie robi może aż takiego wrażenia jak AMOLED QHD z Mate’a 9 Pro, lecz jego jakość w żadnym wypadku nie kłóci się z klasą urządzenia. Dodam jeszcze, że w pudełku z telefonem znajdziemy etui na plecki, a do sklepów trafi aż 8 wersji kolorystycznych flagowca. Huawei stawia na styl.

  • 0001

    Jakość wykonania oraz materiały z najwyższej półki do niedawna zarezerwowane tylko dla „znanych marek”, flagowców zostały zaadoptowane w tym modelu. Do tego kompaktowe rozmiary i jakość wykonania oraz nowoczesne podzespoły czynią z tego telefonu naprawdę solidny kawałek sprzętu na dziś, a także na jutro.
    Dlatego P10 kończy ze stereotypem że „chińskie to gorsze”. Jest alternatywą dla podobnych tylko, że o wiele droższych. Polecam.

  • Roman

    Huawei P10…hmmm trudno powiedzieć nie kposiadając tego sprzęciku. Wierząc w waszą recenzję z You tube napewno polubiłbym ten smartfon za apart , ponieważ preferuję fotografię mobilną ( najlepszy aparat to ten który masz przy sobie).Napewno wydajność i nakladka systemowa sprawiły by ,że oszalał bym na jego punkcie 🙂 napewno by sie tak stało ponieważ w porownaniu do mojego obecnego 4-letniego smartfonu, P10 to statek kosmiczny 🙂
    Pozdrawiam

  • Kris

    Uwłaczające są takie konkursy, wszyscy się wysilają żeby zostać zauważonym. Flagowiec to flagowiec, co tu wychwalać.

  • Agnes

    Huawei P10 pokazuje, że świat nie jest szablonowy i czarno-biały.
    To, co chińskie może być dobrej jakości. To, co wydajne może być stylowe.
    To, co pożądane może być na wyciągniecie ręki.

    Niczym Yin i Yang łączą się i kreują tak firma Huawei połączyła pozornie wykluczające się aspekty i stworzyła telefon idealny. Perfekcyjny pod każdym względem i pozwalający na robienie doskonałych zdjęć otaczającego nas świata i oglądania go na bardzo dużym ekranie.

    Czego chcieć więcej? Chyba tylko możliwości, aby go wypróbować samodzielnie!

  • Mateusz Salisz

    To, za co lubię smartfona Huawei P10, to przede wszystkim jego duża ilość zalet, przy minimalnej ilości wad. Wart uwagi jest 5,5” ekran, o wspaniałych, jaskrawych kolorach i bardzo dobrych kątach widzenia. Ma w sobie również coś, co zawsze podziwiałem w telefonach Apple’a – czytnik linii papilarnych (i do tego działa świetnie !). Dodatkowo lubię w nim jego wysoką szybkość i super wydajność. Duża ilość pamięci, bo aż 64 GB również przyciągnęła moją uwagę.

    Najbardziej podoba mi się w smartfonie Huawei P10 to, że jest bardzo przyjazny, łatwy w obsłudze oraz posiada wiele udogodnień/ułatwień, np. podwójne puknięcie knykciem w ekran, spowoduje zrobienie screenshota. Podoba mi się również to, że przedni aparat tego urządzenia posiada aż 8 Mpix (!!). Będąc aktywnym użytkownikiem Instagrama, czy też Snapchata, uważam, że jest to wspaniałe rozwiązanie, szczególnie dla osób uwielbiających robić „selfie”.

    Pozdrawiam serdecznie :))

  • MrVik

    Lubię P10 za to, że ma swój styl i nie poddaje się trendom. Nie potrzebuję, a nawet nie chcę przerośniętego ekranu o nadmiernej rozdzielczości, a do tego zakrzywionego na brzegach. Lubię go też za EMUI – funkcjonalność i estetyka idą tu w parze, a do tego można go dostosować do swoich upodobań. Trzecia rzecz, za którą nie można nie lubić P10 to aparat fotograficzny, no bo kto nie lubi pięknych, ostrych zdjęć? Oczywiście skaner linii papilarnych z obsługą gestów, to też jest coś co lubię – wszyscy powinni takie robić.
    A na koniec dodam, że najbardziej lubiłbym Huawei P10 za to, że jest mój 😉

  • Monika Fąfara

    Nie podoba mi się ten smartfon.
    Wyświetlacz 5,10″ z 16M kolorów? Za duży i zbyt kolorowy, a do tego zbyt wyraźny i klarowny.
    4GB RAM? Mój komputer ma 1GB i mi wystarcza, tylko czasami się zacina, ale jak często odświeżam i nie gram w gry, to jest OK.
    Do 128 GB pamięci wewnętrznej? A na co komu aż tyle? Przecież tego się nie da zapełnić nawet w połowie!
    No i ten aparat, ba, nawet trzy! Przecież nikomu nie jest potrzebna niesamowita jakość zdjęć. Zdjęcia nie muszą być wyraźne, doskonale chwytać momentu, nawet w ruchu, a do tego jak sobie zrobię selfie przednim aparatem, zobaczę wszelkie niedoskonałości swojej twarzy przez te 8Mpx.
    A tak w ogóle, sprawdziłam, jakie ma czujniki i nie ma skanera tęczówki! A chciałabym sobie zeskanować oko telefonem. A te, które ma, to ja i tak nie rozumiem, do czego służą.
    Aaa no i napisałam to ironicznie, ten telefon jest cudowny. Pozdrawiam!

  • Piotrek

    Myślę, że w dzisiejszych czasach nie jest sztuką wypuścić na rynek telefon, który będzie potrafił wszystko. Sztuką jest nadać temu telefonowi ładne wykończenie. P10 to jak było powiedziane w recenzji – klasyka. Nie jestem fanem zakrzywionych wyświetlaczy, nie jestem fanem czytników linii papilarnych umieszczonych na pleckach urządzenia, nie jestem fanem wystającego, umieszczonego na środku górnej części plecków aparatu głównego, nie jestem fanem wielkości, a wyświetlacze o przekątnej większej lub równej 5.5 cala to dla mnie przesada. P10 bardzo mi się podoba i pasuje do mnie jak truskawki do czekolady, jak piwo do meczu i jak Shakira do bikini.

  • Piotrek

    Myślę, że w dzisiejszych czasach nie jest sztuką wypuścić na rynek telefon, który będzie potrafił wszystko. Sztuką jest nadać temu telefonowi ładne wykończenie. P10 to jak było powiedziane w recenzji – klasyka. Nie jestem fanem zakrzywionych wyświetlaczy, nie jestem fanem czytników linii papilarnych umieszczonych na pleckach urządzenia, nie jestem fanem wystającego, umieszczonego na środku górnej części plecków aparatu głównego, nie jestem fanem wielkości, a wyświetlacze o przekątnej większej lub równej 5.5 cala to dla mnie przesada. P10 bardzo mi się podoba i pasuje do mnie jak truskawki do czekolady, jak piwo do meczu i jak Shakira do bikini.

    • Piotrek

      Nie wiem dlaczego ten komentarz dodał się dwa razy. Mam nadzieję, że mnie to nie dyskwalifikuje. Treść jest taka sama.

  • Krzysztof Wołek

    Nie dane mi było spotkać się z nim sam na sam, by poznać go niczym nową koleżankę na wiejskiej dyskotece. Mimo to pokochałem go za to, że nie jest iPhone’m ani Samsungiem. Jest czymś innym, wyjątkowym jak spacer z dziewczyną wieczorową porą gdy niebo rozświetlają gwiazdy. Jest niesamowitą przygodą, która chce się przebywać każdego dnia. Polubiłem go bo wiem, że zrobicie wszystko by był mój. Jest jedno co sprawia, że nie potrafiłbym go nigdy porzucić, zostawić, schować w otchłań szafki. Aparat, tak to o nim właśnie mowa. Ten, który sprawia, że zdjęcia są piękne mimo tego że robić ich nie potrafię. Pixelozy nie będzie obiecuje! Teraz wszystko w waszych rękach, bo moje już czekają na nowego przyjaciela.

  • Jakub Staniek

    W Huawei P10 podoba mi się wodoszczelność, która z pewnością przyda mi się w deszczowe dni, których ostatnio nie brakuje, a także świetny podwójny aparat, który uwieczni wakacyjne wyjazdy z rodziną i przyjaciółmi oraz perfekcyjny design, metalowy korpus i wytrzymałe szkło na froncie, które wytrzyma wiele upadków.

  • Mariusz Salisz

    Najbardziej lubię Huawei P10 za szybkość,za to że jest wodoszczelny,ma dużą ilość pamięci i za wytrzymałą baterię. Najbardziej co podoba mi się w tym smartfonie to lego lekkość,doskonały procesor,rozdzielczość ekranu oraz jego Zoom cyfrowy.Pozdrawiam 😉

  • Szymon Masłyk

    Za styl, za deal.
    Za satysfakcje i niesamowite atrakcje.
    Za z korzystania uradowanie i baterii niesamowicie długie rozładowywanie.
    Za wytrzymałość i niesamowitą trwałość.
    Za obliczeniową moc i przegraną całą noc.
    Przyjemne spędzanie każdej chwili HUAWEI P 10 nam umili !

  • Rafał Piotrowski

    Co mi się podoba w Huawei P10 ;
    1. Wygląd ,metalowe plecki ,duży wyświetlacz i czerwony przycisk wybudzania smartfona.
    2.Aparat 21 i 12 mega pikseli
    3. To że Huawei nie zrezygnował z mini-jack .
    4. Bardzo mi się podoba nakładka/motyw na Androida .

    Miałem Huawei Y300 i byłem zadowolony aż do momentu kiedy mi go skradziono . Z firmy Huawei byłem zadowolony i z chęcią wrócę jeśli wygram P10 🙂 to będę w niebo wziętny .

  • Andrzej Drzewucki

    Co tu dużo pisać telefon extra super bateria ,aparat bombowy 20 mpx no i coming gorillaGlass 5 i super wygląd . Tylko cena nie przystępna do szarego człowieka prawie 3000 zł więc można tylko pomarzyć o tym cacku

  • Mateusz Czereszewski

    Pierwszym dużym plusem który przyznam Huawei P10 to wygląd i jakość wykonania. Urządzenie jest lekkie a jednocześnie solidne. Przycisk głośności i włączania/wyłączania umiejscowione zostały po prawej stronie.Dodatkowo telefon jest smukły, dzięki czemu można go wsadzić w kieszeń, i nie wygląda jak cegła.
    Drugim dużym plusem jest czas pracy baterii. Huawei P10 został wyposażony w akumulator o pojemności 3200mAh. Bez katowania baterii spokojnie możemy nie ładować telefonu z 2-3 dni.
    Trzecim dużym plusem jest wydajność tego smartfona. Telefon został wyposażony w układ Kirin 960 o pamięci(RAM) 4 GB. Tworzenie niezliczonych ilości kart, granie w najbardziej wymagające gry, robienie zdjęć, nie jest dla tego telefonu absolutnie żadnym problemem.
    Czwartym dużym plusem tegoż smartfona, jest pamięć wewnętrzna. Dlaczego? Otóż Huawei P10 jest wyposażony w 64 GB pamięci wewnętrznej! Dziesiątki gier, setki zdjęć, setki utworów muzycznych, to wszystko bez karty pamięci! Oczywiście dla jeszcze bardziej wymagających użytkowników jest miejsce na kartę pamięci.
    Piątym i ostatnim dużym plusem jest czytnik linii papilarnych, tutaj producent się postarał, można powiedzieć że tylko w tym telefonie czytnik linii działa prawidłowo.
    Inni zapewne dodali by jeszcze do dużych plusów aparat fotograficzny, a właściwie to dwa aparaty fotograficzne. Ale ja nie będę się tu o nich rozpisywał, dlatego że. Po pierwsze się nie znam, a po drugie często z nich nie korzystam.

    Podsumowanie: Pamięć(RAM),pamięć wewnętrzna,desing,wydajność,czytnik linii papilarnych,bateria. To wszystko działa na korzyść Huawei P10 który dla mnie jest zawodnikiem wagi ciężkiej na rynku telefonów. Telefon godny swojej ceny. Huawei pokazało co to dobry telefon, i wielki szacunek im za to.

  • Mikołaj Skawiński

    W czasach tak szybkiego postępu technologii oraz nieustannych ewo- i rewolucji w świecie smartfonów, niełatwo jest stworzyć urządzenie, które zachwyci wymagających klientów na całym świecie. Jednak najnowszy flagowiec Huawei – model P10 – pokazuje, że można to osiągnąć, łącząc klasykę z najnowszymi trendami. Odpowiedź na pytanie, co najbardziej podoba mi się w topowym przedstawicielu chińskiej firmy, nie należy do najłatwiejszych, ponieważ praktycznie wszystkie jego aspekty zostały zrealizowane po mistrzowsku.

    Ocenę Huawei P10 z pewnością można rozpocząć od wyglądu. Bardzo podoba mi się ewolucyjne podejście do zmian w designie urządzenia, które jest dzisiaj rzadko spotykane wśród największych graczy na smartfonowym rynku. Producent postawił na ulepszenie rozwiązań znanych z poprzednika, przez co projekt obudowy telefonu zbliża się do perfekcji. Cieszy mnie również zastosowanie materiałów wysokiej jakości, zwłaszcza metalu, nowe umiejscowienie czytnika linii papilarnych oraz ciekawie zaakcentowany przycisk blokady. Urządzenie już od pierwszej chwili pokazuje, że mamy do czynienia ze smartfonem najwyższej klasy i prawdziwym arcydziełem projektowym.

    Kolejnym świetnym aspektem P10 jest najnowsza nakładka EMUI. Spotkałem się z nią przy okazji poprzedniego flagowca i od razu zrobiła na mnie duże wrażenie, a w nowym modelu zastosowano wersję 5.1, która cechuje się dodatkowo wieloma usprawnieniami. Ponieważ jednak na temat nakładek od Huawei powstawały całe hymny pochwalne, lepiej od razu przejść do wydajności i komponentów telefonu. Jedno jest pewne – ten smartfon to prawdziwy demon prędkości. Ośmiordzeniowy procesor o taktowaniach 2,4GHz oraz 1,8GHz zadowoli każdego fana nowych technologii, a 4GB pamięci RAM zapewnią dużą wielozadaniowość i płynność systemu. Na uwagę zasługuje również duża ilość pamięci wewnętrznej, 64GB pomieści moje wszystkie dane, w tym filmy i zdjęcia. Jeśli chodzi o jakość wykonywanych zdjęć, podwójny aparat Huawei P10 pozostawia większość konkurencji daleko w tyle. Dzięki połączeniu matrycy kolorowej z czarno-białą, uzyskuje on piękne kolory i ogromną szczegółowość, a zaawansowane opcje programowe dają ogromne możliwości zabawy z różnymi aspektami fotografii i filmów. Ponieważ aparaty w smartfonach zawsze były dla mnie bardzo ważne, ten zastosowany w Huawei P10 stanowi jedną z moich ulubionych cech.

    Moim zdaniem flagowy model Huawei jest najlepszą propozycją spośród topowych telefonów zaprezentowanych w tym roku. Jak wielu użytkowników dostrzegam dużo pozytywnych stron tego urządzenia, ale P10 zachwyca mnie nie tylko swoim designem, fantastyczną wydajnością, czy aparatem.
    W tym smartfonie widzę również świetne założenia i ogrom wysiłku, jaki został włożony w jego zaprojektowanie. Widzę inteligentne rozwiązania, a nie tylko podążanie za modą wyznaczaną przez inne marki. Widzę dbałość o pełne zadowolenie klientów i budowę reputacji. Wreszcie ogromnie cenię konsekwencję Huawei w tworzeniu świetnych flagowców w realnych cenach i mam nadzieję, że firma będzie stale zwiększała swoją, już bardzo silną, pozycję na rynku.
    Jednak na sukces tego telefonu składają się nie tylko same liczby i specyfikacja sprzętowa. W Huawei P10 najbardziej ze wszystkiego podoba mi się widoczna pasja ludzi, którzy włożyli swoją pracę w jego stworzenie.

  • https://pl.pinterest.com/derwas11/ Krzysztof Dziaduś

    Smartfon wykonany bardzo fajnie, ma design. Bardzo podoba mi się w nim:
    5.1 calowy ekran full HD, posiadający 432 piksele na cala to całkiem świetny wynik, Wyposażony w nowej generacji szkło hartowane Corning Gorilla Glass 5!
    Telefon choć posiada duży ekran nie ma wcale dużych wymiarów.
    Minusem jest jego bateria, która trzyma średnio 12h, ale szybkie ładowanie niweluje ten problem. Sercem smartfona jest procesor Kirin 960 8×2,4 GHz. Wraz z układem graficznym Mali-G71 MP8 jest to przyzwoity sprzęt od którego się wymaga.
    Telefon posiada najnowszego androida 7.0 Nougat. Jednak największymi zaletami tego telefonu wg. mnie jest 4 GB RAM’u – sprzęt chodzi naprawdę płynnie, oraz aparat firmy Leica:
    z tyłu 20-sto i 12-sto Mpixelowy, kręcący filmy w slo-motion 120fps! oraz z przodu 8 Mpix – świetny do selfie. Smartfon ma czujnik linii papilarnych co jest dość dobrym rozwiązaniem w dzisiejszych czasach. Reasumując Urządzenie atrakcyjne, działające płynnie, szybko i bezbłędnie, wygodne w obsłudze i oferujące rozbudowane funkcje fotograficzne. Świetnie wygląda zwłaszcza w wersji niebieskiej.

  • FirstSE .

    Najlepsze w Smartfonie Huawei P10 jest wykonanie. Miałem okazję przymierzyć go do dłoni w pewnym sklepie i mogę powiedzieć, że ma styl i klasę. Tafla szkła z przodu, zimne aluminium z tyłu – to jest to co kocham i rozumiem, to jest to czego oddać nie umiem 🙂 – według mnie połączenie idealne. Każdy detal wykonany z najwyższą starannością, „spojrzenie” dwóch obiektywów… Oczywiście cała reszta również jest na najwyższym poziomie – pod tym eleganckim garniturem skrywa się bestia… która posłusznie oczekuje na polecenia właściciela.

  • http://www.studiocircle.pl Kamil Szpajcher

    Lubię ten smartfon za to, że nie goni za niepotrzebnym trendem. Wyświetlacze typu „od krawędzi do krawędzi” są w porządku, ale tylko z lewa do prawa, bo z dołu do góry sprawiają, że urządzenie bardzo chce uciec z dłoni przy wyciąganiu go z kieszeni spodni czy trzymaniu jedną ręką, a i przez to czytnik linii papilarnych musi zostać przesunięty na tył smartfonu, co jest bardzo niewygodne w porównaniu do czytnika z przodu. Tutaj mamy najlepsze możliwe rozwiązanie.

    Najbardziej jednak podoba mi się właśnie ten czytnik będący jednocześnie dotykowym klawiszem, który sprawia, że obsługa urządzenia staje się dużo bardziej wygodna – wystarczy wyłączyć pasek nawigacyjny, aby wyświetlacz 5,1″ stał się dużo większym obszarem roboczym, a do tego wyłączyć listę aplikacji i ustawić odpowiedni motyw, aby otrzymać 7 odsłonę smartfonu od Apple, ale z Androidem. Dzieki temu, ale i jednocześnie dzięki własnemu charakterowi, smartfon prezentuje się rewelacyjnie, a nieduży ekran sprawia, że z pewnością idealnie leży w dłoni.

    PS. Przydałby się nowy telefon, bo swój chcę sprzedać, żeby kupić… pierścionek zaręczynowy 🙂

  • pgr

    Za co lubisz Huawei P10 i co Ci się najbardziej podoba w tym smartfonie?

    Nie wiem czy lubię bo go nie znam ale opierając się na fachowych recenzjach GSMmaniaka, dokładnej analizie specyfikacji technicznej, reklamie z Lewandowskim oraz intuicji czuję że zapewne go polubię. A czemu? Bo P10 posiada ogrom zalet i minimum wad. Bardziej zasadne jest pytanie: co mi się w nim podoba?
    No cóż, tu lista jest długa jak alfabet i na każdą literkę jakiś plus można
    łatwo odnaleźć. A zatem:

    A- Atrakcyjny design
    B- Benchmarki wypadają zabójczo
    C- Czytnik linii papilarnych najszybszy spośród innych modeli
    D- DualSIM jest
    E- EMUI 5.1 – nakładka poprawiająca funkcjonalność
    F- Full HD czyli 1920×1080, wystarcza aż nadto
    G- Gustowny, tajemniczy czerwony przycisk z boku
    H- Hisilicon Kirin 960 czyli porządny procesor na pokładzie
    I- IPS to technologia ekranu, z szeregiem wynikających z tego zalet
    J- Jack w wersji mini, uff… na szczęście jest
    K- Klasyka smartfonów, może i banał ale wiele mówiący o P10
    L- Leica, w fotografii to żywa legenda
    M- Matowy metal plecków, elegancki wygląd i minimum problemów
    N- Nougat Android 7 system zoptymalizowany by nie przymulał po miesiącach używania
    O- Odwzorowanie kolorów genialne
    P- P10 czyli model Huawei , Ułałei 😉
    Q- Qurcze ale telefon…
    R- Rewelacyjne fotki z aparatów 20 i 12 Mpx
    S- Stabilizacja ekranu optyczna, poza 4k, ostre foty i filmy – „no problem”
    T- Temperatura barwowa z możliwością regulowania
    U- Ultra szybkie działanie
    V- Video, porządna jakość, można nagrywać, nawet trzeba
    W-Wielozadaniowość to żaden problem
    X- X-kom ma go w ofercie czyli to musi być dobry sprzęt
    Y- Yes yes yes, okrzyk po wygraniu
    Z- Zbliżeniowa płatność możliwa bo jest NFC

    A- Autofocus szybki i skuteczny
    B-Bateria przyzwoite 3200 mAh
    C-Cena umiarkowana jak na tą klasę
    D-Dotykowy ekran
    E-…………

    Zapętliłem się… może wystarczy?

  • Joanna Mielczarska

    Prowadzę wiele stron internetowych, blogów, parę kont społecznościowych o muzyce, lifestyle’u, perfumach, książkach… i najważniejszą dla mnie sprawą w smartfonie jest jakość zdjęć. Mój teraźniejszy telefon ma na tyle 13 a z przodu 5 mpx co obecnie jest już mocno średnim wynikiem 😉 Bardzo przydałby mi się lepszy model. Z Waszej wideo recenzji wywnioskować można, że jedyną wadą Huawei P10 jest przeciętna moc baterii, ale niestety chyba jeszcze nie wynaleziono lepszych rozwiązań. Pamiętam czasy Nokii 3310- czy te czasy jeszcze wrócą? Telefon ładowany raz na tydzień…Ale coś za coś, stara Nokia nie była aparatem cyfrowym, komputerem i telefonem w jednym! Mój obecny telefon to Huawei P8 Lite i, jak do tej pory, służył mi dobrze. Może dzięki Wam wymienię go na lepszy model ;))))

  • Michał Baran

    Lubię Huawei P10 za jego desing – jest prosty, nieudziwniony a zarazem piękny a przez swoją prostotę staje się niepowtarzalny i nietuzinkowy co prowadzi do tego że chce się go wyciągać z kieszeni i go używać.

    Jeśli chodzi o to co mi się podoba to sądzę że zdjęcia, jakie można otrzymać robiąc je tym aparatem. Niosą z sobą niepowtarzalną jakość jaką jeszcze do tej pory nie oferowały telefony.

  • Karolina Misztal

    Huawei P10 podoba mi się przede wszystkim za nietypowe wersje kolorystyczne i są dostępne aż w ośmiu kolorach o niestandardowych nazwach i barwach powstałych we współpracy z Pantone Color Institute, na przykład Dazzling Blue, Greenery.
    Ponad to na zwrócenie uwagi zasługuje nowa wersja podwójnego aparatu, systemu Leica Dual Camera 2.0, złożonego z kolorowego sensora 12 Mpix i monochromatycznej matrycy 20 Mpix umożliwiającej zbieranie większej liczby informacji o szczegółach i dokładnych danych o głębi. Na koniec większa bateria o pojemności 3200 mAh i ulepszona funkcja łączności zapewni dłuższą i wydajniejszą pracę telefonu, a tym samym odczuwalny komfort użytkowania.

  • Domin.

    Hmm… Za co lubię smartfon Huawei P10 ? Lubię go za odpowiednią mi wielkość czyli 5,1″ , lubię za bardzo dobry cpu i gpu i ram 4gb 😀 Pomieszczę się na 64gb pamięci i jeszcze zostanie , ekran ips i fhd za bardza dobrą baterie 3200 mAh. Za idealny mi system jakim jest Android 7.0 Nougat 2 obiektywy jednen ma 20mp a drugi 12 a z przodu 8mp i za możliwość nagrywania w 4K. Huawei P10 Po prostu brak słów , nic dodać nic ująć . 😀 <3

  • https://www.instagram.com/ilkinis/ Michal Lenart

    Nie chcę się zbytnio rozpisywać, bo do wylewnych nie należę. Najbardziej w P10 kręci mnie aparat fotograficzny, jako że z zamiłowania pstrykam zdjęcia w sporej ilości to zawsze miło jest mieć w ręku doskonałe narzędzie. Mając okazję rozczytywać się w róznych testach smartfonów pod względem aparatów to p10 robi bardzo dobre wrażenie. Z pewnością jest to sprzęt którym chciałbym robić zdjęcia i wymienić mojego 8mpxlowca 🙂

  • Szymon Kędziora

    Wspaniały i stylowy design, ponadto dobry aparat i mocne podzespoły, które sprostają nawet najcięższym zadaniom.

  • Klaudia Dziedzic

    Huawei P10 od razu wzbudził moje zainteresowanie przez niezwykle smukłą budowę i bardzo poręczne wymiary, jego głównym atrybutem jest aparat, który pozwoliłby mi ująć wszystkie chwile, które zapiszą się jako wspomnienie. Ma najnowszy procesor KIRIN 960 i Android, a to one są jego strzałem właśnie w 10! 🙂 Czytnik linii papilarnych pod ekranem to kolejna jego cecha, która wyróżnia ten smartfon spośród innych.

  • Mateusz Gałycz

    Za co lubię Huawei P10?
    -Tani budżetowy Smartphone.
    -Wartościowy Design.
    -Bogate Podzespoły.
    -Szybkie Zdjęcia.
    A co za tym idzie wszystko to mamy na 5,5 calowym ekranie koniec z estetyką czas na duże możliwości.

  • Piotr Lewiński

    Mógłbym napisać, że P10 to świetny telefon, że ma wiele zalet, co oczywiście jest prawdą i wszystkie komentarze innych Maniaków to potwierdzają. Ale tego nie napiszę 🙂
    Nie miałem styczności z tym urządzeniem, wiec nie wiem za co mam go lubić, a przecież „polubienie” czegoś rodzi się z obcowania z tym czymś. Chciałbym więc spróbować polubić Huawei’a P10, a także móc się przekonać czy coś co działa i wygląda na zdjęciach i wideo robi to w „szarej Kowalskiej” rzeczywistości 🙂
    Pozdrawiam.

  • jasiek

    huawei p10 podoba mi sie przede wszystkim ze względu na świetny praktyczny kształt i wielkość świetny aparat przedni jak i tylni oraz niesamowicie dobry ekran który przy bezpiecznym użytkowaniu posłuży mi kilka lat. Ten smartfon ma znakomite parametry. Jeśli miał bym tyle pieniędzy na pewno bym go kupił ale no cóż pozdrawiam z mojej imprezy urodzinowej :p

  • TheDawidad

    no… tak w sumie to chyba nie lubie jakoś bardzo tego telefonu 😐
    Wygląda normalnie, klejny z serii.. ale hej. Dobry telefon to dobry telefon.

  • Paula S

    P10 spodobał mi się przede wszystkim ze względu na bardzo dobre parametry aparatów i wyświetlacza, dobry procesor i RAM, oraz czytnik linii papilarnych. Rozmiar ekranu jest jak dla mnie w sam raz, bo coraz popularniejsze 5,5″ są dla mnie zbyt duże. Moim faworytem jest klasyczna czerń, ale bardzo podobają mi się też pozostałe dostepne kolory, chociaż smartfony w wariancie rose gold występują już coraz częściej, ale taka zieleń to już coś wyjątkowego.

  • hihiho01

    Co tu pisać, huwaei wypuszcza najlepsze telefony na rynku(z b. dobrymi parametrami w dobrej cenie), miałem p8 lite, teraz mam p9 lite, ogólnie jestem bardzo zadowolony z tej marki. Jeśli chodzi o p10 to dużym plusem jest techonogia SuperCharge, dwa razy więcej ramu niż mam obecnie, dobry procesor, oczywiście aparat leica (aparaty) i wiele wiele więcej. Ogólnie fajnie by było p9 wymienić na p10 🙂

  • Mariusz Salisz

    Huawei P10 jest to doskonały telefon,uwielbiam go za to,że jest szybki,ma dużą ilość pamięci RAM,doskonały aparat cyfrowy Zoom,jest lekki,wygodny oraz wydajny.Najbardziej podoba mi się w nim jego rozdzielczość ekranu,wytrzymały ekran,jego matryca przede wszystkim oraz to,że jest to telefon wodoszczelny i posiada potężny procesor który odgrywa również ważną rolę jeśli chodzi o jego szybkość.Pozdrawiam 😉

  • Deagostin

    Hmm… posiadam P8 i jestem bardzo zadowolony z niego, dlatego poszedł bym w rytm polskiej piosenki wymieniając go na nowszy model 😛

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/1683694208601771/ Rafał Jóźwik

    jest bardzo fajny i mi sie podoba

  • Iwona Konopka

    Czy ktoś pamięta świąteczne reklamy Huawei? Albo ogólnie reklamy jego telefonów? Mi zapadły w pamięć przez to, że w swym wyrazie nie skupiały się tylko na technice, a na człowieku. Przez nowoczesność do wyjątkowości. Technologia współgrająca z emocjami. Nie wspominając, że chyba jako jedyny Huawei namawiał w swym spocie do wyłączenia urządzeń i spędzenia czasu z bliskimi. Za to cenię markę i ich Huawei P10. On jest po to stworzony, aby manifestować nie swoją niezwykłość, a osoby, która go ma. Co mi się w nim najbardziej podoba? Nastawienie na użytkownika i wspieranie go w codziennych obowiązkach. Huawei ma nie tylko ułatwić życie, ale i pokolorować je za pomocą swego mocarnego aparatu. P10 uchwyci wszelkie emocje, które chcę zapamiętać. I tak samo dlatego ja bym chciała go mieć. Aby choć raz poczuć tą wyjątkowość

  • Michał Duda

    Telefon Huawei P10 Lubie za jego idealny wyświetlacz, 8 rdzeniowy procesor, 4 gb ram.
    Bardzo dobry aparat który spisze się idealnie w każdych warunkach, na dodatek nie wystaje z bryły urządzenia tak więc się nie porysuje.

    Najbardziej w tym smartfonie podoba mi się jego stylistyka czyli matowe wykończenie oraz świetnie wyglądający akcent na jednym z klawiszy podoba mi się w nim również błyskawicznie działający czytnik linii papilarnych co pozwoli skutecznie zabezpieczyć nasze cenne informacje błyskawicznie działa również sam system, który pozwoli na korzystanie ze smartfona bez denerwującego zacinania.
    Podsumowując, chciałbym wygrać ten telefon, ponieważ zawsze męczyłem się z telefonami z niskiej półki i chciałbym zobaczyć jak to jest mieć naprawdę dobry smartfon .
    Pozdrawiam

  • Jakub Czekaj

    Telefony Huawei zawsze stawiały na jakość która jest zaskakująca w porównaniu ze smartfonami takich firm jak Apple lub samsung które uważają się za firmy przodujace Huawei niszczy konkurencję również ceną która jest „ludzka” w dzisiejszej modzie pogoni za pieniądzem są to telefony dla ludzi, szanuje tą firmę szczególnie za rozwój gdzie stawia ona na własną technologię.
    O P10 czytałem już wcześniej i muszę powiedzieć że budzi ona wielkie emocje względem jakości oraz parametrów może to być telefon dla zarówno młodzieży która lubi sobie pograć w przerwie pomiędzy zajęciami a ludźmi dorosłymi którzy mogą wykorzystać smartfon w konkretnych celach przeznaczonych dla siebie lub dla ludzi biznesu ponieważ P10 jest jak napisałem wcześniej dla ludzi a nie dla konkretnych odbiorców 🙂 nie trzeba wydawać 4000 za telefon który może kosztować 2000 oraz być przy tym lepszy 🙂

  • mates198

    Huawei – uniwersalność
    Szukałem długo telefonu który miał by dobry aparat który w dzisiejszych czasach jest jak przedłożenie ręki- check
    Brak zawiech i bardzo znikome mulenie po kilkunastu miesiącach- check
    Łatwość obsługi też jest spoko,co nie kliknę to wiem ,że nie popsuje go od razu.Mój telefon to stareńki Ascend ,ma już swoje lata ,ale do dziś działa jak należy,ale niedługo trzeba będzie go zmienić.Polecam i pozdrawiam

  • http://www.gsmmaniak.pl/693676/konkurs-huawei-p10/ ivoraph

    Ten telefon jakim jest huawei p10 to ogólnie bardzo fajny sprzęt.Telefon z najlepszymi konkurentami walczy nie tylko możliwościami, ale przede wszystkim ceną. Nie ma supercienkich ramek, ani wyświetlacza o niewyobrażalnie wysokiej rozdzielczości, nie ma dziwnych proporcji, brakuje wodoszczelnej obudowy, ładowania bezprzewodowego i kilku innych funkcji, ale…
    W większości sklepów smartfon jest o 800-900 zł tańszy od Samsunga Galaxy S8, 600 zł od LG G6 i jakieś 500 od iPhone 7. W serwisach aukcyjnych kosztuje nawet 1200 zł mniej od flagowych konkurentów. Mimo to działa szybko, ma świetne aparaty, dobry ekran i poręczną obudowę. Na co dzień korzysta się z niego po prostu przyjemnie.Zdziwiony jestem jak bardzo Huawei P10 przypomina iPhone’a 7 . Mamy tutaj aluminiowy tył, z czarnym, matowym lakierem – identycznym jak w iPhone 7. Nawet plastikowe linie (separatory) w części dolnej są podobne. Oba smartfony są tak samo śliskie, zwłaszcza gdy mamy suche dłonie. P10 palcuje się nieco bardziej.Dla mnie jedną z najlepszych zalet to .. to że ten telefon wytrzyma 2 dni bez ładowarki co u mnie jest wielką zaletą.Musze też wspomnieć o wyświetlaczu…….wyświetlacz smartfona Huawei P10 wyróżnia się jasnością. Dociera ona do poziomu 570 cd/m2 więc wystarcza w zupełności do obsługi w jasnych pomieszczeniach, a nawet w pełnym słońcu. Rozkład luminacji nie jest zbyt równomierny – w testowym egzemplarzu u góry jasność docierała do 570 cd/m2, a na dole do 490 cd/m2.
    Ekran jest szczegółowy, generuje dobre, dość naturalne kolory i ma niezłe kąty widzenia.
    Znalazłem też funkcje które są bardzo przydatne np:
    -Klawisz nawigacyjny
    -Nagrywanie ekranu
    -Sterowanie ruchem
    -Gesty
    -Zaplanowane wyłączanie
    -Ochrona wzroku!!!!
    -Dual SIM
    -Łączność NFC
    i wiele więcej… ale ostatnia z zalet dlaczego bym kupił ten telefon to aparat!( aparat tylny: 20 Mpx, filmy 4K ,aparat przedni: 8 Mpx).Huawei P10 robi bardzo wysokiej jakości zdjęcia. Z tyłu mamy dwa sensory – jeden zwykły, kolorowy, a drugi monochromatyczny (czarno-biały). Ten drugi oferuje lepszą dynamikę tonalną (ciemniejsze miejsca są nie są za ciemne, a jaśniejsze nie są przepalone). Spisuje się świetnie w wielu sytuacjach, ale oczywiście nie każdy z nas lubi czarno-białe zdjęcia.Poprostu szok,marzę o takim telefonie 😉

  • G4l4k

    Najbardziej lubię Huawei-a P10 za jego design jest minimalistyczny i urzekający, taka prostota i elegancja bez zbędnych wodotrysków co moim zdaniem jest na wielki puls.
    Co sobię cenie w owym smartfonie: napewno jego wydajność która jest oszałamiająca, będzie to także dopracowana do perfekcji nakładka systemowa EMUI która działa płynnie i bez żadnych przycięć. Kamera też jest na wysokim poziomie, zdjęcia są rewelacyjne i pełne detali a to ma dla mnie znaczenie gdyż lubię fotografować. Oraz to że telefon jest przemyślany i jest poprostu piękny. Poniżej wstawiam jedno z moich ulubionych zdjęć myślę z p10 będą one jeszcze piękniejsze. 😀 uploads.disquscdn.com/image…5009f6.jpg

    • Mateusz Jankowski

      Miałem P7. Absolutnie jeden z najlepszych telefon jakie mialem. A sporo ich się przewinęło przez lata. I to różnych firm. Na Huaweia wszyscy patrzyli z poitowaniem bo to „chińczyk”. W jak wielkim błędzie byli i są Ci co nadal tak twierdzą. P7 i jej następcy zawsze cechowały się wielką starannością wykonania, bałością o szczegóły i bardzo przyjemnym minimalistycznym wzornictwem. Ale dla mnie najlepsze było to co w środku. Idealnie dopasowany hardware nie pozwalał na żadne problemy sprzętowe. Nic się nie wieszało, nie zacinało nie wyłączało. Telefon zawsze gotowy do pracy i bez problemowy. Ale nie samym hardwarem telefon żyje. Wisienką na torcie był system. Fantastycznie oszczędny w formie, czysty i prosty. Nie odbiegający swoim wyrazem od oryginału czyli czystego Androida. Huawei do systemy dodawje swoje ulepszenia i dodatki ale zawsze robi to z wielką „delikatnością” i zmiany nie uderzają w oczy. Jako zwolennik „czystości” systemu obecnie posiadam Nexusa 5x ale z wielką zazdrością patrzę na P9 mojej siostry. Gdybym miał możliwość wyboru telefonu teraz, dowolnego na rynku to z wielką przyjemnością przeszedł bym obok iPhona, Galaxy czy G6 i zatrzymał się przy Huawei’u. No może zerknąłbym ukradkiem na G6. Z wielką przyjemnością patrzę jak P10 wyznacza trendy z jednej strony a z drugiej pokazuje światu że flagowiec nie musi być upiornie drogi. Niech pozostali patrzą i się uczą. Oby tak dalej.

  • Piotr Filipek

    Ja powiem szybko uwielbiam ogromne wyświetlacze

  • Zikki

    Huawei P10 Lubię przede wszystkim za wiele dobrych cech. Dzięki dwóm aparatom tylnym wysokiej jakości, szerokiej gamie kolorystycznej perfekcyjnie można uchwycić chwilę , poczuć barwy, inaczej spojrzeć na fotografię. Aparat przedni posiada same zalety idealnie sprawdza się o każdej porze dnia. Jest idealny dla miłośników selfie. Ekran zajmuje większą część przedniego panelu. Dzięki rozdzielczości full HD oglądanie zdjęć filmów czy granie w gry będzie czystą przyjemnością. W tym modelu bardzo podoba mi się wysoka wydajność przy całodziennym korzystaniu ta zaleta sprawdza się doskonale. Nie mogę pominąć wysokiej jasności ekranu w słoneczne dni wszystko będzie perfekcyjnie widać. A wielofunkcyjny przycisk ułatwi korzystanie. Bardzo lubię telefony marki Huawei ale tym razem przeszli samych siebie P10 to telefon doskonały.

  • Elżbieta Wojciechowska

    No cóż, trudno się lubi coś czego się nie ma…lecz tak elegancki telefon, intuicyjny i, co dla mnie najważniejsze, niezwykle czytelny, nie tylko się lubi, lecz wręcz kocha! Mon dieu – na razie miłością platoniczną…

  • http://gravatar.com/adaptor1986 adaptor1986

    Huawei P10 jest jak kobieta. Jest smukły, gładki, ma piękne oczy (kamery) jest po prostu piękny. Jednak tak jak w kobiecie bardziej w nim interesuje mnie wnętrze. A Huawei P10 posiada bardzo bogate wnętrze. Moją pasją jest fotografia i właśnie dlatego pierwsze na co zwracam uwagę w smartfonach jest aparat. Tutaj aparat a w zasadzie aparaty przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Współpraca z Leicą to był strzał w dziesiątkę. Nie wszędzie mogę zabrać ze sobą moją lustrzankę, ale zawsze chcę mieć możliwość zrobienia pięknego zdjęcia. Huawei P10 mi to umożliwi. Podwójny aparat Leica zadba o to by zdjęcia były ostre, głębia barw zachowana a ekspozycja odpowiednio doświetlona. To w połączeniu z nowym sensorem linii papilarnych, który pozwala na jeszcze szybszy dostęp do funkcji telefonu (czyt. aparatu).

  • czarnamalpa

    Lubię P10 za loterie z pamięciami i za brak powłoki oleofobowej na ekranie.

  • Kamil K.

    Za co lubię Huawei’a P10? Mhm pomyślmy:
    – za jakość wykonywanych zdjęć i aplikację aparatu, która ma dużo do zaoferowania
    – za optymalizację i wygląd systemu, EMUI 5.1 wygląda bardzo ładnie, Huawei w końcu przestało próbować naśladować produkty firmy Apple i stworzyło coś swojego
    – za design, jest to oczywiście kwestia gustu, telefon nie jest za duży oraz jest dość cienki lecz mi smartfon bardzo się podoba
    – w P10 spodobało mi się rozmieszczenie skanera linii papilarnych, czytnik jest zatopiony w szkle na froncie urządzenia, według mnie jest to bardzo dobre posunięcie ze strony Huawei’a, lecz zdania są podzielone,
    – za działanie czytnika linii papilarnych, który jest szybki i celny (sam testowałem w sklepie)
    – za wyniki w benchmarkach (antutu ok. 148000),
    – za dobry ekran IPS 5.1″ o rozdzielczości FHD
    – za pojemną baterię 3200mAh
    – za cenę, P10 jest tańsza o ok. 800zł niż Samsung S8

    Co mi się w nim nie podoba? Tak w sumie to nic, ma parę drobnych wad ale jaki smartfon ich nie ma?

  • Krzysztof Szewczyk

    Duży ekran, sporo pamięci pod „maską”, pojemna bateria i porządny aparat do zdjęć. Wszystkie te cechy składają się na pierwszej klasy smartfon Huawei P10. Już nawet w samej nazwie ten smartfon posiada 10 więc jak mogłoby być inaczej. Jak dla mnie smartfon Huawei P10 to sprzęt na 10. Leszy od mojej, poczciwej i prehistorycznej Nokii N95 😉 Ten sprzęt jest naprawdę godny uwagi i doskonałej recenzji oraz testu dokonanego przez ekipę gsmManiaK Brawo Wy, Brawo Huawei P10!!!

  • Piotr Kuba Baniukiewicz

    w tym telefonie podoba mi sie to że ma dobry aparat 12 i 8 Mpx ja mam w telefonie napisane ze niby 8 a naprawde jest 3 albo 4 i myslalem ze bede robic dobre zdjecia a tak nie jest chciałem go sprzedać i kupic lepszy ale fundusze nie pozwalają a lubie robic zdjęcia. Podoba mi sie tez to w nim ze ma czytnik linii papilarnych i32 gb pamieci wbudowanej ja mam ledwo 2 gb

  • Magdalena

    Od półtorej roku posiadam młodszego brata Huawei p8 ,z telefonem nic się nie dziej po mimo kilkukrotnych upadków jego starszy brat p10 ma dwuobiektywowy aparat leici co dla mnie fotografa jest idealnym rozwiązaniem gdy nie mam przy sobie trzy kilowego sprzętu a chciałabym uwiecznić piękny obraz, miałam przyjemność testować telefon pod kątem fotografii i jestem po prostu zachwycona głębią ostrość , nasyceniu barw , szybkością do tego wytrzymała bateria i długa praca telefonu czego chcieć więcej elegancki telefon na 6 z plusem.

  • JA TY

    Huawei P10, jak tylko usłyszałem że będzie jego premiera zacząłem oglądać mnóstwo recenzji i strasznie mi się spodobał, recenzenci opowiadali o różnych zaletach i wadach w tym telefonie wiele zalet jest akurat dla mnie co do wad to jakoś mnie tak nie ruszyły.
    W P10-tce bardzo podoba mi się jego wygląd te zaokrąglenia i czytnik lini papilarnych który jest szybki (z tego co mówią), dwa aparaty również świetnie wyglądają i te niesamowicie piękne zaokroglenie smartfona. oraz najnowszy system Android 7.0 i nakładka EMUI 5.1 który jest łatwy w obsłudze i ma mnóstwo „bajerów”. Ten telefon jest po prostu świetny i konkuruje różnymi firmami ale ten najbardziej mnie zainteresował.

  • https://plus.google.com/117184874094495312320 Vulgario

    P10 lubię za nienaganne maniery, jest gentelmanem ponieważ nic z niego nie wystaje i dlatego nie jest w stanie wywołać grymasu niezadowolenia nawet na najlepiej wyprasowanym garniturze.

  • Vulgario

    P10 lubię za nienaganne maniery, jest gentelmanem ponieważ nic z niego nie wystaje i dlatego nie jest w stanie wywołać grymasu niezadowolenia nawet na najlepiej wyprasowanym garniturze.

  • Pulsar

    P10 dla mnie to dobry flagowiec. Ekran ma popularną proporce 16:9 i w odróżnieniu do niektórych obecnych flagowców nie obcina dolnej i górnej części filmów i filmików(YT) jeżeli chcemy oglądać film na całej powierzchni ekranu. filmy na YT w znakomitej większości nagrywane są w proporcji 16:9. Przekątna jest nie za duża i to sobie cenie, ale jest to również nowość bo obecnie używam lg l90 z 4,7 cala, i to jest ciut za mało. Ale NAJBARDZIEJ PODOBA MI SIĘ w Huawei zastosowanie bardzo dobrych podzespołów, dzięki czemu telefon działa bardzo szybko (mam mniej ram w komputerze…) i będzie tak działał przez długie lata, co się chwali bo mam w zwyczaju przywiązywanie się do telefonu na 2,3 lata. pozdrawiam i życzę szybkich odstaw sprzętu do testów.

  • Sebastian eS

    Jako artysta doceniłbym trzy aparaty,
    jako twórca chaosu kieszeniowego: szkło Corning Gorilla Glass 5,
    jako człowiek cierpiący na nerwicę natręctw: symetrię i harmonię w wyglądzie,
    jako długodystansowiec: pojemną baterię,
    jako zagubiony w czasie i przestrzeni: system nawigacji,
    jako esteta: gładkość wykonania,
    jako smakosz: oprogramowanie Nougat – lubię słodycze,
    a jako homo sapiens: całokształt.

  • adi

    Huaqai P10 jak 10 w skali Beauforta, ma LTE więc przeglądanie Internetu będzie na nim świetne, chroniony jest szkłem wysokiej jakości, 4 GB ramu pozwoli na otwieranie i używanie najbardziej wymagających aplikacji, nie groziłoby mi zacinanie,, ośmiordzeniowy procesor, najnowszy i najlepszy system Android 7, dual SIM, które świetnie się sprawdza w połączeniu telefon+Internet, wysoka jakość aparatu, świetna rozdzielczość nagrywania filmów, posiada aż trzy aparaty fotograficzne, mnóstwo czujników takich jak np. akcelerometr czy żyroskop. A to tylko 10 jego cech…

  • Przemysław Lis

    Lubie za podwójny aparat dzięki któremu mimo mojej wady wzroku po zarejestrowaniu widzę to czego nie ujrzałem wcześniej. Podoba mi się wyraźny ekran bo jak wyżej bez okularów mogę go w słońcu obsługiwać.

  • Dawid

    Ogólnie marke Huawei lubię za dobry stosunek do ceny. Jeżeli chodzi o P10, zastanawiałem się nawet kiedyś nad nią. Ekran FHD to jest to czego potrzebuję, nie potrzebne mi większe rozdzielczości bo aby bateria szybciej spada, a w tym telefonie bateria jest niesamowicie dobra wraz z nakładką EMUI i ekranem, na pewno działa z 1.5 dnia bez ładowania przy normalnym użytkowaniu. Miałem jeden raz go w ręce i podwójny aparat robi robotę. Bardzo podobają mi się zdjęcia jakie dzięki niemu wychodzą. Na pewno też ma jakieś wady jak każdy telefon. Jednakże trzeba być pozytywną osobą i patrzeć na plusy, które w tym telefonie przewyższają! Dzięki 4 GB Ramu nie mamy się co obawiać o jakieś spowolnienia, a razem z procesorem pozwolą na dogodną pracę przez najbliższe 2/4 lata !

  • Julia

    W telefonie Huawei P10 podoba mi się to, że jest to telefon kompletny. W jego przypadku nie jest tak, że aparat jest na najwyższym możliwym poziomie, jednak inna ważna funkcja jest niedopracowana. Wszystkie parametry mają równy, bardzo dobry poziom i za to lubię ten telefon, w końcu będąc posiadaczami smartfona chcemy korzystać z wielu jego funkcji.

  • Krzysztof Kazmierczak

    Jeszcze kilkanaście min. temu świętowałem swoją 40 – ale nie było na niej P10 🙁
    Głowa do góry GSMManiaki nawet taki stary jak ja ma 40 powodów by lubić Huawei P10:
    – ponadczasowy klasyczny design
    – perfekcyjne wykonanie
    – smukła obudowa zaledwie 6.98mm grubości
    – ekran 5.1
    – rozdzielczość Full HD
    – szkło Gorilla Glass 5
    – procesor 8-rdzeniowy HiSilicon Kirin 960
    – procesor GPU ARM Mali-G71 MP8
    – system Android 7.0 Nugat z szansą na dalsze aktualizacje 🙂
    – interface – EMUI 5.1
    – rewelacyjna wydajność
    – szybkie ładowanie – SuperCharge
    – solidna bateria Li-Po 3200 mAh
    – tryb DualSim
    – pamięć RAM 4GB
    – pamięć wewnętrzna 64GB (lub128GB)
    – obsługa kart pamięci do 256GB
    – podwójny aparat fotograficzny z tyłu 20Mpx i 12Mpx
    – obiektywy Leica SUMMARIT-H z przysłoną f2/2.2
    – laserowy AF
    – podwójna lampa błyskowa LED
    – optyczna stabilizacja obrazu (OIS)
    – zapis video w rozdzielczości 4K
    – wzorcowa jakość wykonywania zdjęć
    – technologia 3D facial detection (funkcja bokeh) – zdjęcia portretowe jak z profesjonalnej lustrzanki.
    – perfekcyjny tryb zdjęć monochromatycznych
    – tryb PRO do fotografii dostępny programie Leica Dual Camera 2.0
    – Tryb Light painting z 4 funkcjami Car light trails, Light graffiti, Silky Water, Star track.
    – trzeci aparat fotograficzny z przodu o rozdzielczości 8Mpix i przysłonie f/1.9
    – złącze słuchawkowe typu Jack 3.5mm – coś co powoli znika z flagowych modeli 🙁
    – głośniki stereo
    – złącze USB typu C
    – system nawigacji satelitarnej GPS z obsługą Beidou, Galileo, A-GPS, GLONASS
    – magnetometr
    – barometr
    – czytnik linii papilarnych
    – obsługa NCF (teraz można płacić nawet w Biedronce)
    – pakiet serwisowy Premium (3 lata gwarancji producenta)
    – czerwony przycisk – czyli P10 koniec drzemki działamy 🙂
    – jest do wygrania w konkursie gsmmaniak.pl

    Najbardziej podoba mi się ten czerwony przycisk na bocznym panelu P10… idealnie pasowałby do mojego nowego krawata.
    Na kolejną imprezę koniecznie będę musiał zaprosić Huawei P10 by mieć gwarancję udanych fotek.
    Przecież to samrtfon idealny do rejestracji wspomnień bez znaczenia czy się ma naście czy 40 lat.
    No cóż kochani muszę Was przeprosić, teraz czas odpocząć, więc proszę nie dzwonić z życzeniami…

  • Magdalena

    Zasadniczo byłam zawsze przeciwna smartfonom i póki co mam telefon całkowicie analogowy, ale mój partner korzysta z P9 więc zaczęłam się oswajać doceniając poza internetowe funkcje smartfonów, a niedawno u koleżanki spotkałam się z P10 i myślę, że miałby szansę przełamać moją niechęć stając się narzędziem do robienia zdjęć, notatek i korzystania z aplikacji przydatnych w pracy.

    Pozdrawiam

  • Luffy Monkey

    P10 to dla mnie jeden z najlepszych flagowców tego roku. Ten fakt jest oczywisty. Ale co sprawia, że p10 jest takim dobrym smartfonem? Przede wszystkim jest to znakomity procesor, 4gb ram, 64gb pamięci wybudowanej dzięki czemu o ścinaniu się aplikacji i gier możemy zapomnieć, do tego wyświetlacz wielkości 5,1 cala sprawia, że telefon jest bardzo wygodny w urzytkowaniu, rozdzielczośn full hd tego wyświetlacza zapewnia dobrą jakość obrazu, pomimo takich wymagających podzespołów nie musimy się martwić o baterie, która ma pojemność 3200mah i funkcje szybkiego ładowania, która zapewni nam naładowanie baterii do pełna w krótkim czasie. Wisieńką na torcie jest niesamowity aparat. Z tyłu mamy podwójny aparat tylni o rozdzielczości 20mpix i 12mpix, oraz przedni o rozdzielczości 8mpix, zapewni nam to jakość zdjęć na poziomie lustrzanek. Wszystko zamknięte jest w solidnej obudowie, która zapewnia piękny design. Oceniam ten telefon względem innych flagowców na 9.5/10.

  • Martyna Osuchowska

    Jestem fotografem marzącym o aparacie Leica, Huawei P10 ma moje marzenie w sobie 🙂 czego więcej chcieć? 🙂 Pozdrawiam czytających.

  • Maciej Witkowski

    Najbardziej podoba mi się w nim to że mogę go wygrać 😀 i jestem pewny, ze idealnie będzie pasował do mojej dłoni. Już Wam mogę w tajemnicy powiedzieć, że zostanie moim najlepszym kumplem. Bedzie ze mną w każdym najważniejszym i mniej ważnym wydarzeniu z mojego życia. Będę go zabierał na imprezy, koncerty, w góry i nad morze. A ja wiem, że jako mój przyjaciel mnie nie zawiedzie bo ma dwa aparaty które będą łapać nasze wspólnie przeżywane chwile. Nigdy nie będzie rozładowany, głównie dzięki szybkiemu ładowaniu. Nie będzie się zacinał ani legował bo ma mega wydajny procesor. A dzięki utwardzonej szybie będę go mógł zabrać w każdą ekstremalna podróż bez stresu, ze będę mógł go skrzywdzić. I zawsze ja będę tylko jego, bo pozna mnie po dotknięciu palca. Mój Ci ON, mój P10 🙂

  • Michał Gaj

    W P10 podoba mi się smukły design ,zgrabny ,miły w dotyku. Jak kobieta gdy ją widzisz na ulicy patrzysz najpierw na wygląd , mowę ciała , szatę i zastanawiasz się jaka jest w środku. Huawei wiesz jaki jest w środku bo masz napisane na papierze. Tą siła tą moc ten świetny aparat który nie jedno zarejestruje np. moja twarz , smutą twarz, gdyż kobieta już przeszła, pozostały wspomnienia i fantazje towarzyszące przez te kilka sekund. Patrzę na dłoń. Gdzie jesteś P10siątko |:-[

  • Krzysztof Rura

    Huawei P10, darzę Cię sympatią za to, że się nie wywyższasz poprzez cenę, chociaż masz bogate wnętrze. Twoja nienaganna sylwetka może być wzorem dla innych. Tak, jak ja doceniasz Chwile i lubisz je utrwalać, aby wtedy, gdy nuda chodzi za mną jak cień, odświeżać wspomnienia w doskonałej jakości. Sentyment do rodziny, z której pochodzisz mam od dawna, bo mój pierwszy smartfon był Twoim przodkiem. Cieszę się, że kolejne pokolenia zachwycają jeszcze mocniej. Pozdrawiam, Krzysiek.

  • Ewelina

    Lubię ten telefon za klasyczny, ale jednocześnie elegancki, prosty designe, który naprawdę uwodzi od pierwszego wejrzenia. W dodatku ma mnóstwo wersji kolorystycznych, czym mi, jako kobiecie, podbił serce 🙂
    Uwielbiam w tym smartfonie czytnik linii papilarnych, który jest dla mnie swietną funkcją – już nie będę bała się iść do łazienki bez telefonu w obawie, że mój ukochany złamie szyfr blokady telefonu i dostanie się do jego wnętrza 🙂 Czytnik linii papilarnych uchroni z całą pewnością moją prywatność, która jest w zasięgu ręki 😀

  • http://gravatar.com/michalwuj michalwuj

    Był ciepły Majowy wieczór. Jeden z tych, podczas których przechadzając się po ulicach, można natknąć się na ludzi z każdej grupy społecznej: od miejscowych pijaczków dogorywających na miejskich ławkach po całodniowej libacji, po roześmiane pary w fazie wczesnego związku, kiedy jeszcze się chce. Miałem świadomość, że każda twarz, którą mijałem, każda widziana przeze mnie sytuacja, opowiada własną historię. Robiłem zdjęcia jedno za drugim. Gdyby ktoś dziesięć lat temu mi powiedział, że będę mógł mieć telefon z dwoma aparatami, które dodatkowo będą prezentowały poziom wykonania i działania znany ze szkieł Leica, popukałbym się w głowę. Robiłem zdjęcia jedno za drugim, w świetle latarni i w ciemnych zaułkach. Każde wychodziło idealnie. Dodatkowo nie było problemu, żeby uchwycić kilka sytuacji, które działy się jedna po drugiej, a to za sprawą szybkiego procesora, który przetwarzał dane z aparatu w błyskawicznym tempie.

    Robienie zdjęć w takie wieczory ma to do siebie, że łatwo można się przy tym zatracić. Dopiero coraz mniejsze ilości ludzi na ulicach są w stanie oświadczyć, że godzina jest już wystarczająco późna i pora zbierać się do domu. Najpierw jednak wypada przesłać zdjęcia na stronę i każde opisać. Nie dla innych, ale dla siebie, żeby kiedyś móc spojrzeć i przypomnieć sobie każdą zauważoną sytuację i żeby móc zastanowić się, czy pijaczyna ze zdjęcia nadal pije, czy może wypił już zbyt dużo. Może jednak ktoś mu pomógł i teraz jest pracownikiem dużej firmy albo politykiem? Czy para, która tak ochoczo obdarowywała się pocałunkami, nadal jest ze sobą czy jednak było to chwilowe uczucie, które nawet jeśli miało przerodzić się w coś więcej, przestraszyło każdą ze stron, gdy pojawiły się problemy realnego świata?

    Zauważyłem, że powoli telefon zaczyna skarżyć się na niewielką ilość energii, która pozostała w baterii, a do domu była jeszcze długa droga. Nie chciałem ryzykować, że się rozładuje, bo kto wie, co ciekawego mnie jeszcze po drodze może spotkać. Zaszedłem więc do knajpy i poprosiłem barmana o coś do picia na miłą końcówkę dnia oraz o dostęp do wtyczki. Z początku usłyszałem, że nikt mi prądu nie da, bo „bym musiał siedzieć kilka godzin, żeby naładować telefon chociaż do połowy”. Ze spokojem oświadczyłem, że wystarczy mi pięć minut, bo ten telefon ładuje się szybciej, niż niejeden klient jest w stanie wypić piwo. W międzyczasie przejrzałem zrobione zdjęcia, które dzięki niesamowitym algorytmom, które przerabiały zdjęcia w chwili zwolnienia migawki, nie wymagały już poprawek. Dzięki dużemu ekranowi bez problemu załadowałem je na swoją stronę.

    „To był produktywny dzień” pomyślałem. Wszystko to dzięki smartfonowi Huawei P10. Idealny sprzęt dla poszukujących ideałów.

  • Michal W

    Był ciepły Majowy wieczór. Jeden z tych, podczas których przechadzając się po ulicach, można natknąć się na ludzi z każdej grupy społecznej: od miejscowych pijaczków dogorywających na miejskich ławkach po całodniowej libacji, po roześmiane pary w fazie wczesnego związku, kiedy jeszcze się chce. Miałem świadomość, że każda twarz, którą mijałem, każda widziana przeze mnie sytuacja, opowiada własną historię. Robiłem zdjęcia jedno za drugim. Gdyby ktoś dziesięć lat temu mi powiedział, że będę mógł mieć telefon z dwoma aparatami, które dodatkowo będą prezentowały poziom wykonania i działania znany ze szkieł Leica, popukałbym się w głowę. Robiłem zdjęcia jedno za drugim, w świetle latarni i w ciemnych zaułkach. Każde wychodziło idealnie. Dodatkowo nie było problemu, żeby uchwycić kilka sytuacji, które działy się jedna po drugiej, a to za sprawą szybkiego procesora, który przetwarzał dane z aparatu w błyskawicznym tempie.

    Robienie zdjęć w takie wieczory ma to do siebie, że łatwo można się przy tym zatracić. Dopiero coraz mniejsze ilości ludzi na ulicach są w stanie oświadczyć, że godzina jest już wystarczająco późna i pora zbierać się do domu. Najpierw jednak wypada przesłać zdjęcia na stronę i każde opisać. Nie dla innych, ale dla siebie, żeby kiedyś móc spojrzeć i przypomnieć sobie każdą zauważoną sytuację i żeby móc zastanowić się, czy pijaczyna ze zdjęcia nadal pije, czy może wypił już zbyt dużo. Może jednak ktoś mu pomógł i teraz jest pracownikiem dużej firmy albo politykiem? Czy para, która tak ochoczo obdarowywała się pocałunkami, nadal jest ze sobą czy jednak było to chwilowe uczucie, które nawet jeśli miało przerodzić się w coś więcej, przestraszyło każdą ze stron, gdy pojawiły się problemy realnego świata?

    Zauważyłem, że powoli telefon zaczyna skarżyć się na niewielką ilość energii, która pozostała w baterii, a do domu była jeszcze długa droga. Nie chciałem ryzykować, że się rozładuje, bo kto wie, co ciekawego mnie jeszcze po drodze może spotkać. Zaszedłem więc do knajpy i poprosiłem barmana o coś do picia na miłą końcówkę dnia oraz o dostęp do wtyczki. Z początku usłyszałem, że nikt mi prądu nie da, bo „bym musiał siedzieć kilka godzin, żeby naładować telefon chociaż do połowy”. Ze spokojem oświadczyłem, że wystarczy mi pięć minut, bo ten telefon ładuje się szybciej, niż niejeden klient jest w stanie wypić piwo. W międzyczasie przejrzałem zrobione zdjęcia, które dzięki niesamowitym algorytmom, które przerabiały zdjęcia w chwili zwolnienia migawki, nie wymagały już poprawek. Dzięki dużemu ekranowi bez problemu załadowałem je na swoją stronę.

    „To był produktywny dzień” pomyślałem. Wszystko to dzięki smartfonowi Huawei P10. Idealny sprzęt dla poszukujących ideałów.

  • Szczepan Parchimowicz

    Huawei P10 lubię za to, że spełnia moje oczekiwania. Otóż ważnym dla mnie elementem telefonu jest aparat. Lubię wykonywać zdjęcia i kręcić filmy, bez potrzeby noszenia ze sobą dodatkowego sprzętu. Nigdy nie wiadomo co może nas zainteresować, a telefon ma się zawsze przy sobie. W telefonie tym najbardziej podoba mi się fakt możliwości kręcenia filmów w 4k.

  • https://www.youtube.com/user/Krzyshek Krzyshek

    Główną zaletą P10-ki i zarazem tym co najbardziej podoba mi się w tym telefonie, to fakt, że nie ściga się z innymi o wygranie złotych kalesonów. Nie dorzuca zbędnych wodotrysków typu umowna wodoszczelność czy odporność na upadki. Nie zatraca się też w tym szaleńczym i bezsensownym wyścigu na podzespoły. Nie mamy tutaj tych pseudo topowych procesorów, które nie dają nam nic więcej niż te z modeli zeszłorocznych. To jest telefon dla ludzi. I takimi telefony zawsze powinny być. Dla ludzi, nie dla benchmarków.

  • Ada Janczak

    Chciałabym wygrać ten telefon, żeby go głaskać. Paluszkiem miziać po ekranie, pazurkiem zaczepiać czerwony guziczek. Przesuwać palcem by rozjaśniać swój dzień 🙂 Patrzę na ten telefon i słucham recenzji i kojarzy mi się z takim słodkim pluszowym misiem. Nic tylko wziąć, przytulić i nagle wszystkie troski dnia pójdą precz!

  • Erwin Borkowski

    Za co już teraz lubię P10 Huaweia,
    bo zrobię nim skok technologiczny z mojego aktualnego,
    wysłużonego i tuż przedemerytowanego W200i Sony Ericssona,
    który już blask swój przeżył i dorobił się brzucha,
    zębem jednym ładowarki tego świata się trzyma, ale ja dłużej już tego nie wytrzymam,
    niech mi się telefon nie buntuje, nie świszczy w rozmowie,
    dialogu w trakcie nie przerywa, w takiej sytuacji wszystko wygrywam,
    bo ślepym nie będę, Huaweiem zdjęcie czytelne zrobię,
    nagram każde zajście, moment i ewenement,
    a koniec końców poczuję się jak wygrany bo Lewandowski
    będzie po mojej stronie zaraz w kieszeni czy w dłoni,
    a to wszystko jeżeli szczęście się do mnie ukłoni i mnie jako zwycięzce wyłoni.

    Za to go lubię, to mi się najbardziej w nim podoba, a Lewandowski twierdzi,
    że to ja z Huawei P10 zmaganie wygrywam.

  • Mariusz Nowak

    Napisz w komentarzach, za co lubisz Huawei P10 i co Ci się najbardziej podoba w tym smartfonie.
    Za co lubię najbardziej Huawei P10 ? Oczywiste jest to, że za kilka rzeczy 🙂 Przede wszystkim, to procesory o mega wydajnej mocy, plus do tego 4 GB pamięci ram ! Jest to coś czego brakuje mi w każdym dotychczasowym telefonie, czy to słynne „jabłuszko” czy jakiś inny… W końcu będę mógł mieć zainstalowaną większą ilość aplikacji i przy włączaniu którejkolwiek nie zdążę sobie zrobić kawy jak to zawsze bywało. Szybkość na pewno jest jednym z jego atutów ! Kolejną rzeczą która mnie bardzo fascynuje i chyba najbardziej podoba, to aparat… dwa obiektywy z tyłu o parametrach 20.0 Mpix oraz 12.0 Mpix – zaprojektowany m.in. przez firmę Leica. Patrząc na zdjęcia z nad morza będę czuł rażące mnie w oczy słońce, które sfotografowałem 🙂 Dodatkowo lubię też fotografować swoją pracę, a funkcja zastosowana w smartfonie na pewno mi w tym pomoże, bo zapewni super jakość zdjęcia trybu makro oraz zoom jak będzie potrzebny, teraz każda ścieżka lutownicza i każdy układ na płycie głównej będzie tak wyraźny jakbym miał przed sobą dany sprzęt. Na pewno jest konkretny i pomógłby mi w wielu sprawach 😉

  • Piotrek

    Za co lubię Huawei P10? Za to, że każdy fragment (literka) dopełnia całość.

    [H][U][A][W][E][I] [P][1][0], czyli:

    [H] jak HiSilicon Kirin 960 – procesor lepszy od Snapdragona 821, nieznacznie ustępujący mocą Snapdragonowi 835, co nie jestodczuwalne w codziennym użytkowaniu.
    [U] jak Utwardzone szkło, które sprawia, że ekran staje się jeszcze trwalszy. Klucze czy „drobne” w kieszeni nie będą stanowiły żadnego zagrożenia. Nawet ptasie dzioby nie są w stanie mu zagrozić.
    [A] jak Aparat Leica, a właściwie 2 aparaty, jeden monochromatyczny do zdjęć czarno-białych 20 MPx a drugi 12 Mpx z matrycą do koloru.
    [W] jak wygląd, czyli idealnie gładka i płaska obudowa z wykończonymi diamentowym szlifem krawędziami, świetnie leżąca w dłoni. Jej nieskazitelna powierzchnia nie ma żadnych zbędnych, wypukłych elementów.
    [E] jak ekran Full HD 5.1” oferujący ostry obraz o zagęszczeniu 432 ppi.
    [I] jak interfejs dopracowany w każdym calu, dzięki nowej nakładce EMUI 5.1, która daje ogromne możliwości personalizacji.

    [P] jak pamięć, czyli 4 GB RAM, które w zupełności wystarczą w roku 2017.
    [1] jak numer miejsca, które zająłby smart fon w moim rankingu.
    [0] jak liczba rażących wad konstrukcji, które u konkurencji naprawdę potrafią irytować.

  • FuXoX

    W tym telefonie podoba mi się zdecydowanie nakładka EMIU 5.1 oraz design. Jednak przede wszystkim wydajność i aparat. Obecnie posiadam Huawei P9 i jestem bardzo z niego zadowolony, jednak z chęcią przyjąłbym Huawei P10 , gdyż jeszcze bardziej podoba mi się niż wcześniejszy. Muszę jeszcze powiedzieć o świetnym czytniku linii papilarnych , według mnie najszybszy ze wszystkich flagowców

  • Kamil Jędrzejewski

    Huawei P10, co mi się najbardziej podoba? Hmmmm, zastanówmy się. Ok, już wiem 🙂

    Ale dla rozluźnienia atmosfery opowiem Wam dowcip (UWAGA, UWAGA, może nie być śmieszny 🙂 )

    -Jak nazywa się noworodek, który dziś się urodził?

    -Zdziś, Z dziś bo dziś się uroidzł hHHAhAhahahahahaha

    Dobra teraz na poważnie albo może i nie.

    Co najbardziej podoba mi się w tym telefonie??~

    ~jakość wykonania

    Telefon ten jest zbudowany z wysokiej klasy materiałów, aluminium na tylnich pleckach urządzenia, szkło Corning Gorilla Glass 5 na przodzie

    ~standard IP68

    Może to dziwić ale jest to jedna z najważniejszych jak dla mnie funkcji. Pamiętam taką sytuacje, kiedy miałem 14 lat bardzo zachciało mi się skorzystać z toalety. Ja jak to ja nigdy nie rozstaje się z telefonem. Tak było i w tym przypadku. Poszedłem, usiadłem na desce klozetowej i co, jeden nieuważny ruch i telefon pływał w muszli 🙁 oczywiście telefon przestał działać. Od tamtego incydentu każdy mój telefon musi spełniać standard IPxx

    ~wyświetlacz

    Huawei P10 został wyposażony w ekran o idealnej dla mnie przekątnej 5,1″. Rozdzielczość jaką tutaj zastosowano, FullHD jest dla mnie wystarczająca. Po co pakować w telefon ekran o rozdzielczości 4K skoro i tak nie widać aż tak znaczącej różnicy, natomiast widać znaczną różnicę w żywotności baterii

    ~standardy łączności

    Telefon pod tym względem prawie jak wszystkie inne ale tylko prawie. Wspiera standard Wi-Fi ac, Bluetooth 4.2, LTE Advanced z agregacją pasm, GPS z obsługą Beidou oraz Glonass, NFC. Telefon ma nieprzydatne według niektórych gniazdo słuchawkowe mini jack 3,5mm, ma USB typu C oraz co jest dla mnie super funkcją, ma dwa sloty na karty nanoSIM (jeden wymienny z microSD

    ~aparat

    Pierwszy moduł ma rozdzielczość 12 megapixeli co jest dla mnie wystarczające. Najlepsze jest jednak to, iż telefon ten posiada stabilizowany optycznie obiektyw Leica o świetle f/2.2. Zaś drugi moduł ma matryce rejestrującą wyłącznie monochromatyczny obraz w rozdzielczości 20 megapikseli

    ~cena

    Telefon został wyceniony na 2699 zł. Huawei P10 jest dla mnie na równi z Samsungiem Galaxy S8 i LG G6, które kosztują dużo więcej.

    To już koniec mojego wywodu na temat Huawei P10.

    Moim zdaniem Huawei P10 jest strzałem w dziesiątke producenta. Ma wszystko co tylko chcielibyśmy.

    Na koniec jeszcze taki mały teścik

    [PYTANIE] Kto w konkursie GSMManiak powinien zdobyć Huawei P10?

    a) Gruby Cygan z wąsem

    b) mój sąsiad Jan Kowalski

    c) moja babcia

    czy

    d) ja, Kamil Jędrzejewski

    Nie znacie odpowiedzi, weźcie koło ratunkowe

    [1 KOŁO RATUNKOWE- PUBLICZNOSC]- 99,9% głosów uważa, iż Huawei P10 powinien wygrać …. Kamil Jędrzejewski

    [2 KOŁO RATUNKOWE- TELEFON DO PRZYJACIELA]- Przyjaciel sądzi, iż Huawei P10 powinien wygrać …. Kamil Jędrzejewski

    [3 KOŁO RATUNKOWe- PÓŁ NA PÓŁ]- Zostały 2 odpowiedzi:

    c) moja babcia

    i

    d) ja

    Teraz to już naprawdę koniec mojej wypowiedzi,

    Pozdrawiam ciepło, miło, serdecznie Kamil Jędrzejewski z śnieżnej Gdynii

    14.05 a w Gdyni pada śnieg …

  • avavander

    To co urzekło mnie najbardziej to aparat. Uwielbiam robić zdjęcia natury a przy takiej rozdzielczości aż dostaje gęsiej skórki. Przejrzysty ekran i niesamowite nasycenie kolorów. Nie jeden telewizor mógłby mu pozazdrościć. Procesor, ilość jego rdzeni oraz pamięć RAM sprawiają że to majstersztyk firmy Huawei. Pojemna bateria którą posiada sprawia że możemy korzystać z dobrodziejstw tego telefonu dłużej niż w przypadku innych smartfonów.
    Krótko i na temat, Pozdrawiam >v<

  • Jarosław Duda-Szydło

    Huawei śni się mi po nocach, jestem Robertem L. i robię sobie selfie P10 który jest taki szybki taki piękny. Tak serio to pies zjadł mój ostatni telefon. Huawei jest solidną marką a parametry tego smartfona są topowe, jak się doda świetną optymalizacje wychodzi telefon prawie idealny. Dostałem od żony zastępczą Nokie 500, nie polecam.

  • Paweł

    Cześć chciałbym wam opowiedzieć dlaczego podoba mi się huawei p10 po 1) wygląd
    2) płytka dotykowa z przodu
    3)ekran wyraźny jak na żywo
    I wiele wiele innych ciekawych funkcji długo by opisywać 😃
    Pozdrawiam x-com 😃

  • Marek S.

    Dziadek Huawei P10 wytrwał ze mną dwa, intensywne lata, za co darzę go podziwem. Zwiedzał ze mną Ziemię, żeglował po Mazurach, jeździł na wycieczki rowerowe, zaliczał sesje i nawet na dworcu w Afryce przekazał mi tak ważną wiadomość, że wydarłem się na całe gardło ze szczęścia. Spisywał się fenomenalnie, dlatego jego wnuk robi na mnie wrażenie, przywołuje fascynujące wspomnienia. Pobudza moją wyobraźnię, bo zastanawiam się jakie przygody z nim przeżyję? Ma wszystko to, czego potrzeba mi by żyć aktywnie i być w kontakcie oraz dokumentować to, co mi się przytrafia. Tak, jeszcze się nie zapoznaliśmy, a już go lubię, ponieważ jego przodek zasłużył na mój szacunek i sympatię. Z młodym mógłbym jeszcze więcej, więc zapraszam go do siebie. 😉

  • kur24@gazeta.pl

    Dziadek Huawei P10 wytrwał ze mną dwa, intensywne lata, za co darzę go podziwem. Zwiedzał ze mną Ziemię, żeglował po Mazurach, jeździł na wycieczki rowerowe, zaliczał sesje i nawet na dworcu w Afryce przekazał mi tak ważną wiadomość, że wydarłem się na całe gardło ze szczęścia. Spisywał się fenomenalnie, dlatego jego wnuk robi na mnie wrażenie, przywołuje fascynujące wspomnienia. Pobudza moją wyobraźnię, bo zastanawiam się jakie przygody z nim przeżyję? Ma wszystko to, czego potrzeba mi by żyć aktywnie i być w kontakcie oraz dokumentować to, co mi się przytrafia. Tak, jeszcze się nie zapoznaliśmy, a już go lubię, ponieważ jego przodek zasłużył na mój szacunek i sympatię. Z młodym mógłbym jeszcze więcej, więc zapraszam go do siebie. 😉

  • Mateusz Zieliński

    Jednym słowem wow.. po obejrzeniu filmu stwierdzam, że ten telefon trzeba lubić za prostotę.. To nie jest kolejny smartfon z dużym ekranem, który nadaje się tylko jako podstawka do herbaty. Jest po prostu świetny,z wieloma dobrymi funkcjami! A aparat? Nic dodać nic ująć.. tylko to, że ma podwójny 😄 Dzięki niemu można rozwijać swoje pasje 🙂 czytnik linii papilarnych? Szybkie odblokowanie bez zbędnego wpisywania kodu zabezpieczającego. lampy? Flash dla aparatu, latarka dla mnie. Coś więcej powiedzieć? Ideał. Dla mnie ideał 😉

  • Michu

    Uniwersalność. Pracuję w branży ogrodniczej i muszę mieć dobry aparat, szybki internet, biuro pod ręką. Całość zamknięta w jednym urządzeniu to jest to!

  • Danae

    Za co lubię? Za piękną współpracę z Leicą, która mogłaby wreszcie położyć kres moim głębokim westchnieniom w kierunku wspaniałych bezlusterkowców tej marki. Ale najbardziej chyba jednak podoba mi się funkcja ochrony wzroku – to niesamowity zmysł, który bierzemy za pewnik. Podążamy (ślepo, pozostając w temacie okulistycznym) za technologią, nie zdając sobie sprawy z tego, że bezustanne postrzeganie świata przez ekran telefonu nie tylko nie pozwala nam na dostrzeżenie świata w pełni, ale też zwyczajnie męczy nasze oczy. Dlatego Huawei P10 pozostaje dla mnie mistrzowskim połączeniem optyki na najwyższym poziomie i troski o to, byśmy mogli jak najdłużej zauważać piękno w drobiazgach. A do tego przyda się i Leicowe makro, i sprawne oczy 😉

  • Adam Marganiec

    Cenię w tym telefonie podwójny aparat, który potrafi uchwycić więcej światła i szczegółów, dzięki czemu jakość zdjęć będzie nieporównywalnie lepsza od konkurencji. Fotograficzne studio w kieszeni to marzenie każdego grafika i miłośnika zdjęć.

  • Szary Lis

    Zawsze fascynowały mnie zdjęcia z dużą głębią ostrości. To spowodowało, że kupiłem lustrzankę i zająłem się fotografią. Dzięki podwójnemu aparatowi wykonywanie „portretówek” nie stanowi już problemu tam gdzie nie taszczę ze sobą ciężkiego sprzętu. Więc z całą pewnością jest to co w nim lubię a podobać mi się będą efekty. Natomiast przy lubieniu zostając a skupiając się na telefonie? Minimalistyczny aczkolwiek niezwykle elegancki design, fizyczny przycisk funkcyjny z przodu (niezmiernie mi się to podoba). Smartfon zachwyca wykonaniem ale nie powoduje wydziwianego efektu WOW przy wyciągnięciu go z kieszeni. To tak jak z zegarkiem – mogą być wydziwiane, pozłacane, z mechanizmami na wierzchu i bajerami a może być prosty i elegancki. W przypadku mężczyzny, którym jestem, liczy się to najbardziej. Bajery zostawmy młodym a sami postawmy na sprawdzone i stonowane rozwiązania. Pozdrawiam!

  • Kamil Olsen Onyszk

    Metal i szkło. Chińska firma kolejny raz udowadnia, że można robić świetne telefony, które jakością nie ustępują firmie z Cupertino, a często są nawet od nich lepsze. Do niedawna Huaweii był mało znaną marką, której ludzie unikali. Nagle okazało się, że może ona konkurować pod względem jakości wykonania urządzeń z wiodącymi producentami smartfonów, a nawet je w wielu kwestiach wyprzedzać. Podwójnym aparatem o doskonałych właściwościach chińczyk śmieje się w twarz o tysiąc złotych droższym konkurentom i wyznacza nowe trendy. W telefonie podoba mi się to, że jest urządzeniem o którym marzyłem od czasów siemensa c35. Zawsze chciałem mieć telefon, który robi zdjęcia, kręci filmy, nadaje się do słuchania muzyki i ma do tego dostęp do internetu. A P10 robi to wszystko na najwyższym poziomie. Jak dla mnie rozwój smartfonów może się w tym miejscu zatrzymać. A design? Metal i szkło. Cudo

  • Tomek

    Codziennie rano robię pompek 10, przysiadów 10, podciągnięć 10… lubię P10

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/10209522882928191/ Magdallena Jońca

    Huawei P10 uwielbiam za jego takt i dostosowywanie się do sytuacji. Kiedy trzeba potrafi być wyciszony, ale jak go potrzebuję, od razu zaczyna działać. Jest bardzo zaradny. Wie, gdzie znaleźć pomoc i odpowiedzi na moje pytania. Zna się na topografii miasta, więc nigdy się z nim nie zgubię. Towarzyszy mi wszędzie, gdzie tego chcę i nawet czuwa przy mnie, kiedy śpię. Ma świetną pamięć i przypomina mi o ważnych momentach w moim życiu. Działa na pełnych obrotach, choć czasem potrzebuje podładować baterie… Ma też świetne wymiary, które mnie w pełni zadowalają. Podziwiam jego wyobraźnię i spontaniczność. Nadąża za modą i zna się na nowościach. Huawei P10 to mój ideał!

  • Filip Rompalski

    Huawei P10 to przede wszystkim, moim zdaniem, najlepszy obecie topowy flagowiec na rynku pod wzgledem jakości do ceny. Za niewiele ponad 2000 złotych otrzymujemy telefon, który w rankingach może konkurować z tegorocznymi flagowcami takich firm jak LG czy Samsung. Oprócz tego w Huawei P10 podoba mi sie jego niesamowity aparat, a także czytnik linii papilarnych przeniesiony, tym razem (względem P9), z tyłu urządzenia na jego przód. Podsumowując więc, Huawei P10 jest tak naprawde ulepszoną wersja zeszłorocznej P9. Czego chcieć więcej? 🙂

  • Karol Gołębiewski

    Za co lubię Huawei P10 i co mi się najbardziej podoba w tym smartfonie ?
    To proste jest o wiele lepszy, niż mój Huawei P8 Lite.Więcej ram-u, lepszy procesor, lepsza grafika i wiele,wiele więcej sprawia, że chętnie zrobiłbym wymianę, stary telefon na nowy P10.

  • Kordian Chromik

    Nie mam zielonego pojęcia za co mogę lubić Huawei’a P10, ani co może mi się w nim podobać, jak nigdy go w rękach nie trzymałem. Dla mnie to zwykły telefon z dotykowym ekranem. Telefon z aparatem, który – mam nadzieję – robi całkiem niezłe zdjęcia. Różne bajery i tym podobne… A tak na poważnie, zależy mi tylko na tym by mieć telefon z którego pliki PDF będę mógł wyświetlać, żeby nie musieć drukować biletów kolejowych… Więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Pozdrawiam wszystkich cieplutko! 🙂

  • Klaudia Maćkowska

    Jako wielbicielka chwytania chwili, czyli robienia zdjęć i krótkich filmów, oczywiste jest że widząc podwójny aparat w Huawei P10 wpadłam w zachwyt! Oczami wyobraźni widzę już, jak zabieram go na wycieczki, fotografuję pyszne dania, widoki, a znajomi pytają: „Wow, kupiłaś sobie lustrzankę?” Bardzo miło będzie mi wyprowadzić ich z błędu! Co jest najlepsze w Huawei P10? To, że dzięki odrobinie szczęścia może już w czerwcu będzie mój!

  • wybieracz

    Huawei P10 to tak jak zauważyliście smartphone z solidnymi bebechami, rewelacyjnym aparatem oraz wieloma innymi, pozytywnymi cechami. Jednak co sprawiło, iż przypadł mi do gustu? Fakt, że jest to prawdziwy elegancik (zupełnie jak ja) wśród smartphonów. Smukła sylwetka, stylowa czerń. Wąskie ramki, minimalistyczny design. Podwójny aparat jak oczy, z których czasem mrugnie do nas. Jedno jest pewne on jest w moim stylu a ja jestem w jego.

  • Tomasz Mirek

    Lubię P10, bo pobudza moją wyobraźnię. Już widzę, że należy do mnie. Jak pewnie leży w dłoni, a ja zachwycony płynnością jego działania, niczym mistrz Tai chi zgrabnym ruchem palca włączam aparat Leica. Co najbardziej podoba mi się w Huawei P10…że jest na wyciągnie ręki!

  • Dominik

    Lubię P10 za to, że mocno skupili się na ważnych dla mnie aspektach, które w swoim smartfonie stawiam na pierwszym miejscu.
    Na co dzień interesuję się fotografowaniem i najchętniej robiłbym fotki wszędzie, gdzie tylko pójdę. Niestety, noszenie ze sobą aparatu w każde miejsce nie jest zbyt praktyczne, ani wygodne, więc fajnie jest mieć w kieszeni coś, co choć trochę zastąpi mi mój aparat w codziennych sytuacjach.
    Wiadomo, mały aparacik w telefonie to nie jest coś, czym można zastąpić profesjonalny aparat, ale powoli zdjęcia ze smartfona stają się nierozróżnialne od tych z aparatów. W tym wypadku mamy do czynienia ze sprzętem zaprojektowanym przez firmę, która ma mocne korzenie w branży fotograficznej, a swego czasu wyznaczała w niej standardy – co więc może pójść nie tak? Jak nikt wiedzą, jak poradzić sobie z aberracjami sferycznymi, chromatycznymi, flarami i innymi nudnymi nazwami spędzającymi sen z oczu fotografom. No i zawsze można się chwalić, że ma się aparat od Leici 🙂

    Wracając zatem do pytania – podoba mi się w P10 przede wszystkim to, że pozwala robić zdjęcia niemalże wszędzie bez taszczenia ze sobą torby ze sprzętem. Jak dla mnie mega bajer 🙂

  • Łukasz Szczepański

    Za co lubię Huawei P10 cóż na pewno jest to design telefonu. Przyciąga oko i po prostu się podoba. Robi też świetne zdjęcia, więc wakacyjne fotki oraz samopstryki będą cudowne. Sam telefon jest też super wyposażony w podzespoły odpowiedzialne za jego płynną pracę, więc grzechem jest nie polubić go za niezawodność i płynność działania, jak i również za świetną nakładkę EMUI która tylko nadaje charakteru tej cudownej maszynie.

  • Maciej Kwiatkowski

    najbardziej lubie tego smartfona za to ze jest kontynuacja mojego aktualnego czyli P9 i zostal udoskonalony w kazym mozliwym calu zarowno dzialaniem wewnetrznym jak i jakoscia wyswietlacza dlatego fajnie byloby posiadac ten model i czerpac z niego przyjemnosc podczas uzytkowania zarowno do pracy gdzie sie przydaje jak i do relaksu podczas wolnych chwil 🙂

  • Piter

    Uwielbiam ekrany IPS i cieszę się, że Huawei P10 go posiada. Dla mnie jest to ogromna zaleta ze względu na komfortowe oglądanie pod dowolnym kątem. Posiada także dość pojemną baterie co przy codziennym użytkowaniu wystarczyłaby na cały dzień, nie martwiąc się o doładowywanie w najmniej oczekiwanym miejscu. Prosty design ze sprawdzonymi rozwiązaniami ergonomicznymi czyni tego flagowca małym obiektem pożądania.

  • Paweł Delegacz

    Firmy takie jak Huawei, czy też Xiaomi zmieniają nasze spojrzenie na produkty z Chin. Wcześniej wszystko co z chińskie kojarzyło się z tandetą i podróbą było po prostu obciachowe. Marka Huawei udowodniła, że Chińczycy potrafią zrobić swoją markę, i co więcej potrafią stworzyć naprawdę niesamowite produkty. Seria P staje się tak samo popularna jak flagowce Samsunga z serii S. Przejdźmy jednak do sedna – za co lubię Huawei P10 ? To po prostu świetny smartfon, godna polecenia specyfikacja techniczna, świetne aparaty stworzone we współpracy z Leicą, prosty elegancji design, a do tego czytnik linii papilarnych w końcu z przodu (co mi osobiście bardziej odpowiada) A do tego producent daje świetny pakiet serwisowy: 3 lata gwarancji, 3 miesiące na wymianę wyświetlacza, 3 miesiące na wymianę urządzenia. Moim zdaniem wszystko w tym smartfonie, jest optymalne, a Huawei nie odpuścił na żadnej płaszczyźnie,dlatego ciężko znaleźć jakieś poważniejsze wady tego telefony, może poza ceną:D aczkolwiek w tej płaszczyźnie i tak jest dużo lepiej niż z cenami nowych Samsungów.

  • Wiktoria Siara

    Niewątpliwie największą zaletą tego telefonu jest podwójny aparat. Ta cecha kieruje mną przy wyborze telefonu, gdyż uwielbiam podróżować i uwieczniać piękne widoki na fotografiach. W związku z tym, że często jestem w drodze cieszy mnie również silna bateria oraz solidna, metalowa obudowa. Świetnym dodatkiem jest również duża wbudowana pamięć. Nie można zapomnieć także o czytniku linii papilarnych, który jest fajnym zabezpieczeniem ale i tzw. bajerem. Czy jest coś, czego ten smartfon nie posiada? Obawiam się, że nie.

  • Mariusz Mario

    Witam serdecznie wszystkich. Dla mnie huawei p10 to fajna sprawa chcialbym go wygrac i jest to fajna sprawa. Powiem tyle ze w mialem kiedys p8 lite telefon ten byl super i wedlug mnie nie mial zadnych wad. W P10 jest duzo fajnych funcji z checia bym chcial wygrac go lecz nie wiem czy traficie na mnie he. Super jest tez ze czytnik lini papilarnych jest nikt oprocz mnie do niego nie wkradnie sie z aparatem tez super sprawa podwojna matryca wymiata. Procesor duzy i nie zacina sie, wiec fajnie bedzie, gdy go bede miec!

  • Mariusz Mario

    Serdecznie witam wszystkich was kiedys mialem huawei p8 lite i telefon nie mial zadnych wad. Super ze jest taki konkurs kochani huawei p10 jest super i nie jest tani. Duzo plusów wedlug mnie ma pierwsza jest proceser, gdzie telefonik smiga tak jak ma. Drugi plus to ekran 5,5 cala to bedzie w co grac. Trzecia rzeczą jest aparat podwojna matryca to misztrzowska sprawa. Czwarta rzecz to procesor, p10 z nim tworzy wedlug mnie jeden z najlepszych telefonów. Ostatnia rzecza jest to, że czytnik lini papilarnych jest, dzieki temu nikt do telefonu oprocz mnie nie wkradnie sie. Super telefon pozdrawiam.

  • Mariusz Mario

    Serdecznie witam wszystkich was kiedys mialem huawei p8 lite i telefon nie mial zadnych wad. Super ze jest taki konkurs kochani huawei p10 jest super i nie jest tani. Duzo plusów wedlug mnie ma , pierwsza jest proceser, gdzie telefonik smiga tak jak ma. Drugi plus to ekran 5,5 cala to bedzie w co grac. Trzecia rzeczą jest aparat podwojna matryca to misztrzowska sprawa. Czwarta rzecz jest to że kolorow moc ekran posiada. Ostatnia rzecza jest to, że czytnik lini papilarnych jest, dzieki temu nikt do telefonu oprocz mnie nie wkradnie sie. Super telefon pozdrawiam

  • Hulajnoga z Marsa

    Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja z pewnością tak, przynajmniej od niedawna. Ona miała 145 mm wysokości, klasyczne rysy i niemal laserowy wzrok. Z zewnątrz niby zimna jak metal, jednak wewnątrz czaiło się prawdziwe piękno. Dzięki świetnej pamięci zapamiętywała wszystko co bym chciał czy nie. O każdej porze dnia i nocy wiedziała kiedy będzie padało i czy mam spotkanie w piątek czy we wtorek. Cały dzień była pełna energii i miała wręcz fotograficzną pamięć. Jako jedyna potrafiła zbudzić mnie rano z błogiego snu, bez żadnych skrupułów. Mam nadzieję, że stworzymy związek idealny, ja i P10 🙂

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/1146377445467433/ Mariusz Mario

    Witam serdecznie i pozdrawiam, kiedyś miałem huawei p8 lite i była to super sprawa. Jak dla mnie p10 to super strzał, telefon ten według mnie nie ma żadnych wad. Po pierwsze to procesor, który zasuwa, więc problemów powinien mieć brak. Po drugie przekątna 5,1 cala, będzie na nim super zabawa, pisanie i granie. Po trzecie bateria, która jest duża 3200mAh starczy na kilka dni, nie trzeba będzie go ładować co parę chwil. Po czwarte perfekcyjne aparaty z takim pixelami czuł się będę jakbym trzymał najdroższy i najlepszy aparat w ręce. Po piąte czytnik linii papilarnych, nie będę się musiał bać, że ktoś mi w telefon będzie się mógł wkraść. Plusów jest dużo pisać, więc przestane pozdrawiam ekipe i zmykam. NARAZIE 😉

  • Dawid Rąpała

    W Huawei P10 podoba mi się stojąca za telefonem swoista…skromność. Klasyczny wygląd i zestaw podzespołów najwyższej jakości, rewelacyjny aparat – wiele z cech smartfona aż prosi się, by ukręcić na którejś z nich marketingową linę, którą można by omotać potencjalnych klientów i przeciągnąć ich na stronę chińskiego producenta. Tymczasem, P10 jest zrobiony tak, jakby mówił: „Nie walczę o atencję, bo nie muszę. Docenią mnie Ci, którzy cenią sobie funkcjonalność i jakość wykonania, a nie ci, którzy tylko prześcigają się w szpanowaniu gadżetami” . I to mi się podoba.

  • https://www.facebook.com/profile.php?id=100007692606909 Majkel

    Huawey P10 wedlug mnei ejst telefonem bardzo intuicyjnym. Ma łątwy interfejs, nowa wersje androida 🙂 To, co lubię 🙂 Poza tym bardzo dobry aparat fotograficzny tylni, jak i przedni. I co jest zaskakujące ma ich aż 3 🙂 I to mnie zachęca w tym telefonie, aby być jego posiadaczem 🙂 Ważna jest też bateria, jaka jest zastosowana w tym telefonie i dla mnie technologia i pojemność baterii jest duża. Będzie można dłużej korzystać z wspaniałych funkcji tego telefonu.

  • Grochu

    W P10 lubię to, że jest kolejnym bardzo udanym produktem w ofercie producenta, udowadniając przy okazji, iż Huawei konsekwentnie podąża wyznaczoną przez siebie ścieżką i systematycznie się rozwija. Zaowocowało to tym, że są dzisiaj mocno rozpoznawalną marką na rynku i mogą podjąć równą walkę z „gigantami” segmentu smartfonów (co kilka lat temu wydawało się niemożliwe).

    Jeżeli zaś chodzi o aspekt tego telefonu, który najbardziej mi się podoba, wskażę tu aparaty fotograficzne. W przypadku specyfikacji nie jestem zbytnio wymagający i nawet telefony z średniej półki w zupełności mi wystarczają w tym względzie, niestety w kontekście wykonywanych zdjęć przeważnie kuleją. Miałem okazję widzieć fotografie z flagowca Huawei i robiły naprawdę spore wrażenie- nie dopatrzyłem się żadnych kompromisów, zdjęcia cechują się naprawdę świetną jakością, posiadają sporo detali, bardzo dobre nasycenie kolorów, do tego wielkim plusem jest możliwość wykonywania fotek z efektem bokeh. Już samo to pozwoliłoby mi poczuć, że posiadam telefon premium, wyraźnie odstający w tym względzie od tańszej konkurencji.

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/1702566349784010/ Marcin Stankiewicz

    Co tu dużo pisać, P10 z tym czerwonym przyciskiem jest po prostu SUPER 🙂

  • Joanna Mikołajczak

    Może to dziwne lub ciut nienormalne
    Zeskanuję sobie linie papilarne
    P10 będzie wiedział, że jest tylko mój
    Nikt mi go nie uprowadzi, nawet geniusz wuj

  • Lukas N

    Nie miałem go nigdy w ręce, ale jak go wygram, obiecuję, że napiszę po kilkudniowym użytkowaniu, za co go lubię, lub nie lubię – może też tak się zdarzyć 🙂

  • Maciej Ostrowski

    Największą jego zaletą jest jego głód. Tak, nie przejęzyczyłem się!
    Ten telefon jest głodny mimo że pożarł większość telefonów!
    Sam osobiście posiadam Huawei P8.. to najlepszy zakup w życiu 😉
    Wielofunkcyjność, multum funkcji oraz jego ogromna wydajność, potrafią przykuć uwagę nawet osoby nie znające się na telefonach.
    Nawet moi rodzice, już wiekowi, nieznoszący smartfonów z zaciekawieniem przyglądali się temu modelowi 😀
    Ogromną jego zaletą jest pojemna bateria.. co w dzisiejszych czasach daje więcej niż czytnik lini papilarnych, tudzież podwójny aparat..
    (Chociaż czego jak czego ale genialnego aparatu/ów temu telefonowi odmówić nie można)
    Już nie będę się bał również o wyświetlacz dzięki Gorilla Glass 5!
    Wydajny procesor, wydajna grafika, wydajny telefon..
    Czego chcieć więcej! 😉
    Pozdrawiam i życzę każdemu z osobna i wszystkim razem, powodzenia oraz piszcie z kreatywnością!

  • mb

    Sądząc po recenzjach, opisach, opiniach – P10 ma wszystko, a polubiłem go za to, że widać przez niego rozwój marki i ciągłe dążenie do doskonałości.
    Kiedy wychodził model P6 – nikt nie wróżył sukcesu, a większość użytkowników nie miała pojęcia o tym, że Huawei produkuje telefony. Teraz mamy model P10, a Huawei jest jedną z czołowych marek na świecie.

  • Alesandra Roykiewicz

    Za co tak kocham Huaweia P10?

    Dlaczego nie chciałabym mieć innego?

    Bo model P10 ma wiele zalet;

    Naszego RL9 – „Lewego„

    Jest zbudowany naprawdę wspaniale;

    I zawsze genialnie wystylizowany;

    Ma świetny przegląd pola (czyt. ekranu);

    Do tego jest twardy, zahartowany;

    Nigdy nie pęka (jak sławny iphone 6);

    Jest pełen energii i szybko się ładuje;

    Nie daje się również łapać na spalonym;

    (jak Samsung NOTE 7 co eksploduje);

    Bryluje wysoką inteligencją;

    Zna wiele tricków (czyt. aplikacji);

    Nie łapie zadyszki i się nie wiesza;

    Nawet w najbardziej zawiłej akcji;

    Jest fotogeniczny z przodu i z tyłu

    Na zdjęciach zawsze świetnie wychodzi;

    Jest wyposażony w wiele Bayer(n)ów;

    I tym wiele dziewcząt właśnie uwodzi;

    Jest bardzo odporny na wszelkie kontuzje;

    I przeciwności się żadnych nie boi;

    Lecz to nie dziwne, bo wszystkim zarządza;

    Wydajna maszyna zwana Android;

    Przy tym jest słodki niczym Nougacik;

    I puszcza do mnie zalotnie flesza;

    Taki to umie każdej kobiecie;

    W głowie na długie lata zamieszać;

    W drużynie smartfonów to najlepszy zawodnik;

    I chętnie podpiszę z nim długi kontrakt;

    Zostanę jego największą fanką;

    Będziemy mieć z sobą wspaniały kontakt 🙂

  • bestiapisze

    Jestem tak stara, że gdy na mojej wsi zaczęli wreszcie podłączać telefony stacjonarne – czułam się jakbym wstąpiła do specjalnego cywilizowanego klubu. Jestem z końcówki PRLu, więc widok telefonu (z tarczą!) był dla mnie niesamowitym przeżyciem. 😉 Potem pojawiały się telefony komórkowe o wadze dobrej cegły i po jakimś czasie i taki model nabyłam. Solidna, mocna Nokia, którą można było rozbijać orzechy lub obronić się podczas napadu. W moim życiu przewinęło się kilka modeli telefonów, jednak nigdy nie były one jakimiś falgowacami. Zwykłe, normalne, do dzwonienia, pisania i niewyraźnego selfie. Myślałam, że nie jestem gadżetowcem, że nie dam się ponieść wyścigowi na jak najlepszy smartfon we wsi, ale uczciwie przyznaję, że moja snobistyczna część osobowości zapragnęła Huawei P10. To chyba więcej niż telefon. Czytam opis, zachwycam się specyfikacją modelu i czuję, że mogłabym się nim „jarać” równie mocno jak kiedyś telefonem tarczowym. 🙂 Podwójny aparat, ponoć genialny do zdjęć wszelkiego rodzaju, solidny procesor, mnóstwo funkcji. Mówią w internetach, że się nie zacina, nie zawiesza, zastępuję kilka innych urządzeń. Do tego ładny! A mnie, jak każdej kobiecie, zależy, by cos było ładne. Przydałoby się trochę światowości na tej mazurskiej wsi, a i ja miałabym wreszcie w rękach telefon nie tylko do dzwonienia. 😉

  • Marta Gawrońska

    Jestem tak stara, że gdy na mojej wsi zaczęli wreszcie podłączać telefony stacjonarne – czułam się jakbym wstąpiła do specjalnego cywilizowanego klubu. Jestem z końcówki PRLu, więc widok telefonu (z tarczą!) był dla mnie niesamowitym przeżyciem. 😉 Potem pojawiały się telefony komórkowe o wadze dobrej cegły i po jakimś czasie i taki model nabyłam. Solidna, mocna Nokia, którą można było rozbijać orzechy lub obronić się podczas napadu. W moim życiu przewinęło się kilka modeli telefonów, jednak nigdy nie były one jakimiś falgowacami. Zwykłe, normalne, do dzwonienia, pisania i niewyraźnego selfie. Myślałam, że nie jestem gadżetowcem, że nie dam się ponieść wyścigowi na jak najlepszy smartfon we wsi, ale uczciwie przyznaję, że moja snobistyczna część osobowości zapragnęła Huawei P10. To chyba więcej niż telefon. Czytam opis, zachwycam się specyfikacją modelu i czuję, że mogłabym się nim „jarać” równie mocno jak kiedyś telefonem tarczowym. 🙂 Podwójny aparat, ponoć genialny do zdjęć wszelkiego rodzaju, solidny procesor, mnóstwo funkcji. Mówią w internetach, że się nie zacina, nie zawiesza, zastępuję kilka innych urządzeń. Do tego ładny! A mnie, jak każdej kobiecie, zależy, by cos było ładne. Przydałoby się trochę światowości na tej mazurskiej wsi, a i ja miałabym wreszcie w rękach telefon nie tylko do dzwonienia. 😉

  • Dominika Górska

    Nie mam więc nie mogę napisać za co lubię smartfon Huawei P10 w konkursie, jeśli wygram w konkursie organizowanym przez portal internetowy www.gsmmaniak.pl to napiszę za co wygrany smartfon Huawei P10 lubię! Moje emaile kontaktowe: dominiczka211@autograf.pl i czekoladagorzka6@gmail.com

  • Dominika Górska

    Nie mam go więc nie napiszę za co lubię i co mi się podoba w Huawei P10 smartfonie zrobię to wówczas dopiero wtedy gdy wygram smartfon Huawei P10 w organizowanym przez portal internetowy www.gsmmaniak.pl konkursie! Moje emaile kontaktowe: dominiczka211@autograf.pl i czekoladagorzka6@gmail.com

  • https://www.facebook.com/app_scoped_user_id/660916034119432/ Daniel Wyżga

    Ja lubię Huawei P10 za utwardzone szkło,dobry aparat,szybkie ładowanie,super wygląd,niesamowitą wydajność i bo jest najlepszy

  • Krzysztof Grudziński

    Lubię go, bo to telefon od Huawei super solidna firma, do wygrania on na gsmmaniak.pl,
    LTE, WiFi, Bluetooth ma, więc w łączności pozostanę ja,
    GPS’a ma, więc nie zgubić się w wielkie miasto i las już nigdy ja,
    USB port ma, więc zacumować będzie do niego można, gdy tylko trza,
    procesor 8 rdzeni 2,4 Ghz ma, a ja lubić potężna moc obliczeniowa,
    bo ona odpowiedz mi da ile to 2+2, i ja w sklepie nigdy nie pomylić się już,
    wydajność super jego w grach, a ja uwielbiać grać,
    aparat z lampa błyskowa ten telefon ma, ja lubić i chcieć fotki nim pstrykać, bo piękna okolica ma i selfie sobie zrobić nim ja,
    Ja bardzo kochać go, posiadać chcieć i ocenę swą jego dać:
    Ekran: very good!
    Wydajność w grach: very very goood!
    Aparat: verry vverrrrry goooood!
    Bateria very very very gooood!

  • ZuzaKowalczyk

    Nie będąc posiadaczką Huawei P10 nie mogę powiedzieć za co go lubię, ale wiem, że jest kilka rzeczy, które zdecydowanie mi się w nim podobają. Dla mnie największą zaletą jest wyśmienity, podwójny aparat, który na pewno nie zawodzi w żadnej sytuacji. Uwielbiam robić zdjęcia i mieć je przy sobie, żeby móc wracać wspomnieniami do uwiecznionych chwil. Huawei P10 na pewno dałby mi taką okazję, ponieważ oprócz perfekcyjnej kamery posiada także ekran będący feerią barw, na którym zdjęcia prezentowałaby się fantastycznie. Jestem przekonana, że żaden szczegół nie umknąłby mojej uwadze. Wytrzymałość baterii jest równie istotna, od niej zależy jak bardzo powiększy się album ze zdjęciami każdego dnia. Sam wygląd smartfona – delikatność i precyzja w jednym – jest dla mnie ogromnym plusem, wygląda na idealnie dopasowanego do dłoni. Może mojej?

  • Marek Karolczak

    Za co lubię Huawei-a bo to telefon nie dla złodzieja.
    On Ci go nie zabierze bo czytnik linii papilarnych go strzeże.

  • Klaudia

    To telefon, na który zawsze można liczyć! Jest szybki, niezawodny i robi przepiękne zdjęcia. Dzięki niemu chwile spędzone w gronie znajomych stają się niezapomniane!

  • Dariusz Kozłowski

    Moje ostatnie przygody z telefonami skończyły się tragicznie – oba skończyły z rozbitymi ekranami (pomimo niewielkiej wysokości upadku), z czego jeden postanowiłem kosztownie naprawić, a drugi po incydencie wylądował w koszu. Cechą łączącą oba smartfony był brak ochrony wyświetlacza i teraz nauczony doświadczeniem chcę wyposażyć się w sprzęt posiadający Gorilla Glass i właśnie takim telefonem jest Huawei P10. Poza tym mnóstwo wbudowanej pamięci (64/128 GB), a moje obecne 8 GB zmusza mnie do ciągłego odinstalowywania aplikacji – ciągle brakuje na nie miejsca. Parametry telefonu przystają do ceny, a wszystko to okraszone jest stylowym wyglądem, tak więc jak dla mnie Huawei P10 jest strzałem w dziesiątkę!

  • Ola

    Huawei P10 bardzo mi się podoba ponieważ :
    ma piękny design i żywe kolory dzięki czemu jest on wzorowy.
    Wszystko zostało w nim przemyślane i bezbłędnie zbudowane.
    Ogromna pamięć się w nim znajduje i super wydajnością się także cechuje, a
    Leica naprawdę się postarało i wyjątkowy aparat zbudowało, jest najlepszy na świecie i wy wszyscy o tym wiecie !

    Lubię ten telefon, dlatego że:
    …………………………………..| H | = Huawei ten posiada:
    …………………………………..| U | = Ultraszybki i perfekcyjnie dopracowany system EMUI, zawierający
    . wiele przydatnych funkcji
    …………………………………..| A | = Aparat robiący świetne zdjęcia
    …………………………………..| W | = Wbudowaną dużą pamięć, w której zapiszemy wszystkie
    . wspomnienia bez martwienia się, że zabraknie nam jej w najmniej
    . odpowiednim momencie
    …………………………………..| E | = Ekstra specyfikację techniczną,
    …………………………………..| I | = IPS czyli genialny ekran o rozdzielczości 5,1” i naprawdę
    . świetnych parametrach
    ____________________ ____________________________________________-
    …………………………………..| N | = Nowoczesne rozwiązania, znajdujące się w flagowcu
    …………………………………..| A | = A do tego producent daje świetny pakiet serwisowy czyli: 3 lata
    . gwarancji, 3 miesiące na wymianę wyświetlacza oraz 3 miesiące na
    . wymianę urządzenia.
    …………………………………..| J | = Jego czujnik linii papilarnych jest dokładny i umiejscowiony z . przodu co jest moim zdaniem lepszym rozwiązaniem
    …………………………………..| L | = Lepszy moim zdaniem Design niż inne flagowce
    …………………………………..| E | = Ekran FullHD
    …………………………………..| P | = Procesor o naprawdę imponującej mocy
    …………………………………..| S | = System DualSim
    …………………………………..| Z | = Zoom Cyfrowy
    Jest po prostu genialny = | Y |…………………………………………………………………………………………….

  • Ola

    przez przypadek dodałam 2 raz….

  • Piotr Kamiński

    Chce go żeby robić nim niezapomniane zdjęcia i filmy moich dzieci rocznej córeczki i 3 letniego synka oraz mojej małżonce. P10 ma najlepszy aparat i można go porównać do lustrzanki, która zmieści się w kieszeni ! Także dlatego chce go mieć bo będzie wydajny i nie będzie się zawieszał nawet jak zrobię godzinny filmik zabawy z dzieciakami.
    Zdjęcia w ciemność też będą wychodzić elegancko także niebo będzie z gwiazdami widoczne i piękne! Czekam na przesyłkę 🙂

  • NeL

    Za to, że widząc zdjęcia zrobione przez Huawei P10, nie wierzysz, że smartfon tak potrafi i śmiało można powiedzieć, że to aparat z funkcją telefonu a nie telefon z funkcją aparatu – LUBIĘ TO!

    Za to, że ma potencjał by w moich rękach stać się wysoko spersonalizowanym urządzeniem wielofunkcyjnym – jak kobieca torebka – w której znajduje się wszystko potrzebne do zrobienia tego wszystkiego na co tylko ma się ochotę. Z jedną różnicą – w przypadku torebki ograniczeniem jest pojemność a w przypadku Huawei już tylko wyobraźnia – LUBIĘ TO!

    Za to, że nawet gdy smartfon staje się przedłużeniem ręki nie trzeba nosić w kieszeni powerbanku a ładowanie to moment – LUBIĘ TO!

    Za to, że nie robi na nim wrażenia duża ilość aplikacji, zdjęć, filmów i muzyki i nie myśli nawet o tym, żeby zwolnić. – LUBIĘ TO!

  • Dorotaa

    Lubię za to, że już na wstępie pozwolił mi puścić wodze fantazji a wszystko co uruchamia moją wyobraźnię jest wskazane i mile widziane.A co mi się podoba?
    Po pierwsze dzwoni! Bo mój obecny a właściwie już były A…..nie dzwoni.
    Po drugie posiada świetny aparat, bo mój były a właściwie obecny N…..nie posiada.
    Po trzecie mój przyszły, wciąż nie obecny S……nie wzbudza jakoś entuzjazmu.
    Po czwarte H.. P10 pobudza moją kreatywność bijąc na głowę alfabetyczną konkurencję, tak jak ja zamierzam wykosić moją. 😉

  • Dorotaa

    Lubię za to, że już na wstępie pozwolił mi puścić wodze fantazji a wszystko co uruchamia moją wyobraźnię jest wskazane i mile widziane.A co mi się podoba?
    Po pierwsze dzwoni! Bo mój obecny a właściwie już były A…..nie dzwoni.
    Po drugie posiada świetny aparat, bo mój były a właściwie obecny N…..nie posiada.
    Po trzecie mój przyszły, wciąż nie obecny S……nie wzbudza jakoś entuzjazmu.
    Po czwarte H.. P10 pobudza moją kreatywność bijąc na głowę alfabetyczną konkurencję, tak jak ja zamierzam wykosić moją. 😉

  • Pawel Matuszewski

    W Huawei P10 lubię świetny czytnik linii papilarnych. Najbardziej podoba mi się wydajność oraz świetne wykonanie.

  • MK5

    Wygląd, aparat i moc.
    Co prawda „pracuję” jeszcze na telefoniku, który pamięta słowa: „Wow, masz telefon z ekranem dotykowym?!”, ale kilka razy miałem tę przyjemność poznania P-dziesiątki.
    Ogólnie w Huaweiach doceniam bardzo to, że są w przystępnych, dla większości cenach, a przy tym nie odbiegają parametrami od czasami nawet 2 razy droższymi urządzeniami.

    Ostatnio jak pojawiła się u mnie chęć zakupu nowego telefonu, wszedłem na 2-3 najpopularniejsze strony z aukcjami, ustawiłem filtry z dość minimalistycznymi wymaganiami co do parametrów, oprócz aparatu, który dla mnie jest najważniejszą cechą telefonu (dziwne jak na kogoś, kto posługuje się telefonem z aparatem, który nie da rady złapał jakiegoś tekstu, a jak poruszasz ekranem, to cały obraz „faluje”, nie? ).
    Jakie otrzymałem wyniki wyszukiwania? No cóż… takie, że odkładam to z tygodnia na tydzień już od jakichś 3-4 miesięcy i dalej nie widzę nic w mojej kategorii cenowej.
    Albo dobry aparat i parametry, ale za jest zbyt drogi, albo dosyć średnie parametry, słaby aparat i cena, którą jestem w stanie dać maksymalną.
    Huawei p10? p10 lite? P10 lite jeszcze może mógłbym po wakacjach zakupić, ale jednak jak już w sklepie przetestowałem mocniejszą P10’tkę, to będzie trochę jak odgrzana pizza. Niby dobra, ale jednak…

    Miałem okazję „pobawić” się P9 lite i powiem wam, że zanim „odkryłem” P10, byłem zachwycony. Śmiga jak szalony, wyświetlacz miodzio, cena ok, a aparat tak mi się spodobał, że przez jakieś 1,5 godziny nie chciałem go oddawać i robiłem zdjęcia we wszystkich możliwych miejscach i chyba wszystkim możliwym przedmiotom. Nie było żadnej funkcji i ustawienia tegoż aparatu, której bym nie przetestował. I pionowo, i poziomo, i poziomy do góry nogami. Aparat na stole, ramieniu, statywie…. raj.

    Zapytam się brata, jak jeszcze ma to podeślę całkiem „majestatyczne” zdjęcie soku w przeźroczystej butelce. Brzmi może trochę śmiesznie, ale to było jedno z najlepszych zdjęć, jakie tym telefonem, zrobiłem. Wyglądało jak z plakatu reklamowego, a sama butelka wydawała się groźna, agresywna hehe.

    P10, P10 lite i P9 lite (z 2017 roku)… tak… tego było mi trzeba do szczęścia. Świetnie leży w dłoni! Tylko te zabezpieczenia i alarmy przyklejone do tyłu trochę są niewygodne. Tak samo jak je jakoś przypadkiem odczepisz i czujesz na sobie wzrok tych wszystkich ludzi ze sklepu heh.

    W ogóle przydałoby się takie zabezpieczenie, żeby czytnik linii papilarnych był w stanie odblokować telefon tylko w dzień. Czemu? Śmieszna historia, bo 7 letnia, młodsza siostra mojej kuzynki ostatnio wpadła na pomysł, żeby pograć na jej telefonie kiedy spała i ta starsza się obudziła kiedy młoda już któryś z kolei raz „klikała” jej palcem po czytniku 😀

    Co tu dużo mówić… fajny sprzęcik, ale mógłbym więcej o nim powiedzieć kiedy bym miał możliwość przetestowania go przez jakiś czas.

    Pozdrawiam 😉

  • Michal M

    Huaweia P10 lubię za to że jest. Tylko tyle i aż tyle:)

  • Adrianc_12

    Huawei P10 pojechałby ze mną w Zakopane.Byłby idealnym towarzyszem mojej samotnej,majówkowej wędrówki poprzez te piękne górskie szczyty .Tylko przy nim czułbym się bezpiecznie .Bateria akurat bez problemu wytrzymałaby 1,5-2 majowe dni , dzięki szybkiemu ładowaniu mógłbym szybciuśko robić nim zdjęcia. A zainstalowany GPS pokazywałby mi trasę .Aparat 20MP,pozwoliłby mi przywieść wspomnienia w postaci ostrych,cudownie nasyconych kolorami, zdjęć z jednego z piękniejszych szczytów Korony Polskich Górch – Rysy. No to jak Huaweiu P10,wybierzesz się ze mną na majową wędrówkę?

  • Roksana Wołosz

    Podoba mi się w Smartfonie Huawei P10 że ma 2 tylnie kamerki oraz przednią ma ona aż 8Mpix idealny do robienia zdj ma czytnik lini papilarnych. Łatwy w opsłudzę można z niego dzwonić i pisać sms jest szybki ,wytrzymałą bateria ma dużą łączność np LTE ,WFI itp .Ma GPS’a dzięki któremu na pewno się nie zgubimy .Ma dobrą jakość ekranu jest twardy zahartowany oraz się nie wiesza bardzo bym go chciała wygrać . 🙂

  • Michał Dytkowski

    Huawei’a P10 lubię za jego wielofunkcyjność. W każdej sytuacji (bądź w prawie każdej) która wymaga jakiegoś narzędzia typu na przykład kompas okazuje się że ten telefon ma to wbudowane. Czystość interfejsu to również rzecz ,którą bardzo cenie w tym telefonie. Nakładka systemowa jest czysta jak źródlana woda albo dopiero umyta szyba. Mi w Huawei’u P10 podoba się wyjątkowa rzecz. Są to jego przyciski do zwiększania głośności oraz przyciszania. Na początku, gdy patrzyłem na ten telefon w sklepie, nie zwróciłem na nie uwagi. Lecz po krótkim czasie pomyślałem: Yyyy… Jakie on ma cudowne przyciski regulacji głośności! Zachwyciłem się nimi. I nie mogąc dłużej wytrzymać zacząłem na niego zbierać. Niestety nie jestem jeszcze posiadaczem tego telefonu, ale bardzo żałuję.

  • Tomasz

    Huawei P10 to strzał w dziesiątkę. A właściwie wiele strzałów. Wspomnę o trzech z nich: 1. Wygląd – perfekcja nie tylko przejawiająca się w miłym dla oka wyglądzie, ale również jakości wykonania. 2. Wydajność – dzień nieskrępowanego korzystania ze smartfona mówi sam za siebie. 3. Aparat – sprawdza się nawet w trudnych warunkach oświetleniowych, jednocześnie matryca pozwala uchwycić mnóstwo szczegółów.

    Krótko mówiąc: Konkretność, szybkość i styl.

    Pozdrawiam!

  • Tomasz Martynowicz

    Huawei P10 to strzał w dziesiątkę. A właściwie wiele
    strzałów. Wspomnę o trzech z nich: 1. Wygląd – perfekcja nie tylko
    przejawiająca się w miłym dla oka wyglądzie, ale również jakości wykonania. 2.
    Wydajność – dzień nieskrępowanego korzystania ze smartfona mówi sam za siebie. 3. Aparat – sprawdza się nawet w trudnych warunkach
    oświetleniowych, jednocześnie matryca pozwala uchwycić mnóstwo szczegółów.
    Krótko mówiąc: Konkretność, szybkość, styl.
    Pozdrawiam!

  • KasiaKo

    Huawei P10 podoba mi się przynajmniej z 10 powodów:
    Po 1- priorytetem jest dla mnie posiadanie smartfona, w którym wygląd idzie w parze z funkcjonalnością i lekkością
    Po 2 – przemawia do mnie fakt możliwości pracy z dwoma aplikacjami w jednym czasie. Jestem matką i robienie kilku rzeczy na raz jest wpisane w każdą chwilę!
    Po 3- z uwagi na to, że jestem kobietą i lubię długo rozmawiać przez telefon i jak to mówi mój mąż, „pleść trzy po trzy”, zadowala mnie długi czas pracy baterii
    Po 4 – 4 GB pamięci RAM wspierającej telefon, a więc wydajność, wydajność i jeszcze raz wydajność, dotrzymująca mi kroku w szalonym tempie życia! Bez zacinania- lubię to!
    Po 5 -5,1- przekątna ekranu, obiecująca mi możliwość pisania, scrollowania i poruszania się po wirtualnym świecie przy użyciu jednej ręki. Uwielbiam, gdy producenci myślą o każdym kliencie, a zwłaszcza o matkach, które jedną dłonią pchają wózek, a drugą choć na chwilę mogą złapać kontakt z ze znajomymi na portalach społecznościowych. I jeszcze ten tryb redukcji światła niebieskiego – mistrzostwo! Mogę wreszcie bezkarnie korzystać z telefonu w nocy, nie obciążając wzroku!
    Po 6 – aparat i aplikacja do zdjęć! fotografie, które wychodzą wręcz celująco, całkiem, jakbym posługiwała się lustrzanką!
    Po 7 -cyfra zwiastująca szczęście. Jak tu nie być szczęśliwym, kiedy ma się pod ręką telefon, którego zaledwie jednym gestem można pobudzić do działania?! Fajnie jest móc robić na kimś tak piorunujące wrażenie!
    Po 8 – dla mnie niezaprzeczalnie jeden z cudów świata, bo cieszy oko swoim designem!
    Po 9 – miałam przyjemność krótkotrwałego związku z P9 i był to najlepszy okres w moim życiu. Niestety, uprowadzono mi go w autobusie i do tej pory za nim tęsknie. Jeśli P10 jest jego lepszym bratem, go biorę go w ciemno!
    Po 10- do tej pory znajomosci z użytkowanymi przeze mnie smartfonami (za wyjątkiem P9) testowały moją cierpliwość, bo ich powolna praca kazała mi liczyć do 10, abym nie wybuchnęła z nerwów. P10 jest obietnicą, że zanim policzę do 10, on się uruchomi, wykona kilkanaście fajnych zdjęć i przełączy mnie z jednego na drugie konto w portalu społecznościowym!

  • kahaa

    Jako fanka grzybów zbierania, mam ciąg duży do lasów odwiedzania.

    Koszyk posiadam, kalosze mam, kozikiem całkiem nieźle władam.

    W domu kolekcja atlasów jest, zbiory bywają czasami fest!

    Zdjęcia bym chętniej pokazywała, gdybym Huawei P10 jako leśnych wizyt kompana.miała.

    Telefon lekki, zgrabny, wygodny, do tego bardzo teraz modny!

    Baterię silną całkiem posiada! Cały dzień w lesie? To dla P10 żadna zawada!

    Łączność ze światem zachowa wszędzie, nawet w najgłębszym grzybowym lesie!

    W borze co krok atrakcja czyha: grzyb okazały, piękna roślina, a czasem nawet dzika zwierzyna!

    Uwiecznianie wypraw leśnych to wyzwanie, ale wielką radość daje później ich podziwianie!

    Aparatu i kamery dźwigac już nie będę musiała, wiedząc, że Huawei P10 szybko zadziała.

    A kiedy napotkam okaz nieznany, w internecie poszukam i wnet egzemplarz zostanie rozpoznany!

    Na dużym wyświetlaczu pokaże się wszystko, w czytaniu nie przeszkodzi nawet wietrzysko.

    Z smartfonem Huawei P10 będę czuć się bezpiecznie, czasem zdarzało mi się bowiem gubić drogę i szukać powrotu bezskutecznie.

    Teraz P10 by mnie prowadził, gdyby tylko gsmmaniak mnie nagrodził!

  • Adam Wróbel

    Najbardziej lubię ten smartfon za uniwersalność.Ogrom funkcji pozwala na personalizację i wygodne użytkowanie.Żadna z cech nie jest poniżej wysokiego poziomu jaki prezentuje seria P od chińskiego producenta.Najbardziej podoba mi się w nim to,że mogę go podarować każdemu z rodziny bez obawy o telefon i zadowolenie użytkownika.Wydłużona gwarancja,oraz obietnica naprawy lub wymiany sprzętu w razie uszkodzenia z winy niekoniecznie producenta w terminie 3 miesięcy od zakupu sprawi że mogę czuć się spokojny oddając telefon nawet siostrzeńcowi,gdy w jego rękach wszystko jest niepewne 😉 Absolutnie genialny tryb prosty mógłby też nauczyć nawet moją babcię korzystania z telefonów dotykowych .

  • Oskar Wrzosek

    Co mi się podoba w Huawei P10? Wszystko! Jednakże z najlepszych cech wyróżniłbym 3 rzeczy: design, możliwość szybkiego ładowania oraz aparat. Telefon został zrobiony z metalu o matowym wykończeniu co wygląda oszałamiająco oraz estetycznie ale równie jest praktyczny gdyż dzięki wysokiej jakości materiałów nie rysuje się tak łatwo. Możliwość szybkiego ładowania będzie nieoceniona dla ogromnej liczby użytkowników gdyż pozwala nam to zaoszczędzić mnóstwo czasu, a telefon zawsze trzeba mieć pod ręką. Warto zaznaczyć ,że szybkie ładowanie nie wpływa na nadmierne nagrzewanie się telefonu
    Na koniec zostawiłem „creme de la creme” czyli aparat a dokładniej aparaty gdyż jeden jest z przodu a dwa z tyłu. W tym aspekcie Lieca jak zwykle nie zawiodła, zdjęcia wychodzą oszałamiająco a dodatkowo można je łatwo upiększać dzięki zaawansowanym opcjom, trybów oraz filtrów. Jest to niewątpliwie gratka nie tylko dla amatorów którzy od czasu do czasu robią zdjęcia ale także dla miłośników fotografii. Na koniec trzeba dodać ,że jak nie można wybrać telefonu który reklamuje sam Robert Lewandowski

  • Dawid Bereźnicki

    Lubię telefon Hauwei P10 za genialną jakość zdjęć. Czasem bywa tak, że jesteśmy świadkami czegoś niecodziennego, wspaniałego, lub niewiarygodnego, jednak nie zawsze mamy przy sobie odpowiedni sprzęt, by uwiecznić ten moment i pokazać całemu światu. Moim hobby jest film i fotografia. Mając Hauwei P10 w kieszeni byłbym przygotowany na każdą spontaniczną sytuację. Dzięki dwóm matrycom i nowemu algorytmowi obrazu, nie muszę się martwić o ustawienia, gdy liczą się ułamki sekundy. W dodatku telefon ma 64 GB wbudowanej pamięci, która pomieści masę zdjęć i filmów. Ten telefon jest po prostu idealny 🙂

  • Karolina Ferens

    Huawei P10 cechuje się wspaniałą jakością wykonania. Wyważony design i zaokrąglone krawędzie sprawiają, że P10 jest poręczny i świetnie prezentuje się w dłoni. Dzięki znakomitemu wyświetlaczowi korzystanie z telefonu w słoneczne dni przestaje być utrapieniem. Wydajność smartfona to idealna niespodzianka dla miłośników nawet najbardziej wymagających gier i aplikacji. Wisienkę na torcie stanowi aparat. Mnogość i głębia kolorów z pewnością zadowolą każdego internetowego fotografa!

    Pozdrawiam. 😉

  • saku

    Co Lubie w Huawei P10 – Jego super wydajność , bardzo dobry aparat oraz płynność działania podczas grania nawet w najbardziej wymagające w gry.

    Huawei P10 najbardziej podoba mi się jego świetny design oraz bardzo wytrzymała bateria która nawet podczas korzystania z internetu i grania w gry wytrzymuje dużo dłużej niż konkurencyjne marki. Dużym plusem jest również bardzo dobry aparat który robi całkiem spoko fotki nawet w słabym oświetleniu

  • kahaa

    Jako fanka grzybów zbierania, mam ciąg duży do lasów odwiedzania.

    Koszyk posiadam, kalosze mam, kozikiem całkiem nieźle władam.

    W domu kolekcja atlasów jest, zbiory bywają czasami fest!

    Zdjęcia bym chętniej pokazywała, gdybym Huawei P10 jako leśnych wizyt kompana miała.

    Telefon lekki, zgrabny, wygodny, do tego bardzo teraz modny!

    Baterię silną całkiem posiada! Cały dzień w lesie? To dla P10 żadna zawada!

    Łączność ze światem zachowa wszędzie, nawet w najgłębszym grzybowym lesie!

    W borze co krok atrakcja czyha: grzyb okazały, piękna roślina, a czasem nawet dzika zwierzyna!

    Uwiecznianie wypraw leśnych to wyzwanie, ale wielką radość daje później ich podziwianie!

    Aparatu i kamery dźwigać już nie będę musiała, wiedząc, że Huawei P10 szybko zadziała.

    A kiedy napotkam okaz nieznany, w internecie poszukam i wnet egzemplarz zostanie rozpoznany!

    Na dużym wyświetlaczu pokaże się wszystko, w czytaniu nie przeszkodzi nawet wietrzysko.

    Z smartfonem Huawei P10 będę czuć się bezpiecznie, czasem zdarzało mi się bowiem gubić drogę i szukać powrotu bezskutecznie.

    Teraz P10 by mnie prowadził, gdyby tylko gsmmaniak mnie nagrodził!

  • Jack

    Huawei wraz z P10 stoi dzisiaj w pierwszej linii producentów smartfonów i nie odstępuje, nawet na krok, swoich wielkich konkurentów pokroju Samsunga S8, dostarczając tym samym swoim klientom niemal równie szybkie i niezawodne urządzenie, a co ważne za znacząco niższą kwotę.
    Nie wyczerpuje to jednak tematu, bo telefon ten wyróżniający się m.in. aparatem leica, zachwycającym wykonaniem, czy jedną z najciekawszych dostępnych nakładek systemowych, po prostu sprawia, że ludzie będą chcieli po niego sięgnąć.

    Huawei P10 jest świetnie wyposażonym smartfonem, który za przyzwoitą cenę trafi pod strzechy wielu domów. Jest to po prostu telefon, który chcesz mieć.

  • LuckyLuke

    W dzisiejszych czasach telefon, który nosimy w kieszeni przestał służyć jedynie do dzwonienia, czy wysyłania smsów. Również nie jest nic zaskakującego w możliwości surfowania po internecie, czy grania w gry. Jednakże apetyt rośnie w miarę jedzenia, czyli oglądanie filmów, granie w bardziej wymagające gry, a nawet robienie zdjęć. Aby móc to wszystko robić potrzebna jest przede wszystkim pamięć jak i dobry procesor. Huawei P10 w obu przypadkach sprawdza się celująco. Ośmiordzeniowy procesor Kirin 960 (2,3 GHz), wspomaga go układ graficzny Mali-G71. Do tego 4GB pamięci RAM i Android 7.0 Nougat sprawia, że wszystkie czynności wykonujemy szybciej, bardziej wymagające gry możemy zagrać na najwyższych detalach. Wspominałem również o aparacie- z tyłu Huawei P10 znajdziecie dwa obiektywy – kolorowy to 12 Mpix, monochromatyczny natomiast 20 Mpix, natomiast z przodu 8 Mpix, czyli idealny do selfie. DO tego solidne wykonanie, czytnik linii papilarnych i bateria 3200mAh. Cóż chcieć więcej? Dla takiego miłośnika fotografowania wszystkiego i wszystkich jak ja, gieromaniaka, muzykomaniaka i nocnego filmomaniaka telefon Huawei P10 jest czymś wymarzonym. Z pewnością w pełni wykorzystam Jego możliwości, a w przypadku wygranej pierwszą rzeczą będzie zrobienie selfie z nagrodą 🙂

  • Monika Homek

    W odpowiedzi na ogłoszenie-
    „AAAaaaa Podoba Ci się Huawei P10? Nie Kupuj – Adoptuj!!! I dobrze się Nim opiekuj. Doceń, jaki jest piękny- jego szlachetny Corning Gorilla Glass 5 przód i niebanalny metalowy tył. Pokazuj mu piękne widoki – wszak przy jego aparacie 20 Mpx majstrowali spece z Leica! Dotykaj go często – jest wrażliwy na dotyk Twoich linii papilarnych. Mów do Niego – ma dużo czasu na swojej baterii 3200 mAh. Chwal wspaniałe kolory jego wyświetlacza 1080 x 1920 px 432 ppi. I zabieraj go wszędzie ze sobą – jest taki leciutki! A odwdzięczy Ci się i będzie doskonałym towarzyszem na długie,długie lata.” – to ja chetnie go przygarnę i dam mu nowy bezpieczny dom! 🙂 Ewentualną zgodę na adopcję Huawei P10 proszę przesłac na adres yamoon@o2.pl. Pozdrawiam! M.

  • Monika

    W odpowiedzi na ogłoszenie-
    „AAAaaaa Podoba Ci się Huawei P10? Nie Kupuj – Adoptuj!!! I dobrze się Nim opiekuj. Doceń, jaki jest piękny- jego szlachetny Corning Gorilla Glass 5 przód i niebanalny metalowy tył. Pokazuj mu piękne widoki – wszak przy jego aparacie 20 Mpx majstrowali spece z Leica! Dotykaj go często – jest wrażliwy na dotyk Twoich linii papilarnych. Mów do Niego – ma dużo czasu na swojej baterii 3200 mAh. Chwal wspaniałe kolory jego wyświetlacza 1080 x 1920 px 432 ppi. I zabieraj go wszędzie ze sobą – jest taki leciutki! A odwdzięczy Ci się i będzie doskonałym towarzyszem na długie,długie lata.” – to ja chetnie go przygarnę i dam mu nowy bezpieczny dom! 🙂 Ewentualną zgodę na adopcję Huawei P10 proszę przesłac na adres yamoon@o2.pl. Pozdrawiam! M.

  • Czasowstrzymywacz

    Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja z pewnością tak, przynajmniej od niedawna. Ona miała 145 mm wysokości, klasyczne rysy i niemal laserowy wzrok. Gdy się poznaliśmy nawet nieustannie padający deszcz nie miał żadnego znaczenia. Z zewnątrz niby zimna jak metal, jednak wewnątrz czaiło się prawdziwe piękno. Dzięki świetnej pamięci utrwalała wszystkie chwalebne i te mniej doniosłe chwile z mojego życia. O każdej porze dnia i nocy wiedziała kiedy będzie świeciło słońce i czy mam spotkanie w piątek czy we wtorek. Cały dzień była pełna energii i miała wręcz fotograficzną pamięć. Jako jedyna potrafiła zbudzić mnie rano z błogiego snu. Bez żadnych skrupułów. Mam nadzieję, że stworzymy związek idealny, ja i P10 🙂

  • adammada2315

    Firma Huawei zachwyciła mnie już swoim P9. Mówi się że faceci mają problem z „trafianiem ” , Huawei udowodniło że nawet faceci potrafią za pierwszym razem trafić w odpowiednie miejsce – nigdy nie miałem problemu aby trafić w czytnik linii papilarnych P9. Firma ułatwiła sprawę jeszcze bardzie i dała czytnik z przodu P10. Oglądając recenzje oraz czytając specyfikację P10 jestem pod wielkim wrażeniem. Dual sim + aparat 20mpx+podwójna dioda led + 4GB RAM i można tak dodawać i dodawać . Nasuwa się pytanie : jak oni to tam wszystko upchali ?. Genialny telefon.
    Pozdrawiam.

  • Wojciech Michalski

    Jak dla mnie jest to idealny telefon dla ludzi kreatywnych (podobno się do nich zaliczam :D). Posiada świetny aparat pozwalający w pełni spełniać się w fotografii, przypuszczam, że nie tylko w amatorskich selfiakach. No i ten czerwony przycisk obok w czarnej wersji kolorystycznej telefonu. Super design, jak w jakimś Ferrari! 😀

  • agnes

    Huawei P10 podoba mi się za markę, którą reklamuje mój krajan z Leszna pod Warszawą – Rober Lewandowski, a Jego Mama uczyła mojego męża wychowania fizycznego (ale niestety piłkarzem nie został).
    No i świetna sprawa – czytnik linii papilarnych.. bo mam trzyletniego brzdąca, który ma obsługę smartfonów w jednym paluszku, więc jeśli ten paluszek nie będzie pasował do telefonu to będę wniebowzięta. Standardowa codzienna sytuacja: Jasiek wstaje przed nami, około 5.30 rano, na paluszkach zakrada się do naszego pokoju i wykrada mój telefon (wraz z nastawionym budzikiem!), żeby pooglądać sobie na youtubie Strażaka Sama, Psi Patrol, Maszę i Niedźwiedzia oraz inne ważne programy informacyjne. Więc marzę o tym, żeby mu jakoś zablokować obsługę mojego telefonu. Dodatkowy bonus: nie miałabym codziennie zmienionej tapety, ustawień i odinstalowanych programów. W zamian dobrym aparatem Huawei P10 mogłabym porobić zdjęcia mojemu Urwisowi jak psoci coś innego.

  • KiSS

    Huawei P10 lubie z powodu genialnego designu, oraz świetnego wyświetlacza.
    Jeszcze jedną super cechą tego telefonu jest super wydajność systemu. Aparat. Aparat w tym telefonie jest najlepszy piękne zdjęcia i różne. I właśnie za aparat lubie Huawei P10

  • Magdalena Targosz

    Mówią, że jeśli kobieta ścina włosy to oznacza, że zmienia swoje życie. No, niekoniecznie…
    W moim przypadku zmiana życia zaczęła się od schudnięcia 30kg, a mam nadzieję, że skończy się na… ZMIANIE TELEFONU! I to nie na byle jaki, bo na taki, który idealnie będzie pasował do nowej mnie, mojego nowego ciała, siły mięśni i charakteru oraz który świetnie sprawdzi się jako mój kompan podczas nowych fitnessowych (i nie tylko!) wyzwań jakie sobie stawiam na przyszłość…
    Tak, tak, mowa o Huawei P10!

    Dlaczego właśnie ten telefon podoba mi się na tyle bym uważała go za swój technologiczny odpowiednik?

    Całe swoje życie, od 1991 aż do niedawna byłam jak stara Nokia – niby należy do kategorii telefonów, tak jak ja należałam do płci kobiecej, ale jednak coś było nie tak… Obie byłyśmy ciężkie, niezgrabne, z kanciastymi kształtami… co tu mówić, wyglądem na pewno nie zachwycałyśmy. Było bo musiało być. I tyle. Całe lata bez szału, na totalnym minimum wymagań. Słaba jakość, zero mocy, niewiele możliwości działania. No słowem – słabo!
    W końcu jednak technologia poszła na przód, stara Nokia w swojej standardowej wersji poszła w odstawkę, pojawiło się mnóstwo nowoczesnych, pięknych telefonów, a wśród nich prawdziwe cudeńko i mój ulubieniec – Huawei P10.
    Huawei P10 pojawił się mniej więcej w czasie gdy ja rozpoczęłam zmiany w swoim życiu. Ja zaokrągliłam swoje kształty, wyrzeźbiłam te krągłości, teraz piękne zaokrąglone krawędzie są naszą – moją i Huawei – cechą wspólną. Lubię to w nim, właśnie ten opływowy, seksowny wręcz kształt, delikatność i elegancję wykonania.
    Co więcej, jestem kobietą – co wiąże się trochę z próżnością, co tu kryć – odkąd schudłam i zaczęłam się sobie podobać, nie mogę przejść obojętnie koło lustra bez zrobienia sobie selfiaka! Jak widać po jakości poniższego – mój obecny, stary, wysłużony Lenovo, w którym już nawet nie działa głośnik, więc z nikim nie mogę porozmawiać by ponarzekać na ból mięśni po kolejnym ciężkim treningu… zdecydowanie wypada słabo jeśli chodzi o aparat, w przeciwieństwie do Huawei P10 – jestem zachwycona tym jaką jakość aparatu i przedniego i tylnego zaproponowano w tym modelu! Uwielbiam robić zdjęcia, nie tylko sobie, ale i wszystkiemu dookoła, od swojego śniadania po stokrotkę na trawie przy przystanku tramwajowym. Uwielbiam zatrzymywać chwile w kadrze – z Huawei P10 i jego rewelacyjnymi aparatami będzie to dużo łatwiejsze, zdjęcia dużo piękniejsze, a mój instagram zdecydowanie bardziej kolorowy i profesjonalny! 😉
    W Huawei P10 uwielbiam też jego moc – to silny telefon o dużej pojemności, który pomieści wszystkie moje fitnessowo-instagramowo-kobiece aplikacje, muzykę do biegania, tysiące zdjęć i jeszcze więcej! Bateria pozwala na długie użytkowanie, co za tym idzie, nie musiałabym poszukiwać gniazdek po kawiarniach i kupować kawy tylko po to by podładować telefon… Nigdy więcej!
    Zawsze chciałam telefon, który da mi dużą swobodę działania, Huawei P10 właśnie taki jest. Ja nie boję się sztangi, ciężarów, na klatę biorę coraz więcej – jestem silna, jak ten telefon, nasza kolejna wspólna cecha! Mamy moc! 😀

    W Huawei P10 podoba mi się właściwie wszystko – przede wszystkim to, że pasuje do nowej mnie i do mojego nowego, aktywnego stylu życia. Nadąży za mną i będzie moim kompanem podczas nowych wyzwań, których efekty utrwalę na pięknych, wysokiej jakości zdjęciach. Nie opuści mnie wtedy, kiedy będzie najbardziej potrzebny, bo jego mocna bateria na to nie pozwoli. No i w swojej duuuuużej pamięci pomieści wszystko, czego potrzeba nowoczesnej kobiecie – lepiej nawet niż typowa, kobieca torebka! 😉

    No, GSM Maniak, przekonani? 😉
    Ja i Huawei P10 jesteśmy sobie przeznaczeni! <3 😉

    uploads.disquscdn.com/image…65b008.jpg

  • Sylwia

    Oto rzecz niesłychana się dzieje,
    Internet i ludzkość z zachwytu szaleje,
    Nowy Huawei P10 zachwyt pobudza,
    I chęć posiadania w niejednym wzbudza.
    Co w nim takiego, że chcę go posiadać,
    Na poszukiwania wyruszam bo muszę to zbadać.

    Patrzę na wygląd i przecieram oczy,
    Bo mój wzrok z obrazem wojnę chyba toczy,
    Nagle przepiękny widok w oczach się ukazuje,
    I na ekranie komputera bóstwo się prezentuje.
    Dwa tylne aparaty- Wow, co za odkrycie,
    Zdjęcia wychodzą na nim znakomicie,
    Nic tylko pstrykać fotki by wypadało,
    Nie będzie problemu, że pamięci za mało,
    Bo pamięci mnóstwo on w sobie posiada,
    64GB wbudowana i jeszcze 4GB RAM dokłada,
    Chyba oszalałam już z zachwytu !
    Ekran jest duży- Będzie lepiej dotykać,
    I nic z ekranu nie będzie mi umykać,
    Łączność ze światem jak każdy prezentuje,
    Lecz nie każdy model szybkość nam oferuje.
    Jestem miłośnikiem gier w telefonie,
    Jak wiadomo gra baterii dużo chłonie,
    Więc potrzebuję takiej, co grać długo pozwoli,
    I będzie schodziła do zera bardzo powoli.
    Więc i tu swoje potrzeby szybko zaspokajam,
    I czym prędzej bogatą pojemność baterii „obczajam”,
    Nic dodać nic ująć- telefon pierwsza klasa,
    Nawet dla fotografa co z aparatem hasa,
    Bo zamiast dwóch sprzętów, w jednym wszystko posiada,
    I zamiast aparatu na szyi, to telefon do ręki wkłada.
    Najbardziej urzekło mnie w tym telefonie,
    Że bez problemu wszędzie zadzwonię,
    Zgrabny i poręczny, zabrać go mogę wszędzie,
    A kto myśli inaczej- oczywiście jest w błędzie.
    Przepiękne kolory- na to uwagę zwracam,
    I bez pamięci się w nim zatracam,
    I przyznam szczerze, już rozumiem ludzi,
    Dlaczego Huawei P10 zachwyt w nich budzi.
    Parametry jego są lepsze niż komputera,
    Teraz to wiem- już do mnie to dociera.
    Bo…

    H- Hołd inne telefonu oddać mu muszą,
    U- Utraciły wartość, nic już nie ruszą,
    A- Aczkolwiek w jednej rzeczy mu dorównują,
    W- Wszystkie telefony połączenia oferują,
    E- Ewentualne brawa by się tu przydały,
    I- Ile tylko potrzeba, bo On jest wspaniały.

    P- Po prostu pierwsza klasa,
    1- Miejsce, mamy prawdziwego ASA,
    0- Błędów, wszystko gra, Niech się cieszy kto go MA!

  • Tomasz Słowikowski

    W życiu, sztuce, literaturze czy nawet w motoryzacji cierpliwy, konsekwentny rozwój doprowadza po pewnym czasie do perfekcji. Ale geniusz to coś więcej niż tylko suma składowych cech. Co właściwie sprawia, że bez wahania odróżnimy Mustanga od innych samochodów? Muzykę Elvisa, malarstwo Van Gogh’a, powieści Grishama?
    Obserwując rozwój firmy Huawei mam wrażenie, że idzie tą samą drogą, że jej produkty niedługo będą nie do pomylenia z żadnymi innymi. Konsekwentna ewolucja serii P eliminuje błędy design’u, obsługi, rozwiązań technologicznych, ale też daje nam jeszcze więcej, ten nieuchwytny element, to „coś”.
    Dlaczego Huawei P10 ma tak „mały” ekran „tylko” Full HD? Po co mu monochromatyczny aparat w dobie zachwytu feerią barw? Dlaczego oferuje dwa sposoby sterowania do wyboru i wirtualny „wiszący przycisk”? Ja już wiem: to wszystko dla mnie. To po to, żebym nie przepłacał za obecną modę na ogromne, bezramkowe ekrany. Po to, żebym mógł wygodnie chwycić telefon i cieszyć się jego wyglądem i działaniem. Szczerze doceniam fakt, że ludzie decydujący o tym, jaki będzie ostateczny kształt P10 oparli się pokusie zrobienia wszystkiego „naj-„, nawet za cenę utraty części sprzedaży na rzecz konkurentów.

    Za co więc najbardziej lubię Huawei P10?

    Za to, że sprawia, iż łatwo wybaczyć mu pewne niedociągnięcia. Jak u ukochanej osoby.
    I za to, że jest dla mnie obietnicą – ponieważ sprawia, że już nie mogę się doczekać jego następcy.

  • TheCutieOne

    Wygląd i jakoś high-endowa w telefonie dla wszystkich. Dzięki zaobleniom krawędzi telefon zyskuje na wartości. Idealnie wpasowujący się przycisk dotykowy na froncie z czytnikiem linii papilarnych stanowi przyjemną dla oka zmianę w gładkiej w bryle tego smartfona. Szczegółowy wyświetlacz pokazujący piękno softu nakładki producenta oraz głębię kolorów. Ogólnie prestiż i przyjemność jaką daje trzymanie tego telefonu w ręce (miałem okazję zetknąć się z tym produktem w kolorze niebieskim i czarnym dla tego muszę stwierdzić że są olśniewające). A lubię ten smartfon za płynność działania, wielozadaniowość oraz idealną wielkość. Na prawdę gdybym go miał za nic bym go nie oddał 🙂

  • Mariusz Kosowski

    Huawei P10
    Wirtualny obłęd to jego żywioł.
    Nie protestuje, gdy zabieram go na zakupy.
    Jest zadowolony gdy razem biegamy.
    Jest młody i zgrabny, czuję się z nim bezpiecznie.
    Koleżanki są nim oczarowane.
    Obcowanie z nim gwarantuje zawsze dobrą zabawę.
    Może jest mały, ale za to wariat.
    Kocham go za utwardzone i odporne na zarysowania szkło.
    Nie zagrozi mu zatem przebywanie w mojej torebce,
    sam na sam z jej zawartością.
    Anna K.

  • Monika Chyczewska

    on sam;)

  • Marcin W.

    Poznałem flagowce Huawei od produktu P8 Lite, był to świetny zakup. Pudełko pełne „magii” cechowało się świetnymi podzespołami, co pozwalało na korzystanie z niego z pełnym komfortem, nie martwiąc się o nagły spadek funkcjonalności. Dzięki swojemu świetnemu aparatowi zapewniał nam możliwość uwierzytelniania naszych wspomnień w świetnej jakości. Wyróżniał się niebagatelnym designem, który dużo bardziej trafiał do mnie niż design samsungów z serii galaxy. Był on dużo tańszy niż konkurencyjne flagowce. „Perfect10” bo tak został przedstawiony flagowy smartfon Huawei to rzeczywiście perfekcyjne narzędzie dla zwykłych Kowalskich, jak i światowych klasy piłkarzy. Jak mówił nam Robert w wywiadach, Huawei służy mu głównie do zdjęć, a to za sprawa swego świetnego aparatu, który w moich oczach jest jednym z lepszych dostępnych na rynku jak nie najlepszym w tej cenie. P10 ma świetne podzespoły, które pozwalają mu utrzymać bardzo dobre warunki pracy. P10 posiada przyjazny interfejs, dzięki któremu trafi do każdego amatora telefonów. W naszym najnowszym „pudelku magii” możemy zobaczyć rzeczywisty świat, a to przez świetne odwzorowanie kolorów, co jest szczególne przy robieniu zdjęć, czyli najbardziej wychwalanej cechy omawianego telefonu. Myślę ze Huawei P10 to wdzięczny i piękny smartfon, który daje nam obraz tego, jak bardzo technologia idzie naprzód i co może nas spotkać za kilka lat. Liczy się podróż nie jej cel! ^^
    Pozdrawiam ekipę gsmmaniak
    Marcin.

  • Agnes84

    Huawei P10 podoba mi się za markę, którą reklamuje mój krajan z Leszna pod Warszawą – Rober Lewandowski, a Jego Mama uczyła mojego męża wychowania fizycznego (ale niestety piłkarzem nie został).

    No i świetna sprawa – czytnik linii papilarnych.. bo mam trzyletniego brzdąca, który ma obsługę smartfonów w jednym paluszku, więc jeśli ten paluszek nie będzie pasował do telefonu to będę wniebowzięta. Standardowa codzienna sytuacja: Jasiek wstaje przed nami, około 5.30 rano, na paluszkach zakrada się do naszego pokoju i wykrada mój telefon (wraz z nastawionym budzikiem!), żeby pooglądać sobie na youtubie Strażaka Sama, Psi Patrol, Maszę i Niedźwiedzia oraz inne ważne programy informacyjne. Więc marzę o tym, żeby mu jakoś zablokować obsługę mojego telefonu. Dodatkowy bonus: nie miałabym codziennie zmienionej tapety, ustawień i odinstalowanych programów. W zamian dobrym aparatem Huawei P10 mogłabym porobić zdjęcia mojemu Urwisowi jak psoci coś innego.

  • spiro

    W P10 lubię jego kształt prostokąta, który jest tak prostokątny jak boisko po którym biega Robert Lewandowski, a zaokrąglone rogi przyprawią o zazdrość najlepszych projektantów i inżynierów z NASA i nie tylko. Natomiast rzeczą, która mi się podoba najbardziej jest, a raczej są, aparaty fotograficzne. Długo czekałem na sprzęt, który potrafi robić dobre, ale naprawdę DOBRE zdjęcia, i P10 z rozwiązaniami Leicowymi w zasadzie kończy moje oczekiwanie. Poza tym, wydajne podzespoły zapewnią normalne działanie nawet po aktualizacji systemu na kolejną wersję androida.
    I jeszcze jedno: wersja czarna jest w idealnym odcieniu czerni 😉

  • Piotr Curyło

    Huawei P10 w szczególności lubię za te najprostsze i najbardziej dostrzegalne w codziennym użytkowaniu rzeczy, czyli np. za płynne działanie, niesamowitą ilość dostępnych funkcji, błyskawiczne ładowanie SuperCharge i szybko działający czytnik linii papilarnych, który może zastąpić klawisze funkcyjne. Dodatkowo lubię go również za świetny aparat Leica oraz pakiet serwisowy Premium, który daje pewność, że urządzenie będzie sprawne dłużej niż inne telefony.
    W Huawei P10 najbardziej podoba mi się jego „rozsądny” rozmiar oraz smukła i symetryczna obudowa z której nic nie wystaje.

  • XY

    Chyba wszyscy napisali już wszelkie możliwe zalety Huawei P10:) Dodam, że dla mnie telefon jest bezbłędny i idealny a jeśli ma jakieś wady to ja ich nie widzę ponieważ zalety wszystko przysłaniają:). P10 ma wypracowany swój styl przez co nie da się go pomylić z żadnym innym telefonem. Huawei zawsze wyprzedzały swoją epokę i z tym modelem również tak jest. Wiem to ponieważ do niedawna byłem szczęśliwym i zadowolonym posiadaczem P6 (pozdrawiam pana złodzieja). Moim skromnym zdaniem flagowiec z klasą. Czy jest szansa na jego wygranie? Nie mam pojęcia ale mam nadzieję, że Make It Possible 🙂

  • Alex Project

    Telefon Huawei P10 lubię za to,
    że byłby idealny dla mnie na lato.
    Bateria smartfona nadaje się na długie dystanse,
    a to każdemu użytkowaniu stwarza duże szanse.

    W telefonie tym wielkim plusem jest aparat,
    to 20-megapikselowy barw pełen szmaragd.
    Fotki spełnią oczekiwania każdego,
    także bez oświetlenia właściwego.

    Huawei P10 bardzo mi się podoba,
    bo nie jest to tylko atrapy ozdoba.
    Usprawniona nakładka na Androida
    i już wszystko sprawnie na nim śmiga.

    Najbardziej podoba mi się w tym smartfonie,
    to, że wszystko jest w nim w dobrym tonie.
    W standardzie ma dużo Ram’u oraz pamięci ,
    ten telefon do użytkowania każdego zachęci.

  • http://www.techshadow.pl/ ShadowS

    Huawei P10 lubię za wszystko. Tego telefonu nie da się nie lubić. Sam model mówi na jaką ocenę zasługuje czyli 10/10. Telefon ma prostą bryłę przez co wygląda nowocześnie a za razem bardzo dostojnie. Ekran nic dodać nic ująć. Aparat tak samo 10/10. Podzespoły to sam top urządzeń mobilnych.

  • Dziej

    W Huawei P10 zachwycony jestem designem bardziej niż wyznawcy amajzingu od „jedynego słusznego AJ”, jak również boskość jakościowa zdjęć lepsza od amajzingu i kultowej Leica Leitz.

  • cmg13

    W P10 najbardziej mi się podoba fakt, że Huawei nie zszedł z obranej
    wcześniej ścieżki zrobienia fantastycznego fotosmartfona. Podobają mi
    się udoskonalenia w tym właśnie zakresie, takie jak optyczna
    stabilizacja czy wzrost rozdzielczości foto i wideo. Doceniam również,
    że nie idą ze ogólnym trendem wśród innych topowych modeli i nie ścigają
    się o wyniki w benchmarkach. Udowadniają wręcz płynnością pracy
    swojego interfejsu, że nie to jest najważniejsze w codziennej
    eksploatacji. Ostatnie dwie rzeczy które mnie do niego jeszcze bardziej
    przekonują to przesunięcie skanera linii papilarnych na przód i ewenement na skalę
    światową –
    zmniejszenie ekranu wobec poprzednika (nie jestem pewny ale to się chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło żadnemu innemu producentowi)

  • MTice

    Huawei’a jako samą markę cenię za niebywały progres jaki poczynił w stosunkowo krótkim czasie, marka którą niegdyś wyśmiewano dzisiaj jest obiektem pożądania, a P10 jest tego najlepszym przykładem. Podoba mi się jego prostota oraz to że nie narzuca użytkownikowi żadnych zbędnych technologii i oferuje jedynie to co najlepsze czyli sprawdzone rozwiązania technologiczne. Sam design który pomimo tego że jest wtórny, czego w dzisiejszych czasach nie da się uniknąć to w wykonaniu P10 dalej mnie zachwyca, szczególnie w połączeniu z niebieskim oraz zielonym kolorze obudowy.
    Krótko mówiąc, P10 nie jest błyszczącym lusterkiem, to piękny w swej prostocie, nowoczesny, konkretny smartphone który potrzebóje konkretnego usera. 🙂

  • Mateusz.sk

    Podoba mi się w P10 przeniesienie skanera odcisków palców na front urządzenia. To znacznie ułatwia obsługę (np: sprawdzenie powiadomień gdy telefon leży na biurku lub podczas używania go w trakcje jazdy samochodem).

  • Rafał

    Nie miałem go w rękach, nie widziałem na żywo, nie miałem okazji „poczuć z nim więzi duchowej”, ale jako posiadacz smartfona bardzo, bardzo średniej klasy (taki tam eufemizm 😉 mogę szczerze napisać, że najbardziej w Huawei P10 podoba mi się… jego specyfikacja :-))) Specyfikacja powalająco-zachwycająca! No może poza baterią, ale to dobrze, bo przynajmniej nie powiem: Oto spotkałem ideał, mogę spokojnie umierać 🙂 A więc bateria na minus (choć szybkie ładowanie na plus), ale reszta… Reszta jak idealny rozmiar ekranu (5,1), mocne (i liczne) procesory, pamięć, system oraz, wisienka na torcie, kosmiczne aparaty na wielkie, głośne TAK!!! Plus ta cała reszta nieziemskich technologi, udogodnień, systemów i innych rzeczy, których pewnie nigdy w życiu bym nie wykorzystał (przynajmniej świadomie), ale które zachwyciłyby słuchające o nich z szeroko otwartymi oczami (choć również nic z tego nie rozumiejące) kobiety płci przeciwnej 😉 Podsumowując: Fantastyczny sprzęt i już zazdroszczę szczęściarzowi, który go wygra 🙂

  • Paweł Dobosz

    H_ura hura hura, P10 wyrasta na Króla,
    U_wadze nie umyka że Huawei to już jakości klasyka,
    A_parat tu cieszy oko, bo poprzeczkę zawiesza wysoko,
    W_idać od razu dla czego jest to telefon Lewego,
    E_fekt glamour, nocy czerń czy światło dnia, P10 radę sobie da,
    I piękne leica szkła robią zdjęcie, wzbudzając ogólne przejęcie

    P_iszcie więc co chcecie, ale jeden jest taki na świecie:
    1 król
    0 konkurencji

    Słowem – dla mnie to co wyróżnia ten smartfon na tle innych telefonów to zdecydowanie APARAT !
    Lubie robić zdjęcia – w szczególności BW, a to to co zrobił w tym temacie Huawei … jest klasą samą w sobie.

  • Dominik Dymiński

    HUAWEI P10
    10 powodów żeby go mieć.
    1. Stylowy
    2. Dual-Sim
    3. Mocna bateria
    4. Szybki system
    5. Bardzo dobry aparat
    6. Najwyższa jakość wykończenia
    7. 4GB Ramu
    8. 64GB pamięci
    9. Perfekcyjna jakość wykonania
    10. Dual-Camera

  • Sebastian

    Huawei P10 trochę jak kobieta 10/10 – P(erfect)10

  • ghostx51

    Nie muszę być bogaty by poczuć czym jest bogactwo. Bogactwo, nowoczesny styl, piękno to wszystko zamknięte jest w smartfonie Huawei P10. Od małego chciałem być fotografem, zatrzymywać piękno przyrody,napotkanych miejsc na zdjęciu. Huawei P10 może to umożliwić, na dodatek nie jest ciężki a wręcz lekki można go spakować wszędzie. Po zobaczeniu w sklepie na wystawie marki Huawei smartfon P10 wyróżniał się na tle innych jako smartfon przyszłości, nie tylko pięknie wyglądał ale na dodatek działał błyskawicznie i tu już można uznać go jako smartfon roku , ponieważ ludzie w tych czasach żyją w pośpiechu a ” czas to pieniądz” dlatego nie ma miejsca nawet w smartfonach na przycięcia, spowolnienia systemu. Dla mnie smartfon jak i cała marka Huawei jest idealna, marka która buduje przyszłość. Pozdrawiam 🙂

  • Sławomir Pietrasz

    Doskonały flagowiec za niewygórowaną cenę.
    Mocny hardware, płynny i intuicyjny software “EMUI“. Świetne, nowoczesne i modne wykonanie. Rewelacyjne spasowanie. Dla profesjonalistów i amatorów. Do pracy i zabawy. Podwójny aparat fotograficzny. Godny następca P9. Każdy znajdzie coś dla siebie. 😁

  • janis

    Huawei P10 wygląda mi na całkiem sympatycznego gagatka, który oprócz odrobiny werwy, chęci do działania i względnej niezawodności da mi coś jeszcze: filmy wysokiej jakości, o jakich do tej pory mogłam tylko pomarzyć. Sezon koncertowy czas zacząć 🙂

  • Hubert

    Huawei p10 ma bardzo dobrą specyfikę nie odbiegającą od innych procudentów w przystępnej cenie za co bardzo lubię ten telefon 🙂
    W Huawei p 10 najbardziej podobra mi się to, że można nim robić świetne wręcz idealne
    zdjęcia, które są ważne w dzisiejszych czasach oraz jego świetny design.
    Pozdro!

  • Mar Cin

    Huawei P10 to smartfon, który ma to „coś” w sobie. Najnowsze technologie w klasycznym wydaniu. Po pierwsze jest szybki i niezawodny. Żadna aplikacja mu nie straszna. Po drugie ma niebanalny styl. Smukły wygląd, metalowa obudowa na każdym zrobią dobre wrażenie. A po trzecie i najważniejsze ma artystyczną duszę. Potrafi robić piękne zdjęcia z rozmytym tłem. I to mi się w nim najbardziej podoba bo jak powiedział Chase Jarvis: „Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie”.

  • Bartosz Wiśniewski

    Niesamowity wyświetlacz,niesamowity czytnik linii papilarnych,niesamowity design-Tak!To Huawei P10! który został dopracowany w najmniejszych szczegółach.Rekin wśród wszystkich high end-ów na rynku !

  • Paweł Panasiuk

    Służba mego Note’a dobiega już końca
    Leciwy staruszek coraz rzadziej smakuje słońca
    Dzięki waszej recenzji już nie szukam odpowiedzi
    Zauroczony jestem od pierwszej zapowiedzi
    Dusza ma geekowstwem wypełniona
    Z Dziesiątką w ręcę czyłaby się spełniona
    Mniejszy ekran o dużej jasności
    Bardziej pasuje pod palców długości
    Czytnik z przodu też mi pasuje
    bo dużo jeżdżę, dużo nawiguję
    Zaś sam Kirin z pewnością dotrzyma mi kroku
    I pozwoli uwiecznić wspaniałe chwile z żoną u boku
    Bo do zdjęć świetnych i w dzień, i w nocy
    Aparat podwójny nie potrzebuje żadnej pomocy
    Wydajny, długodystansowiec do zadań wręcz kosmicznych
    A to tylko część z jego zalet licznych
    Na koniec wspomnę już tylko o SIM standardzie
    Mógłbym przestać chodzić z modemem uparcie
    W jednej obudowie mieć wszystko, bez limitu
    Rozmów, pakietu internetu, ach tyle dobrobytu
    Huawei się wykazał i nie zrobił z tego ciekawostkę
    Lecz smartfona, który jest strzałem w Dziesiątkę!

  • pysto papo

    Huawei p10 – dumnie brzmi. Bardzo ciekawy mobil. Jak wygram to sprzedaje swojego jajofona i za część pieniędzy kupuje ubranka dla huaweia a druga czesc przetrwaniam na dziewczyny i narkotyki. Chociaż z takim telefonem to na same narkotyki bo dziewczyny beda moje jak wyciągnę telefon 😎

  • Dariusz Laskowski

    Mi w Huawei P10 podoba mi sie prostota jakość wykonania, smatrfon który wygląda pięknie oraz podoba mi się to ze jest lekki poręczny ja mając chore male dłonie dałbym rade z codziennym użytkowaniu tego pięknego modelu P10

  • Markopolo

    W P10tce najbardziej podoba mi się to jakie wywołam we mnie emocje gdy go 1 raz zobaczyłem na fotkach prasowych, a potem na żywo w sklepie oraz w moich znajomych. To jedyny telefon na jaki wymieniłbym mojego Ascenda P7. Pokazał on wszystkim moim znajomym, którzy krytykowali mnie za posiadanie genialnego P7, że Chiński telefon może być tak samo świetny jak bardziej znana konkurencja.

  • tomikitwo

    Gdybym wygrał tego huaweia p10 to może w końcu bym się nauczył jak poprawnie wmawiać nazwę HUAWEI 🙂

  • Tefay

    Huawei P10
    Wyobraź sobie sytuację, w której Twoi znajomi przyjeżdżają z różnych części świata… do waszego rodzinnego miasta. Naturalna kolej rzeczy to chęć ponownego spotkania, długo się nie widzieliście. Musisz się śpieszyć. P10-tka to gwarancja wydajności, która umożliwi sprawne i szybkie przeskakiwanie między aplikacjami, i komunikatorami, by w obliczu ogromnego żaru, który zstępuje z niebios i wylewa się na ziemie, zebrać całą ekipę i zorganizować barbecue(tak w stylu amerykańskim). Gdy goście już przyjdą i wszystko trwa w najlepsze. Wspólnie raczycie się zimnymi napojami, a sąsiedzi z zazdrością przechodzą obok twojej działki, czując tą cudowną woń, którą niesie lekki powiew chłodnego wiatru. Wyciągasz P10-tkę, ale Twoje palce ociekają w złotym tłuszczu cudownej karkówki(przygotowanej tak jak lubisz). Odblokowujesz telefon za pomocą czytnika linii papilarnych, który jest wybawieniem wobec wizji mazania swym paluchem po ekranie z myślą „odblokuj się żeś!”. Ty i nowoczesny aparat, który został zaimplementowany w Twoim telefonie, oddajecie piękno tej chwili, robiąc wspólne zdjęcia. One zostaną w Twojej 64GB pamięci, aż po kres dni P10-tki… no chyba, że takowej sobie nie sprawisz.

    na koniec pozwoliłem sobie jeszcze napisać krótki wiersz(może ktoś nie lubi grilla)

    Szkło utwardzane od szmerów wzbrania
    dwa aparaty, a tylny dwie soczewki skrywa
    zoom hybrydowy wzbogaca zmagania
    użytkownik zaciekle jej smaczki odkrywa

    Paluch swój tłusty na czytnik kładzie
    wykonanie i styl oko przykuwa
    zalet milion w dwóch ciał układzie
    taka konkluzja mu się nasuwa:
    „Ten telefon to niezły jest”

  • https://www.facebook.com/pages/Nazir/129553720567082 Nazir

    Kolejny pic fotomontaż z tymi nagrodami a kolejny smartfon trafi do ustawionej osoby znajomego z redakcji
    ps.
    Szkoda czasu na komentarze gdy wszystko jest ustawione jak zawsze

    • Marcin Horus

      zgadza się…

    • mobilnymaniak

      Oby nie

  • Moniaa20

    U Maniaka konkurs nowy
    Razem z X-kom.pl oferują nam telefon odlotowy
    Sam Lewandowski go prezentuje
    Bo Huawei P10 wśród flagowców króluje.
    Ten telefonik to same zalety
    Kusi swoim stylem wszystkie kobiety.
    Wygląd telefonu i jakość wykonania
    Robią na innych wrażenie nie do opisania.
    Ekran o przekątnej 5,1 cala
    oraz smukłość telefonu ucieszą nie jednego ziomala.
    Przejrzyste oprogramowanie to także ważna sprawa
    z EMUI 5.1 przyjazna jest praca.
    Akumulator o dużej pojemności,
    pozwala nam na cały dzień użyteczności.
    Najlepszy w tym wszystkim jest 20Mpix aparat
    który swym bogactwem detali zachwyci nas nieraz.
    Z przodu kamerka jest również ważna
    by móc świetne selfiaki wrzucać na fejsa.
    Dla mnie ważna jest również wydajność i płynne działanie
    Połączenie Kirin 960 i 4 GB RAM-u dają szybsze pracowanie.
    Czytnik linii papilarnych to również ekstra rzecz,
    czuję się jak czarodziej bo telefon robi to co chce.
    Pamięci jest tyle że ho ho,
    nie boje się że braknie mi jej w rok.
    To wszystko właśnie podoba mi się w „dziesiątce”
    Fajnie by było jakbym od was dostała taką pamiątkę.

    Sprezentowałabym go mojemu chłopakowi, bo on ceni sobie bezproblemowe telefony.
    Z pewnością nas nie zawiedzie gdy Michał wyjedzie i ułatwi kontakt bo na tym nam zależy 🙂

  • Dawid035

    Ja lubię Huawei przede wszystkim za wydajność. Procesor Octa-core Kirin 960, ośmiordzeniowy taktowany 4x 2,4 GHz i 4x 1,8 GHz czy układ graficzny Mali-G71 zachęcają do kupna. Nie trzeba się martwić o wolne ładowanie aplikacji. Zachęca też 64GB pamięci wbudowanej. Nie wiem dlaczego, ale lubię czytnik linii papilarnych, który jest w tym produkcie ciekawie rozwinięty. Dodatkowe pasmo 5GHz też niczego sobie. Jednak chyba najlepiej jest rozwinięty aparat. Rozdzielczość 1920×1080, 12 Mpix, lampa błyskowa… Tak naprawdę te rzeczy są niczym w porównaniu z dwoma matrycami które używa aparat. Naprawdę porządne zdjęcia, znacznie więcej światła. Miło, że ustawia się w zależności od ilości osób. Pozwala to zrobić naprawdę dobrą ekspozycję. To dzięki współpracy z Leica mamy właśnie tak dobry Huawei. Nie ważne kto wygra, życzę szczęścia, warto.

  • Preyas

    Za co lubię Huawei P10? Cóż, z pewnością coś by się znalazło, gdybym był już w posiadaniu takowego modelu, lecz niestety męczę się aktualnie z Ascend G6. A co mi się podoba w P10? Mógłbym napisać o tym epopeję na miarę mickiewiczowskiego „Pana Tadeusza”, lecz nie będę męczył jury swoimi wypocinami, gdy zgłoszeń jest niemal 300. Przechodząc do meritum, Huawei P10 jest dla mnie o tyle wyjątkowy, że jego producent nie robi w… stop, umówmy się, że wszelkie wulgaryzmy zastąpię słowem „matryca”. Tak więc, producent nie robi w matrycę konsumenta, czyli m.in. mnie.
    ————————————————————————————————————-
    W przyzwoitej cenie oferuje sprzęt klasy wręcz biznesowej.
    ————————————————————————————————————-
    Matrycowy design obudowy wykonanej z meteorytowej wiedźmińskiej stali, którą zarysować można jedynie diamentem i jest odporna na temperaturę do 6000 stopni Celsjusza.
    ————————————————————————————————————-
    Aparat tylny z obiektywem i zoomem pozwalającym na fotografowanie przedstawicieli innych cywilizacji z odległych galaktyk w jakości Full HD.
    ————————————————————————————————————-
    Aparat przedni uwieczniający nawet bakterie skórne na twarzy czy nawet matrycowo gęste włosy w nosie kolegi, z którym robimy sobie selfie.
    ————————————————————————————————————-
    Czytnik linii papilarnych – dzięki temu, zamiast martwić się o to, by nikt nie podejrzał kątem oka jaki wzór odblokowuje mój telefon, będę wycierał szmatką każdą szklankę na spotkaniach ze znajomymi lub dziewczyną, by nie zdjęli moich odcisków palców i nie dobrali się do telefonu.
    ————————————————————————————————————-
    Ekran z matrycą (tym razem na serio matrycą) pozwalającą na wygodne użytkowanie telefonu nawet na środku pustynii.
    ————————————————————————————————————-
    Podzespoły, których mógłby pozazdrościć mój komputer, więc tylko czekać na mobilną wersję Wiedźmina 3.
    ————————————————————————————————————-
    Pojemna bateria i funkcja SuperCharge sprawią, że telefon posłuży również jako generator prądu w razie wojny lub apokalipsy zombie (choć nie na długo).
    ————————————————————————————————————-
    Zaawansowany algorytm, dzięki któremu telefon inteligentnie dostosowuje się do Naszych potrzeb użytkowania. Lekko podrasować ten mechanizm i po kupieniu telefonu będzie się miało w końcu przyjaciela, który Cię w pełni zrozumie!
    ————————————————————————————————————-
    Wejście na Micro Jack i ładowarkę z dołu obudowy. Nareszcie nie będę musiał zmieniać słuchawek co 2 tygodnie z powodu łamania się kabla w kieszeni dżinsów, tylko dlatego, że wejście umieszczone jest z boku obudowy i zahacza o krawędź kieszeni! <3
    ————————————————————————————————————-
    Autorska nakładka na Androida, dzięki której telefon nie przypomina aż tak żadnego przedstawiciela gatunku iPhone, może poza uniwersalnym przyciskiem.
    ————————————————————————————————————-
    Telefon jest zdecydowanie prekursorem technologii, która pozwoli Nam na wyprawy międzygwiezdne, podróże w czasie oraz okiełznanie w pełni sił natury.
    ————————————————————————————————————-
    A tak na serio, telefon jest świetny. Idealny przykład tego, że można zarobić na smartfonie, nie robiąc ludzi w matrycę i dając im naprawdę dobry sprzęt. Osobiście obcuję z firmą Huawei od kilku dobrych lat i nigdy nie miałem powodów, by narzekać na ich działanie czy wytrzymałość, dlatego wygranie tego konkretnego modelu, którym nie pogardziłoby NASA, byłoby niezapomnianym doświadczeniem. Jeśli wygram, to nie omieszkam opowiadać tej historii wnukom 😀

  • Marcin

    Lubię Huawei za to,że go nie mam i nie muszę się z nim męczyć 😂

  • Edyta Z

    W Huawei P 10 podoba mi się to, ze przypomina idealną
    kobietę. Jego piękny, nieskazitelny i krystaliczny wyświetlacz jest przejrzysty niczym lustro. Wydobywający się dźwięk multimediów jest tak uwodzicielski, że wabi niczym miłosna piosenka wyszeptana do ucha przez zakochaną dziewczynę. Bateria jest wytrzymała jak kobieca psychika; idealnie leży w dłoni jak damska dłoń zamknięta w męskiej podczas spaceru po parku. Nie zdradza wszystkich szczegółów o sobie od razu, ale etapowo, z każdym kolejnym spojrzeniem i dotknięciem. Najwięcej emocji
    wzbudza stopniowe odkrywanie tajemnicy wszystkich aplikacji. A ogólny wygląd – zachwycający jak modelka na wybiegu

  • Edyta Z

    W Huawei P 10 podoba mi się to, ze przypomina idealną
    kobietę. Jego piękny, nieskazitelny i krystaliczny wyświetlacz jest przejrzysty niczym lustro. Wydobywający się dźwięk multimediów jest tak uwodzicielski, że wabi niczym miłosna piosenka wyszeptana do ucha przez zakochaną dziewczynę. Bateria jest wytrzymała jak kobieca psychika; idealnie leży w dłoni jak damska dłoń zamknięta w męskiej podczas spaceru po parku. Nie zdradza wszystkich szczegółów o sobie od razu,
    ale etapowo, z każdym kolejnym spojrzeniem i dotknięciem. Najwięcej emocji wzbudza stopniowe odkrywanie tajemnicy wszystkich aplikacji. Aparat jest tak znakomity i ostry jak wścibskie oko sąsiadki – dostrzeże najmniejszy szczegół. A ogólny wygląd – zachwycający jak modelka na wybiegu

  • Rafał Król

    Coś jak za mgłą, widzę tam siebie
    Obraz błyszczący, może to w niebie?
    Zachwyt ogromny w tych oczach widzę
    Jakbym był gwiazdą, tą w Bundeslidze
    Coś się tam mieni, trzymam to w dłoni
    Przede mną biega zgraja nicponi
    Karolek, Ania… super matryca!
    To ten P10 mnie tak zachwyca
    Ania je piasek, pięknych chwil tyle
    Zatrzymać mogę nim każdą chwilę
    Aparat Leica? To mnie zatkało
    To, że go lubię? Stanowczo za mało!
    Gdzieś go widziałem, skąd ja go znam?
    gsmManiaK! Tak, to ten sam!
    Pamiętam dobrze, tam go poznałem
    Po tej recenzji się zakochałem
    Na placu zabaw ławka mym tronem
    Jestem tam Królem z moim smartfonem
    Barometr, Żyroskop i inne triki
    Koniec zabawy, już dzwoni Wiki
    Mówi, że obiad prawie gotowy
    Nie będzie pizzy, tym razem zdrowy
    Że gdzie jesteście? Pyta zdumiona
    Kup jeszcze tofu, mówi mi żona
    Nie są mi straszne tu jej zlecenia
    Szybkość LTE – każdy docenia
    Już wiem czym tofu i jak wygląda
    Żona za męża ma Jamesa Bonda
    Wołam dzieciaki, czas nam upływa
    Jej Mość Królewska pilnie nas wzywa
    Jeszcze 5 minut? Typ ugiętego
    Na pewno znajdę w nim coś nowego
    Zaraz, chwileczkę! Co tu się dzieje?
    Obraz odpływa
    Budzik się śmieje
    Słońce za oknem szóstą wybiło
    Gdzie mój P10?
    Czy mi się to śniło?

  • Pochulak

    A ja go nie lubię, bo go nie znam. Dajcie mi szansę go polubić.

  • Piotr Borowicz

    Huawei P10 to przemyślany i perfekcyjnie wykonany smartfon. Nawet w łachmanach ale z P10 będziesz eleganckim człowiekiem.

  • Asia Ryndak

    Huawei od zawsze kojarzyło mi się z jakością i niezawodnością, ale tym razem to już przegięli. Huawei P10 jest niezawodny, zawsze w gotowości pod ręką, i potrafi nieraz uratować sytuację. Z pewnością w świetny sposób może zastąpić aparat w codziennym używaniu, z pomocą przyjdzie przy uwiecznianiu wspaniałych chwil, a także z pewnością stanie się ich częścią. Dzięki szerokokątnemu aparatowi, podczas robienia zdjęć, będę z pewnością mogła uchwycić więcej zazdrosnych spojrzeń o to małe cudeńko, którym będę je wykonywać.
    Świetny design telefonu przyprawia o zawrót głowy, i będzie świetną wizytówką pasującą mi do nowej torebki. Dual sim sprawi,że w końcu będę mieścić się w jedną, bo poprzednia nie domyka się już (oczywiście) od drugiego telefonu..
    Wydłużony czas na baterii i SuperCharge pomoże zaoszczędzić masę cennego czasu, gdyż nie będę musiała już szukać prądu co chwilę, aby skontaktować się ze światem. Jakość wykonania telefonu i pokrycie ekranu Gorilla Glass 5 sprawi,że nie straszne mu będą nawet czeluścia damskiej torebki, pojemnej niczym czarna dziura.
    W skrócie mówiąc, Huawei P10 to dla mnie telefon idealny, a jedyny minus to ten znajdujący się w jego baterii, co z pewnością podtrzymam w mocy słowa, jeśli dane mi będzie cieszyć się jego posiadaniem 😀

  • Anna Wacnik

    Dzień dobry smartfonem huwaei można zrobić zdjęcia i przybliżyć perpektywę w kiepskim świetle.Dla mnie to ważne gdyż lubię fotografować piekny krajobraz.

  • Paulina

    Huawei to wg moich znajomych najlepsza firma smartfonów. Miałam z nim do czynienia naprawdę niewielkie, ale w użytku był zgrabny, szybki i nieskomplikowany. Od 10 lat, zmieniając telefony, zawsze oddana (wraz z rodziną) byłam jednej firmie i to bardzo popularnej. Porównując ją do opinii o telefonach marki Huawei – może się chować. Po 10 latach czas na zmiany! I to dobre zmiany.

  • Skerple

    P10 miał bardzo trudne zadanie bo żeby się przebić musiał pokonać samego siebie czyli bardzo udany model P9. Czy w moim odczuciu się to udało dla HUAWEI? Jak najbardziej tak. Nowy model jest w każdym aspekcie lepszy od poprzednika i stawia znowu sam dla siebie bardzo wysoko poprzeczkę. W momencie kiedy konkurencja pakuję jak najbardziej ciekawego rozwiązania musi iść na kompromisy na których niestety zawsze cierpi bateria a raczej jej co model mała pojemność bądź taka sama przy zwiększonej przekątnej ekranu co jednak zwiększa prądożerność. HUWAEI stawia na sprawdzone rozwiązania zwiększając w tym sam pojemność baterii w stosunku do poprzednika, ulepszając to co się nie spodobało recenzentom i podkreślając swój styl w samej stylistyce smarfonu jak choćby karbowany z czerwoną obwódką przycisk zasilania (mała rzecz a cieszy oko). Jak miałbym podsumować i odpowiedzieć na pytanie to co mi się podoba w HUAWEI P10 to brak jakichkolwiek kompromisów. Mając P10 dostajemy kompletny smartfon w każdym względzie, który daję radość z obcowania ze smartfonem pełną gębą klasy premium.

  • Piotr Wyskielski

    Wielorakość możliwości, technologiczne wysublimowanie, estetykę formy to lubię w P10.

  • Arkadiusz Bathek

    Po co strzepić język? Wiadomo że Huawei to porządne telefony:) Marzę o takim:)

  • Wioletta Wysk

    Zdaje się, że dałby rade uwiecznic moje piękno. To w nim lubię. 😀

  • pawelessss

    H – HiSillicon Kirin 960 autorski procesor mający 8 rdzeni o taktowaniu 2,4 GHz. Wysoka wydajność nie tylko w benchmarkach ale przede wszystkim w codziennym użytkowniku.
    U – USB typu C czyli szybkie ładowanie oraz świetny transfer danych.
    A – Aparaty. Podwójny aparat z tyłu urządzenia sygnowany logiem Leica robiący szczegółowe i wyraźne zdjęcia a także aparat frontowy nadający się do selfie. Czujnik pomiaru ostrości, filmy 4k oraz autofocus – czego chcieć więcej?
    W – Wielozadaniowość. 4 GB wbudowanej pamięci RAM oraz najnowszy procesor Huawei pozwalają na używanie kilku aplikacji jednocześnie nie powodując przy tym dyskomfortu dla użytkownika.
    E – Ekran wykonany w technologii IPS o wielkości 5.2 cala oraz rozdzielczości FullHD. Bardzo dobrze odzwierciedla kolory, zajmuje większą część panelu frontowego oraz nie sprawia problemu nawet w gorszych warunkach oświetleniowych.
    I – Idealna, klasyczna i w tylnej części metalowa obudowa, która jest bardzo podobna do poprzednich, świetnych, flagowych modeli chińskiego producenta.
    P – Przyciski. Jeden wielofunkcyjny z czytnikiem liniami papilarnych umiejscowiony na frontowym panelu oraz drugi, odblokowujący, który wyróżnia się ciekawym czerwonym kolorem. Dodatkowo producent zadbał o złącze mini Jack!
    1 – 1. miejsce dla Huawei w kategorii „cena/jakość” za stworzenie smartfona wystarczającego dla nawet wymagających użytkowników w bardzo dobrej dobre cenie.
    0 – 0 problemów z niestabilnością, zacięciami czy brakiem płynności przewijania dzięki genialnej nakładce EMUI w wersji 5.1.

    Podsumowując. HUAWEI P10 – po prostu klasyka 🙂

  • Karol Przypadkowy

    Konkurs
    Co mi się najbardziej podoba w P10 ?
    Trochę będzie ciężko wybrać jego najlepsze zalety ponieważ ma ich bardzo dużo i każda jego części jest przemyślana wręcz dopasowana na styk. Niektórzy będą twierdzić że Huawei P10 jest „lekko” ściągnięty wyglądem od iPhona 7, ale moim skromnym zdaniem patrząc na to co mają te 2 flagowce w sobie tzw. Parametry no to Huawei bije na głowę iPhona pod wieloma względami. Kiedy pierwszy raz przeczytałem o nim w internecie i obejrzałem jego recenzję to w pewnym momencie ciarki mnie przeszły. Może mi nie wieżycie, ale to było coś naprawdę przeze mnie niespotykane uczucie. Poczułem Zachwyt, nie zadowolenie ale wręcz Zachwyt. Jego design jest wręcz powalający. Piękny szklany górny panel z dwoma szerokokątnymi obiektywami zaprojektowanymi przez „Leice” idealnie komponuje z matową obudową co daje za każdym razem niesamowicie ciekawe doznania wizualne jak i czuciowe. Mocna bateria dająca możliwość korzystania z telefonu przez cały dzień bez powerbanka i gniazdka. Szeroki i bardzo dobry wyświetlacz, który pozwala na nowo odkrywać świat. Przedni aparat potrafi poradzić sobie z nie jednym selfie.
    Huawei wprowadził na rynek naprawdę potężnego smartfona jakim jest P10. Multum możliwość pozwalające stworzyć sobie idealne miejsce do długiego „przebywania” w nim. Mało ludzi zauważyło bardzo ciekawą funkcję jaką jest uczenie się telefonu naszych kroków tzn. Telefon zapamiętuje nasze „ruchy”, kolejności włączania aplikacji co bardzo go przyśpiesza ponieważ jak telefon zauważy powtarzalną kombinację przez użytkownika to uruchamia wcześniej aplikację. Chcę ten telefon wygrać nie z tego powodu że niby mam złom na którym wszystko zamula bo mam P8 i co nieco​ wiem o nich, ale gdybym wygrał to bym korzystał z Huawei P10 a P8 oddałbym dla mojej kochanej siostrzyczki Karoliny jako zeszłoroczny prezent urodzinowy. Teraz pomyślicie sobie, że co ze mnie za brat co nic nie kupił na urodziny. Obecnie ona posiada Samsung Ace 2 trochę dobity prze ze mnie, więc mam nadzieję, że w końcu doczeka się ona swojego prezentu.
    Mam nadzieję że spodoba bądź spodobało się wam moja subiektywna ocena 🙂
    Oczywiście nie da się wypisać wszystkich zalet ale wypisałem te które dla mnie najbardziej przypadły do gustu.
    Z góry Dziękuję

  • Aneta Cichocka

    uploads.disquscdn.com/image…c01510.jpg

    Nie będzie esejów i poematów
    Lecz fota, by gsmManiakom pokazać i światu
    Że moje papilarne linie na P10 czekają
    I by objąć go czule kciuki zaciskają.
    Wszystko już napisali moi poprzednicy
    Że aparat, że design, fanów jego nikt nie zliczy.
    A ja powiem całkiem dziś skromnie
    Huawei P10 – tylko on pasuje do mnie! 😉

  • Ciuki

    Czy istnieje smartfon idealny? Albo chociaż zbliżony do ideału? Pół życia spędziłem na poszukiwania odpowiedzi. Nawet nie chce wspominać o tym ile to telefonów miałem w rękach. Niestety za każdym razem, co było z nimi nie tak. Taka wybredna ze mnie osoba. Ale stało się! Eureka! Spotkałem na swojej drodze Huawei P10! I wiecie co? Za żadne skarby go nie oddam! Chwyciłem go w dłonie i poczułem świetne wykonanie. Dreszcz przeszedł całe ciało bo spotkanie zapowiadało się wprost wyśmienicie. Włączyłem go. I znowu zachwyt nie schodził mi z twarzy. Szybkość i sprawność działania powaliła mnie na kolana. Świetna nakładka i multum opcji to jest to! Ale przyszedł czas na wisienke na torcie… aparat. Jest poprostu cudowny. Zdjęcia wykonane przy jego pomocy wyglądają wprost nieziemsko, zachwycają świetnymi kolorami i niemal absurdalną szczegółowością. Do tej pory szukam szczęki, która opadła mi z wrażenia. Dodatkowo czytnik linii papilarnych, który działa jak istna rakieta, i już nikt niepożądany nie będzie mi po nim grzebać. Poprostu cudo a nie smartfon!

  • The Vakis

    Aj fink pe10 is gud smartfun bikoz is haz..

    dobryj silnik w środku taki dobry jak dobry silnik (czyli dobry jak barszcz) a barszcz jest dobry

    dużo pamięci różnych które mają więcej pamięci niż zeszyt taki z kartek które są z drewna

    aparat jak z ajfona 10x bo do przyszłości hujawej huałej poszedli i podpatrzeli, taki dobry że z 2km zdjęcia cyka zygzaka mak kłina który jedzie jak mak kłin (czyli szubko)

    akumulator też fajowski bo ten tego może zasilać statek obcych ale nie zasila bo potrzebny jest by wytrzymać cały dzionek użytkowania

    a jaki ładny ten smartfun ojejki styl Huawei is gud ps. nie wystające aparaty.

    ekran ostry tak że nogi można golić ja za to wolę jutuby paczać na nim

    Niewątpliwie na koniec musi być ocena a w tym przypadku to pierwiastek z 4761 czyli 69 a to nie ocena tylko order top 1 telefon 2k17

  • Radek Kosmalski

    Huawei P10 lubię za prostotę. Jest tak prosty jak system dwójkowy dla elektronika czy informatyka. Najbardziej mi się w nim podobają aparaty. Dla amatora fotografii takiego jakim ja jestem było by to coś fenomenalnego. Taki profesjonalny sprzęt sygnowany logiem Leica to ideał. Świetne zdjęcia w dzień i jeszcze lepsze w nocy to jest coś, czego potrzebuję. Taki Huawei P10 to prawdziwa gratka dla fanów fotografii.

  • smartmaniak

    Myśle że nie ma sensu opisywać która cecha podoba mi się najbardziej bo liczy się całość, efekt końcowy i przyjemność z użytkowania która w tym huaweiu stoi na najwyższym poziomie. W dzisiejszych czasach telefon ma dawać fun z użytkowania i to oferuje P10 i właśnie to jest w nim najlepsze.
    Pozdrawiam

  • Jacek0501

    Jednym z największych atutów tego
    urządzenia, które sobie cenię, jest subtelny, minimalistyczny wygląd. Nie wybija się na tle innych telefonów, ale kiedy weźmiemy go do ręki – jesteśmy świadomi, że trzymamy w rękach telefon, którego oblicze jest zwieńczeniem świetnej specyfikacji modelu prosto z serca Azji.

  • dreamerman_pl

    Huawei P10 podoba mi się ze względu na design/wygląd bryły, wielkość telefonu – idealna dwa obiektywy kamery (które nie są wypukłe jak w innych telefonach), podoba mi się także nakładka EMUI. Lubie go za wszystko co ma, zarówno pod względem sprzętowym jak i softu – nowy Android, mocny procesor z układem graficznym, który zapewnia płynną rozgrywkę we wszystkich grach, świetny wyświetlacz (jak wspomniałem idealny rozmiar, 5,5” to za dużo jak na telefon) z ochroną Gorilla, dużo Ramu (4Gb to mam w lapku kupionym nomen omen w X-Komie ;d), do tego dual sim i LTE, nie ma obawy o zasięg czy wolną transmisje danych – tak, żeby w MPK spokojnie oglądać nowe filmy gsmManiak-a na YT 😉

  • Dawidekkuol

    W Huaweiu P10 najbardziej spodobał mi się nowy aparat współtworzony z Leicą. Dzięki zastosowaniu dwóch matryc, jednej monochromatycznej, a drugiej kolorowej możemy wykonać zdjęcia bardzo dobrej jakości w każdych warunkach oświetleniowych. Na duży plus zasługuje również optyczna stabilizacja obrazu, oraz dwukrotny zoom optyczny. Podoba mi się również jego klasyczny, lekko iphonowy wygląd. Dzięki temu, że nie postanowiono zwężać ramek na siłę znalazło się miejsce na jeden z najszybszych czytników papilarnych, który został umieszczony pod ekranem. Ma on rozdzielczość 1920 na 1080 co przy przekątnej 5,1 cala daje wyśmienitą gęstość pikseli. Przyciski głośności i blokady ekranu są wygodne w użyciu i położone w idealnym miejscu. Zaletą jest szeroka gama kolorystyczna obudów telefonu dzięki czemu możemy dostosować go do własnych upodobań. Na uznanie zasługują również podzespoły użyte w tym urządzeniu. Zastosowano zadowalającą ilość pamięci ram oraz autorski procesor Kirin 960, który swoją wydajnością jest w stanie konkurować z najnowszymi układami od Qualcomma i Mediateka. Podoba mi się, że telefon pracuje na androidzie 7.0 z nakładką MIUI w najnowszej wersji. Lecz P10 posiada jeszcze jedną rzecz, której nie ma wiele innych flagowców z tego roku – minijack 3,5mm.

  • AVS

    „za co lubisz Huawei P10”

    Za aluminiową obudowę, wybitny aparat z optyką Leica, świetną nakładkę Emui i porczność.

    „i co Ci się najbardziej podoba w tym smartfonie.”

    To, że jest następcą P9, którą ma Moja Żona i jako miłośnik technologii, będę mógł chodzić z podniesionym nosem, że w końcu znów mam od niej lepszy telefon jeśli wygram go w Waszym konkursie. ☺

  • Julia Sawczuk

    Świetny telefon to każdym calu, aby to dostrzec nie trzeba medalu.
    Aparat wspaniały i odlotowy, do pracy w terenie, zawsze gotowy.
    Świetne rozmowy są poprzez niego, będę ja gadać z każdym kolegom.
    Kolory są perfekt, miód, cud, malina, zazdrościć mi będzie każda dziewczyna.
    Wkoło energii brak, coś się stało, ale on wytrwa, czasu nie mało.
    Klasyczny wygląd i także wygoda, z pewnością przegrać jest go tutaj szkoda.
    Podsumowując telefon jest super, szkoda, że szanse na niego dość kruche 😉

  • Technologiczny Łukasz

    P10 swym niebanalnym designem i zachwyca mnie.
    Ma klasę, ma wdzięk.
    Bezkompromisowo łączy elegancję, prostotę i nowoczesność.
    Biorąc P10-tkę do ręki od razu czuć, iż nie jest chiński badziewie. Świetnie wyglądające aluminium na pleckach i na ramce urządzenia.
    Aparat współtworzony z marką Leica wprost zapiera dech w mych piersiach. Prawdziwy smartfon fotograficzny. Zero szumów, zero drgań. A to wszystko to zasługa podwójnej optyki z jasnym obiektywem (f/2.2)
    Niesamowity tryb monochromatyczny.
    Zaimplementowana technologia SuperCharge pozwoli mi zaoszczędzić mnóśtwo czasu, już nie będę musiał czekać, aż smartfon się naładuje.
    Za poręczność i idealny rozmiar.
    Za idealnie dobraną do przekątnej ekranu rozdzielczość.
    Za to, że wszystkie porty znajdują się na jednej krawędzi. Znalazło się tam również miejsce dla 3,5 mm mini jack’a.
    Za ponad przeciętny głośnik.
    Za oprogramowanie i częste aktualizacje.
    Za funkcjonalność.
    Za wygodę.
    I przede wszystkim za wydajność i komfortową pracę.
    Procesor Kirin 960 spokojnie może konkurować z rozwiązaniami od innych firm.
    Za to, że jest

  • Patryk_gauza

    Najlepszy pod względem designu i funkcjonalności smartphone na rynku. Posiada ogromny atut – podwójny aparat fotograficzny oferujący przesłonę na poziomie F/1.7.
    Często zdarza mi się używać telefonu podczas kręcenia live streaming’ów na moim fanpage mającym już ponad 56 000 fanów.
    Mój obecny telefon z przeslona F/2.2 niestety nie jest w stanie sprostać trudnym warunkom oświetlenia. W recenzjach dotyczących Huawei dowiedziałem się, że P10 bezkonkurencyjnie skupia światło w soczewkach aparatów, dzięki czemu zdjęcia są naturalne i nasycone nawet w nocy. uploads.disquscdn.com/image…c6d0b0.jpg

  • Yacek

    Polubić Huaweit p10 nie trudno z nim nie było by nudno.
    Ekran jest wspaniały do czytania i filmów przyrodniczych oglądania a także do grania i do wirtulnej rzeczywistości poznawania.
    Aparaty to bajka ale to wkońcu laica.
    Wszystko pięknie nagra codzienne scenki z życia cyklu i piekną kobiete na motocyklu krótko mówiąc czego chcieć wiecej podwójny aparat wystarczy.
    Dobrze też że ma topową specyfikacje i dual-sim co jest bardzo przydatne jak się ma 2 numery.
    Wygląd obudowy poprostu francja elegancja ale bez zbędnych wodotrysków.
    Gorilla glass 5 ochrona ekranu na wysokim poziomie i czytni lini papilarnych bardzo szybki i skuteczny.
    Otg i możliwości podpiecia pamięci zewnętrznej też jest bardzo przydatne.
    Najbardziej p10 podoba mi się za jeden z najlepszych aparatów na rynku smartfonów, dual-sim i otg.
    Płyność i wydajność powinien mieć każdy flagowiec i ten ma a także wsparcie(aktualizacjie systemu) przez pewien czas jak przypuszczam ten to będzie miał.

  • Człowiek

    W huawei P10 lubię wszystko. Smartfon ten posiada wszystkie niezbędne cechy takie jak świetny aparat, dobre multimedia, ekran, czas pracy… Jest smartfonem po prostu idealnym a gdybym miał wybrać najważniejszą cechę to był by to podwójny aparat dlatego iż według mnie Huawei jest prekursorem jeśli chodzi o stosowanie podwójnych aparatów, aparat monochromatyczny czy też RGB, zdjęcia zawsze będą idealne. Huawei P10 według mnie po prostu jest doskonały i nie ma w nim żadnych wad 😉

  • Sebastian Kula

    Za co lubisz Huawei P10 i co Ci się najbardziej podoba w tym smartfonie?
    Nie wiem czy ja bym się tak od razu z tym zgodził – bo to jeszcze za darmo – a deklaracja jakby nie było już jest i ciężko się będzie teraz wymigać. A co dopiero silić na wyszukane argumenty!
    Najpierw musiałabym go lepiej poznać, żebym bym był w stanie coś więcej o nim powiedzieć, może wieczór w barze, wtedy na pewno bym się na nim poznał, no chyba że by się zalał… tego ponoć nie wytrzyma.
    Na szczęście wyobraźnia może mi w tym pomóc.
    Zapewne ma talent do słuchania, można się przy nim wygadać jak już ktoś lubi, ale feedback – to już trochę gorzej, bo on zwykle gada we wszystkich nieznanych mi językach świata. Słyszałem również, że nigdy nie gonił za modą, mimo to zawsze podkreśla swój styl, o ile ktoś lubi zakupy w chińskim markecie. Od frontu niby wykapany Polifem, ale spokojnie i rewers na swoje wady. To co go wyróżnia to umiejętność spojrzenia na świat w dwójnasób, najpierw na chłodno tylko czerń-biel przed którą nic się nie ukryje, a potem w pełnej krasie i palecie kolorów – w końcu życiu trzeba nadać koloryt! Tylko czemu jak się bardziej przyjrzeć jedno oko większe od drugiego? Sukcesem pozostaje fakt, że ma nadto siły aby przetrwać cały dzień w towarzystwie wampirów energetycznych, więc nikt się nie zawiedzie.
    Jeśli więc pomimo tego wszystkiego on ze mną wytrzyma, będę zmuszony go polubić!

  • Dave

    A ja cenię P10 za to, że dzięki niemu mam kupę zabawy czytając komentarze i mogę dowiedzieć się co ludzie są w stanie zrobić i ile wazeliny wylac żeby tylko go dostać. 🙂

  • Bartosz Nowakowski

    List gończy!
    Policja w całym kraju poszukuje zbiegłego telefonu z fabryki Huawei. Pełna nazwa – Huawei P10. Poszukiwany wyposażony jest w wyświetlacz chroniony gorilla glass, który wytrzyma wszelkie upadki i uderzenia. Posiada podwójny aparat zdolny zrobić najostrzejsze zdjęcia w różnych warunkach oświetleniowych. Policji udało się ustalić, że może służyć do fotografowania poufnych dokumentów. Wywiad donosi też, że aparat mógł zostać pozyskany na czarnym rynku od człowieka bądź grupy ludzi pod pseudonimem „Leica”. Urządzenie jest niezwykle stylowe, lecz nikt nie powinien ulegać jego urokowi – pod smukłymi kształtami kryje się obliczeniowa BESTIA. Był on w fazie eksperymentów jednak naukowcy z Huawei najprawdopodobniej nie ogarnęli możliwości smartfona, przez co przypadkowi udało się zbiec. Telefon podejrzany jest o masakrę konkurencji, brutalnie ostre zdjęcia i przekraczanie prędkości obliczeniowej procesora. Jest on bardzo groźny przez co zaleca się szczególną ostrożność. Jeżeli ktokolwiek widział telefon odpowiadający powyższemu opisowi proszony jest o natychmiastowy kontakt z Policją, firmą Huawei bądź redakcją gsmmaniak.

  • Bożena Paulina Sokołowska

    Huawei P10 pasuje do mnie i do moich kobiecych akcesoriów, nieodparcie kojarzących się z moim stylem tak bardzo jak Shrek do Osła, jak Kubuś do Puchatka, jak Donald do Daisy i jak Mickey do Minnie! Po prostu mój styl i moja praca będzie bez niego jakby niepełna i przestanie być bajką! Jego niezwykle przydatne dla mnie funkcje jak :czytnik linii papilarnych, hybrydowy autofocus i zoom, możliwość obsługi telefonu jedną ręką, rewelacyjny czujnik biometryczny oraz duża pamięć wewnętrzna pozwoliłyby idealnie dostosować go do trybu mojego życia,moich potrzeb i mojego stylu i kursowanie między pracą i domem byłoby znacznie bardziej prostsze i pozbawione grama iście kobiecego dramatyzmu, czyli innymi słowy byłaby to istna bajka dla kobiety o wrażliwym na techniczne nowinki sercu! Ten genialny smartfon jest nonkonformistyczny, profetyczny, wizjonerski. Kojarzy mi się z łamaniem utartych schematów, świeżym spojrzeniem i nieszablonowym podejściem. To zupełnie nowa jakość.Uosabia niezawodność i niespotykaną klasę. Jest na tyle nowatorski – aby łamać sztywne zasady,na tyle niezawodny – aby rozkochać wszystkich w sobie,na tyle zaawansowany technologicznie – aby zwalić inne osoby z nóg, na tyle wyrafinowany– aby mu ulec, na tyle nieszablonowy – aby wyznaczać nowe technologiczne trendy. 🙂

  • Igor Domino

    Gdy Huawei P10 na rynku się pojawiło
    Moje oczko ku niemu się zaświeciło
    Już miałem ręce położyć na innym telefonie
    A tu zjawił się huawei w emuiowej koronie
    Idealnie wbił się w moje poczucie stylu
    Z przodu szkło i aluminium z tyłu
    P10 w idealnym jest dla mnie rozmiarze
    i aparaty pozwolą uchwycić mnóstwo wydarzeń
    Ekran też jest niczego sobie
    a Gorilla na nim dużo obrażeń pochłonie
    Pamięci jest dla mnie wystarczająco
    Prędkości nie musi zazdrościć zającom
    Więcej zalet może poznam wkrótce
    Jak znajdzie się prędzej czy później w mojej przykładowo kurtce 🙂

  • Artur Jarzyna

    W fotografii często świetne zdjęcie powstaje przez bycie w odpowiednim miejscu, o odpowiedniej porze. Niestety przez rozmiar aparatu, nie mogę go zawsze ze sobą zabierać. W P10 podoba mi się, możliwość uchwycenia tych scen, ponieważ zawsze miałbym go ze sobą. Dodatkowo fajnie, że EMUI 5 ma bardziej intuicyjny design, podobno też lepiej zarządza CPU, więc każdą operację na telefonie można będzie sprawnie załatwić, a aplikacje będą płynnie chodziły. I o to chodzi w smarfonach, żeby ułatwiały, a nie utrudniały życie 🙂

  • Kamil Kołodziej

    Co tu dużo pisać tel bardzo solidny jakość zdjęć rewelacja, kolory na wyświetlaczu piękne. Kiedy kupowałem P8 nie spodziewałem się aż tak dobrego telefonu. Bardzo miłe zaskoczenie przydał by się następny Huawei.

  • mobilnymaniak

    Co według mnie uważam w huawei”u P10 za najlepsze?

    Gsmaniak to niesamowita strona,
    Więc rymowanka jej nie pokona.
    Jak myślę tak więc zrobię,
    Rymowanki już nie robię.

    Opowiem krótką historyjkę w której uzasadnię swój wybór.

    Jest wieczór .Resztkami sił wracam do domu.Cały dzień pracy bywa wyczerpujący.Zatrzymuję się i wyciągam huawei’a z kieszeni.Myślę sobie:pewnie BATERIA padła.Tymczasem miłe zaskoczenie, jest aż 40%.Cały dzień intensywnej pracy i mi bateria nie padła.Cud.Uradowany tą sytuacją zerknąłem do fejsa i po krótkiej chwili nieświadom tego co się później wydarzy idę dalej.Kilka minut później nieopodal drogi zauważam jakąś postać.Myślę sobie może ktoś się zgubił.Skradam się i wyciągam mojego PORĘCZNEGO huawei’a.Dzięki fenomenalnemu APARATowi mimo późnej pory robię serię zdjęć, zawsze się przydadzą.Obserwując osobę spostrzegam że ta postać jest inna, wyróżnia się od kształtu człowieka. Przestraszyłem się i powoli wycofałem się do drogi.Takim szybkim tempem to jeszcze nigdy nie szłem.Gdy już dotatarłem do domu ,niewierząc że prawdopodobnie ujrzałem coś z nie z tego świata wypiłem piwko i poszłem spać.
    Następnego dnia,rankiem dzięki czytelnemu EKRANowi przeglądam zrobione zdjęcia i szykuję się do wypadu na miasto ze znajomymi.Gdy już siedzę z przyjaciółmi w barze pokazuję swój nowy nabytek i jego „DESIGN” i zaczynam opowiadać całą moją niesamowitą przygodę .Dochodzimy do wniosku że gdyby nie huawei P10 i jego geniusz prawdopodobnie do niczego by nie doszło.

    Dzięki za przeczytanie ☺

  • Łukasz

    Zobaczyłem konkurs, a co tam napiszę coś tam.
    Telefon mi się podoba, choć szału nie ma.
    Jedni zabierają czytniki palców na plecki żeby zrobić wow, a tu na odwrót.
    Przydała by się wodoodporność a tu nie ma.
    Aparacik za to zachwyca, a to lubię.
    Jak dacie to przetestuję.
    Jak to mówią na studiach – Panda. czekam na wyniki.

  • Dariusz Okseniuk

    Huawei P10 w tym smartphonie można się zakochać tak jak w bramkach Roberta Lewandowskiego. Każda drużyna potrzebuje kapitana, Huawei ma P10, reprezentacja Polski ma Roberta. Możliwościami aparatu w Huawei P10 można utrwalić wszystkie najważniejsze sportowe emocje w najwyższej jakości. Jakości jaką prezentuje na boisku Lewy. Szybkość i łatwość z jaką pracuje P10 można porównać do szybkości z jaką Robert mija obrońców przeciwnika i łatwością z którą umieszcza piłkę w bramce. Tak jak P10 jest smartphonem kompletnym tak Robert jest kompletnym napastnikiem. I właśnie te podobieństwa najbardziej mi się w nim podobają.

  • PatrykB42

    Rano budzi mnie okropny, świszczący budzik. Otwieram jedno oko (na oba nie mam siły). Sprawdzam w telefonie pogodę – brak połączenia. Zero wiadomości na messengerze. Przypominam sobie, że obie aplikacje nie są już u mnie wspierane. Ech. Jem śniadanie, ale jakoś nie czuję smaku. Wciąż myślę o moim telefonie. Miałem dzisiaj biegać, ale brak sprawnej aplikacji sportowej zniechęca mnie. Grubnę.

    Wchodzę na portale branżowe i widzę „najlepsze bezpłatne gry na Androida i iOS”. Ocieram łzę. Świat robi mi to, co ja ostatnio zrobiłem psu sąsiada – pokazałem mu kiełbaskę i zabrałem ją głośno wołając „nie dla psa…!”. Wzdycham ponownie, bo los bywa przewrotny.

    Windows Phone. Wzdrygam się. Jak mogłem go wybrać? Gdy moi znajomi dobrze się bawią ja siedzę i udaję, że gram, a nie mam w co. Pojawiają się premiery nowych systemów, a ja tylko oczy mam szklane i pusto w duszy.

    Coraz trudniej robić przelewy, strony się nie otwierają, zdjęcia z przedniej kamery o rozdzielczości zbliżonej do VGA budzą tylko wstręt. Zaczynam analizować swoją zdolność kredytową i też nie jest dobrze. Owszem, mogę kupić jakieś podstawowe Xiaomi, jasne, seria J Samsunga (z 2016!) jest osiągalna, seria K LG… to są dobre telefony, ale… martwię się, że nie poczuję zmiany. Ten wiatr odnowy nie przyjdzie. Przysypiam śniąc technologiczne koszmary o dzwonkach monofonicznych i godzinnym wysyłaniu muzyki przez podczerwień…

    Budzi mnie uderzenie w stół. Czołem. Moim. Musiałem zasnąć, głowa spadła z podtrzymującej ją ręki. Ręka zaś kliknęła. Patrzę… Huawei P10.

    Oblizuję się i czuję jak mi się nogi pocą gdy czytam o jego możliwościach. Szybko sprawdzam jak jest duży i drukuję jego zdjęcie w skali 1 do 1. Jak leży w dłoni. Dotykam trochę tej kartki… „Człowieku, ogarnij się, tracisz zmysły!” mówię do siebie odkładając prymitywną atrapę. Choć ciało udało się opanować to umysł unosi się sprowadzając wizję zostania profesjonalnym fotografem strzelającym idealne zdjęcia przy pomocy podwójnego aparatu… zmieniłbym pracę… może popłynął na Islandię? Może znalazł żonę…? Może…

    Mój stary telefon nie byłby dobrym towarzyszem życia pełnego przygód. Co innego P10. Dotykałbym go i dbał o niego jak o małego pieska. Raz w miesiącu wyjmowałbym go z bezpiecznego pokrowca, aby obcować z doskonałymi krzywiznami ekranu i magnetyczną czernią, delikatnie muskałbym obiektyw, aby pozbyć się śladów palców. Wtedy zacząłbym też dbać o siebie…

    Całe życie mogłoby się zmienić gdybym miał P10…

    Gdybym tylko go miał…

  • Jola Prusakowska

    Każdemu się wydaje,ze jak babcia i siwa to potrzebuje telefonu „cebuli” z wielkimi jak krowy literami by każde słówko mogła wklepywać godzinami i popuszczać w pampersa ze szczęścia,że się udało!/czasami jak gdzieś się odezwę na forum to młodzi ludzie piszą od razu-„babciu co ty wiesz!” A ja,”Kobieta w wieku nieokreślonym” nie za młoda i nie za stara wiem,ze ten P10 to wspaniały wynalazek dla mnie i podobnych mi babć!Fajny i dość „obszerny”tzn.duży z dobrze nasyconymi kolorami,co pozwala mi korzystać z niego w każdej sytuacji,mimo,że ze wzrokiem już niestety nie za bardzo!Aparat-no to jak wiadomuo każda babcia kocha najbardziej,bo cyka fotki wszystkim i wszędzie.Wnukom,kwiatkom,ptaszkom,koto, a na końcu „mężowi jak się zgodzi” i dlatego oczekuje by foteczki były dobrej jakości ,a aparat prościutki jak droga do nieba!Oczywiście ważne dla mnie są wyrażne ikonki i prostota obsługi!!Nie będę ściemniała,że znam się na wszystkich bajerach,dlatego o nich nie piszę.Jak mam duży telefon i bez problemu go odnajduje w torebce,mogę się bez problemu komunikować ze światem i bliskimi,mogę robić dobre fotki i widzę to co robię to jestem przeszczęśliwa .Pojemność też jest nie bez znaczenia bo z moją sklerozą to najlepiej jak najwięcej mieć rzeczy po ręką tzn w pamięci telefonu!!!

  • Piotr Dmuchowski

    Trudno powiedzieć, że coś się lubi, jeśli tego czegoś nie zna się osobiście, jednak na podstawie dziesiątek obejrzanych, przeczytanych i wysłuchanych recenzji można sobie wyrobić własną opinię o sprzęcie. A zaliczyłem mnóstwo recenzji Huawei P10, bo ten zwyczajnie mi się podoba.
    Szczególnie podoba mi się jego klasyczny, elegancki wygląd. Żadnych jarmarcznych wodotrysków. Wszystko na swoim, dobrze przemyślanym miejscu, a równocześnie jego cena w stosunku do wykorzystanych materiałów i podzespołów nie dają konkurencji większego pola do popisu.
    Podoba mi się właśnie ten jego nienachalny, dyskretny wygląd połączony z wysoką wydajnością. Niczym smartfonowy hot-hatch pośród kolorowych i krzykliwych super aut. Dajesz gazu i nikt się nie spodziewa, że pod niepozorną maską czai się potwór.
    No i jeszcze aparat… Jak lubię pstrykać fotki, tak ten jego podwójny obiektyw przyprawia mnie o chęć wypróbowania. Ilekroć zobaczę coś wartego sfotografowania zastanawiam się jak by to wyglądało w obiektywach P10? Z tego powodu też sądzę, że P10 mógłby zostać moim towarzyszem na dłużej niż tylko do czasu, aż zaczną się na nim zacinać najnowsze gierki. Nie grywam. Szkoda sprzętu, czasu i energii na gry, skoro ma się w ręku moc smartfona i można z nią zrobić praktycznie wszystko.

  • Martyna Hinz

    Z chęcią napisałabym za co lubię Huawei p10, ale jeszcze nie mieliśmy okazji się poznać, a co dopiero polubić 🙂 Jestem za to bardzo ciekawa czy będzie to miłość od pierwszego wejrzenia czy sympatia pojawi się po dłuższym poznaniu? Zdecydowanie mogłabym polubić go całym moim serduszkiem za aparat. Jest to dla mnie ważna rzecz, lubię robić zdjęcia we wszystkich miejscach, gdzie się znajduję, mam później dużo świetnych wspomnień. Uwielbiam fotografować moich najbliższych, piękne widoki i ciekawe sytuacje, jakie na mojej drodze spotykam. Posiadam oczywiście aparat fotograficzny, jednak nie zawsze mam go przy sobie, a nigdy nie wiadomo kiedy napotkam coś godnego dobrej jakości fotki 😉 Duży plus także za duży wyświetlacz, bo to ma dla mnie bezpośrednie powiązanie z aparatem – będę dobrze widzieć co uwieczniam, a później z przyjemnością przeglądać pełne kolorów i wspomnień zdjęcia.

  • Kacper Stolarek

    Myślę, że nie będę sie za bardzo rozwijał odpowiedz ponieważ napiszę oczywiste rzeczy. Naważniejsza cechą w dzisiejszych czasach jest jego przemyślana cena nie jest za drogi jak jego odpowiednicy, design bajka prosto klasycznie mianowicie bardzo mi się podoba no i wnętrze niczym nie odstępuje kolegom z wyższej półki i przez kilka następnych lat nadal wszystko będzie można na nim odpalić.

  • Kasia Dimic

    Biuro Matrymonialne ,,gsmmaniak” spośród wielu kandydatów wybrało dla mnie Huawei P10, Obejrzałam jego prezentację video i chociaż jeszcze nie doszło do spotkania oko w oko już sam jego widok uświadomił mi, że jedyną wadą mojego aktualnego jest brak zalet. Nadeszła pora, żeby go wymienić. Zaimponował mi nowymi możliwościami, które dzięki niemu otworzyłyby się przede mną oraz niebanalnym designem. Wiem, że będzie mnie inspirował, wspierał i motywował, poszerzając moje horyzonty. Ma świetny aparat, dobrą sylwetkę i wydaje się być sympatyczny, więc wyrażam zgodę na randkę przekonana, że między nami zaiskrzy, a ponieważ jestem stała w uczuciach to będzie trwały, nieskomplikowany związek. 😉

  • Damian X.

    Dobre, bo chińskie. Ha, ha. Do niedawna reakcją większości ludzi byłby śmiech do rozpuku. A tu proszę, Chińczycy też się uczą… eee… kopiują… no może jedno i drugie. Ale to połączenie jest fajne. P10 to przede wszystkim szlachetne materiały i wzornictwo. Nie wyznacza trendów, ale można się z nim wyróżnić. Do tego jest zrównoważony, bateria o dość dużej pojemności (tej wprawdzie nigdy za dużo, ale design ogranicza), bardzo dobry aparat fotograficzny, co obecnie jest jedną z najważniejszych cech telefonu, sic. Kolejna sprawa ekran, świetny, choć nie rewelacyjny. No i ergonomia. Możliwość obsługi jedną ręką, schowania do kieszeni. Czego więcej oczekiwać? Szybkości, podobno w testach nie przycina jak topowa konkurencja z Korei. Więc można bez ekstrawagancji, bez nadęcia. Powoli, krok po kroku doganiać najlepszych, wprawdzie obecnie głównie w liczbie sprzedanych egzemplarzy, a nie w innowacyjności (no może poza aparatem z obiektywami monochromatycznym i kolorowym), ale najważniejsza jest równowaga i właśnie P10 jest świetnie zrównoważony, ani zbyt ekscentryczny, ani zbyt zacofany, taki w sam raz. I to jest kwintesencja sukcesu Huawei. Zastanawiam się nad tym modelem, bo po prostu jest fajny i już. A że chiński, cóż, świat się zmienia, dziś nawet czołowy piłkarz z Polski paraduje z Huawei 🙂

  • Krzysiek

    Huawei p10 podoba mi się aparat który będzie bardzo przydatnych podczas wycieczek rowerowych, kompaktowy rozmiar telefonu czyli 5,1″ ekran nie zajmuje dużo miejsca w kieszeni, szybki procesor który pozwala na szybką pracę w każdych warunkach i chociaż ma nie za dużą baterię będzie wystarczająca na dzień pracy. Pozdrawiam wszystkich czytelników i redaktorów 🙂

  • Tomek

    W Huawei P10 najbardziej podoba mi się zdecydowanie ciekawa bryła, na której można zawiesić oko, a nawet i parę oczu. Lubię go za niesamowite fotki, pełne wdzięku i piękna, szczególnie kiedy robię selfie. 🙂

  • martoolla

    UWAGA! TEKST ZAWIERA PODTEKSTY

    Nie znam „faceta”, więc nie mogę napisać czy z niego dobry „kochanek” 😀

    Jeśli jednak „zrobi mi dobrze” wyglądem, wydajnością, możliwością jego smyrania, świetnymi zdjęciami i zaorze konkurencję ….to biorę tego „rolnika” w ciemno!

  • Basia Knapińska

    Moja przygoda z Huawei zaczęła się kilka lat temu, gdy stary HTC ostatkami sił trzymał się przy życiu a ja zostałam zmuszona do zakupu nowej słuchawki. Zupełnie przypadkiem trafiłam na wtedy mało znaną firmę z Chin zaczynającą się na literę H. Od razu bardzo mi się spodobał wygląd, jakość wykonania i nakładka na androida. Całość sprawiała solidne wrażenie, choć oczywiście był to klasyczny średniak i miał kilka mankamentów. Teraz znów przyszedł czas na zmiany i tym razem dobrze wiem czego chce. Nowy Huawei P10 na pewno będzie świetnym wyborem. Urzekła mnie jego linia, materiały które zostały użyte do jego produkcji, świetna jakość i ponadczasowa elegancja. To oczywiście ważne dla kobiety, ale liczy się też łatwość w codziennej obsłudze i ergonomia, czyli to co znajdzie się w środku. Jako, że lubię jazdę na rowerze docenię też dokładny, szybko działający GPS i Internet w razie niespodziewanych przygód. Ostatnim elementem P10 , który niewątpliwie docenię i skwapliwie wykorzystam to aparat. Fotografia to moja pasja, a jak wiadomo nie zawsze można mieć przy sobie lustrzankę. Aparat Huawei’a dostaje świetne noty w testach i sprawdza się w różnych warunkach, z przyjemnością bym to sprawdziła. Na koniec mogę zagwarantować, że telefon trafi w dobre ręce i dobrze się nim zaopiekuję 🙂

  • Małgorzata Korbiel

    Lubię Huawei P10 za to, że będzie moim najlepszym (elektronicznym) przyjacielem. Będzie mi umilał czas w autobusie dobrą ebookową lekturą.
    Podczas usypiania córki będę mogła puszczać z niego slodkie melodie kołysanek (w stereo!), bez obawy o jakosć dźwięku.
    Na wyjścia z koleżankami też go wezmę, bo nie będzie wiochy, wygląda klasycznie i stonowanie, jak ja!
    Do tego mój przyjaciel P10 ma fajnych kumpli – razem z Leicą tworzą niesamowity duet, który najzwyklejsze i najnudniejsze selfie zmieni w wysublimowany portret (z rozmytym tłem, jak u Mony Lisy :). Kobiety lubią być tak traktowane!
    Jestem zapominalska, przyznaję. Ale mój przyjaciel mnie zna, potrafi się więc momentalnie naładować (akurat potrzebuje tyle czasu, ile trwa nałożenie makijażu, skubaniec, skąd on to potrafi?!).
    Odporność? Ja łykam witaminę C, a on ma hartowane szkło. Sorry, córeczko, przyjaciel mamusi jest niezniszczalny.
    Pakujemy się na weekendowy wyjazd. Torba pęka w szwach, najpotrzebniejsze rzeczy są oczywiście w mojej torebce, która waży 2 tony. Lustrzanka? Zapomnij, mój Huawei ma takie bajery, których nawet nie potrafię wymienić, ale wiem, że mnie nie zawiedzie i intuicyjnie strzelę takie fotki z wycieczki, że mucha nie siada.

    Hej, Huawei! 🙂
    Kiedy do mnie przyjeżdżasz?

  • Aleksander Korzeń

    Najbardziej lubię go za to, że bateria wytrzymuje o wiele dłużej niż ja podczas seksu. A najbardziej podoba mi się podwójny aparat. Też lubię widzieć podwójnie ( %%% )

  • remasu

    Huawei P10! Flagowcu! Smartfonie!
    Ile cię trzeba cenić? Zmarszczę swoje skronie
    gdy cię stracę? Dziś piękność twą w całej ozdobie
    by cię wygrać dla siebie, ten poemat skrobie.
    Śród wszystkich cech twoich, jak już podpatrzyłem,
    za co lubię ja ciebie – zdanie wyrobiłem.
    Telefon niewielki lecz zewsząd chędogi,
    metalowe plecki i obłe ma rogi.
    A na przedzie, o patrzcie – takie nowe dziwo,
    wrota mi roztworzy gdy dotknę leciwo.
    Wnet po oczach błyśnie jaskrawym pulpitem,
    wystrzeli barwą tęczy, zagra dobrym bitem.
    Od dołu paluchem gdy zablokowany
    dobędę panel skrótów, obsłużę gestami.
    Potem czas zabawy – nie ujdzie baczności,
    że weń w środku istnieją 4 giga kości.
    Szybki niźli lampart z ośmioma rdzeniami,
    wzrokiem jak lasery i dwoma ślepiami.
    Gdy jakąś ofiarę lub widok zobaczy,
    wiernie rejestruje, potem nie mataczy.
    Laserem namierza to, co najważniejsze,
    by z matryc utworzyć malunki piękniejsze.
    W 4k uwiecznia świerzop bursztynowy,
    folwark, dzięcielinę, grykę, sad jabłkowy.
    Przednim camcorderem utrwalę się z psiakiem,
    na Insta pochwalę mym superselfiakiem.
    A gdy Huwaweia wezmę na obczyznę,
    SD kartę wyjmę, lokalną SIM wcisnę.
    Na tym to polega dual hybrydowy,
    by taniej opłacić internet, rozmowy.
    A gdy coś utajnić zechcę w jego łonie,
    sejf plików użyję, ciekawość niech płonie
    w sercu i rozumie dziewic i czeladzi,
    zdjęć, filmów i plików Huwawei nie zdradzi.
    Kiedy słońce znijdzie z nieba nad błoniami,
    ekran żółcią błyśnie i pomarańczami,
    aby wzrok ochronić. Wtyk wepnę do dziury
    słuchawki założę, by słuchać kultury.
    A gdy sen me oczy spowije tymczasem,
    dzień co minął zatrzymię za gorilla glassem.

  • Damian

    Telefon ten cenię najbardziej za perfekcyjne portret, które
    możemy uzyskać dzięki jego przedniej kamerce Leica.

    To jedyny telefon z przednim aparatem pozwalającym wykonywać
    doskonałe selfie zarówno w dobrym, jak i w słabym świetle.

    Flagowiec Huawei idealnie nadaje się do fotografowania
    siebie oraz swoich przyjaciół, których zmieścimy w kadrze dzięki automatycznemu
    włączeniu trybu szerokątnego po wykryciu osób w kadrze.

    Efekt rozmycia tła pozwala uzyskiwać idealne portrety z
    rozmytym tłem oraz ostrym pierwszym planem.

  • Piotr

    A ja lubie P10 za to , ze jest lepszy od mojego telefonu, chociaż to nie trudne bo ma już 4 lata… z tego wynika że najbardziej lubię go za wszystko… i może trochę bardziej za to że jest jakaś szansa iż dostanę go za darmo 😐

  • karolina27

    Huawei 10 to jak granat rzucony w moją szarą nudną rzeczywistość. Prowokuje i miesza emocjach. Najbardziej lubię za to, że dzięki niemu mogłabym poczuć się jak celebrytka. Mój portret wykonany tym smartfonem byłby prawdziwym dziełem sztuki lub wyglądał jak z okładki magazynu, a ja stałabym się królową selfie, bo posiada w swoim wnętrzu trójpak, czyli trójwymiarową technologię wykrywania twarzy. Jego czujnik jest w stanie zbadać aż 190 cech związanych z mimiką i kolorem cery, by odpowiednio dobrać światło i parametry. Czy to nie wspaniałe? Mieć swój prywatnego fotografa zawsze przy sobie, który wykona świetnej jakości zdjęcia. Podejrzewam, że współpraca układałaby się nam wspaniale, bo Huawei P10 jest nie tylko piekielnie inteligentny, ale też bosko wygląda. Imponuje mi stylowym wyglądem i tym, że wytrzymałby ze mną bardzo długo, bo wystarczy tylko 20 minut, by naładować go na cały dzień.

  • Wojt-Man

    Huawei’a P10 lubię za ten doskonały desing i świetnie komponujące się metalowe i szklane plecki smartfona oraz za interaktywny czytnik linii papilarnych który zastępuje przyciski nawigacji i dzięki temu mamy więcej miejsca na tym świetnym ekranie 😀 Ciekawi mnie także aparat od leica i możliwość nagrywania w 4k , gdyż wymuszane w moim LG G3 4k jest niezbyt dobre 😛

  • Kuba Kierowca

    Huawei P10 lubię za świetny, klasyczny design. To pierwszy smartfon, którego nie nosiłbym w etui, czy kaburze – jest tak piękny, że szkoda go zakrywać 🙂 W P10 najbardziej podoba mi się czerwony przycisk z prawej strony obudowy. Wystarczy go delikatnie musnąć, aby zanurzyć się w głębi 5,1’ ekranu FHD i obejrzeć zdjęcia zrobione za pomocą rewelacyjnego aparatu o dwóch matrycach, który powstał we współpracy ze znaną firmą Leica.

  • Mro Kat

    Najdroższy Huawei P10!

    Jeszcze się nie znamy…ale wszystko przed Nami, prawda?
    Jak mija Ci czas? Zapewne gościsz u wielu osób, umilając im czas…pozwalając na odrobinę luksusu, cudowne zdjęcia, długie rozmowy….
    Co u Ciebie? Wyczekujesz wakacji jak ja? Podobno lepiej Ci idzie dogadywanie się z ludźmi, niż Twojemu poprzednikowi.

    Słyszałam o Tobie wiele pozytywów. Potrafisz być prawdziwym przyjacielem. Lojalnym, wiernym, nie robiącym krzywdy. Zawsze jesteś blisko osoby, która Cię uwielbia. Słyszałam, że jesteś bardzo pomocny. Pozwalasz na długie rozmowy, częste pisanie smsów, szybkie przeglądanie Internetu. A Twoja wydajność przy tym nie maleje. Zużywasz swą energię powoli, ale ciągle z ogromną mocą. To się ceni! Zawsze marzyłam o ‚kimś’ takim w moim życiu. Wiesz… chcę czuć się kobietą bezpieczną, nowoczesną, a przy tym mieć stały kontakt z bliskimi, przyrodą, muzyką. A dzięki Tobie to możliwe! Oferujesz szybki, nowoczesny system operacyjny, więc kontuzje i zacięcia nie są Ci groźne. Dajesz możliwość zrobienia świetnych zdjęć oraz filmików o niesamowicie dobrej jakości, a wszystko sprawnie i szybko dzięki podwójemu aparatowi Leica. Twój 4-krotny zoom hybrydowy jest zawsze czujny i gotowy do pracy. Takie niezawodne oko to czysta przyjemność wkraczania w szczegóły otaczającego świata! Twoja twarz (taaak, ten piękny, wygodny w obsłudze wyświetlacz!) daje wysoką jakość obrazu, której pozazdrościć Ci może każdy inny…fon. Masz ‚buźkę’ odporną na zarysowania, twardą jak głaz i nie przydziobie Ci żaden niechciany w mej torebce klucz. A dźwięki jakie wydajesz…oj, to ukojenie dla uszu mych. Potrafią przenieść w trzeci wymiar zachwytu.
    Wiesz, próbowałam się zaprzyjaźnić z Nokiami, Xperiami, a nawet tymi no…Samsungami, Iphonami, z którymi prowadzisz zaciekłą bitwę o miano najlepszego przyjaciela człowieka. Niestety, u mnie żadna z tych prób nie przetrwała. Każdy z tych rzekomo dobrych kandydatów mnie zawiódł. Nie czułam się z nimi bezpiecznie, słabo pracowali. Nie pozwolili na satysfakcjonujące zdjęcia lub filmy. I tak wiele wspomnień z mojego życia pozostało tylko w pamięci, bo nie wyszło ich uwiecznienie. Jeden chyba nie wytrzymał mojego wzroku i jego wyświetlacz pęknął w mak. Inny fon zaguszał ukochane piosenki i słuchanie było katorgą. Kolejny obiecywał niezapomniane przeżycia, boskie foty o każdej porze – i co? I…no, wiadomo. Jestem załamana.

    Wybacz, że tak Ci sie żalę, ale wydajesz się idealnym ‘’słuchaczem’’.
    Mój drogi, może zechcesz mnie odwiedzić? Gwarantuję, że będzie Ci u mnie dobrze. Będę pieścić Cię zgrabnymi dłońmi… Będziesz spać ze mną w ciepłym łóżku pod kocykiem w panterkę. Będziesz spędzać ze mną każdy dzień w pracy, każdy weekend na imprezie (no i na pewno zadbasz o to, bym bezpiecznie dotarła do domu). Zimą pojedziemy na narty, odwiedzimy karczmę, skosztujemy grillowanego oscypka z żurawiną… W wakacje zabiorę Cię nad morze lub jezioro. Poznasz piękne wschody i zachody słońce, wylegiwanie się na plaży, spacerowanie po molo. Każde święta spędzisz w miłej, ciepłej, rodzinnej atmosferze, a na gwiazdkę sprezentuję Ci fajne wdzianko! Obiecuję, że nie będę Cię bić, krzyczeć na Ciebie. Nie grozi Ci pęknięte serduszko, żadne złamanie lub pęknięcie. Co Ty na to?
    Przyjaźń z Tobą dałaby mi wiele radości! A ja odwdzięczyłabym się dozgonnym uwielbieniem i ochroną.

    Pozwól mi…
    … poczuć Twoją zewnętrzną smukłość i wewnętrzną moc
    …skosztować Huawei’owskiej relacji
    …cieszyć się zdjęciami i filmami, które uwiecznią najpiękniejsze wspomnienia
    …mieć kontakt z bliskimi poprzez długie rozmowy i szybki Internet
    …i zapomnieć co to złe doświadczenia z wszelkimi telefonami.

    Pozdrawiam Cię, ściskam i ‘całuję’!
    Twoja Kasia

  • blackpearl20

    Lubię tego smartfona za to, że stanowi źródło ultra wygodnego stylu i klasy dla współczesnych sufrażystek, które z dumą sięgają po męskie gadżety porzucając niewiarygodnie niewygodne niebotyczne obcasy na rzecz Huawei. To zwieńczenie ogólnoświatowej akcji pn. „Kobiety nie gęsi. Też męskie smartfony w kieszeniach noszą”.

  • Wojciech Nowak

    Huawei, o Huawei.. P10 Cię zwą,
    by docenić edycję kolejną Twą.
    Porównać się nie da, bo bijesz na głowę,
    i konkurencję, i poprzedników,
    i wszystkie smartfony dostępne na rynku.
    Aparat – o dzieło !
    Procesor – cud !
    I do tego jeszcze ten design Twój..
    SuperCharge – majstersztyk,
    DualSim – perfekcja,
    Gorilla Glass – pełna protekcja.
    Niestraszna Ci woda,
    czy piaskowa burza,
    z Tobą na pewno wszystko się uda !

  • Mirosław

    Mój wcześniejszy smartfon przypominał moje obecne auto. Z obu nie rozstałem się tylko przez sentymenty, bo zarówno telefon jak i fura powinny już dawno pójść na wieczny spoczynek. Huawei P10 przypomina moje wymarzone autko. Jest szybki jak błyskawica, a gdy tylko mnie zobaczy, nie rzęzi, nie zawiesza się, nie psuje i nie dostaje zadyszki jak mój obecny złom, ale wręcz przeciwnie – pędzi ile sił w procesorze i łączy mnie ze światem z prędkością światła. Ma wysokie parametry tak jak moja wymarzona bryka ma wysokie zawieszenie. Procesor, system operacyjny i aparat są jak kierownica – pozwalają mi ustalać każdy dowolny kierunek działań, ale gdy widzą przeszkodę nie trąbią i nie stają w miejscu jak mój dotychczasowy sprzęt, tylko zwinnie omijają i przezwyciężają wszystkie zapory. Huawei zdecydowanie nie potrzebuje częstych wizyt w CPNie, którym jest ładowanie, bo ma wytrzymałą baterię, a dodatkowo ma piękną obudowę – niczym najlepszy lakier na cadillacu. Pozwólcie mi zatem zmienić w mojej„Furze” opony (Huawei) na nowe, abym w końcu profesjonalnie wyglądał „za kółkiem” i mógł robić furorę wśród studentek prawa. MIrek i mój pełnokrwisty rumak.

  • Anna Krokiewicz

    Huawei P10, dziękuję Ci, za Twoją matową elegancję, że nie zrobisz mi przy innych „wyskokowym designem” przypału. Dziękuję Ci, za twój rozmiar, który przy moim krecim wzroku zawsze wskaże mi drogę, bądź głupią zmianę słowa stworzoną przez żartownisia T9. Również za jakość Twojego obrazu, który pozwala dostrzec mi świat w wyrazistych barwach, nawet w najjaśniejszych warunkach. Wielkie dzięki, za 2 aparaty, które zawsze będą w gotowości by uwiecznić najlepsze chwile, a gdy jeden nawali, to zawsze jest pomocnik. Aparat będzie moimi „drugimi” okularami, a właściwie to mi je zastąpi, bo patrząc przez niego mam lepsze HD, niż w starych brylach 😉. Dzięki, za przedni aparat o tak wysokiej jakości, teraz moje „sweet-focie” na Instagramie będą zdobywały tysiące serduszek – a ja być może sławę. Dziękuję za procesor oraz RAM, które sprawiają, że się nie zacinasz w nagłych wypadkach i zawsze jesteś w gotowości do pomocy – przyda się to takiej sierocie, jak ja! Przy okazji chwała za posiadanie androida, bo po poprzedniku mam zaległości w obsłudze różnych aplikacji i nie wiem, co się dzieje u innych. Ale chwila… jeszcze nie posiadam swojego Huawei P10, więc poczekam z podziękowaniami 😉!

  • Michał Felis

    Nie mialem nigdy huawei i raczej mnie nie kusi. Nie odbiega niczym od innych flagowcow. Czy warto byloby go kupic to nie wiem, moglbym napisac jakbym sie nim pobawil i przetestowal. Moze to strzal w 10 z wyborem nowego telefoniku dlatego wlasnie mamy huawei p10

  • Mariusz Nowak

    Za to, że nie jest w wersji EDGE bo plusów w takiej po za efektywnym wyglądem nie znalazłem, za to, że nie ma super AMOLED bo takowy lubi się wypalać, za obsługę Galileo – bo nie czarujmy się, dokładność co do jednego metra ma znaczenie. A najbardziej za to, że jeśli go wygram to już nie będę musiał kupować?

  • Eugeniuszek

    Nie będę nerwowo szukał w internecie specyfikacji P10, żeby popisać się szczegółową wiedzą o wszystkich funkcjach tego telefonu. Zamiast tego, powiem co myśli zwykły, współczesny użytkownik smarfona biorąc do ręki ten produkt Huawei. Telefon prezentuje się znakomicie – jest pozbawiony wszelkich zbędnych, pseudo-chromowanych ozdobników, które potrafią zniknąć zanim skończy się gwarancja… Solidny w wykonaniu, praktyczny w działaniu i przemyślany dla wymagającego użytkownika. Subtelnie wyoblone narożniki idealnie współgrają z minimalistycznym, dotykowym przyciskiem, który jest jednocześnie czytnikiem linii papilarnych(?!). Całość zniewala, kusi i powala na kolana. Czy kiedyś będzie mój?
    PS. Do tego ma nazwę marki, której długo nie potrafiłem poprawnie zapisać, dlatego mówię Wam:
    „HOO – A – WAY”. Zostań prawdziwym HOO i znajdź z P10 swoją WAY przez świat!

  • Alicja Śnieżek

    Jeden, dwa, trzy, cztery,
    smartfon Huawei P10 jest jak z wyższej sfery.
    Już samym wyglądem pieści,
    a we wnętrzu niezwykła moc w sobie mieści.
    Jestem kobietą z krwi i kości,
    ten smartfon rozpala mnie do czerwoności.
    Gładki, płaski i nieskazitelny niemal jak skóra niemowlaka,
    smukły jak talia modelki – niewiarygodność taka.
    Z triem aparatów Leica za pan brat,
    wad u niego bez wahania brak.
    Linie papilarne w mik czyta,
    o baterię długo się nie pyta.
    Żyje się dzisiaj w pośpiechu i dynamizmu,
    Huwaei P10 to gwarancja optymizmu.
    W procesor Octa-core Kirin 960 z flagowymi rdzeniami Cortex A73 wyposażony,
    płynność niesamowita z każdej strony.
    4GB pamięci RAM,
    ten smartfon idealny dla prawdziwych dam 🙂
    To on do właściciela się przystosowuje,
    jego mądrość wprost imponuje.
    Jakość zdjęcia zapewne zadowala,
    dwie matryce – seflie na kolana powala.
    Naturalna głębia barw gwarantowana,
    każda buźka roześmiana.
    Czy ze znajomymi czy indywidualnie,
    fotografie prezentują się niebanalnie.
    Ich wyrazistość to dech zapiera,
    nowy algorytm obrazu – zmiana oświetlenia umiera.
    Bateria 3200 mAh z funkcją SuperCharge mnie kręci,
    jego niesamowita moc po prostu mnie nęci.
    Tego smartfona specyfikacja,
    to 200% – owa satysfakcja.
    Podoba mi się cały,
    to byłby mój luby – doskonały 🙂

  • inssajdor

    Ludzkość wiele zawdzięcza temu smartfonowi. Cofnijmy się o kilka tysięcy lat by dokładnie poznać prawdziwą wielkość tego urządzenia. Już starożytni wiedzieli, że luksus wiąże się z czymś więcej niż zwykłym telefonem. Pierwsze wzmianki o wyższości Huawei P10 nad resztą smartfonów pochodzą z I wieku p.n.e., kiedy to Horacy miał napisać:

    „Wybudowałem smartfon trwalszy niż ze spiżu”

    Złotymi zgłoskami urządzenie to zapisało się również w momencie przekroczenia Rubikonu przez Gajusza Juliusza Cezara w 49 r. p.n.e., który widząc potęgę Huawei’a zadeklamował wtedy:

    „Iphony zostały wyrzucone”, a kilka lat później zarysował znaczenie tego telefonu słowami:

    „Veni, vidi, Huawei”, czyli przybyłem, zobaczyłem, zadzwoniłem.
    Cyceron tak pisał o modelu P10:

    „Kieszeń bez Huawei P10, jest jak ciało bez duszy”.

    Średniowiecze nie było czasem szczęśliwym dla nowoczesnych, wielofunkcyjnych telefonów. Krucjaty miały na celu zmusić społeczeństwo do uznania Nokii 3310 za jedyne słuszne rozwiązania mobilne. Całe szczęście renesans wraz z Marcinem Lutrem i jego „95 tezami o wyższości Huawei P10 nad innymi urządzeniami” przypomniał o telefonicznym królu. Mikołaj Rej zainspirowany możliwościami „dziesiątki” napisał:

    „Niechaj narodowie wżdy postronni znają, i Polacy nie gęsi i Huawei P10 doceniają”.

    Jan Zamoyski tak obrazował przyszłość naszego kraju:

    „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich smartfony. Oby to były Huawei’e P10”

    Wiele było jeszcze sytuacji, gdy Huawei P10 potrafił zmienić historii, jednak ostatnie lata to głównie wpływ na kulturę, sztukę i politykę. Oto kilka przykładów:

    „Zrób mi fotkę Huawei’em jeszcze raz Sam” – Casablanca
    „Niech Huawei P10 będzie z Tobą” – Smartfonowe Wojny
    „Say hello to my little smartfon!” – Scarface
    „Ty dzwonisz do mnie?” – Taksówkarz
    „Huawei P10 jest jak pudełko czekoladek. Słodki i ładnie zapakowany” – Forrest Gump
    „A historii tego smartfona i tak byś nie zrozumiał” – Poranek kojota
    „Huawei, mamy problem” – Apollo 13
    „Mój skarb” – Władca pierścieni
    „Strzeż się, Huawei nadchodzi” – Gra o tron
    „Bruner, Ty świnio” – Kloss po tym jak Bruner wyładował mu całą baterię w telefonie.
    „Huawei P10 stereo nie ma. Ale i tak jest zajebi**ie!” – Chłopaki nie płaczą.

    Właśnie ta cała otoczka sprawia, że lubię Huawei’u P10 i podoba mi się w nim jego wielopłaszczyznowa LEGEND- (czekajcie na to…) -ARNOŚĆ. W końcu to coś więcej niż smartfon. To idea, która przesuwa granice zanim te zdążą powstać. To ster, który kieruje świat na horyzont nieograniczonych możliwości. To siła napędowa technologii, zamieniająca jutrzejsze marzenia w dzisiejszą rzeczywistość.

  • AS-1990

    P10 to sprzęt zarąbisty,
    on sprawia radość nawet dla Mistrzy!
    Z nim wszystkie zdjęcia będą udane
    a buzie na maxa roześmiane.
    Jego bateria nawet i kilka dni wytrzyma
    w końcu to Huawai rodzina.
    Wyglądu każdy zazdrościć mi będzie
    gdy w moixh rękach on będzie.
    On w każdej sytuacji się sprawdzi
    bo w końcu Lewandowski tak radził.
    Tego smartfona każdy w rodzinie by chciał
    i dlatego z przyjemnością bym go wygrał.

  • Ewa

    Jak nie lubić takiego jak Huawei P10 cuda
    skoro dzięki niemu niemal każde zdjęcie się uda.
    Bez względu czy za modela mamy morze, miasta czy lasy,
    każde zdjęcie będzie miało jakość najwyższej klasy.
    Do tego przedni aparat i moje fotki zrobione z wykorzystaniem różnych możliwości
    i nawet taka królowa selfie jak Kim Kardashian będzieumierać z zazdrości.
    Koncert, ciekawe miejsce a nawet temat: „ja i moje jedzenie”,
    wszystkie zdjęcia wykonane za pomocą Huawei P10 to moje marzenie.
    Zwłaszcza, że pamięć telefonu jest rozmiarów znacznych
    i bez problemu pomieści wiele zdjęć i filmów nawet tych najbardziej cudacznych.
    Poza tym choć nie jestem wielką znawczynią parametrów technicznych
    to czy niektóre rozwiązania nie są wynikiem jakiś tajnych mocy diabolicznych?
    Bo gdy do mojego smartfona porównuję Huawei P10 wydajność i oprogramowanie
    to pozostaje mi nic tylko rzewne płakanie.
    Do tego jako osoba na piękno i styl wyczulona
    ogłaszam, że Huawei P10 za design należy się korona.
    Minimalizm ale w wydaniu jak najbardziej spektakularnym
    co sprawia, że ten smartfon jest urządzeniem jak najbardziej niebanalnym.

  • Krystyna Helt

    Niestety nie mam tego wspaniałego smartfona, ale dużo o nim czytałam i bardzo byłabym dumna, gdyby był moją własnością. Już samo to, że był model P8 reklamowany przez sławę piłkarską Roberta Lewandowskiego napawa dumą. A ten najnowszy model P10 zauroczył mnie, że jest wyposażony w doskonały, podwójny aparat główny 12 Mpix oraz przedni 8Mpix, a ja mam bzika na punkcie fotografowania wszystkiego gdziekolwiek jestem. Oj marzenia…. – ale ponoć się spełniają gdy mocno się w nie wierzy!!!

  • Kajakari

    Ten smartfon urzekł mnie od pierwszej chwili tym czerwonym przyciskiem do odblokowania telefonu! Coś wspaniałego, taka dbałość o detale (w dodatku w moim ulubionym kolorze). Podoba mi się intensywność i skala barw, aż ma się ochotę wyjść i robić zdjęcia. Jak już jesteśmy przy fotkach, to gdy usłyszałam o aparacie, aż musiałam przewinąć żeby się upewnić, że to nie pomyłka i faktycznie ma 20 MPIX. Jestem pod dużym wrażeniem. I jeszcze coś, co mi się podoba, choć może nie jest szczególnie związane z samym smartfonem -> Fajnie się wymawia ‚Huawei’ 😉 Wielki plus ma również za to, że można go wygrać 😉 Pozdrawiam i dzięki za te konkursy!

  • Dawid Noculak

    Mój komentarz też wpadł do Spamu przed chwilą 😉

  • Krv

    Za co lubię Huawei P10? Co mi się w nim najbardziej podoba? Zainspirowany poniższymi wypowiedziami, odpowiem we wszystkich możliwych stylach konkursowych. Uwaga! Traktujcie proszę to z przymrużeniem oka 🙂

    1. Odpowiedź „na lekką olewkę”

    Jest to bardzo dobry telefon. Robi świetne zdjęcia, bateria trzyma długo. Polecam każdemu.

    [Znajdujemy się wśród osobników poprawnie realizujących zadanie konkursowe. Swoją minimalistyczną aktywnością chcą spełnić oczekiwania jak najmniejszym nakładem pracy. Czytała Krystyna Czubówna]

    2. Odpowiedź „na poetę”

    Huawei lubię ja,
    to telefon na sto dwa.
    Przedstawiam jego zalety.
    Kocham go! O rety!
    Dobry ekran, wykonanie,
    brawo On! Panowie, Panie,
    powymyślajmy jeszcze rymy,
    gdy się bardzo wytężymy.
    A gdy nie zrobię tego,
    to będzie koniec komentarza mego.

    [Zawsze miło, zwykle zabawnie i lekko. Sprawdzona forma! Tylko że na podstawie jednego konkursu można by było wydać cały tomik wierszy… To jak, Redakcjo, podejmujecie się? ;)]

    3. Odpowiedź „na łubudubu łubudubu niech żyje nam prezes naszego klubu”

    Huawei P10 jest świetnym telefonem z najwyższej półki. Przy okazji chciałbym pozdrowić całą redakcję gsmManiaKa, podziękować za możliwość wygrania tej wspaniałej nagrody.

    [Komentarz zbędny 😉 ]

    4. Odpowiedź „na storytelling”

    [Odpowiedź w tej kategorii powinna zawierać fabularną mini-opowieść w której znajduję się ja i telefon. Może być luzacko-zabawna, lub poważna. Wskazane literackie słownictwo i opisy przeżyć. Dopuszczalna pointa, lub klamra która na koniec spina całą wypowiedź.]

    Pewnego słonecznego dnia, natchnęła mnie myśl. Co by było gdybym miał lepszy telefon? Niestety, muszę się zmagać z moim obecnym… Otoczyła mnie mgła smutku. Do czasu. Kiedy błądząc po odmętach internetu, postanowiłem poczytać coś wartościowszego, zajrzałem na ulubiony portal z którego dowiedziałem się o pewnym konkursie. Do wygrania był Huawei P10. W głowie zaiskrzyło mi milion potencjalnych przeżyć… Może spróbować wygrać? Cóż mam do stracenia? Zapach sukcesu zmobilizował wszystkie neurony mojego mózgu. Napiszę coś. Jeśli nie wygram – stracę najwyżej kilka minut mojego życia. Jeśli mi się uda – być może zyskam coś więcej niż telefon… Zyskam wolność od męczarni które muszę znosić niczym Prometeusz przywiązany do skały. Bo jak inaczej nazwać codzienne funkcjonowanie z moim obecnym smartfonem z rozbitą szybką? I w ten właśnie sposób podjąłem się zadania. Wiem że Huawei P10 jest tego wart. Słoneczny dzień się zakończył. Czy jutro również będzie dla mnie tak łaskawy? Czas pokaże…

    5. Odpowiedź „na nie”

    [Przewrotna odpowiedź. Zwykle krótka. Swoją zwięzłością ale jednocześnie celnością ma za zadanie sprawić, że wyróżni się z tłumu długo wypracowywanych wypowiedzi.]

    W sumie to ja nie będę się rozpisywał bo żadne słowa nie oddadzą tego jak dobry jest Huawei P10. Ja nie chcę tego telefonu. Ja go pragnę!

    6. Odpowiedź „na pandę”

    [Na pandę, czyli inaczej mówiąc: Pan Da.]

    Ten telefon jest mi potrzebny, bo wszystko mi się w nim podoba. Ech, jakże ciężko mi bez niego. To jak, prześlecie mi go? 🙂

    7. Odpowiedź „na bezczelnego”

    Nie mam tego telefonu, ale chętnie go osobiście przetestuję jak już go wygram. Informację o wygranej prześlijcie na mój mail.

    [komentarz zbędny]

    8. Odpowiedź „na szyfranta”

    [Najpopularniejszym sposobem, jest tutaj zakodowanie nazwy nagrody, w pierwszych literach zdań. Konieczne jest wyróżnienie kodu – na wszelki wypadek gdyby ktoś nie załapał. Istnieje także prostszy wariant „szyfranta” polegający na wykorzystaniu jedynie części nazwy nagrody – w naszym konkursie to liczba 10]

    Hola!
    Uważasz że znasz dobre telefony?
    A właśnie że nie, bo nie poznałeś jeszcze Huawei P10!
    Wielka sprawa!
    Eeee tam! powiecie…
    I niesłusznie. Bo to naprawdę wspaniały smartfon.
    Przecież to taki telefon na najwyższą ocenę… Tak tak, w skali 1-10, oceniłbym na:
    10

    9. Odpowiedź „na epopeję”

    [Powinienem napisać teraz dłuuuuuuuugi rzetelny tekst. I w sumie podoba mi się taka wypowiedź, bo sugeruje że uczestnik naprawdę się napracował. Jako że w tej kategorii konkurować nie śmiem, pogrążając się w chwili lenistwa zabawię się ponownie w „odpowiedź na lekką olewkę”]

    Dobry jest ten smartfon! Dobrze się go trzyma i w ogóle tak świetnie wykonany! Chcę go mieć, serio 🙂

    10. Odpowiedź „na recenzenta”

    [Po prostu. Neutralnie. Rzetelnie, bez olewki. Z danymi technicznymi. Duuużo danych technicznych]

    Smartfon Huawei, lubię za jego lekkość i ogólne wrażenie jakie robi. Ekran 5,1 cali, przy jednoczesnej wadze 145 gram, jest możliwe dzięki najnowszym rozwiązaniom technicznym. Producent nie oszczędza na rozdzielczości – 1920×1080 satysfakcjonuje mnie w stu procentach. Bateria? 3200 mAh. To dużo. Podoba mi się to, bo lubię na telefonie pograć gdy jestem w podróży. A jeśli już mówimy o grach, to cenię także procesor o taktowaniu 2.4 GHz (ARM Cortex-A73 & ARM Cortex-A53), który bez wątpienia daje radę w nawet najbardziej wymagających tytułach. Wspiera go GPU Mali-G71 MP8. Podsumowując: świetny telefon, który da się nie tylko polubić ale i pokochać!

    11. Odpowiedź „na psychologa”

    [To odpowiedź najgorszego typu uczestnika. Coś tam sobie wymyślił, coś naskrobał i wypada przeczytać bo tego chyba jeszcze nie było. Czym się charakteryzuje? Za odpowiedź niech posłuży cały powyższy komentarz 🙂 ]

    • Bart

      Ubawiłem się. Uwielbiam takie meta wypowiedzi i podsumowania. Z zazdrością stwierdzam: well done 😉

  • zefir

    Najbardziej podoba mi się minimalistyczny i elegancki design telefonu,
    wyróżniający go z tłumu flagowych smartfonów dostępnych na rynku.
    Gustowny wygląd połączony z praktycznością, wygodą trzymania i pewnością chwytu.
    Dodatkowo plusem jest autorskie oprogramowanie Huawei, które czyni korzystanie z telefonu przyjemniejszym, dodając kilka praktycznych ułatwień. Jak na przykład dostęp do skrótów z wygaszacza ekranu, czy nawigację jednym przyciskiem. A wszystko to w rozsądnej (jak na flagowca) cenie.

  • SNOW DRAGON

    Jedni go cenią, drudzy mniej,
    Mnie jednak ten telefon podoba się.
    Lecz co w nim takiego ciekawego?
    Przeczytaj to i się przekonaj mój drogi kolego.
    Każdy wie, że mocna bateria to podstawa,
    Bez niej ominie cię spora zabawa.
    Dobry wygląd, świetna specyfikacja,
    Za to Huawei’owi do smartfonu roku należy się nominacja.
    Świetny czytnik mych odcisków,
    Trochę szkoda, że nie można nim odbijać pocisków. ;(
    Nie zapominajmy też o aparacie,
    Innych smartfonów kacie.
    Nim zdjęcia zrobione,
    Nie będą do szuflady wrzucone.
    Teraz już cały sekret znacie,
    Za co go cenię moi kamraci. 😀

  • Agnieszka

    Szybka odpowiedź, bo taki też jest ten telefon i takie jest moje życie.
    Dużo pracuje i dużo podróżuje. Żyje szybko, dynamicznie, często
    przemieszczając się z miejsca na miejsca i starając się wyciągnąć z
    życia to co najlepsze. Potrzebuję telefonu, który dotrzyma mi kroku,
    zarówno podczas pracy, jak i w życiu prywatnym. Takiego, który mnie –
    osobę co rusz goniącą za nowymi wyzwaniami i ścigającą się z własnymi
    ograniczeniami – po prostu dogoni. Huawei P10, to telefon dzięki któremu
    z zabójczą szybkością dostanę się do odpowiedniej aplikacji, zrobię
    zdjęcia potrzebne do pracy i nie zirytuję się szybko padającą i wolno
    łądującą się baterią podczas dłuższej podróży. Jest super wydajny (z
    czytnikiem linii papilarnych dodatkowo zwiększającym tę prędkość, co
    jest dla mnie świetnym rozwiązaniem), ma genialny aparat i bardzo
    pomocny algorytm, który mnie, osobie zabieganej i nie mającej czasu na
    staranną edycje zdjęć wydaje się świetnym rozwiązaniem. Lubię go za to,
    że dzięki temu jest telefonem doskonale dopasowanym do naszych czasów i
    szybkiego, intensywnego trybu życia. Wydaje się, że ten telefon może
    dobrze współgrać z moją osobowością i stylem życia. 🙂

    (mój komentarz chyba trafił do spamu, więc dodałam zgłoszenie jeszcze raz)

  • yanka peel

    Matura 2021, j. polski

    Zadanie 14. (0-50)
    Wybierz jeden temat i napisz wypracowanie.
    Temat 1. Za co lubisz Huawei P10 i co Ci się najbardziej podoba w tym smartfonie? Odwołaj się do informacji zamieszczonych w artykule i w wideo z testu. Twoja praca powinna liczyć conajmniej 250 słów.

    Tematem jest opis Huawei P10 oraz wymienienie zalet, które mnie do niego szczególnie przekonują. Poniższymi akapitami postaram się uargumentować dlaczego zdobył on moje serduszko.
    Zaczynając ranking od końca wspomnę o szybce. Istotna jest dla mnie wytrzymałość ekranu na zarysowania i uszkodzenia (oprócz dodatkowej folii ochronnej), ponieważ jak to dziewczyna – noszę w plecaku dużo niepotrzebnych rzeczy (dlaczego w ogóle noszę ten mini zestaw wkrętaków?), więc niestety istnieje dosyć poważne ryzyko zarysowania ekranu (nawet pomimo case, który mógłby się przypadkiem otworzyć). Na szczęście jest na pokładzie gorylek z którego poprzednikami miałam do czynienia we wcześniejszych telefonach i przekonałam się, że z nim mogę czuć się bezpiecznie.
    Następna jest pamięć RAM. Jak wiadomo technologia idzie do przodu, a niestety wymagania aplikacji razem z nią. Jak więc wiadomo, apki bardziej zaawansowane zjadają czasem (w sumie to zawsze) dużo bajtów. Więc im więcej mam jej do rozdysponowania tym urwisom tym szczęśliwsza jestem i ja, i aplikacje.
    Teraz kolej przyszła na procesor. 8 rdzeni po 2,4GHz (dwa razy więcej rdzeni niż w moim lapku), więc nie ma mowy o lagach, zacięciach i innych. Można się nawet pokusić i iść w drugą stronę – wielozadaniowość! Kilka aplikacji jednocześnie utrzymując dużą wydajność? No kto by tego nie chciał…
    Przyszedł czas na przedostatnią zaletę, która w 30% zdobyła moje serduszko – aparaty! Tylne, jeden 20Mpx do 4k… to cudowne, że żyjemy już w czasach kiedy telefony coraz bardziej przeganiają aparaty fotograficzne. Jak widać na dołączonym obrazku – jestem bardziej typem artystki, więc nie obce mi robienie zdjęć. A takim sprzętem z takimi możliwościami… Aż się wilgotno robi.
    Nie zapominajmy o przednim aparacie 8MPx, który przechwytuje dwa razy więcej światła. Świetny do selfie… i na innego typu zdjęcia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Numer jeden! Rozdzielczość i gęstość pixeli! Uwielbiam dokładność, wyrazistość, piękno, szczegóły (muszę korzystać, póki mam świetny wzrok), a na tym telefonie możliwe jest zauważenie niezauważalnego (na słabszych telefonach). Podziwianie wcześniej zrobionych zdjęć na sporej rozdzielczości z dużą gęstością…. To dopełnianie się wzajemne jego cech.
    Mam nadzieję, że powyższymi akapitami (argumentami) udało mi się ukazać jak podoba mi się ten telefon. Dlaczego aż tak? Po prostu czuję tę przepaść pomiędzy parametrami Huawei P10, a moim aktualnym telefonem. Dlatego mnie tak zdobył.

    Dziękuję za uwagę!

    uploads.disquscdn.com/image…5005a0.png
    (Nie wiem w jakiej jakości wyjdzie załączone zdjęcie, więc dodatkowo wrzucam link do imgura, gdzie wszystko ładnie widać imgur.com/a/dUcOt)
    email: yankapeel@gmail.com

  • kasiuleek842

    Nie znam się na parametrach, specyfikacjach i profesjonalnych atutach. Jestem kobietą, więc biorę to, co ładne. I oceniam po wyglądzie, w tym przypadku w 6-cio stopniowej skali daje 10 punktów :)!. Bardzo podoba mi się wygląd, ładna, prosta, elegancka linia telefonu, sprawia, że może posłużyć jako dodatek do kobiecego ubioru, biżuterii czy tym podobnych rzeczy. Duży ekran, ale przy tym rozmiar telefonu, który mieści się w niewielkiej, kobiecej dłoni, czyli mojej :). To właśnie to, czego mi potrzeba. Piękne, żywe kolory, żebym mogła robić selfie i nie tylko :P. I pewnie mnóstwo super dodatków, których mój kobiecy mózg, nieco mądrzejszy od misia o małym rozumku, nie może nawet ogarnąć :). Dlatego taka to, moja kobieca, powierzchowna opinia 🙂
    P.S. I w tym wypadku chyba przysłowie „nie ocenia się książki po okładce” przestało mieć zastosowanie.

  • Artur Karaś

    Huawei P10, dla mnie to marka sama w sobie, niczym legendarny mistrz karate Bruce
    Lee. Wszystkie strefy Huawei P10 tj. strefa
    Designe, strefa Full HD, strefa Sensora linii papilarnych, strefa Systemu Android
    7.0 Nougat, strefa mocy Kirin 960, strefa Pola Widzenia 5.1″, strefa
    Bezpieczeństwa Gorilla Glass 5, strefa Wsparcia 4GB RAM, strefa Zasilania 3200
    mAh, strefa Łącza UBS-typ C, to nic innego jak ciosy jakie zadawał legendarny
    mistrz Kung Fu. Podobnie jak Bruce Lee, Huawei P10 uderza swoją mocą i śmiertelną
    kombinacją ciosów swoich 10 stref, by zapewnić niezawodność i prędkość
    działania, satysfakcję multimedialną oraz
    by dawać pełną stabilizację komponentom smartfona. W filmie nikt nie podskoczył
    panu Lee i jego kombinacji POWER ciosów, a jak ktoś podskoczył jedynie dźwięk
    łamanych kości obrazował z kim mają do czynienia. Podobnie jest z Huawei P10 i jego dziesięcioma ciosami stref
    wydajności. Każda z nich z osobna nie wiele znaczy, ale ich połączenie
    powoduje, że są jak pięść! Tworzą
    jedność, są maszyną z przyszłości, teraźniejszym Terminatorem, który przetrwa
    najbardziej niekorzystne warunki jakie oferuje nam dzisiejsza technologia
    teleinformatyczna. Dlatego cenię sobie Huawei P10,
    w mojej ocenie otrzymujemy smartfon kompletny i wszechstronny, z mocą
    niezbędną do pracy i parametrami, które pozwolą każdemu wykorzystać jego cechy. Jakby powiedział Pan Ben Stiller „Day by Day, by day, by day”:)

  • Ewa Grzelak

    Coco Chanel wielokrotnie podkreślała, że kobieta musi mieć dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok. Zgadzam się z nią w zupełności, ale ośmielę się dorzucić trzecią rzecz: Huawei P10. Podkreśli klasą, doda prestiżu, a dzięki niezawodności i doskonałemu aparatowi, zawsze będzie w gotowości, by uchwycić kobiecy, bajeczny urok.
    I to właśnie za tą niezawodność i fantastyczne zdjęcia cenię i lubię go najbardziej 🙂

  • Sebastian Radomski

    Huawei P10 to smartfon, który plasuje się na wysokiej pozycji w świecie stalowych i aluminiowych gigantów. Lubię go między innymi za to, że oferuje niewiarygodną jakość wyświetlania obrazu. Może większość ludzi nie zwraca uwagi na ilość pikseli na cal, ale ja do tej większości nie należę. 432 to niesamowity wynik, dzięki któremu wyświetlany obraz jest przyjemny dla oka. Widać każdy najmniejszy szczegół. Drugą rzeczą która mnie w nim urzeka to niezbyt duży rozmiar. Większość producentów tworzy coraz to większe „cuda na kiju” co działa na ludzi jak magnes. Dla mnie ni to ładne, ni to poręczne. Huawei P10 oferuje optymalną wielkość dla ludzkiej dłoni. To ma być smartfon do stalego użytku, a nie na pokaz przed przyjaciółmi! Podoba mi się w nim także nieprawdopodobnie wydajny procesor, który sprawi, że mimo intensywnego użytkowania przez długi czas, smartfon będzie działał wciąż tak, jak po zakupie. Nie trzeba martwić się o to, że nagle odmówi posłuszeństwa i postanowi urządzić Ci piekło, w którym rządzą tzw. „lagi”. Jednym słowem – rewelacja!

  • Katarzyn

    Ten telefon jest jak idealny facet.

    Na początku widzisz jego budowę. Perfekcyjną – twarde, ostre rysy przeplatają się z delikatnymi załamaniami i krągłościami. Możesz przesunąć po nim palcami i czuć chłód i ciepło jednocześnie.
    Potem chcesz, żeby zawsze był przy Tobie. Żebyś mogła go zmieścić w torebce, w kieszeni. Żeby był Twój, tylko Twój, spersonalizowany! Żeby reagował tylko na Twój dotyk, Twoją kombinację do odblokowania.
    Cenisz w nim jego formę. To, ile godzin możesz spędzić z nim rozmawiając, albo też po prostu wiedząc, że jest blisko i zawsze możesz po niego sięgnąć – na wycieczce rowerowej, na spacerze, podczas joggingu.
    Wiesz też, że ma w pamięci wszystkie Wasze wspólne chwile. Wystarczy poprosić, a odtworzy je z niewiarygodnymi detalami, z pełną jasnością umysłu. Wszak pamięć ma świetną.
    I ta jego inteligencja i możliwości! Jego mózg jest jak komputer. I ciągle się rozwija!
    Do tego wszystkiego budzi Cię delikatnie rano, przypomina o wizycie u lekarza, podpowiada, co zrobić na kolację, gdzie wyjść.
    Rozumie Cię i wspiera w Twoich zainteresowaniach. Daje Ci do tego narzędzia.
    Jest źródłem nieziemskich przyjemności, których dostarcza całym sobą.

    Jest ideałem.

  • PrawieWisznu

    Lewandowski używa Huawei P10? Pfff…
    Ale… ma go też dziewczyna, która mi się bardzo podoba. I za to go lubię. Tak jak wszystkie rzeczy, które ona ma. Same dobre rzeczy mogę o nich powiedzieć. Mogę, bo niektóre z nich miałem okazję zbadać organoleptycznie. I za to ona lubi mnie.

    Szybki. Nie, nie chodzi mi o „szybki”, tylko o to, że JEST szybki. Jeśli miałbym do czegoś porównać tę jego cechę, to byłby to… mój niedoszły teść:

    Szybki jak Huawei jest
    mój niedoszły wściekły teść.
    Wiem, bo ganiał mnie po dzielni,
    gdy nas zastał na rozdzielni –
    swoją córkę rozpaloną,
    mnie, gdym biust jej badał dłonią.

    I to mi się w nim naprawdę podoba – zapewnia świetną porcję rozrywki i podnosi poziom adrenaliny. Huawei, nie teść.

  • K100598

    Huawei P10 to jest sława
    Z nim dopiero jest zabawa
    Aparat świetny , pamięć doskonała
    Ten telefon to naprawdę odjechana sprawa
    Jego wygląd tak przyciąga
    Że lawinę lajków na siebie ściąga
    To smartfonik mega jest
    Nawet Lewy ma go więc …
    Ten telefon poręczny jest
    Inne przy nim kryją się.

  • Adrian Kuśmierczyk

    Huawei p10 lite lubię najbardziej za to, że posiada go narzeczona, którą też lubię 🙂

  • Ryszard

    Najbardziej podoba mi się to, co nie podoba mi się
    generalnie we wszystkich topowych smartfonach, a mianowicie bateria. Ta tutaj
    ma możliwość( wraz z ładowarką) przywrócenia jej wigoru poprzez szybkie
    naładowanie. W czasach, w których, odnoszę wrażenie, najważniejszą sprawą staje
    się stosowanie jakiejkolwiek diety w celu uzyskania zwykle krótkotrwałego
    efektu warto docenić umiejętność odwrotnego zachowania. Takie żarłoczne
    usposobienie jest ze wszech miar pożądane w przypadku smartfonów i pozwala,
    choć trochę zapomnieć o moim zdaniem największej ich wadzie.

    Ogólnie wszystko wydaje się być doskonałe w tym smartfonie.
    Jest wygląd, który co prawda rewolucji nie czyni, ale jest więcej niż poprawny
    i pozwala wyróżnić się pośród sobie podobnych urządzeń. Są mocne podzespoły,
    które w kontakcie dają wrażenie odczytywania naszych intencji, a w połączeniu z
    aparatem i ekranem tworzą zgrabną i wielce użyteczną całość. Jak wspomniałem powyżej
    rewolucji nie dostrzegam, ale też jej nie oczekiwałem, szczególnie, że miałem
    wcześniej stosowność „pomacania” 9-tki i wyrobienia sobie na tej
    podstawie pozytywnego wrażenia o produktach Huawei. Trudno z roku na rok
    dokonywać przełomu, jednak intuicyjnie wyczuwam, zgodnie z prawami ewolucji, że
    kolejny model oznaczony 10-tką jest jak ona(10tka) „trafny” i wceluje
    w zapotrzebowanie wielu amatorów elegancji połączonej ze sprawnym działaniem.

  • Bart

    Cześć!

    Lubię Huawei P10 za przede wszystkim za wzornictwo będące wyrazem wyważonej ewolucji względem P9. Gdy wydawało się, że nic już nie można poprawić w poprzedniku, zastosowano nowatorski w swej formie, wklęsły przycisk ze skanerem z przodu urządzenia. W ten sposób front zyskał niezwykle intrygujący wygląd, który natychmiast przyciąga uwagę i wyróżnia ten telefon pośród setek innych modeli. Umiejętność stworzenia urządzenia szczególnego w 2017r. na wprost niewyobrażalnie konkurencyjnym rynku smartfonów sama w sobie musi budzić podziw.

    Mogłoby się wydawać, że brak nazwy producenta uczyni telefon enigmatycznym. Bynajmniej! To telefon, który nieomylnie rozpoznaje się w ułamku sekundy i to bez jego włączania, czy nawet wzięcia do ręki. Wynika to właśnie ze względu na unikatową formę przycisku ze skanerem, szczególne proporcje boków urządzenia i dający świetny efekt w czarnej wersji telefonu całkowicie jednolity przedni panel przy wyłączonym wyświetlaczu. Wspomniałem, że nie trzeba brać P10 do ręki aby go rozpoznać, ale cóż począć, gdy nie można mu się oprzeć i przejść obojętnie, a samo patrzenie już wywołuje przysłowiowe heavy breathing… 😉

    W dłoni P10 spełnia z nawiązką swoje obietnice wygodnego oraz pewnego uchwytu i jestem przekonany, że ze względu na wspomniane wyżej nieco wydłużone proporcje, powyższe wrażenia dotyczą również delikatniejszych i drobniejszych dłoni płci piękniejszej. Kolejnym smaczkiem przykuwającym uwagę jest czerwony element na przycisku zasilania. Drobiazg, który niepomiernie cieszy oko. Jak gdyby tego wszystkiego było mało, to na dodatek dostajemy urządzenie, które zarówno z przodu, jak i z tyłu pozbawione jest jakichkolwiek wystających części, co daje natychmiastowe odczucie trwałości i odporności, choćby przez to, że nie będzie spoczywać na wystającym obiektywie aparatu. Tak zatem współpraca z Leicą zaowocowała nie tylko doskonałą optyką (nad efektami pracy której można byłoby się długo rozpływać) ale również wyśmienitą ergonomią.

    Nie sposób choćby pobieżnie nie wspomnieć o tylnym panelu P10, który wygląda awangardowo do tego stopnia, że gdy pierwszy raz zobaczyłem ten telefon, to myślałem, że jest to limitowana edycja Porsche Design. A jednak nie, to styliści Huawei stworzyli to cacko. Co my tu mamy…? Aluminium i świetnie wyeksponowany poziomy element u góry zawierający flash i obiektywy, a także pełne logo Huawei, nawet czcionka opisująca optykę stanowi nieodłączny element całości. Tył telefonu to czysty szyk i styl sam w sobie. Brak choćby jednej zbędnej linii lub elementu. Hmm, w sumie dotyczy to całości telefonu, ale rzut oka na plecki P10 sugeruje dobitnie, że w środku drzemie technologia najwyższej próby i tak jest w rzeczywistości. P10 to telefon, którego wygląd, oprócz radości dla oka, składa obietnicę niezawodności. Można się przekonać, że urządzenie z tej obietnicy wywiązuje się z łatwością.

    Choć oczywiście można odnaleźć modele z mocniejszymi niektórymi podzespołami, to jednak nie zawsze stanowi to o sukcesie, a ten w przypadku P10 jest pełny. Nie każdy jest totalnym geekiem i nie każdy potrzebuje najmocniejszego potwora ;). Dla stworzenia telefonu idealnego trzeba przede wszystkim niczego nie zepsuć i dodać jeszcze coś ekstra, tak jak Huawei w swoim P10. W połączeniu ze świetnym designem dostajemy bowiem urządzenie funkcjonujące bezbłędnie i niezwykle płynnie. Choć mogłoby się to wydawać oczywiste, to nie wszyscy producenci, nawet w swoich flagowych modelach, potrafią ustrzec się drobnych wpadek, a ta sztuka udała się Huawei doskonale.

    A zatem jedynie pokrótce wspomnę o wyposażeniu telefonu, gdyż po pierwsze, nie stanowi ono tajemnicy i nie ma sensu w detalach przytaczać szczegółowej specyfikacji, którą opisano wcześniej już wielokrotnie. Ponadto istotniejsze jest, że wszystko połączono w bezbłędnie działającą całość dającą ewentualnemu szczęśliwemu posiadaczowi świetne wrażenia z użytkowania. P10 posiada więc bardzo szybki procesor, optymalną ilość RAM i pamięci dla użytkownika, świetną nakładkę systemową i absolutnie wybitny aparat fotograficzny. W tym telefonie nie można już nic dodać, ani nie można niczego odjąć ale wiem, wiem, że Huawei i tak czymś nas pewnie w przyszłości zaskoczy 😉 To producent, który ma odwagę tworzyć swoje unikalne i dopracowane urządzenia i konsekwentnie pracuje nad wzrostem prestiżu marki dostarczając użytkownikom świetne urządzenia.

    Reasumując, P10 to telefon, który umiejętnie i nieubłaganie rozpala żądzę jego posiadania. Kto go nie wygra, będzie musiał pofatygować się do sklepu w celu jego nabycia drogą tradycyjnej umowy kupna-sprzedaży ;). Chyba, że akurat skusi się na jego większego i równie dopracowanego starszego i większego brata Huawei Mate 9 ;).

  • Patrycja Zalejska

    By zrozumieć dogłębnie za co lubię.. Nie to mało powiedziane, za co pokochałam ten telefon warto zobaczyć filmik, który stworzyłam specjalnie dla Was 🙂

    Interesuję się fotografią, video, projektowaniem, introligatorstwem i czym tylko się da w kreatywnej branży. Dlatego mój telefon zawsze powinien być pod ręką gotów do działania i realizacji wszelkich pomysłów.
    Tworzę również książki dotykowe dla dzieci niewidomych i słabowidzących, których powstawanie dokumentuję i publikuję, by rozpowszechnić mój pierwszy produkt.
    Myślę że właśnie ten telefon pomoże mi w robieniu ślicznych zdjęć i byciu zawsze „pod telefonem” – aktualny nagle się wyczerpuje, a ludzie się złoszczą że nie da się do mnie dodzwonić.

    Za co go lubię? Jego aparat/y, interface też jest przyjemnie prosty, szybkie ładowanie, czytnik linii papilarnych bardzo mnie ciekawi (nigdy nie używałam), to, że nie jest w rozmiarze tabletu, a telefonu 🙂

    A co najbardziej mi się w nim podoba? To, że się nie ścina 😛

    PS. Bałam się, że się nie wyrobię z tym filmikiem.
    A jest na styk… 🙂

    • MK5

      Czekaj na wyniki, bo jak dla mnie znajdujesz się w ścisłej czołówce 😉

      • Patrycja Zalejska

        Dziękuję za wiarę w moje zgłoszenie /lekko zarumieniona/

        • diacheiristis

          Zadanie było proste „Napisz w komentarzach”?
          Ale ktoś chciał się wybić ponad przeciętność, zwiększyć swoje szanse i nagrał wideo, bo przecież inni piszą, to trzeba się wyróżnić. Nagram, a co tam. Inni też by nagrali, gdyby takie było zadanie, gdyby wiedzieli, że tak można.

          • Patrycja Zalejska

            Kazali być kreatywni, a moja kreatywność mnie w tą stronę popchnęła tym razem 🙂 Trudno mi ją okiełznać najwidoczniej 🙂
            Nie ma co się złaszczać, trzeba się uśmiechnąć, jest wiele świetnych zgłoszeń 🙂

            Parę dni przed dodaniem komentarza-zgłoszenia zapytałam publicznie i oficjalnie czy zgłoszenia z obrazkiem czy wideo w formie linku będą brane pod uwagę. Wynika z tego, że moje zgłoszenie jest zgodne z regulaminem (przeczytałam go parę razy), chyba widziałeś te komentarze, bo też tam pojawił się Twój komentarz. 🙂

          • Krv

            Odpowiedź redakcji brzmiała że „nie mają nic przeciwko”, co absolutnie nie równa się „będziemy to też brali pod uwagę”.
            Gratuluję, ale również uważam że to nie było fair (a dokładnie ze strony redakcji). I – podkreślam – do Ciebie żadnych pretensji mieć nie można, chodzi mi o przejrzystość reguł i brak profesjonalnego podejścia redakcji.

          • diacheiristis

            Widziałem te komentarze 358 tekstowych bo ludzie nie mieli świadomości, że może być film, ale redakcja postanowiła zmienić reguły gry w trakcie trwania konkursu.

            Zwycięzcą Konkursu zostanie osoba, której odpowiedź na pytanie (lub wykonanie zadania, które było do wykonania) uznana zostanie za najlepsze, najbardziej interesujące lub najbardziej kreatywne przez Komisję Konkursową.

            Zadanie: Napisz w komentarzach.

            Dziękuję, dobranoc. To może redakcja niech w przyszłości określi: „zrób cokolwiek”/”wszelka forma dowolna”, albo niech określi: napisz, nagraj, zaśpiewaj.

            Amatorzy

          • Kamil Borecki

            Kolega widze ma problem z tym że ktoś może nie myśleć schematami i zrobić coś co wymyka się poza ramy? 😛 nikt nikomu pod groźba kary jeszcze nie zabronił być kreatywnym (dzięki Bogu)

          • diacheiristis

            Czyli jak konkurs będzie na nakręcenie filmu, a Ty napiszesz powieść, powinieneś wygrać za kreatywność? Żałosne

          • Kamil Borecki

            tutaj byl konkurs na komentarz… komentarz moze byc w roznej formie (abstrachujac od tego ze redakcja napisala napisz w..) konkurs na film zdecydowanie bardziej ogranicza forme prac konkursowych. nie chce mi sie prowadzic dyskusji na tym poziomie. dla mnie EOT niepozdrawiam

          • Kamil Borecki

            Jeżeli wcześniej otrzymam pozwolenie od organizatora oraz regulamin tego nie zabroniłby, wygrałbym tylko i wyłącznie gdyby moje dzielo byloby najlpesze. EOT

  • Czarek Ferenc

    Za wszystko, za to, że powstał w czyjejś głowie i za to, że tak bardzo chcę go mieć!!!!!!

  • Adam Sobaś

    Za to że po prostu jest na Polskim rynku smartfonów !, a jeszcze bardziej za to że ma aparat monochromatyczny jednej z najlepszych firm produkujących aparaty fotograficzne na świecie firmy Leica !. Jako wielki Fan czarno-białych zdjęć, które są ponad czasowe i mają w sobie niepowtarzalną „magię” – mimo że mamy XXI wiek !. Są oczywiście programy tematyczne w aparatach fotograficznych i smartfonach ale to nie jest to (mam na myśli efekt wizualny/jakość zdjęć takich jak była kiedyś robiąc zdjęcia aparatami na kliszę dzisiaj zwanymi analogowymi !) tylko firma Leica wypuściła na rynek aparat fotograficzny monochromatyczny serii LEICA M Monochrom (typ 246) ale jego cena dla mnie jest zaporowa (korpus kosztuje w Polsce
    33 600,00 zł ! + obiektyw !) sam Huawei P10 też cenowo jest dla mnie nieosiągalny, dlatego biorę udział w tym konkursie ! może będę mógł kontynuować swoją fotograficzna pasję dzięki Huawei P10robiąc czarno-białe zdjęcia ! .

  • Viecznx

    Kiedy wyniki?

    • http://www.techmaniak.pl/ Szymon

      W ciągu 2 tygodni od zakończenia zabawy. 🙂

  • Marta Gawrońska

    Gratulacje! Super praca! Bardzo mi się podoba. 🙂

    • Patrycja Zalejska

      Dziękuję ^^

  • 0001

    Wyniki ?!, hmmm.
    Ludzie piszą głupoty tj. opowiadania górnolotne i wygrywają.
    Trzeba było od razu wskazać, iż wypowiedź w formie wypracowania, tylko ta będzie brana pod uwagę. Dzięki ale rezygnuję z tej szopki.

  • Milik

    Mam nadzieję, że ten telefon też Ci się złoży w tej torebce, tak jak w tym filmiku. Sorry, ale gsmmaniak wykazał się sporym nieprofesjonalizmem. Było znacznie więcej lepszych zgłoszeń. Pani Patrycja zastosowała kilka chwytów i wygrała. Gratuluję.

    • tomikitwo

      Pewnie twoje było najlepsze? Jakie to jest polskie… Zamiast pogratulować wygranej to pokazać wszystkim ból tylnej części ciała.

      • 0001

        Nie obrażaj Polaków. Tu nie chodzi o „jakie to Polskie”, a o fakty! I nie chodzi o telefon bo mogę sobie kupić takie 3. Jak już pisałem…
        Ludzie piszą głupoty, bzdury tj. opowiadania górnolotne i… wygrywają.
        Trzeba było od razu wskazać, iż wypowiedź w formie wypracowania, tylko ta będzie brana pod uwagę. Dzięki ale rezygnuję z tej szopki.

      • Milik

        Nie mi to oceniać. Aczkolwiek sformułowanie „napisz” oznacza napisz. Film wrzucony tuż przed końcem konkursu. Tak by tylko jedno zgłoszenie się wyróżniało. Chwyt z pomocą dla dzieci… to podświadoma manipulacja. Znam się na tym bo mam tytuł naukowy z psychologii. Według mnie, to była nieczysta gra. Nie fair wobec reszty zgłoszeń. Ale tak jak już napisałem, gratuluję 😉

        • Patrycja Zalejska

          Moją małą wadą jest to, że zawsze wszytko na ostatnio moment cisnę i robię mimo, że pomysł w głowie już dłuższy czas się kreował (jak pisałam niżej, pytałam publicznie czy inne formy można dodawać, każdy mógł przeczytać).
          Nie wrzuciłam tego specjalnie tuż przed końcem czasu, tak wyszło w praniu 🙂
          Z dziećmi to nie chwyt.. Na prawdę tworzę książki dotykowe, można je w miarę łatwo znaleźć na internetach i ten telefon będzie dla mnie dobrym narzędziem do prowadzenia instagrama i spełnieniem marzenia, bo odkąd o nim się dowiedziałam o nim, śledziłam każdą recenzję i artykuł. A jak się w sklepach pojawił musiałam iść go dotknąć chociaż 🙂

          Bardzo się cieszę, że wygrałam mimo wielu świetnych zgłoszeń, sporo ich poczytałam i nie wierzyłam, że mi się uda, bo bywały na prawdę dobre i pomysłowe.

          • PrawieWisznu

            Niepotrzebnie się tłumaczysz, powinnaś zignorować tych wszystkich malkontentów. Wykazałaś się kreatywnością, umiejętnością realizacji pomysłu w interesujący sposób i to się liczy. No i widać, że się napracowałaś. Gratuluję i powodzenia!

          • Patrycja Zalejska

            Dziękuję, już nie będę więcej się tłumaczyć 🙂

          • kemp

            Patrycja, dałaś czadu! Gratulację i nie bierz do siebie hejtu – haters gonna hate.
            Pokazałaś wszystkim, że można swoją pracą wykroczyć poza ramy i zrobiłaś megawrażenie!
            To samo gsmmaniak – trudno żeby się tłumaczyli z wyboru. Ich konkurs, ich decyzja. Malkontenci niech ogłoszą własny konkurs, zaproponują (ufundują) nagrodę i niech sobie wtedy wybierają.

            Jeszcze raz gratuluję i życzę udanej eksploatacji wygranej 😉

  • Krzysztof Kazmierczak

    Gratulacje dla zwyciężczyni… zapewne pozostali uczestnicy czują niesmak… a wszystko dlatego, że zadanie konkursowe polegało na „Napisz w komentarzach, za co lubisz Huawei P10 i co Ci się najbardziej podoba w tym smartfonie” Nawet w regulaminie jest ogólnym jest napisane :
    III. Zasady Konkursu
    Szczegółowe warunki uczestnictwa w Konkursie są podane na stronie Konkursu
    Jeden Uczestnik może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz.

    Tu wracamy do zadania konkursowego „Napisz”. Bez tego kluczowego słowa „napisz” pewnie w konkursie pojawiłoby się wiele ciekawych filmów, zdjęć i innych form przekazu a tak mamy setki komentarzy i jeden rodzynek filmowy.
    Być może w kolejnym konkursie słowo „Napisz” zostanie zastąpione „Pokaż” Pozdrowienia dla wszystkich uczestników i organizatora. Kris


reklama