, Newsy

Konkurs | Wygraj smartfon ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL)!

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

Komentarze: 644

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. Orek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jako że zajmuję się rekonstrukcją historyczną zabrał bym Zenfone na inscenizację bitwy pod Grunwaldem i wszystkie turnieje które są w sezonie. Zenfon zetknął by się nie tylko z historią ale i zwiedziłby nasz wspaniały i piękny kraj „)

  2. Marynarz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    No to jeżeli ten telefon posiada tak mocną baterię to zabrałbym go na festiwal Woodstock 2017 🙂
    Jak wiadomo jest tam ogólny problem z prądem i dzięki temu telefonowi byłbym w kontakcie przez cały Wood ze swoimi znajomymi 🙂

  3. Piotrek, :

    na wyniki trzeba będzie tak długo czekać? konkurs do 4 września? chyba jakaś literówka :/

    • Szymon Marcjanek, :

      Chochlik. Zabawa trwa do 4 maja 🙂

  4. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Uwielbiam fotografowanie o świcie. W szczególności dolinę Biebrzy i Narwi. Zabrał bym ZenFona ze sobą coby pomógł mi w wyznaczaniu wschodu słońca. Uwiecznił bym też moją wędrówkę i od razu dzielił bym się informacjami na mediach społecznościowych.

  5. Robert, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym do Nuuk na Grenlandii. Połączenie dzikiej arktycznej natury z miejskim zgiełkiem. A Asus Zenfone 3 Max z ogromnym akumulatorem byłby jak znalazł do uwieczniania tam pobytu zdjęciami i filmami.

  6. Bartłomiej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa ZenFone 3 Max zabrał bym na całodniowy trip z kolega w góry lub do jakiegos pieknego miasta gdzie znajduja się przepiekne zamki. Służył by mi On jako przewodnik na szlakach lub w zamkach oraz jako aparat :3

  7. Wania, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go…sorry ASUS, ale bardziej to zabrałbym moją ukochaną żonę niż ciebie 🙂 a gdzie – na bezludną wyspę!!! Pod słońce,palmy i błękitne może…sam na sam z ukochaną moją osobą…no ok, ciebie ASUS- tez bym jednak wziął, bo wiadomo kobiety czasami mają swoje humory i „dąsające” dni, a wtedy jednak chętnie bym skorzystał z ciebie… jakaś gierka, internet 😉

  8. Krzysiek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa ZenFone 3 Max’a zabrałbym na pole biwakowe w Łagowie Lubuskim. Wykorzystałbym go wtedy do robienia zdjęć krajobrazom z rowerku wodnego lub z zamku Joannitów, a dzięki mocnej baterii wiem że nie rozładuje mi się po kilku godzinach. Łagów Lubuski jest piękną miejscowością położona nad dwoma jeziorami otoczonymi lasami jest to jedne z najpiękniejszych miejsc w tym rejonie może i w Polsce.

  9. Roman, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten telefon jest idealny na całodzienne wyprawy do nieznanego lasu. Zapewni nawigację, łączność, szczególnie w razie jakichkolwiek problemów, oraz dokumentację fotograficzną, filmowa i dźwiękową. No i oczywiście dostęp do wszechstronnej wiedzy internetowej.

  10. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon z chęcią zabrałbym na zaplanowaną parodniodniową wycieczkę rowerową z Łomży do Krakowa. Mocna bateria jest jego atutem co bardzo by się przydało w trasie gdzie byłbym pozbawiony ładowania telefonu. Przyzwoity aparat w smartfonie przydałby się do upamiętnienia tej sportowej wycieczki 🙂

  11. Dominika Górska ulica Salomejska 16 02 -283 Warszawa Telefon Kontaktowy dla kuriera: 601 246 316, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do Asus ZenFone 3 Maxowa bym smartfon Asus ZenFone Maxa 3 zabrała bo miałabym po tej miejscowości idealnego przewodnika, a Dominika Górska niepełnosprawna ruchowo na wózku inwalidzkim od urodzenia jeszcze nigdy w miejscowości Asus ZenFone 3 Maxowo na wycieczce nie była.

  12. lopezik76, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Od razu pojechał bym z nim w góry i zabrał na pieszą wycieczkę aby upamiętnić wspinaczkę a że bateria długo trzyma to starczyło by na wszystkie zdjęcia i krótkie filmiki pięknego krajobrazu i widoków. Dawno nie byłem w górach to uzupełnił bym kolekcję zdjęć.

  13. Exploder96, :

    Odpowiedź w konkursie:

    To chyba jasne że wybrałbym się do Włoch. O tej porze jest tam zapewne pięknie, no i te widoki. Zawsze chciałem się tam wybrać. Z racji tego iż nie znam dokładnie trasy, przydałby mi się smartfon z pojemnym akumulatorem przy nawigowaniu przez GPS. Fakt, niektórzy stwierdzą iż mogę go naładować w samochodzie, lecz nie lubię iść na łatwiznę, dlatego też chciałbym podróżować „na stopa”. Smartfon ten ma też niezły aparat, więc z pewnością „pocykałbym” masę ciekawych fotek. Lubię wyzwania oraz przygody a Asus ZenFone 3 Max nie pozwoliłby mi żadnej przegapić . Pozdrawiam 😀

  14. McMarco, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus zenfone 3 Max zabrałbym na całodzienną wycieczke longboardową z najlepszym przyjacielem do parku w Świerklańcu. W trakcie jazdy oraz słuchania muzyki bateria w moim smartphonie często nadzwyczaj szybko pada, a jazda bez ulubionej muzyki do której „śpiewamy” razem z przyjacielem robi się nudnawa. Dodatkowo z martwym smartphonem nie można robić zdjęć w trakcie jazdy, a ze zdjęciami smartphony firmy asus radzą sobie świetnie. Właśnie dlatego zabrałbym Zenfona3 do na longboardy w parku.

  15. Tomek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zenfone’a 3 Max wziąłbym w eskapadę po Rumunii. Ten kraj uważany od dziesięcioleci za ostoję dziczy, zacofania i ojczyznę Drakuli fascynuje mnie odkąd mój dobry kolega pracuje tam z ramienia tamtejszego oddziału hinduskiej firmy księgowej obsługującej francuskojęzycznych klientów branży IT. Pogmatwane? W końcu żyjemy w dobie globalizacji… Wycieczka po Bukareszcie to doskonała okazja do obalenia mitów na temat tego kraju. Możliwości fotograficzne Zenfone’a z pewnością zweryfikowałbym podczas samotnych wędrówek po górskich zakątkach Rumunii. Odkrywając nocne życie stolicy z pewnością GPS wskazałby mi drogę do najlepszych klubów, a aparat przedni pozwoliłby utrwalić wspólne imprezowanie z pięknymi mieszkankami Bukaresztu na setce selfie. Solidna bateria pozwoliłaby przetrwać niejeden wieczór, nie musiałbym obawiać się, że zostanę na środku dziurawej drogi bez łączności ze światem. Porządnie wykonana obudowa na pewno przetrzymałaby wyścig Daciami po tych wertepach. Wszyscy uparli się na Kanary, Malediwy i inne Saint-Tropez. Tymczasem Rumunia pozostaje rejonem rzadko odwiedzanym przez nas Polaków, a skrywa naprawdę dużo ciekawych rzeczy, które chcę odkryć. No i na wszelki wypadek, w plecaku razem z Zenfone’em spakowałbym krucyfiks, czosnek i osikowy kołek. To tak na wypadek spotkania Wampira. Bez zębów. 🙂

  16. Piotrek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym Go tam gdzie jego miejsce, do Mistrzów ZEN, do Tybetu na stoki Himalajów. Dzięki niemu mógłbym zarówno zapisywać postępy w medytacji jak i miałbym kontakt z naszym małym polskim podwórkiem, żebym nie odleciał za wysoko. Chodziłbym sobie w tym ich poszarpanym kimonie i co jakiś czas cmyk, wyciągałbym takie dzieło sztuki ZENfon3 i pstrykał fotkę. – tylko świstak na to „niemożliwe”.

  17. piotr510533, :

    Odpowiedź w konkursie:

    [K] Chciałbym się wybrać do miasta LION z asuskiem. Uwielbiam historie tego regiony, kraju. Gdybym miał przy sobie taki sprzęt to napewno nie martwil bym się i nietraciłbym czasu na szukanie gniazdka. Tym smartfonem uwieczniłbym najpiękniejsze chwile nad rzeka (Rodanem i Saoną). W owym mieście zbudowanym przez rzymian chetnie bym eksplorował czarodziejskie zakątki dawnej galii. Myślę, że nie tylko mnie inspirują regiony Francjii lecz chciałbym udac sie w taką podróż z asusem. Wiem, że to sa marzenia ALE one się przecież spełniają i mam nadzieje że się dzieki tobie uda. Z chęcią bym korzystał z zenfona. 🙂 Czołem.

  18. Adam, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabrałbym ze sobą do Indii, bo:
    – jest gorącym hitem, tak jak gorąca jest tam pogoda,
    – jest smacznym kąskiem w rozsądnej cenie, tak jak smaczne jest tam jedzenie i jak niskie są ceny,
    – ma piękny duży wyświetlacz, tak jak piękne są tam widoki,
    – jest inny niż reszta smartphonów, które co chwilę widzimy na ulicy, tak jak inne od reszty są Indie,
    – można być spokojnym o czas pracy na jednym ładowaniu, tak jak Indie mogą uspokoić i zrelaksować naszą duszę.

  19. Roberto, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jak by była ładniutka pogoda pojechałbym nad morze z rodzinką ^^ duża bateria wiec nie musiał bym biegać i szukać kontaktu tylko spędzić czas w gronie najbliższych. A jakby na morzem była słaba pogoda to pojechałbym na mazury bo podobno to cud natury , piękne stawy i dużo zabawy . Robił bym zdjęcia cyk cyk dobrym aparatem i z pomocą LTE wysyłać na fejsika 😀

  20. bua_zen, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jedziemy na majowy rajd rowerowy z dziesiecioletnim synem. Cel: sciana wschodnia od wysokosci Lublina po Przemyśl.
    Potrzeby fotograficzne i rozrywkowe potrafia ubic kazda baterie – ten sprzet moglby okazac sie idealny, by sprostac tym wymaganiom.

  21. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdyby pieniądze i (czas!) nie stanowiły problemu to na zbliżającą się majówkę zabrałbym ASUS ZenFone 3 Max w podróż do jego ojczyzny… koleją transmongolską. Najpierw samolotem do Moskwy, a stamtąd już „tylko” 7.624km do Pekinu.
    Sądzę, że w tej 5,5-dniowej podróży przez różnorodną Rosję, dziką Mongolię i malownicze Chiny ten 5,5-calowy smartfon byłby idealnym kompanem do uprzyjemniania czasu, jak i zachowania na pamiątkę zdjęć, filmów i wpisów (głosowych i tekstowych), dokumentujących wrażenia z podziwiania niesamowitych pejzaży i obserwowania różnorodnych kultur.

  22. Kuba, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Długi weekend, piękna sprawa, czas wyjazdu- to się wie. Trip uwiecznić, to zabawa- z tym Asusuem, mam ten gest. Jest jezioro, pewien zajazd. Jest ekipa, będzie moc. Zapamiętać te zdarzenia, będzie ciężko przez tę noc. Jest jednak Asus ZenFon 3 Max, zdjęcia wykonam nim bez obawy. Telefon ten da mi na wszystko czas, a przy tym masę genialnej zabawy. Miałbym go tam zawsze przy sobie, bo niewiadomo co spotkać mnie może. Czasem nad zwykłym polskim jeziorem, czuję się bowiem niczym nad morzem. I gdy już koniec będzie wyjazdu, nie skończy się moja z Asusuem przygoda. Zostaną zdjęcia, nagrania, nastrój- coś czego nie da się wygrać, a szkoda 🙂

  23. CiokCiokKikimono, :

    Odpowiedź w konkursie:

    „Najlepszy aparat to ten, który się akurat ma pod ręką.”
    ZenFone 3 MAX jest czymś więcej:
    -zawsze jest pod ręką
    -nie pozwoli się zgubić, a gdy stanie się ciemno starczy mu energii aby oświetlić drogę powrotną
    Dlatego samotna wycieczka w Bieszczady z tym telefonem to sama przyjemność.

  24. KaJot, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym w przeszłość, w lata 60-te, może 70-te, na te wspaniałe, kolorowe marsze pierwszomajowe, oczywiście bez tej komunistycznej ideologii, dla samych barw, balonów, waty cukrowej, wody z saturatora, karuzeli i wielu innych atrakcji, których dziś na ulicach w czasie majówki już nie uświadczymy. Teraz, to same barwy tamtych lat, to już tylko za wschodnimi granicami. Pozdrawiam

  25. Marek197, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam zabrał bym telefonik do bydgoskiego myslecinka aby na łonie natury zrobić ładne zdjęcia swoim małym dzieciom 🙂

  26. Radek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ten smartfon do Chorwacji. Tam jest cudownie: piękne góry, wielkie morze i cudowne miasteczka. To idealne miejsce żeby tam ten smartfon zabrać. Chciałbym się wybrać do Chorwacji bo to cudowne miejsce na odpoczynek i do robienia zdjęć.

  27. Maciek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jako, że często bujam w obłokach i tak się składa, że mieszkam całkiem blisko lasu to chętnie wybrałbym się na wyprawę w głąb króliczej nory. Oczywiście nie takiej pierwszej lepszej, która pozbawiłaby mnie życia w sposób bolesny i nieszczęsny, a takiej w stylu Alicji w krainie czarów. Pewnie teraz intensywnie zastanawiacie się po co mi będzie tam smartfon. Powodów jest kilka. Po pierwsze i chyba oczywiste nikt mi nie uwierzy, że tam byłem gdy na dowód nie wyślę stu fotek na istagrama czy inne społeczne ustrojstwo dzięki wielce zaawansowanemu aparatowi z laserowym czujnikiem. Po drugie gdy zjem za dużo grzybków ze względu na swe max rozmiary i metalową obudowę może mi służyć jako tarcza tudzież parasol słoneczny. W magicznym świecie mogli zapomnieć o życiodajnej elektryczności dlatego potężna bateria, która wytrwa całe 3 dni jest niezastąpiona. Mógłbym cały dzień pisać o zaletach asusa w krainie czarów jednak to są najważniejsze plusy. Reasumując wierzę, że dzięki wygraniu konkursu uda mi się w końcu wybrać do króliczej nory 🙂

  28. Adam, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W nasze Tatry , dlaczego bo są piękne a stary telefon się potukł

  29. Eryk10, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Lubię kosmos. Wybrałbym się na ten weekend tam, gdzie doleciała Ellie Arroway z filmu „Contact”. Podróż tunelami łączącymi różne gwiazdy i galaktyki ma swój urok, a potem można leżeć na plaży obserwując roje meteorów. Na pewno telefon by się nie rozładował przed powrotem, mimo braku elektrycznych kontaktów – za to elektryzujący kontakt z inną cywilizacją zostałby nawiązany. Z filmu wynika, że dolecimy do istot łagodnych i mądrych, więc to idealne miejsce na 3 dniowy weekend.

  30. Majusk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus byłby moim idealnym kompanem podczas podróży rowerowej z Zakopanego na Hel, ponieważ pomógłby mi w komfortowym nawigowaniu ( świetna bateria) oraz reportarzu (zaawansowany aparat fotograficzny). A do tego nie narzekałby na zmęczenie i spanie w namiocie, jak moja była.

  31. Piter, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nigdzie bym go nie zabrał. Dałbym go siostrze bo marzy o nowym telefonie!

  32. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do Norwegii aby robić idealne zdjęcia fiordów podczas białych nocy 🙂

  33. Kuba, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Trzy dni pracy na baterii? To idealnie na wypady w góry! Wreszcie koniec rozstrzygania trudnych dylematów czy zrobić fotkę ze szczytu, czy lepiej zachować baterię na ewentualny telefon do schroniska albo w najgorszym wypadku po pomoc. Wreszcie korzystanie z GPS bez poczucia winy za to, że na nic innego nie starczy prądu. I bez noszenia dodatkowych urządzeń, które ma się ochotę wyrzucić na pierwszym stromym podejściu! Większość smartfonów pozwala cieszyć się ogromem ich możliwości tylko w pobliżu cywilizacji, mam nadzieję, że ASUS to zmieni.

  34. r_olo, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ech, rzucić to wszystko, choć na długi majowy weekend i wyjechać w Bieszczady… Tylko ja, przyroda i… idealny na ten wyjazd telefon, ponieważ pośród licznych zalet posiada te dwie najważniejsze – mocną baterię i świetny aparat 🙂 To wszystko czego potrzebuję, by była to najlepsza majówka w moim życiu. Piesze, długie wędrówki i podziwianie (oraz fotografowanie) naszych przepięknych, polskich gór, roślin i zwierząt. Czyste powietrze, zdrowo zmęczone nogi, uśmiech na twarzy, a wieczorem, w namiocie, spokojne przeglądanie (spokojne, bo bez obawy, że zaraz padnie bateria w smartfonie) zdjęć, które zrobiłbym w ciągu dnia. Kto wie, może z Waszą pomocą uda się zrealizować to marzenie 🙂

  35. Tolu, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na majówkę jadę w Bieszczady i będę na rowerze MTB walczył w kultowych bieszczadzkich błotach, wylewając z siebie siódme, a nawet ósme poty 😉
    Takie chwile chcę uwiecznić zdjęciami zrobionymi ASUS ZenFone 3 Max.
    Miejsca takie o świcie: gubrynowicz.pl/wp-co…ady-13.jpg
    Błota takie (czekające w Bieszczadach zawsze): images.photo.bikestats.eu/zdjec…canyon.jpg

    Widząc te zdjęcia, wiecie, że nie ma sensu dodawać nic więcej i tłumaczyć dlaczego zabrałbym ten smartfon właśnie tam!

  36. Krystian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zdecydowanie telefon zabrał bym w góry. Najlepiej Polskie, są najpiękniejsze. Skoro telefon ma dobra baterie, nie musiałbym martwić się o baterie, tym bardziej, że w górach z zasięgiem różnie bywa.

  37. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon chciałbym zabrać na małego tripa i długi spacer nad morzem, baterii starczy bez problemu na wyjazd i na kilkudniowy pobyt wraz z robieniem fotek na fejsa 🙂

  38. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nowy telefon ASUSa zabrałbym w Bieszczady. Najbardziej w górach kocham doliny, a bieszczadzkie doliny często bywają pozbawione prądu (duża bateria się przyda). Góry to ucieczka od cywilizacji i… internetu. Telefon w trybie offline i mnóstwo zdjęć. W 2015 nie udało mi się uchwycić dzikiego żubra, ale może w tym roku by się udało? Marzę też aby zrobić zdjęcie panoramiczne i oglądać je zimą, u siebie. Pod kocem, czując się jak w moich ukochanych górach.

  39. Tomasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa zabieram do Portugalii południowej na małą plażę koło miejscowości Salema. Dlaczego tam? Po prostu kiedyś tam mieszkałem i chciałbym tam szybko wrócić.

  40. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdzie pojadę? To zależy. Krótkoterminowo to na majówkę do domu odpocząć od uczelni, a w przyszłości zwiedzić USA, najbardziej Wielki Kanion i Wielkie Jeziora 😉

  41. Kondzio, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Najchętniej zabrałbym ten telefon na mój wymarzony wypad do Australii. Weekend majowy, czerwcowy czy inny listopadowy – nie ma znaczenia 😉 nadałby się perfekcyjnie, świetne podzespoły , konkretny aparat do uwiecznienia pięknych widoków, no i ta bateria – w Australijskiej dziczy, bądź gdy jakiś dziki opos spowoduje zwarcie w domu telefon jeszcze długo pohula bez podłączenia do sieci 😉 pozdrawiam!

  42. Adam, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Myślę że warto byłoby zabrać go na majowy biwak z moją dziewczyną.Całonocne oglądanie filmów pod namiotem bez wychylania głowy nad kołdrę byłoby bardzo przyjemne dzięki dużemu wyświetlaczowi i
    pojemnej baterii.

  43. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa Zenfone 3 Max wziąłbym na zbliżające się wesele. Jeden wieczór, mnóstwo emocji, nieprzewidziane sytuacje i ja sam w środku akcji chytam chwilę na wieczność by póżniej pokazać biesiadnikom 🙂

  44. Piotr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jeżeli miałbym puścić wodzę wyobraźni… odpuszczając nieistniejące niestety już Wiszące Ogrody Semiramidy… zakładając, że weekend majowy byłby wystarczający, żeby zobaczyć chociaż namiastkę… Wielki Mur Chiński. Ach proszę Państwa, przecież to cud świata, prawdziwie numer jeden wśród siedmiu ustanowionych! Petra w Jordanii, Machu Picchu w Peru czy Tadż Mahal w Indiach. Wszystko to jest wspaniałe proszę Państwa, cudowne i niesamowite, wymarzone do zobaczenia, ale skoro mam jeden weekend majowy zacząłbym od Chin właśnie. Proszę to sobie wyobrazić, proszę spróbować… Ilu ludzi, ile lat musiało w tamtych czasach, starożytnych czasach go wznosić! Zobaczyć i poczuć żywą historię, cud możliwości cywilizacji ludzkiej. Właśnie tak bym zabrał tego Asusa i narobiłbym nim zdjęć, oj narobił. A z recenzji wynika, że pozwoliłby mi zachować te wspomnienia w całkiem przyzwoitej jakości i pozwalał do nich wracać kiedy tylko bym chciał

  45. Gumbas, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon biorę wszędzie i o każdej porze.
    Najchętniej zabrał bym go na północ
    zimną lodowatą, tam gdzie nie każdy smartfon może.
    Przetestował bym konkretnie jego baterii moc,
    rejestrując tą barwną cudowną polarną zorzę.

  46. luki, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na stacje Arctowskiego w odosobnieniu przyrodę moc fotografować

  47. ARI, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pracuję jako kierowca, kursy polska-
    anglia. Wiem już że cały weekend majowy nie będzie spędzony w kraju gdyż wyjazd we będzie wtorek natomiast gdybym miał możliwość zabrać ze sobą rodzinę tj. Żonę i córeczkę to wziąłbym je ze sobą ale na cały długi weekend i pokazał miejsce gdzie najczęściej jeszcze czyli Hull w Anglii.
    Myślę że widoki są tam przednie a i małe miasteczka które otaczają miasto satelitę skrywają wiele tajemnic.
    Port, widoki z pagórków, piękne angielskie domki oraz kościółki. No ale żeby nie było, trzeba też to czymś uwiecznić i tu właśnie zenfone 3 max 5.5″ byłby idealny.
    Bateria długo trzyma toteż bez ładowania cały weekend. Aparat uchwycił by wszystko to co nas otacza i pamiątka gotowa na lata.
    Tak właśnie zaszalałbym gdybym oczywiście mógł.
    Pozdrawiam.

  48. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go na weekend, na który się autentycznie wybieram, czyli do Krakowa na maraton, a później w Tatry. W takiej trasie pewniej się czuję, z telefonem, który jest jak przyjaciel i encyklopedia w jednym. Najpierw towarzyszył by mi podczas morderczego dystansu biegowego i mierzył parametry mojego biegu za pośrednictwem Endomondo, następnie ułatwiłby mi rezerwację podróży do stolicy Tatr. Gdy już będę przemierzał szlaki górskie, podpowie którędy iść i ile czasu zajmie wędrówka oraz jakie atrakcje mnie na niej czekają. Będę mógł na nim polegać również przy rezerwacji kwatery, a gdy najdzie mnie ochotę na rozegranie partyjki szachów lub pokera w jaskini mylnej, to rozegram ją właśnie z nim. Mam pewność, że nie będzie narzekał i pytał ile drogi jeszcze zostało. Zaprawdę, dobrze mieć takiego kumpla zawsze przy sobie!

  49. MateuszDW, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym w najpiękniejszą możliwą podróż, czyli w codzienne życie, w którym czeka na mnie mnóstwo wspaniałych chwil, emocji i wrażeń, a każdy moment może zamienić się w to co nazywamy niepowtarzalnym. Właśnie dlatego ASUS ZenFone 3 Max powinien być wtedy zawsze ze mną, bo kto wie czy właśnie za chwilę nie będzie miało miejsce najważniejsze w życiu wydarzenie i będzie on jedynym sposobem na jego uwiecznienie oraz podzielenie się nim z najbliższymi

  50. Radek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Planowaną wyprawę w weekend majowy do parku rozrywki Energylandia chcę uwiecznić dużą ilością zdjęć. ZenFone będzie miał okazję sprawdzić się czy jego bateria i aparat są jak on max. Może inne telefony zrobią lepsze zdjęcia ale żaden jeszcze nie dał rady robić fotek cały dzień.
    Uchwycić uśmiech szczęścia na twarzy sześciolatki to przeznaczenie tego telefonu.

  51. Marta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Daleko w las z namiotem chcę wyruszyć. Wytężę wzrok, nadstawię uszy- tajemnicę lasu zgłębić zamierzam. Może spotkam dzikiego zwierza? Zdjęcie mu zrobię Waszym smartfonem, zadzwonię do bliskich, gy zatęsknię za domem. Gdy zmrok nadejdzie pogram w jakieś gierki, oświetlać mnie będą z ogniska iskierki. Taką majówkę przeżyć bym chciała gdybym smartfona od Was dostała.

  52. Iwa1988, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go na Mazury i tam robiła zdjęcia nim w plenerze. Tam dusz i ciało nabiera niebiańskiej siły, energii jak Atlas, wiary prawdziwej i waleczności codziennej. Dzięki pięknym zdjęciom – wracałabym przez cały rok w te bajkowe tereny.

  53. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon ten zabrałbym ze sobą, aby mi się nie nudziło w Nowym Jorku. Dlaczego akurat tam? Niektórzy może nie widzą niczego ciekawego w zatłoczonym amerykańskim mieście, w którym pewnie jest pełno smogu. Ale ja pojechałbym tam, aby skosztować prawdziwego nowojorskiego hot-doga.

  54. adziu82, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Toaleta. Bo jak jestem w pracy, to tylko tam mam troche wolnego czasu, aby przegladac ,,maniaka”.

  55. Bombolino, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ze sobą do piękniej Armenii. Tam same góry i można robić tysiące pięknych zdjęć.Ten smartfon z taką baterią sam raz na taki podróż…

  56. Dawid, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jako motocyklista zabrał bym Asusa w podróż przez beskid śląski na motocyklu, ze swoją ogromną baterią przydałby się jako nawigacja. Droga ciągnęła by się od Ustronia przez Wisłę, trójwieś, Żywiec aż do Bielsko-białej. Celem byłby Stalownik w Bielsko-białej, opuszczony szpital. Z przyjemnością strzelił bym kilka fotek.

  57. Andrzej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym okrążyć świat na rowerze. Od Polski zaczynając kierować się na wschód. Pobalować i postrzelać z ruskimi z kałachów. Pojechać przez fajne pustkowia, pokierować chwilę kamazem i uazem. Odbić na południe do Kazachstanu. Poznać realia życia tamtejszych obywateli i zaliczając okoliczne państewka trafić do Indii. Zobaczyć tę sławną świątynię, która została wybudowana dla żony jednego z władców. Później do Tailandii, Chin, Mongolii i znowu do Ruskich na kamczatkę. Tam poganiać się trochę z miśkami i dostać się na następny kontynent. Jak udałoby mi się uciec przed następnymi miśkami na Alasce to do Kanady pograć w hokeja. Tam poganiać się znowu z łosiami. Jak udałoby mi się w końcu bardziej przeprosić innego kanadyjczyka niż on mnie to szybka podróż po najważniejszych/najładniejszych miejscach w Jueseju i na długi okres czasu do Doliny Krzemowej. Budzić się widząc panoramę San Jose i widzieć wszystkich tych skaczących z Golden Gate.
    Jak już znudziłaby mnie krzemowa to bardziej na południe. Szybciutko pustkami Meksyku żeby nigdzie kulki nie zarobić do Południowej Ameryki. Tam w Argentynie i Brazylii przeżyć najlepsze imprezy swojego życia. Karnawał i te sprawy. Po Argentynie sprawdzić, czy faktycznie w Chile jest jak w Pile. Jakimś cudem dostać się dalej do południowej Afrykii i zachodnim wybrzeżem pojechać na północ poznając przy okazji wszystkie różne dziwne zachowania plemion, pingwinów i turystów. Z północnej już prosto do Portugalii i po stolicach europejskich prosto do Polski.
    Tak upłynęłoby mi pewnie z 8 lat życia. Poznałbym wiele nowych osób, wiele nowych kultur, przyzwyczajeń i tradycji. Po drodzę mógłbym co jakiś czas podczepiać się do innych osób i wymieniać się z nimi doświadczeniami.

    Podczas takiej podróży poczułbym się naprawdę wolnym człowiekiem. Bez ciągłego stresu i „wyścigu szczurów”.Taka wyprawa byłaby pewnie moim najlepiej spędzonym czasem w życiu.Oczywiście zabierając ze sobą ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL).

  58. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z tym smartfonem mozna jechac gdzie sie tylko marzy,ale zeby go wykozystac w pelni potrzebne jest lacze z internetem…niestety nie wszedzie nasze kochane sieci maja zasieg.

  59. Invicit, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go na marsa. Mógłbym zrobić zdjęcie pięknym marsjańskich pejzaży, które później przesłałbym do NASA. Bateria pozwalającą na tak długie działanie może uchroniłaby mnie od śmierci z nudów w tym odludnym miejscu. Na Marsa chciałbym się wybrać ponieważ podobno jest tam pięknie,a byłbym pierwszy bo nawet Cejrowskiego i Gonciarza jeszcze tam nie było.

  60. Seba, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Od kilku lat jeżdżę z narzeczoną w Pieniny gdzie najwyższym szczytem są Trzy Korony. Na samym szczycie po uiszczeniu opłaty można zobaczyć piękny krajobraz (podobno, tak narzeczona twierdzi). Byliśmy już tam cztery razy. Zawsze padało i była mgła. W ten weekend majowy ponownie wybieram się na Trzy Korony, zdobędziemy szczyt i może tym razem dopisze nam szczęście by zrobić na górze piękne zdjęcie krajobrazu górskiego. Właśnie tam chciałbym zabrać Asus Zenfon 3 MAX, bo podobno oprócz dobrego czasu pracy na baterii zdjęcia wychodzą szczegółowe, a to dla mnie jest bardzo istotne.

  61. Witold, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Powyższy Smartfon Wziąłbym na Kasprowy Wierch gdyż jest to jedno z piękniejszych miejsc jakie w życiu widziałem by uwiecznić niesamowity widok Gór a także by zachować za pomocą zdjęć czy filmu radość i szczęście, mojej córeczki 6 letniej która jest zachwycona górami.

  62. Tomek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa zabrałbym na Śnieżkę, niedawno tam byłem, niestety nie udało mi się wejść na szczyt, całej wyprawy nie udokumentowałem bo w połowie podróży padła bateria w moim telefonie. Teraz chcę zrobić drugie podejście, lepsze przygotowanie fizyczne oraz lepszy smartfon. Liczę że się uda 🙂

  63. Marek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Bardzo fajny telefon przydał by mi się..obecnie mnie nie stac na niego..zabral bym go z rodziną w nasze piękne Polskie góry w Tatry. Nigdy nic nie wygralem może tym razem:)Pozdrawiam Portal GSMmaniak. Wchodze tu kazdego dnia:)

  64. Kacza094, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon zabrałbym ze sobą w góry. Jestem górskim maniakiem, który śpi w schroniskach a tam raczej ciężko z dostępem do wolnego gniazdka żeby naładować telefon więc taka kozacka maszyna bardzo by się przydała. Nie wspomnę już nawet o możliwości zrobienia tysiąca pięknych zdjęć.

  65. Adam, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go pod namiot, w takim miejscu ciężko o prąd więc tak pojemny smartfon na pewno wiele by dał.

  66. Srebrny, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wprawdzie nie na majówkę ale tuż przed (28-30.IV), zabrałbym mojego ASUSA ZenFone 3 Max na „Pyrkon”. Co to jest Pyrkon? Pyrkon to ogólnopolski konwent miłośników fantastyki, odbywający się corocznie w Poznaniu. Celem konwentu jest integracja fanów i twórców fantastyki oraz propagowanie fantastyki w literaturze, komiksie, filmie, serialach oraz w grach: komputerowych, RPG, LARP-owych, planszowych, karcianych i bitewnych.

    Jadę tam pierwszy raz ale wyobrażam sobie ile tam będzie ciekawych rzeczy do filmowania czy fotografowania. Te wszystkie stroje własnoręcznie robione ze Star Treka, Gwiezdnych Wojen i innych filmów sci-fi. Te wszystkie scenki czy opowieści odgrywane przez pełnych pasji fanów. Te wszystkie przepięknie malowane plansze i figurki w najdrobniejszych szczegółach grach bitewnych i planszowych. Już nie mogę się doczekać. 🙂

  67. Janusz Tekieli, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Mój pięcioletni syn ma chopla na punkcie dinozaurów. Jedziemy wiec do dinozatorlandu a mając takie urządzenie mógłbym uwiecznić kilka ciekawych momentów.

  68. Michał89, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa ZenFone 3 Max najchętniej zabrałbym do wioski Smerfów. Wykorzystałbym go do udokumentowania niepowodzenia Gargamela przy próbie schwytania Smerfów. Jego wytrzymała bateria umożliwiłaby mi nagranie długiego materiału, który stałby się viralem po umieszczeniu go w internecie. Wszyscy z ogromną przyjemnością zobaczyliby jak Gargamel wymawia to swoje powiedzenie „Jak ja nie cierpię Smerfów!”. Na koniec po nieudanej próbie Gargamela kiedy Smerfy byłyby już bezpieczne dzięki Asusowi ZenFone 3 Max zrobiłbym sobie z nimi Smerfie (Smerfne Selfie), które upubliczniłbym z social mediach z hashtagiem #SmerfastycznyASUSZenFone3Max

  69. bootex, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wyruszylibyśmy w ekscytującą podróż pomiędzy wierszami losowo wybranej książki. Wśród liter i znaków przestankowych napisalibyśmy wspólną historię o ASUS ZenFone 3 Max i jego nowej właścicielce.

  70. Eliza, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Idealny model do moich planów!Zamierzam przejechać całą Polskę pociągami.Z Koszalina do Krakowa,bo tam najdalej dojeżdża pkp,później poszukam kolejnych połączeń. Potrzebuję naprawdę dobrego smartfona, który da radę udokumentować moje podróże, pstrykać dobre zdjęcia, nie zawieszać się przy korzystaniu z neta,a do tego jego bateria wytrzyma bez ładowania dłużej niż godzinę 😉 Zamierzam zdjęcia i wpisy na fb,blogu i yt publikować prawie na bieżąco, dlatego Asus jest najbardziej pożądanym celem na najbliższe miesiące

  71. JoannaTempest, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon, oprócz funkcji dzwonienia dla mnie oznacza, że posiadam swój osobisty aparat fotograficzny, mogący być zawsze w pogotowiu. Uwielbiam zatrzymywać chwile na fotografiach, dlatego zabrałabym go na wymarzoną wycieczkę do Finlandii. Kocham piękne, zimowe krajobrazy, kulturę i ludzi z tamtych stron, ich miłość do muzyki metalowej, mroku i Gotyku. Zabrałabym taki smartfon na koncert Turisas- zdjęcia na bank nie byłyby poruszone 😉

  72. Skerple, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam. Ja ASUS’a ZenFone 3 Max zabrałbym do jego rodzinnego domu. A raczej do miejsca, w którym został „poczęty” czyli do Tajwanu (piszę raczej bo zapewne został zrobiony w Chinach ;D). Jestem bardzo wielkim fanem wszelkich sportów walki. Najbardziej podoba mi się tajski boks zwany Muay Thai. Moim marzeniem byłoby spotkać się z aktorem i mistrzem tego stylu Tony Jaa. Wierzę, że ASUS ZenFone 3 Max pozwoliłby mi uwiecznić tą chwilę na zdjęciu czy też nagraniu. Oczywiście po drodze do celu byłby dla mnie przewodnikiem po nieznanych ziemiach jak i tłumaczem bo trudno po tajsku jak się nie umie. Jestem przekonany, że w swych rolach byłby nie zastąpiony biorąc pod uwagę jego nie umęczoną ciężkim żywotem, solidną baterie ;D.

  73. Rydwan, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W majowy weekend wybrałbym się w Bieszczady.
    Dlaczego tam?Bo nigdy tam nie byłem i znam ich piękno ze zdjęć oraz filmów.
    Te parę dni to za mało na ich poznanie, ale myślę że wystarczająco żeby zarazić się tamtymi widokami i wrócić na dłużej za jakiś czas.

  74. Błażej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Odpowiedzieć na to pytanie mogę sięgając do 11 lat pracy kiedy to miałem w godzinach porannych przyjemność współpracy z przełożoną, która zasiadała w pokoju gdzie pracowałem z innymi i tam codziennie opowiadała niepytana o swoimi życiu prywatnym. Moją metodą na to była ucieczka do pokoju socjalnego kiedy było już bardzo źle, a wyuczony uśmiech wysychał na twarzy. Włączałem wtedy swoją komórkę z fałszywym telefonem na czas określony w kilku najbliższych minutach i tak udająwałem się kilka kilo w głowie lżejszy do zakładowej kuchni. Tam trzymając mocno w dłoni pomocny telefon marzyłem, że jestem gdzie indziej, że jestem na Wyspach Kanaryjskich odwiedzając lokalne knajpy i kluby. Tylko tak mogłem odzyskiwać równowagę psychiczną ratując się od tej frustrującej inercji z pokoju obok. Dlatego telefon ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym bez wątpienia właśnie na Wyspy Kanaryjskie, precyzyjniej Gran Canaria – bo to w mojej głowie od lat tworzy perfekcyjną harmonię wyrażoną spokojem przeplatającym się z doskonałą rozrywką. Połączenie ASUS ZenFone 3 Max i Gran Canaria to dla mnie synonim wolności… to dla mnie ratunek, który czeka na mnie już kilkanaście lat. Pomóżcie!

  75. kaz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    chętnie zabrałbym smartfona nad wodę na ryby, będzie to dobre miejsce na spokojne zapoznanie się z jego możliwościami i aplikacjami, gdzie nikt nie będzie mi zaglądał przez plecy i wtrącał swoje uwagi

  76. Andrzej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam ten telefon jest ekstra ale niestety nigdzie go nie zabiorę bo mnie nie stać na kupno takiego cacka jakim jest ten ASUS ZENFONE jedynie na majowe wyprawy z żoną na wyprawy piesze z naszymi psami poza miasto na plenery zabiorę mój stary telefon który trzeba co parę godzin ładować pozdrawiam

  77. zoltakm, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nowego zenfona zabrałbym na bezludną wyspę. Dzięki dobrej baterii mógłbym być w stalym kontacie z cywilizowanym światem. Rewelacyjny aparat pozwolił by na uwiecznienie piękna otaczającej mnie przyrody, a brak towarzystwa pozwoliby cieszyć się moim Asusikiem bez obaw ko zazdrosne spojrzenia towarzyszy. W końcu to bezludna wyspa i ja sam na sam z ZC553KL

  78. Plem83, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go ze sobą na wspinaczkę na skałki w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Mógłbym kręcić nim wspaniałe filmy z pokonywanych dróg podczas wspinaczki, a może mógłby nawet uratować mnie jak wyjdę na skałę i zabraknie mi umiejętności żeby zejść na dół

  79. Krystian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym tego znakomitego ZenFone’a na całodniową wycieczkę rowerową do Doliny Baryczy/Stawy Milickie,wykorzystałbym go pod każydm względem do robienia pięknych ujęć tego niesamowitego miejsca oraz tej znakomitej baterii która wystarczyłaby spokojnie na cały aktywny pobyt bez potrzeby powerbanka.
    Mój słaby telefon wrzuciłbym do szafy i byłbym zachwycony takim prezentem w takich okolicznościach! 😉

  80. Piotr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zabrać telefon na swoje pierwsze w życiu wakacje zagraniczne do Chorwacji, jadę z nową dziewczyną więc będzie masa okazji do pięknych zdjęć, pomocy w odkrywaniu ciekawych miejsc dzięki GPS – a to wszystko bez ciągłego myślenia o ładowarce – to wszystko musi jej zaimponować ! 😉

  81. Marek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wszędzie tam gdzie tylko to możliwe

  82. vvector540, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wendrowka po warszawskiej woli
    Ponieważ tam mieszkałem a teraz ta stara dzielnica zaczyna znikać a jest co uwiecznic na fotografi

  83. grzegorz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    telefon chetnie bym wzioł do chorwacji piekne widoki ,duzo fotografi piekne widoki .

  84. letek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Swój egzemplarz Asus ZenFone 3 Max zabrałbym na trzydniową podróż na Bali. A dlaczego tylko 3-dniową? Bo Bali zamarzyło mi się przebiec! Duża wyspa, i owszem powie ktoś. Gorąco, a jakże. Ale jakie widoki! Wylądować na lotnisku z małym tylko plecakiem, i telefonem, który będzie mi mapą, aparatem i jedynym środkiem łączności ze światem. I zacząć bieg. Rozpocząć od malowniczego południa, by stawać przy co piękniejszych widokach i pstrykać fotkę. I biec dalej, przez pola ryżowe i przystanąć na chwilę by zregenerować siły. A później zawitać do Tirta Empul i poprosić „świętą wodę” żeby uchroniła mnie od kontuzji. Jadać pożywne mee gorengi, bo nic tak dobrze jak smażony makaron nas nie naładuje. Pić kokosy, bo są odpowiednikiem naszych izotoników. I dźwigać na plecach ledwie najpotrzebniejsze rzeczy, wśród których nie będzie nawet ładowarki do telefonu bo i po co, skoro właśnie 3 dni wytrzyma? A na koniec stanąć nad Wodospadem Sekempul, spojrzeć w dół i pomyśleć, że niczego więcej mi nie potrzeba. I wysłać wiadomość do rodziców: „A nie mówiłem, że można”?

  85. Bartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ZenFona 3 Max w Bieszczady. Bo czasami trzeba rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. W sam raz na 3 dni.

  86. Ksaros, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartwon, ten właśnie, wziął bym do egiptu. Długi czas pracy bateri bardzo sie tam przyda. Poza tym zawsze strzelam dużo fitek, a jak każdy wie dobre zdjęcie to podstawa.

  87. Pan Michau, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go do Wolsztyna. Parę godzin jazdy pociągami w jedną stronę, parę w drugą. I zlot parowozów z juniorem, świrem pociągowym. Jak telefon do konca dnia pierwszego wytrzyma ro sie zadziwię. Połowa drugiego dnia na chodzie będzie wyczynem równym sławetnym Nokiom 😉

  88. Rafraf199, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym telefon w góry, a zwłaszcza do Zakopanego.
    Dlaczego?
    Bo jako jeden z niewielu wytrzymałby cały przejazd zakopianką na jednej baterii, a poza tym góry latem są piękne a on utrwaliłby wspaniałe chwile na górskich szlakach.

  89. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja zabrałbym ZenKa na majówkę do Teścia. Sprawdzilibyśmy kto pierwszy padnie – my czy ON 🙂

  90. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Biorąc pod uwagę wytrzymałą baterię tego smartfonu, zabrałbym go w kosmos nie bojąc się, że się rozładuje po drodze.

  91. Ren, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja bym zabrał ten telefon do kunlun by nagrywać moje sztuki walki xd

  92. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym cię zabrać mój piękny smartfonie na Norweskie fiordy, byś zobaczył skaliste brzegi, dzikie góry, opadające kaskadami zjawiskowe wodospady i uczepione stromych stoków pastwiska. Nacieszyć oczy malowniczymi, zapierającymi dech w piersiach krajobrazami krainy, w której czas płynie inaczej i wciąż słychać echa przeszłości. Usłyszeć niczym niezmąconą ciszę albo zgiełk rybnego targu w Bergen. Spacerować po lodowcach, pływać kajakiem, łowić sztokfisze i jeździć na rowerze na północnym krańcu ziemi, gdzie zimne wiatry dotykają gwiazd, niosąc z dalekiego Oslo dźwięki metafizycznej muzyki Jana Garbarka.

  93. Magdulla, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Podobno każdy dorosły ma w sobie coś z dziecka. Ze mną chyba jest podobnie, bo wciąż nie wyrosłam z dziecięcych marzeń o spotkaniu ulubionych bohaterów z książek Tove Janson. Chciałabym pokazać ten magiczny świat moim dzieciom i właśnie w pewne czarodziejskie miejsce w Finlandii na wyspie Kailo zabrałabym naszą gromadkę oraz nowy telefon (żeby nie stracic z nimi łączności i w razie czego szybko wszystkich pozbierać do kupy;)). Nazywa się to miejsce Muumimaailma, czyli wioska Muminków. I choć nadal boję się Buki wierzę, że spotkanie z nią nie będzie takie straszne 😉 Mam ochotę przytulić się do bohaterów moich ukochanych książek: Paszczaka, Nimbli, Włóczykija, Małej Mi. Z daleka ominiemy hatifnaty, bo one dość mocno się elektryzują i mogłyby nas kopnąć prądem 😉 Na pewno zajrzymy do okrągłego Domu Muminków, które tym różni się od tradycyjnych muzeów, że można wszystkiego dotykać. I całe szczęście, bo dzieci z pewnością będą chciały wnikliwie przyjrzeć się kolekcji kamieni i muszli w pokoju Muminka, poczytać książki w gabinecie Tatusia a ja pewnie pooglądam zawartość spiżarni Mamusi Muminka, która słynie z wybornych konfitur. Na tym nie koniec atrakcji, bo czeka na nas piracki statek ze skarbami ukrytymi pod pokładem, muminkowe lody dla ochłody, spacer molo z wieżą obserwacyjną, Dom nad Morzem, zakupy w sklepie z pamiątkami… Moglibyśmy odwiedzać wyspę codziennie przez tydzień i wcale by nam się nie znudziło! A w przerwach na zwiedzanie czytałabym dzieciom kolejne tomy sagi o tych niezwykłych trolach 🙂

  94. Marzycielka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym mojego ASUS ZenFone 3 Max w podróż majową pod moją kołdrę, w miejsce zwane przez ludzi łóżkiem.. Jego wytrzymała bateria pozwoliłaby mi spędzić tam caaały dzień i mogłabym dobrze poznać wszystkie jego funkcje. Kto wie.. może pokusiłabym się o parę łóżkowych fotek..

  95. Beata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smrtfon w plener zabrałabym – na koncert by wśród ludzi pobył- biedak ciągle w świecie technologii, niech się na łonie przyrody wyłoży!

  96. Konrad, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Oczywiście, że zabrałbym go na bezludną wyspę, np. na Molokini niedaleko Maui. Razem z zestawem paneli słonecznych zakończonych wtykiem usb do
    ładowania oraz niesamowicie wręcz przezroczystym workiem foliowym, robiącym za wodoszczelną obudowę. I tam nurkowałbym w błękitnych odmętach oceanu spokojnego, podziwiając cudownie bogate życie podwodne w kraterze wulkanu, który Molokini stworzył. A dzięki możliwościom tego wypasionego smartfona Asusa mógłbym również strzelać niezwykłe fotki i nagrywać spektakularne filmiki, nie bojąc się o to, że zabranie mi energii. Praktycznie każda z cech tego telefonu byłaby bardzo przydatna, a jednak ta jedna, która pozostała, niezwykle mnie martwi – no bo jak wykorzystałbym obsługę dotyku w rękawiczkach przy temperaturze 45 stopni Celsjusza… ?

  97. Hilaria, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go na Hawaje. To jest takie cudne miejsce. Oczywiście nigdy tam nie byłam, ale… No właśnie to ale może być najciekawsze! Uwielbiam seriale kryminalne i detektywistyczne. Jednym z moich ulubionych jest Hawaii 5.0 z przystojnym komandorem Steve McGarrett’em. Akcja serialu dzieje się głównie na Hawajach i zakochałam się w pokazywanych tam widokach! Mam taką cichą nadzieję, że kiedyś uda mi się odwiedzić to miejsce razem z tym wspaniałym telefonem, a jeści nie to może chociaż mogłabym na nim oglądać mój ulubiony serial i przenieść się na Hawaje wirtualnie!!!

  98. Adrian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do Egiptu chciałbym poznać ten kraj i jak tam jest i lubię ciepłe kraje

  99. Jan, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kazimierz Dolny nad Wisłą. Na rynku w Kaziemierzu każdy dom wart jest laserowego pomiaru ostrości.

  100. domi24, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa ZenFone 3 Max zabrałabym na Krym, bo ten piękny i pełen zabytków region Ukrainy nad Morzem Czarnym, oferuje nieograniczoną możliwość relaksu. Splatają się tu przeróżne kultury (m.in. ukraińska, rosyjska, ormiańska, tatarska) i religie. To region dla każdego: dla amatorów wspinaczki skałkowej czy jaskiniowej, dla miłośników wędrówek górskich, dla przyrodników-amatorów, dla osób zainteresowanych historią i kulturą regionu, a także dla tych, których skuszą czarnomorskie plaże i słynne krymskie sanatoria. Znajdziemy tu również mnóstwo atrakcji dla miłośników zabytków: Pałac Carski, Twierdza Genueńska czy Jaskółcze Gniazdo to tylko kilka z tych najbardziej znanych i jest to prawdziwe miejsce spotkań Wschodu z Zachodem.

  101. Krystian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nowa Zelandia. Uważam, że telefon przydał by mi się by idealnie uwiecznić piękno natury tej krainy

  102. Szymon, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Tego smartfona zabrał bym na wycieczkę pod namiot nad rzekę Bug. Już od jakiegoś czasu planowałem się tam wybrać. Do samej rzeki mam około 100 km, trasę mam (mamy:-P) zamiar pokonać rowerem w dwa dni, spokojnym tempem. W czasie wycieczki chciałbym odciąć się od otaczającego mnie zgiełku, odpocząć. Klimat jaki panuje nad Bugiem idealnie się do tego nadaje. Tak całkiem od cywilizacji odciąć się nie da więc muszę wziąć ze sobą smartfona. Mój obecny ledwo wytrzymuje dzień na jednym ładowaniu, a po aktualizacji do Androida 6 jest jeszcze gorzej. Dzięki temu ZenFonowi zamiast kilku powerbanków wziąłbym na przykład lustrzankę. Poza tym problem ładowania miałbym z głowy.

  103. Ewa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na Kaszuby, bo nawet tam nie będzie WIFI zguby! Majówkę aktywnie spędzimy i wiele filmów nakręcimy!

  104. ewa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    smartfon zabrałabym w podróż pod hasłem „festiwale”. pojechalibyśmy na Coachella (w tym roku za późno :(), Ostravę, Woodstock… Pilibyśmy zimne piwko, słuchali różnej muzyki na żywo, wystawialibyśmy twarze do słońca, a z miejsca na miejsce podróżowalibyśmy mustangiem z 1970 (jak fantazjować to na całego).

  105. bartq1989, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja? Zabrałbym go na wulkan Villarrica i tam cykał foty jak kadry z Góry Przeznaczenia we Władcy Pierścieni. Potem w ofierze za Naród rzuciłbym jakieś polskie konserwy.

  106. Marzena T, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie będę ukrywała
    W Maju czeka mnie niezła zabawa
    Zamówiłam już ładną pogodę
    Wybieram się nad wielką wodę
    Bo chcę przeżyć niezłą przygodę
    Przyznam że smartfon by mi się przydał
    Bo czasem jest mądrzejszy od mnie
    Wskażę odpowiednią drogę
    W doborze restauracji pomorze
    A najważniejsze że dzięki niemu
    Będę ciągle z innymi w kontakcie
    Nie będę się bała gdy w trakcie
    Zechce mi się czynić różne wariacje
    Będzie to sposobna chwila
    By zdjęcia pstryknąć i zrobić z siebie debila
    Będzie co wspominać !
    A tak naprawdę powiem szczerze
    Ze mnie jest grzeczna kobita
    Nagroda była by dla mnie znakomita
    Jako prezent dla dobrego męża
    Dzięki któremu jestem teraz taka dzielna

  107. anka123, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon ASUS ZenFone 3 Max zabrałabym w podróż do Norwegii. Właśnie wybieram się na długi weekend majowy do mojego chłopaka który właśnie pracuje w Norwegii. Bardzo dawno się nie widzieliśmy dlatego postanowiłam zrobić mu niespodziankę i do niego przylecieć. Nigdy nie byłam w Norwegi , ogólnie jeszcze nigdy nie leciałam samolotem bo panicznie sie tego boję. ale czego sie nie robi z miłości. Dlatego smartfon ASUS byłby moim idealnym kompanem w podróży. Chciałabym jak najwięcej czasu spędzić z chłopakiem dlatego potrzebuje telefonu który nie wymaga częstego ładowania, który nie rozładuje się w najbardziej nieodpowiednim momencie i którego ładowanie nie będzie trwało zbyt długo. Dzięki któremu będę mogła zrobić masę zdjęć i który będzie wyposażony w genialny GPS abym bez problemu trafiła w wybrane miejsce. Mam nadzieję ze podołam temu szalonemu wyzwaniu, nie ukrywam że z takim wyposażeniem byłoby to łatwiejsze. Chłopak mam nadzieję bedzie zaskoczony i dumny ze mnie .

  108. Joanna De, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Mojego Asusa zabrałabym aż do dalekich Chin gdzie testowałabym go w tamtejszych pięknych, naturalnych plenerach. Uzbrojona w telefon Asus ZenFone 3 mogę uchwycić kadry, które widzieli nieliczni. Muszę się śpieszyć, nie mam zezwolenia na robienie zdjęć, na szczęście mój cienki aparat nie ściąga zbyt wiele uwagi, a dzięki optycznej i elektronicznej stabilizacji zdjęcia, mimo pośpiechu zdjęcia wychodzą wyraźnie. A jest co uwieczniać. Stylizowane, bogate domy oraz ich soczyste kolory zostaną na zawsze uwiecznione dzięki czujnikowi korekcji kolorów. Nurt Zen jest głęboko zakorzeniony w Chinach, to nie przypadek że pojedzie ze mną właśnie tam.

  109. Karolina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na Dominikane-marzę aby wybrać się na choć raz na Karaibską wyspę.

  110. Anna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon zabrałabym do zamku Houska w Czechach. Dlaczego właśnie tam? Podobno został wzniesiony na skale w której znajduje się otwór do samego piekła. Wrót owego przybytku strzeże duch mnicha a wszyscy, którzy na owym zamku byli powiadają, że nigdy nie da zrobić się idealnego zdjęcia w tych murach. Nawet najlepszym sprzętem do fotografowania! Cóż z chęcią przekonałabym się czy może ASUS da radę 😉 A tak na poważnie zamek stoi wśród pięknych lasów kokorzyńskich. Co to musi być za widok, aż chciałoby się go uwiecznić!

  111. Elvis98, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Moją odpowiedzią na pytanie konkursowe jest : Zakopane ze względu na to że każdy człowiek przy najemniej raz w życiu powinien odwiedzić to miejsce bez wzgledu na porę roku. Ja niestety nigdy tam nie byłem a zawsze marzyłem o tym zeby tam sie znaleźć

  112. Patrycja, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zenfon mega mocną ma baterię, byłby ze mną wszędzie. W dzień nawigację dobrą sprawi, w noc zaś oświetleniem może pomóc. Opolskie tereny na majówce zwiedzimy, potem fotkami się podzielimy. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  113. JoannaR, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabrałabym w podróż na Syberie .Po pierwsze nie jestem zmarzluchem i uwielbiam zimę . Po drugie ASUS robi świetne zdjęcia , więc gdy wrzucę foto relację na Facebook ilość znajomych będę liczyła w tysiącach . Po trzecie dobra bateria pozwoli mi być w kontakcie nie tylko z rodziną ( nawet jak zgubię się w Syberyjskiej ,zimowej puszczy ) ale również posłuży mi za poręczną latarkę gdybym na noc gdzieś się ” zapodziała ” . Na Syberii ASUS zrobiłby furorę , nie potrzebowałam tłumacza, papierowej mapy , czy też kompasa. Jako przysłowiowa kura domowa od 3 lat , wzięłabym ten sprzęt w swoje zwinne palce i ruszyła w końcu na wspaniałą przygodę . Pozostawiałbym pełną lodówkę , zawekowane obiady i wiecznie narzekającego męża , udowadniając że mogę wszystko.

  114. Veleha, :

    Odpowiedź w konkursie:

    A ja bym wybrała się do ukochanego cieplego łóżka i czytala na swoim Asusie książki póki by mi bateria nie siadła (czyli w sam raz​, na cały weekend lektury). Dlaczego tam? Nie ma nic przyjemniejszego w taką pogodę!

  115. slavc79, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go w podróż do… pociągu. Nie wiem dokąd bym pojechał. Po porostu poszedłbym na dworzec, wsiadł w pierwszy lepszy pociąg i czekał na to co się zdarzy. Kto podróżował pociągami ten wie, że w pociągu tyle się dzieje, spotykasz freaków, spotykasz normalnych, spotykasz introwertyków, spotykasz ekstrawertyków, crossuja się pokolenia, postawy, poglądy, style,kultury… A tym masz „Zenia” i wszystko dokumentujesz. Nagrywasz, fotografujesz, edytujesz, przesyłasz, dokumentujesz, relacjonujesz… Dzięki tobie i ZenFone 3 Max twoi soszjalmediowi znajomi już wiedzą, że pociąg to nie tylko kilometry szyn, to stan umysłu!

  116. Paulina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na świecie istnieje tylko jedna dobra odpowiedź na każde pytanie i brzmi ona: Star Wars. ASUS ZenFone 3 zabrałabym… na plan Gwiezdnych Wojen IX. Dlaczego?
    Część IX zamknie nową trylogią i mam nadzieję, że będzie to godne zwieńczenie tej części uniwersum. Będąc na planie dopilnowałabym tego. Robiłabym zdjęcia ASUSem ekipie w najmniej odpowiednich momentach i pod groźbą szantażu wymusiła dopieszczenie Dziewiątki. Jeden mały smartfon uratowałby całą sagę!
    Wychowuję mojego Syna na rasowego geeka i zaszczepiam mu miłość do Gwiezdnych Wojen. Mimo że ma niecałe 3 lata już oglądał ze mną wszystkie części. Zdjęcie własnej mamy ze Skywalkerem… za kilka lat miałabym mu co opowiadać 🙂
    Nie muszę chyba dodawać, że jestem die-hard fanem Star Warsów. Kocham Gwiezdne Wojny od ponad 25 lat. To dłużej niż męża.
    Właściwie to jestem Jedi i siłą woli sprawię, że ten smartfon trafi do mnie. Ja jestem tym uczestnikiem, którego szukacie *wykonuję sugestywny ruch dłonią*!

  117. Tomasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jak majówka, to… Mayday ale to dopiero w listopadzie i to w Spodku. Techno odlot, jak odlot to ZenFon chyba też się sprawdzi? Dacie sprawdzić?

  118. Czarek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go do mojej cioci mieszkającej w woj Lubelskim. Mieszka w takiej dziczy, że brakuje tam bieżącej wody a o prądzie, zeby naładować telefon można tylko pomarzyć. A dodatkowo dobry aparat wykorzystałbym do zrobienia świetnych krajobrazów jakie tam występują.

  119. Mario, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Myślę, że mógłbym go zabrać wszędzie tam, gdzie mnie marzenia przeniosą, no może z wyjątkiem wypraw podwodnych. Teraz moje marzenia kierują się w stronę Amazonii, a to ze względu na powrót zimy do kraju. W lesie deszczowym jest zawsze ciepło. Poza tym te bajkowe kolory fauny i flory to prawdziwa uczta bogów dla zmęczonych ślęczeniem przed ekranem komputera oczu.

  120. Nazir, :

    Zenfone3 zabrałbym na najbliższe wakacje do Sopotu aby dziecku robić pamiątkowe fotki jak dorośnie to zostanie pamiątka 🙂

  121. Nazir, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zenfone3 zabrałbym na najbliższe wakacje do Sopotu aby dziecku robić pamiątkowe fotki jak dorośnie to zostanie pamiątka 🙂

  122. Joanna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus jest najlepsza marka tel jaki dotąd miałam moja pasją jest fotografia a tel Asus spełnial zawsze moje wymagania pod każdym względem .Na majówkę wybieram się do Włoch gdzie mieszkałam wiele lat ,wraz z przyjaciółmi umówiliśmy się na wspólny wypad na wyspę Elbe przecodowne miejsce.wlasnie zespół się mój aparat canon ,tel Asus wpadł mi do jeziora i mam teraz stara cegłę ;(bardzo chcialabym wygrać nowy tel Asus zenFone 3max.asusy są najlepsze!!!

  123. krzysiek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    smartfon asus zenfon3 max zabralbym na plaże zeby uwiecznic nim niesamowite chwile spedzone w gronie znajomych
    najpierw kompiele sloneczne
    pozniej spacer o zachodzie słońca brzegiem morza i na molo
    w nocy ognisko
    bardzo dobry aparat i i niesomowita bateria to to co potrzebne w smartfonie na taki wypad

  124. Sebastian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go do Chin, by zobaczyć jak ASUS produkuje to maleństwo, Maxiorka. Przy okazji liznąć trochę kultury i zahaczymy o wielki mur (wystarczy jeden schodek), kilka knajpek (zwłaszcza tymi z napojami na bazie prosa i sorgo, z okrzykami „Mao tai… mało tai, mało tej”) i cykniemy focie ślicznym Azjatkom „made in china” 😉 Biorę udział!

  125. Wuszu, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Przełom lipiec-sierpien jadę sam z psem pod namiot w Bieszczady nad dolinę w jeden z ostatnich bastionow ciszy i braku dostępu do udogodnień a jedyną szansą się tam dostać to droga wodna – półwysep Brossa. Marzenie staje się faktem ! Miejsce i czas ostatnie kiedy mogę się wybrać,, więcej szans raczej nie będzie Myślę ze ten Asus dałby mi możliwość długiej pracy na 1 ładowaniu, możliwość kontaktu z tzw bazą. Max 3 !

  126. Karolinaaa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na majówkę przyszła pora, więc wyrzucam starego srajfona,
    na wędrówkę przyszedł czas, ASUS ZenFone nie wyprowadzi mnie w las.
    Na wycieczkę jadę w góry, odpoczywać, wkraść się w łono natury.
    By udokumentować wspaniale ten czas, potrzeba mi tylko najlpeszego smartfona i daję nogi za pas!

  127. Andrzej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusika zabrałbym na wycieczkę do Norwegii, ktoraą odbędę z końcem Czerwca by uwiecznić wspomnienia wspomnienia

  128. bubartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa zabrałbym ze sobą w podroż do USA z programu camp america gdzie jako student wybieram się na wakacje do pracy a następnie na zwiedzanie stanów. Myślę, że dzięki tak pojemnej baterii bardzo dobremu aparatowi zawsze nawet w całodniowej podroży do parku krajobrazowego np. Yellowstone czy Wielkiego Kanionu nie zabrakłoby mi baterii do robienia przepięknych zdjęć i dzielenia się z przyjaciółmi wrażeniami z podroży z USA.

  129. Patryk S, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go na podróż autostopem do Holandii. Nie ma nic gorszego, niż utknąć w kraju, gdzie na pytanie „Którędy trafię do…” ktoś odpowiada „Jest wpół do czwartej”. W tej podróży na pewno przyda się mocna bateria. 😉

  130. Sandra, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon zabrała bym…do Polski!By uwiecznić za jego pomocą reakcję bliskich na mój przyjazd, ponieważ nie byłam w domu pół roku, a nikt nie wie, że planuję niespodziankę 🙂

  131. Krzysztof 67, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Coś wydaje mi się że majówka będzie biała więc posiedzę w domu bo na narty mnie nie ciągnie. ASUS ZenFone 3 Max byłby idealny dla zabicia czasu

  132. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Celem podróży mojej i mojej żony byłby Beskid Niski. Dlaczego? Żyjemy w mieście i każda chwila w odosobnieniu bez tłumów turystów i ludzi jest dla nas cenna. Tylko lasy, strumienie, łąki i ptaki – nasza pasja. Gdyby mieć taki smartfon w kieszeni można by robić nim zdjęcia ptakom bez dźwięku migawki mojego analogowego aparatu, który płoszy 80% ptactwa. A zoom, który mam nadzieję posiada wbudowany aparat pozwoli mi na dodatkowe zbliżenia. Szczęście i zachwyt żony – bezcenne.

  133. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    3 najważniejsze dla mnie rzeczy w telefonie to dual sim, aparat, który wytrzyma w ciężkich warunkach i mocna bateria. Wszystkie te 3 rzeczy ma Asus. Choć wszystkie 3 są, jak na razie na papierze to chciałbym go zabrać na Islandię na majówkę, by móc go sprawdzić a jednocześnie, by pomógł mi zatrzymać cudowne chwile, które spędzę że swoją drugą połówka. Islandia to miejsce ekstremalne, gdzie brak światła, pył, wilgoć, brak kontaktu na lodowca hej oraz lokalny SIM będą świetnym wyzwaniem i dla mnie i mobilnego towarzysza.

  134. Geoeye, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go na stepy mongolskie. A dlaczemu tam ponieważ człowieka nic nie obchodzi. Co złowisz to zjesz. Jaki dom sobie zbudujesz taki będziesz miał. Zasięg to blisko rosji a rosja to stan umysłu

  135. iwona, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon bym zabrała w GÓRY moje marzenie pojechać z dzieckiem w góry,niestety nie stać mnie chwilowo na taka wycieczkę.Góry działają kojąco na organizm dotleniają, wyciszają i odstresowują. Skupienie, jakiego wymaga wędrówka po trudniejszym szlaku bez wątpienia jest metodą na zapomnienie o zostawionych w domu problemach.

  136. hosemigel2, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jest takie jedno miejsce , gdzie pośpiech nie jest wskazany ( tak przynajmniej głosi miejscowa tradycja ) -było by ono idealną odskocznią od codziennego zgiełku.Serwują tam najlepszą kawę na świecie.Zachwycałbym się różnorodnością przyrody(kratery,wzgórza, WODOSPADY)- Spacerując wśród zieleni, brodząc po kryształowo czystej wodzie -szlakami z popularnych filmów kinowych – mógłbym wszystko uwiecznić nowym Asusem . Na tej tropikalnej wyspie bez obciachu mógłbym chodzić w kolorowej , wzorzystej koszuli i nikt by się ze mnie nie śmiał.
    TAK ! To wyspa na której kręcono „„Avatara”, „Poszukiwaczy zaginionej Arki”, czy „Jurassic Park” !
    ASUSa ZenFone 3 Max zabrałbym na Kauai-myślę, że tam miałby idealne pole do popisu.

  137. mrok31337, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na wycieczkę motocyklową po szlaku orlich gniazd. A dla czego? Na motocyklu ciężko ładować baterię w telefonie, szczególnie jak jedzie się przez całą polskę i nocuje w namiocie 🙂

  138. Jack77, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Skoro nie lubicie skomplikowanych konkursów to i moja odpowiedz taka nie będzie.
    Gdybym wygrał ten telefon to nie zabrałbym go w jakieś szczególne miejsce tylko z tego powodu, że go wygrałem. Po prostu cykałbym fotki gdybym zobaczył coś interesującego wartego uwagi. Lubię jak zdjęcie jest dobrej jakości a nie lubię nosić dużych profesjonalnych aparatów. Lubię fotografować ciekawe sytuacje, coś niespodziewanego coś niezaplanowanego, takie zdjęcia są najlepsze. To tyle.:)

  139. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten telefon jest idealnym wyborem na spacer po chińskim murze. Jak powszechnie wiadomo jest to dość długi mur, więc jeśli co 100 km będę chciał wysłać selfie i whatsapa potrzebny będzie właśnie ZenFone 3 Max, gdyż nie spodziewam się, że praprzodkowie założycieli Foxcona i kilku innych megakorporacji przewidzieli punkty ładowania w projekcie, a obecny konserwator zabytków pewnie nie pozwala dłubać eletrykom w tych wiekowych ścianach.

  140. Robi458, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z pewnością wybrałbym się nad Mazurskie jeziora wraz z dziewczyną, aby podziękować jej za wszystko co w ostatnim czasie dla mnie zrobiła. A nowy Asus pomogłby nam to uwiecznić i podzielić się pięknymi wspomnieniami z innymi ☺️

  141. Krzysiek R., :

    Odpowiedź w konkursie:

    Powiem ,,Hasta la vista, Nudo!” i strzelę sobie aparatem ASUS ZenFone 3 Max selfie z lwem w Ghanie, w Wiedniu skradnę nim najczystszą z nut, w Japonii nakręcę rozwijający się kwiat wiśni dla mojej dziewczyny, w Australii zajrzymy razem do kieszeni kangura, z Arktyki zadzwonię do brata, żeby usłyszał wyraźnie skrzypienie lodu i napiszę poetycką wiadomość ze szczytu wieży Eiffla do przyjaciela, aby poczuł artyzm Paryża, ponieważ z nim moja wyobraźnia dostanie paszport, dzięki któremu przekroczy wszelkie granice.

  142. Ania, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Cisza,spokój,samotnośc to właśnie dają mi wycieczki górskie….Tatry są najpiękniejszym miejscem na ziemi ! Tam właśnie zabrałabym mój nowy smartfon…I ze zdobytego kolejnego już w moim życiu szczytu zadzwoniłabym do mojej ukochanej Córci i pochwaliłabym się nową zdoczyczą tym razem byłby to smartfon ASUS !!!

  143. Daniel, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym na lot paralotnią, bo doceniam inteligentnych towarzyszy podróży.

  144. HenrykaZaorska, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałabym się wybrać do Wietnamu, bo bardzo intryguje mnie ten kraj. A ponieważ to bardzo daleko i absolutna egzotyka więc ASUS ZenFone 3 Max bedzie mi niezbędnym towarzyszem, przewodnikiem i kronikarzem.

  145. MTK10, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wybrałbym się w pewne miejsce nad polskim morzem, gdzie się oświadczyłem. Teraz mógłbym widoki, które tam są uwiecznić.

  146. Ewa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wzięła bym go za Granicę, do Belgii by robić super selfie

  147. kamila, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z racji iż jestem wielką miłośniczką górskich wędrówek moim marzeniem jest zdobycie Korony Gór Polski 🙂 W tym roku chciałam zacząć od najwyższego wierzchołka czyli wspiąć się na Rysy ! Zabiorę ze sobą kocyk, jedzonko i smartfona ASUS. Na szczycie rozłożę kocyk , będę delektowała się smakiem dobrego jedzonka, udokumentuje swoje wejście w aplikacji „dziennik podróży” na swoim smartfonie i porobię setki zdjęć by później przy porannej kawce wspominać swoją wyprawę. Zawsze sobie powtarzam Kamila nie odkładaj swoim marzeń – odkładaj na marzenia! Mam nadzieję że ten rok będzie dla mnie łaskawy i pozwoli mi na realizację marzeń!

  148. Marcin M, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten telefon dał bym mojej żonie żeby mogła mi przesyłać zdięcia naszych dzieci z długiego weekendu w górach, kiedy będę musiał być w pracy. Dobra bateria pozwoli na brak stresu że nie można skorzystać z telefonu. Blokada odciskiem palców sprawi ze dzieci będą podziwiać widoki a nie bawić się grami. A wygodny samowyzwalacz zapewni że rodzina będzie prawie w komplecie.

  149. Iza, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Marzę o podróży do Nowej Zelandii. Dlaczego akurat tam? Jest kilka powodów. Przede wszystkim Nowa Zelandia funkcjonuje w mojej wyobraźni jako Bieszczady (kocham Bieszczady!) otoczone oceanem:) Oczywiście to duże uproszczenie, ale jest to teren mocno zalesiony, wiecznie zielony, o zróżnicowanym terenie zarówno z równinami jak i wysokimi górami, wręcz lodowcami. W dodatku fascynuje mnie poruszanie się siecią promów między wyspami. To coś, czego dotąd nie spotkałam i chętnie przekonałabym się,
    jak się żyje w tak zróżnicowanym kraju. Odnoszę wrażenie, że jest tam cicho, spokojnie, wręcz dziko. Kolejnym argumentem jest to, że zawsze chciałam pojechać na koniec świata, a Nowa Zelandia jest Państwem położonym najdalej w stosunku do Polski, znajduje się blisko antypodów Polski (czyli miejsca położonego dokładnie po drugiej stronie Ziemi). Jest to właśnie dla mnie taki urokliwy, nieodkryty koniec świata.

  150. Joanna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pomarańczowy? To kolor moich marzeń…A jak marzyć to z przytupem, a co mi tam?! Rzeczy do zabrania: strój (bo słonko tam świeci mocno), dobre buty (bo nie będziemy tylko leżeć! o nie!) i dobry humor (bo bez niego nawet najpiękniejszy zakątek ziemi, nie będzie taki piękny). I jedziemy! A gdzie? Do Indii…takich odległych, nieznanych i pomarańczowo-czerwonych, jak zachodzące słońce. Takie Indie chciałabym właśnie poznać. Zjeść prawdziwy chlebek naan z tandoori, posmakować świeżego liścia curry, odwiedzić budynek wzniesiony z miłości –Taj Mahal, wspiąć się chociaż odrobinkę w Himalajach, i choć przez chwilę znaleźć się w tym kolorowym gwarze, pełnym kupców, przypraw, kolorów, smaków i różnobarwnych tkanin, które swoją miękkością przypominają biały piasek na Goa, gdzie pod palmą w hamaku popijałabym słodziutkie mango lassie…Taak, smartfon Asus zabrałabym właśnie tam – w kolorową podróż dokoła indyjskiego świata 🙂

  151. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ten telefon, a przede wszystkim siebie w tygodniową włóczęgę z namiotem na plecach po Bieszczadach. Bateria na pewno da radę bez prądu, nawigacja wyciągnie mnie z największej dziury. A taka wycieczka to moje marzenie, kilkadziesiąt lat temu była normalna, a dzisiaj już nikt tak nie podróżuje i wypoczywa.

  152. MarioMario, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Podczas weekendu majowego chciałbym posadzić słoneczniki na działce nad jeziorem. Niby prosta rzecz, ale chce zrobić żonie niespodziankę tak żeby kwiaty układały się w określony wzór. Do tego potrzebna jest precyzja i zaplanowanie miejsc na kwiaty – ciekaw jestem jak można by wykorzystać dalmierz laserowy w telefonie taż żeby rośliny były posadzone w równych od siebie odległościach – inaczej obraz kwiatowy może być nieczytelny po wyrośnięciu 🙂

  153. mmika, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na Islandię w podróż z Asusem ZenFonem 3 Max się wybiorę, bo ja przetrzyma te mrozy to zniesie ze mną wszystko! Marzy mi się wyjazd na Islandię, ponieważ chciałabym na własne oczy ujrzeć Zorzę Polarną.

  154. Miszczu, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pytacie w jakie miejsce zabrałbym Maxa? Otóż zabrałbym go w miejsce publiczne, bo pośród ludzi czuję się najlepiej. Następnie maxymalnie wykorzystałbym jego możliwości z daleka od ładowarki.

  155. Karolina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go na majowy wypad pod namioty, ponieważ jego pojemna bateria pozwoliłaby na brak konieczności jego ładowania, dobry aparat na uwiecznienie wypadu na fotografii, a jego szybkie procesory zaoszczędziłyby mi nerwów wywołanych „zamulaniem” smartfona.

  156. Ajgor, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym go do aquaparku w redzie aby nagrać jak tam jest i zawsze mile wspominać wszystkie chwile razem z asus zenfone 3 max ❤

  157. stefan, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Czy to w nocy, czy to w dzień,
    Jestem bardzo duży leń,
    Lubię morze lubię góry,
    Chcę opuścić już te mury,

    W kieszeni ze mną telefon bez karty SIM,
    Ależ ma baterie ten …czysyn,
    Będę fotek pstrykać co nie miara,
    Może założę bloga sialala,

    Hej Zenfonku mój milusi,
    Niechaj każdy to wykrztusi,
    Będziesz służył mi dwa dni całe,
    Na podium Cię stawiam i chwalę,

  158. Adrian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W weekend majowy zapowiadają świetną pogodę około 27 stopni Celsjusza. Marzy mi się Kuba, ale w przypadku takiej pogody chętnie wybrałbym się z rodziną w Bieszczady. Mała Rawka, Wielka Rawka i na deser Krzemieniec. Zrobię sesję zdjęciową być może moim nowym smartfonem na „dachu świata” mojej przyszłej Żonie oraz czteroletniemu nie zawsze najgrzeczniejszemu Synkowi.

  159. marad, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do miejsc palcem znaczonych na mapie. Tam dokąd trakty wiodą nieznane i nie każdemu dotrzeć jest dane. W bezkresną dal … i tuż, tuż za rogiem.

  160. Adir, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon pojechałby ze mną nad polskie morze. Jest takie jedno malownicze miejsce, gdzie nie ma turystów, jest cicho i spokojnie, a plaża jest ogromna. Zaraz po dodarciu włączam tryb samolotowy i odcinam się od reszty świata. Myślę tylko o tym, żeby ZenFone uwiecznił te wszystkie piękne chwile które tam spędzę wraz ze swoją przyszłą żoną i pieskiem. Uśmiecham się na samom myśl. Ahhh po prostu zen…

  161. pawelbrusilo, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Mocny telefon to mocne wrażenia, dlatego biorę go na śmiertelnie niebezpieczną wyprawę do Sosnowca! Zobaczymy kto będzie twardszy, ASUS ZenFone czy chłopaki z Zagłębia!

  162. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W weekend majowy wybieram się do Krakowa na koncert HARDWELL w właśnie tam chciałbym zabrać ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) Dzięki niemu mógłbym tam zarejestrować wspaniałe. A dobra bateria tego telefonu bardzo by mi w tym pomogła. Jak przeżywać wspaniałe chwile w życiu to tylko z ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL)

  163. malewojaze, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus ZenFone 3 Max pojechałby ze mną w niejedną podróż, jednak najbliższa z pewnością sprawdziłaby go pod kątem żywotności akumulatora. Mam na wyprawę na Islandię, długie wędrówki, masa zapierających dech w piersi widoków, które udokumentowałbym również przy pomocy ww. sprzętu. Dlaczego tam? Ponieważ kocham przestrzeń i obcowanie z przyrodą. W zamian obiecuję złapanie świetnego kadru z maskonurem <3. 😉

  164. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    MADISON SQUARE GARDEN. Chciałbym udać się właśnie to wspomnianej legendarnej hali sportowej, by jednego dnia zobaczyć zmagania hokeistów Rangers, a następnie kilka godzin później podziwiać moją ukochaną drużynę New York Knicks. Wszystko jednego dnia, więc smartfon ASUS wydaje się być perfekcyjny.

  165. Dziadova, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Prawdopodobnie właśnie na maila konkursowego docierają piękne zgłoszenia o tropikach, leśnej głuszy i rodzinnych wakacjach nad polskim morzem. Ja się wyłamię. Zabrałabym Asusa w miejsce, w którym zawsze jestem sama, jest mi bardzo źle, a do tego czas wlecze się niemiłosiernie.
    Jasny ekran mógłby się tam przydać, żeby tchnąć chociaż trochę światła w nerwowe oczekiwanie (właściwie mógłby to zrobić tylko najjaśniejszy ekran na rynku), natomiast bateria doskonale przyda się, by wśród muzyki i zdjęć móc przez kilka godzin skutecznie rozładowywać nerwy. Wiecie już, gdzie pojechałby ze mną ZenFone 3 Max? No właśnie… do dentysty.
    Nie to, że nie lubię podróżować. Owszem, chętne jeżdżę, może nie po Świecie, ale z pewnością po Europie. Tętniące życiem miasta, zabytki, przyroda, słońce czy śnieg – zawsze przywożę z tych wyjazdów sporo zdjęć i dobrych wspomnień. A gdzie dobre nastawienie liczy się tak bardzo, jak w kolejce do stomatologa, upchanej w ciemnym, wąskim korytarzu pokrytym tyloma warstwami farby olejnej, że mogłyby rywalizować na ilość ze słojami 400-letniego dębu? Wreszcie miałabym czas pooglądać zdjęcia na jaśniutkim ekranie, powspominać, posortować, a wszystko to w czasie, w którym zazwyczaj walczę z odruchem gryzienia paznokci i przebierania nogami. Wiem, że nie jest to górnolotna motywacja. Myślę jednak, że technika powstała właśnie po to – żeby życie było prostsze i przyjemniejsze 😉

  166. Przemek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym smartfon Asusa w nasze piękne Polskie góry, gdzie dawno nie byłem, a chętnie wrócę. Dobra bateria i aparat na długich wędrówkach będzie na wagę złota, a dobra jasność w mocnym górskim słońcu też będzie na plus.

  167. ForS, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Może i nie bezpośrednio na weekend majowy, ale na codzień zenfone 3 max byłby idealny dla studenta.
    Wyobraźcie sobie te długie godziny na uczelni, które tylko w połowie wypełnione są zajęciami, zaś druga połowa czasu, który tu spędzacie to oczekiwanie na owe zajęcia. Każdy student marzy o telefonie, który pozwoli mu wytrwać przy jego okresie nudy na uczelni, potrafi zrobić dobre zdjęcia notatek od kolegi/koleżanki (bo akurat student dzierżący ZenFone’a nie dotarł na wykład z bliżej niewyjaśnionych przyczyn). Sporo osób stwierdzi, że od tego są ładowarki i powerbanki – powiedzcie mi ilu biednych lub wczorajszych studentów pamięta o zabraniu ze sobą ładowarki lub powerbanka? Nawet jeśli znajdzie się jakiś odsetek, to spora część weźmie nienaładowanego powerbanka i zaczynają się schody przy chęci umilenia sobie tego brutalnego czasu na uczelni lub przy chęci zrobienia superważnego zdjęcia, bo akurat jutro jest z tego kolokwium – jak to uczynić, gdy telefon woła o pokarm dla baterii?

    No i właśnie dlatego telefon jest idealny dla studenckiego użytku, nie tylko ze względu takiego, że ma dobry aparat i świetną baterię – ale również ze względu na dualsima, może sobie włożyć drugą kartę, która jest przeznaczona tylko na sytuacje alarmowe jak brak piwa w akademiku lub też w obawie o własną ocenę przed kolokwium, czy też stricte pod kontakt z jakże zatroskanymi o losy dziecka rodziców, gdy potrzeba pilnie gotówki na przeżycie do końca tygodnia.

    Także telefon nie byłby głównym źródłem przetrwania długiego weekendu majowego, lecz jednym z głównych narzędzi do przetrwania tego jakże trudnego okresu studiów!

  168. naicob, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wykorzystując atuty Zenfona zabrałbym go pod namioty w Bieszczady; na Połoniny i Tarnicę. Służył by jako aparat, kamera, nawigacja, latarka, odtwarzacz muzyki;)

  169. Sebastian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUSa ZenFone 3 MAX zabrałbym na grilla. Dobry wyświetlacz by lepiej widzieć w słońcu, świetny aparat do uwiecznienia chwil, przydatne złącze JACK do odpalenia ulubionej muzyki z głośnika, blokada telefonu na palec to prywatność, oraz ładny wygląd i firma ASUS robią resztę.

  170. Beata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W majówke chciałabym spakować najpotrzebniejsze rzeczy oraz smartfon i pojechac pod namioty. Niewazne gdzie, ważne z kim. Ten telefon pomógłby mi uwiecznić wspaniałe chwile z wycieczki 🙂

  171. moniikkkaa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym ze sobą ASUS ZenFone 3 Max na Szklaną plażę w Fort Bragg – Kalifornia. Robi dobre zdjęcia i ma sporo miejsca na nie, miałabym sporo pamiątek. Do tego wytrzymała bateria w sam raz na podróż. Chciałabym tam pojechać ponieważ o tym marzę od dziecka. Jest to bardzo ciekawe miejsce, nie na co dzień spotyka się plażę z kamyczków szklanych powstałych z wyrzuconych tam szklanych butelek. Jest tam kolorowo, pięknie.

  172. Ania, :

    Subskrypcja i polubienie są warunkiem?

  173. Gosia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfonika wzięłabym ze sobą na majóweczkę na moją skromną działeczkę:)Leżałabym sobie z nim na leżaczku,piwko zimne popijała i mężowi grillującemu kiełbaski fotki strzelała;)Potem w telefonie ładnie bym je obrobiła i wysłała do Was w podziękowaniu za telefon,i za to,że się tak świetnie z nim bawiłam:**)Pozdrawiam

  174. Piotrek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pochodzę z małej wioski niedaleko Wrocławia i tam zabrałbym ze sobą Asusa. W maju przyroda budzi się do życia. Drzewa dostają pąków, pojawiają się pierwsze kwiaty, zaczynają latać pszczoły i motyle, trawa jest wyjątkowo zielona, a niebo błękitne. Nie ma lepszej modelki do fotografowania niż przyroda. Z Asusem mógłbym uwiecznić wszystkie zwiastuny wiosny, bez obawy o to, że nie uchwyciłbym ich piękna. Nasz Wieszcz Narodowy – Adam Mickiewicz miał rację opisując przyrodę w „Panu Tadeuszu”. Zagraniczne krajobrazy mogą wydawać się dla nas egzotyczne, nieznane, piękne, ale po czasie zabija je monotonia. Natomiast nasz polski, różnorodny krajobraz, zmienia się z dnia na dzień. Pozwala nam odpocząć, inspiruje nas, wzrusza (zachód słońca nad lasem jest równie piękny jak nad morzem). Razem z Asusem mielibyśmy co robić cały rok, bo nie tylko wiosna jest idealną modelką, ale lato, jesień i zima są równie piękne i warte uwiecznienia.

  175. Ewelina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten wspaniały telefon zabrałabym do szpitala niedługo rodzę i mój narzeczony mugłby pięknie nim uwiecznić narodziny naszej córci Neli 🙂

  176. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałem wygrać telefon dotykowy Asus bo ma macna baterie

  177. Milena, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Dziendobry ja zabralabym bym ten telefon na miesiadz miodowy bo wlasnie wzielam slub i z mężem wybieramy się w podróż Polsce jedziemy w ciemno chcemy zwiedzić wiele ciekawych miejsc a telefon ma mocną baterię więc na podróż wsam raz będę zajmować się mężem a nie myśleć o ladowarce wiadomo o co chodzi hihihihi pozdrawiam

  178. JazzyAndom, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja weekend z Asusem spędził bum wtaz z moją rodziną na wyjeździe do chorego dziadka oraz babci. Dziadek nie dawno miał zawał a babcia nie potrafi chodzic. Zrobił bym nam wspólne zdjęcie które zawiesił bym na swojej specialnej ścianie w pokoju. Zracji tego że nie posiadam telefonu komórkowego ponieważ moich rodziców na to nie stać chciałbym go dostać i ten konkurs to jest moja ostatnia szansa

  179. Polina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Tych dni nigdy nie zapomne…
    Był piękny i słoneczny dzień. Dzień przed moim wyjazdem do Hiszpani. Byłam bardzo smutna, ponieważ mój telefon się zepsuł, a aparat był taki zły, że mogłabym go już wyrzucić. Niestety musiałam mieć coś do robienia zdjęć. Oglądałam telewizje i myślałam czym zrobię zdjęcia. Nagle na reklamie pokazał się nowy telefon : ASUS ZENFONE 3 MAX. Bardzo mi się spodobał i prosiłam rodziców aż do skutku. Po paru minutach zgodzili się mi go kupić. Byłam po prostu w siódmym niebie. Pojechałam z rodzicami do MediaExpert i od razu rozpoznałam ten telefon. Był bardzo wychwalany przez pracownikow tego sklepu. Gdy go kupiłam od razu włączyłam aparat i zaczełam robić zdjęcia krajobrazów. Dokupiłam także selfiesticka, żey robić bardz fajne zdjęcia przednia kamerką. Kolejnego dnia, gdy byłam już drodze do Madrytu tyle pięknych meijsc mijałam, podziwiałam i robiłam im zdjęcia. Byłam bardzo podekscytowana tymi zdjęciami, ponieważ wyszły jakbym po prostu była w tym miejscu. Gdy dojechałam na miejsce, byłam bardzo szczęśliwa. Kolejne dni był dla mnie zwiedzaniem tego pięknego miasta m.in : Puerta del Sol (Brama Słońca) był to owalny plac otoczony ze wszystkich stron kremowymi XVIII-wiecznymi domami. Madryt to piękne miasto, ae jeszcze więcej ma rozrywek. Pałac Królewski (Palazio Real) miał dużo pięknch i bardo ozdobionych komnat. Te wszystkie zdjęcia, które zrobiłam był zachwycające. Rodzice bez mojej wiedzy zapisali mnie na kurs języka hiszpańkiego. Gdy się dowiedziałam byłam bardzo zachwycona. Kolejnego dnia wybrałam się na zakupy. W centrum handlowym ABC Serrano kupiłam mnóstwo ubrań. W restauracji Botin zjadłam bardzo smakowity obiad. Kolejne dni spędziłam zwiedzając to miasto i robieniem zdjęć tym perfekcyjnym telefonem. Gdy wróciłam do domu zaczełam pokazywać moim przyjaciółkom wszystkie zdjęcia oraz moj nowy telefon. Były bardzo zdziwione tymi zdjęcami, że taki telefon może robić takie zdjęcia. Po par dnich moje przyjaciołi kupiły sobie ten telefon.Wszystkie byłyśmy super szczęśliwe. Nigdy tej wycieczki nie zapomnę.

  180. _Just_Maniek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W weekend majowy planuje wyjechać do Zakopanego razem z moją przyszłą żoną. Będzie to ostatni wyjazd w związku narzeczeńskim więc przyjemnie było by skorzystać z możliwości nowego smartfona. Znając moją narzeczoną przetestowałaby aparat lepiej niż GSMManiaK.pl ;P

  181. Grzegorz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W jakie miejsce zabrałbym ten smartfon? Na pewno w góry a dokładnie w Sudety Wschodnie, najlepiej pod namiot na trzy dni, ponieważ na tyle starczyła by mi bateria. Piękne krajoobrazy, piękny szczyt Śnieżnika po prostu bajka. Zabierałbym również ten smartfon na treningi kolarskie, bo wiedziałbym że bateria mi wytrzyma na długą trasę przy włączonym GPS i transmisji danych.

  182. Kapi, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wziąłbym go w ciepłe bajeczne kraje z powodu 16 mpix i laserowym czujnikiem pomiaru ostrości oraz nagrania ful HD. Myślę że bateria też jest dobra iż wiem że robiąc fotki bateria zgodzi ale to dobrze że są tryby oszczędzania bateri

  183. Kasia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym ten telefon na jedną z wysp, do zupełnej dziczy. Tak wyobrażam sobie moich kilka dni prawdziwej wyprawy i dzikiego życia. Chciałabym sam na sam obcować z naturą, bez zbędnych rzeczy. W zupełności ten telefon by mi wystarczył. Mogłabym robić nim zdjęcia 3 dni, udukumentajace moją szalona wyprawę. A jego funkcje z pewnością pomogły by mi w walce z poszukiwaniem jedzenia, czy tropienia zwierząt w nocy, pomogłaby mi w tym właśnie dioda LED. Właśnie tak wyobrażam sobie moją pierwszą podróż w nieznane, tylko ja, cuda natury i jeden niezawodny smartfon. 😉

  184. Anna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Od dawna ciągnie mnie na północ. Kiedy powiedziałam o tym znajomemu, zwierzył mi się, że ma podobnie ponieważ w poprzednim życiu był Wikingiem – tak orzekł wróżbita. Wprawdzie nie byłam u „specjalistów”, jednak niedawno wróciłam z Islandii i już planuję wycieczkę na Wyspy Owcze. To właśnie tam chciałabym wybrać się z nowym telefonem. Może w poprzednim życiu byłam maskonurem? 😉

  185. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus Zenfone 3 max. Nowy telefon to zawsze świetne doświadczenie. To naprawdę fajny smartfon, a na dłuższy wypad jego bateria jest idealna.Nie ma też słabych bebechów więc pewnie dość płynnie by chodził.Również jego aparat jest całkiem dobry a ja lubię robić zdjęcia . Najchętniej zabrał bym go ze sobą na wypad w jakieś ładne miejsce. Chodź teraz pogoda jest nie pewna to nareszcie można było by robić zdjęcia ładne i przez kilka dni bez przymusu ładowania. Chciałbym bardzo wybrać się w góry bo jeszcze nigdy nie byłem, więc może tam. Mam nadzieję że moja wypowiedź była dość spójna ;). Fajnie ze ktoś to czyta.
    Ps.
    mimo że nie macie ,,miliona subów” to dajecie taki fajny konkurs. Podoba mi się to 😀

  186. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jeśli miałbym możliwość zabrania takiego telefonu na majówkę, to z przyjemnością bym uwiecznił dobrze spędzony czas w górach razem z ukochaną. Ten Asus posiada świetnej jakości aparat który bez problemu poradziłby sobie z górską scenerią czy też robieniem zdjęć podczas wieczornej wycieczki. A dobrze wykonane selfie’ki będą cudowną pamiątką ze wspólnie spędzonego czasu poza granicami dusznego miasta.

  187. Klaudia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Uwielbiam po naszej Polsce wycieczki,
    zwiedzać, poznawać, szukać od miasta ucieczki,
    piękne widoki, wspaniali ludzie,
    u nas nie ma mowy o nudzie!
    Mamy przepiękne jeziora i lasy,
    gór naszych malowniczych pasy.
    Wszystkie te zapierające dech w piersiach pejzaże,
    na zdjęciach i filmach łapać dziś marzę,
    mieć coś pod ręką by zatrzymać chwilę,
    a muzyką przy spacerze czas sobie umilę.
    Majówkowy weekend w pięknej scenerii,
    nie martwiąc się wcale stanem baterii.
    Smartfon najchętniej zabiorę w góry,
    ASUS umili tam dzień ponury,
    Tatry, Bieszczady i Karnonosze,
    ZenFone 3 Max ze sobą noszę!

  188. Paulina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Myślę, że ten telefon zabrałabym w polskie góry. Z swoją baterią i niezłym z wyświetlaczem świetnie posłużyłby za monitor do drona. Piękne ujęcia i widoki podczas zachodu słońca Swyobrażam sobie oglądać wyłącznie na Asusie ZenFone 3 Max.

  189. Sara, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym smartfon na bezludną wyspę na weekend, na pewno by mi się nie rozładował podczas pstrykania zdjęć

  190. Patryk Łoński, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa Zenfona 3 Max napewno zabrałbym gdzieś w teren. Prawdopodobnie byłby to długi wypad, gdyż Asus Zenfon 3 Max ma tak dobrze trzymającą baterie, że żal jej nie „przetestować” 😀
    Zrobiłbym dłuższy wypad ze znajomymi do lasu. Wkońcu miałbym telefon z mega dobrą baterią i nieprzeciętnym aparatem. Nic tylko cykać zdjęcia i cieszyć sie Asusem. Mam szczególny sentyment do tej marki 😀

  191. Agnieszka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Moją pasja są podróże podróże motocyklowe. Na weekend majowy Asus by mi towarzyszył w podróż w Alpy. Pojadę przez Włochy Niemcy i Austrię. Cudne widoki sfotgarafuhe, zjem najpyszniejsza Alpejska czekoladę i nakarmię świstaki. Posłucham dzwoneczków Alpejskich krów i najpiękniejsze góry zobaczę. Wlasnie tam krętymi drogami chcę przejechać moim harleyem

  192. Raj, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa ZenFone 3 Max zabrałbym w wiele miejsc ze względu na bardzo dużą baterię i brak potrzeby martwienia się dostawami prądu.Jednak pierwszym co przychodzi mi na myśl są słoneczne karaiby, tak aby cię odciąć od pogody która w polsce nie jest aktualnie najlepsza.A Dlaczego akurat to miejsce?Oczywiście ponieważ smartfon by sobie w nim świetnie poradził.Podróż zapewne nie byłaby krótka więc tutaj przyda się bardzo dobra bateria oraz duży ekran do oglądania filmów podczas długiego lotu.Na miejscu wystarczająca jasność ekranu pozwoliłaby mi używać go w słońcu bez potrzeby zasłaniania się ręką i szukania cienia.Dzięki wystarczającym podzespołom oraz świetnej optymalizacji nakładki mógłbym pograć w gry na tle błękitnej wody.Przy okazji wykonałbym kilka ładnych fotek dla rodziny,bo w końcu aparat jak i widoki na to pozwalają.

  193. Konrad, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kiedyś miałem Zenfona, ale tragicznie zginął w kieszeniu podczas wsiadania do samochodu … zgniotłem go na amen 🙁

    Zdecydowanie zabrałbym go nad morze, morza szum , ptakow spiew, a ze kocham nasze polskie morze, to jedyne fajne miejsce to nasz piękny koniec Polski – HEL 🙂

    Tylko ten aparat by tam przetrwał, w tym „piekelnym” miejscu 😉

    Pozdrawiam
    Conrad Rychlik
    514 432 811
    condziu@gmail.com

  194. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Miałem kiedyś taką fantazję, żeby podejść do kasy i kupić bilet na najdalej jadący pociąg tego dnia. Bez sprawdzania gdzie konkretnie jedzie. Po prostu podejść do kasy i powiedzieć: chcę pojechać jak najdalej stąd – gdzie dzisiaj jedzie najdalej jadący pociąg? Poproszę jeden bilet, cena nie gra roli. Chciałbym pojechać jak najdalej, uciec od tego wszystkiego, od ludzi dla których nic nie znaczę i spraw, które coraz trudniej mi znieść. Gdyby można było tak po prostu wsiąść do pociągu i zapomnieć o codziennym życiu. Często mam taką chęć udać się w nieznane, z dala od toksycznych ludzi, którzy wysysają ze mnie dobrą energię. Lubię uciekać daleko w świat, nie mówiąc o tym nikomu, wracać z tysiącem zdjęć i głową pełną wspomnień. Kiedyś podróżowałem przez Rosję do Kazachstanu. Jechałem do pracy w szkole. Niesamowita przygoda, niesamowici ludzie, niesamowite krajobrazy. Pamiętam widok na jakimś ogromnym moście nad przepaścią, który był w kształcie łuku i z końca pociągu widziałem jego odległy początek. W górach w jednym momencie jechaliśmy nad przepaścią a w następnej chwili mieliśmy tuż za oknem wysokie skały. Coś niespotykanego! Żałuję, ogromnie żałuję, że nie miałem wówczas przy sobie właśnie takiego smartofnu jak Asus ZenFone z 16-megapikselowym aparatem i tymi wszystkimi wspaniałymi bajerami. Cóż, dawne dzieje. Teraz marzy mi się podróż koleją transsyberyjską, a konkretnie transmongolską na linii Moskwa – Pekin przez Ułan Bator, ponieważ przyciąga ona ze względu na swoją egzotykę i długość. Z tego co wiem, wygląda to tak, że jednym wagonie jedzie kilkadziesiąt osób – są zakochane pary, są grupy znajomych, są rodzice z dziećmi, są babcie z wnuczkami, są amatorzy tanich alkoholi (mimo, że oficjalnie pić nie można). W czasie tej wspólnej podróży koleją zobaczylibyć można Plac Czerwony w Moskwie, Pietuszki znane z prozy Wieniedikta Jerofiejewa, wspaniałe elewacje pałaców i dworków w Petersburgu, Zakazane Miasto w Pekinie czyli dawny pałac cesarski, Wielki Mur Chiński, oblodzone jezioro Bajkał, stepy mongolskie i wielkie rzeki Wołgę, Wiatkę, Kamę, Toboł, Irtysz, Ob, Amur. Chętnie rozmawiałbym z innymi towarzyszami podróży, śpiewał z nimi i rozkoszował się powolnie zmieniającymi się za oknem krajobrazami i nie śpieszył się ze zwiedzeniem licznych ciekawych przystanków wzdłuż drogi. Taki smartfon to nieodłączny towarzysz dalekiej pódróży, bo oprócz kontaktu ze światem, umożliwiłby zrobienie świetnych zdjęć pamiątkowych bez potrzeby tachania ze sobą dużego aparatu z jeszcze wiekszym obiektywem. Rosjanie nie potrzebują wiele czasu, by otworzyć się przed obcymi. Chętnie opowiadają historie swojego życia i dzielą się swoimi zapasami jedzenia. Dojeżdżając linią transmongolską do stolicy Mongolii – kosmopolitycznego miasta Ułan Bator, zobaczyłbym imponujące restauracje, buddyjskie klasztory i bardzo atrakcyjne wiejskie krajobrazy a następnie niesamowite stepy mongolskie i w końcu rozległą pustynię Gobi. To byłaby dość ekstremalna podróż, z wyjątkowymi wspomnieniami i wieczną pamiątką w postaci zdjęć z ZenFona.

  195. TheCutieOne, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ASUSA na serię koncertów majówkowych we Wrocławiu oraz bicie światowego rekordu Guinnessa w grze na gitarach, który również odbędzie się w stolicy dolnego śląska. Dzięki jego wytrzymałej baterii mógłbym uwiecznić siebie i moich przyjaciół na filmach ze wszystkich 3 dni koncertowych oraz zrobić wiele zdjęć. Mój dotychczasowy smartfon nie daje mi takich możliwości jakie potencjalnie daje ASUS ZenFone 3 Max

  196. Olakola, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon Asus ZenFone 3 Max zabrałabym ze sobą na wyspę bezludną, ponieważ jest tak inteligentnym urządzeniem, że mogłabym z nim sobie pogadać. Podobno bateria wytrzymuje 3 dni, a to wystarczający czas, aby odpocząć od ludzi i nie musieć wracać, by podłączyć smartfona do prądu. Dzięki temu, że ma świetny wysokiej jakości aparat fotograficzny, robiłabym sobie selfie z krabami, no bo z kim innym to robić na bezludnej wyspie? Wbudowana dioda led oświetlałaby mi drogę, jakby znudziło mi się to lenistwo i chciałabym wrócić do domu. Największym plusem tego wszystkiego, jest to, że na bezludnej wyspie nikt by mi nie ukradł tego cacka! No bo kto? Krab, który nie ma w swojej muszli ładowarki ? 🙂

  197. Asia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W majowy, tzw. długi weekend, wybrałabym się na Litwę, do Łotwy, Estonii do Finlandia – cztery kraje w pięć dni. To się nazywa szybkie podróżowanie. Marzę o tej podróży od lat. Wsiąść w samochód, ruszyć w kierunku północno-wschodnim i jechać przed siebie aż do Helsinek. Coś oczywiście po drodze zwiedzać, gdzieś się zatrzymać, zjeść, gdzieś przenocować i ruszać dalej. Bez planu i bez przymusu z zamiarem zrobienia mnóstwa zdjęć i nakręcenia pamiątkowych filmików ZenFonem. Jakoś do tej pory się nie układało. Ze względu na pogodę najlepsza pora na taką podróż to wakacje, ale w minione tyle się działo, że tę wymarzoną podróż wiecznie przekładałam na potem… Najpierw na Mazury. Tam zatrzymalibyśmy się z partnerem, bo on byłby moim towarzyszem i zarazem kierowcą, na pierwszą noc. Iława – miasto, do którego jako dziecko jeździłam dość często z rodzicami. Potem na studiach co weekend w sezonie. Na konie i pływać na skuterze. Urocze, trochę jeszcze gdzieniegdzie nad Jeziorakiem dzikie miejsce. Znam je i kocham bardzo mocno. Mam wiele wspaniałych wspomnień związanych z tamtymi okolicami. Potem kierunek na Wilno. Po drodze jeszcze odwiedziliśmy przepiękne Troki. Tu smartfon miałby niewątpliwie pole do popisu. W Wilnie ostatnio byłam trzynaście lat temu. Mieszkałam tam wtedy prawie dwa miesiące, ale niewiele pamiętam, bo byłam strasznie zapracowana. Była zima, na zewnątrz -37 stopni. Raczej nie wychodziłam z budynku. Nawet nie widziałam wówczas Ostrej Bramy. Tym razem udałoby mi się to nadrobić i ruszylibyśmy dalej… do Rygi. Do pierwszego lepszego hotelu. To nieistotne. Szybki sen i zwiedzanie od rana. Stolica Łotwy zrobiłaby na nas zapewne ogromne wrażenie, albowiem jest monumentalna, imponująca, piękna. Pełna strzelistych wież i spektakularnych budynków. Pewnie zrobiłoby mi się szkoda naszej kochanej Warszawy, bo chyba ta Ryga z tego co wiem, jest od niej dużo ładniejsza. I znów mnóstwo fotem wykonałabym Asusem. Następnie ruszylibyśmy dalej. Po drodze zobaczylibyśmy łotewskie nadbałtyckie plaże, a później dotarlibyśmy do Tallina. To urokliwe miasteczko. Byłam już tam kiedyś. Malutkie, takie kameralne. To tu w porcie internowany był polski bohaterski okręt podwodny „Orzeł”, który bez map przedarł się do Anglii. Widoki w Tallinie są fantastyczne. To trzeba zobaczyć! 16-megapikselowy aparat jak znalazł! Spędzilibyśmy tam noc, a rano wyruszyli promem do Helsinek. Stolica Finlandii to byłoby moje ulubione miejsce w tej podróży. Piękne i sympatyczne. Pełne życzliwych ludzi i zapierającej dech w piersiach architektury. Widziałam już chyba prawie wszystkie stolice Europy, ale Helsinki nie były podobne do żadnego z miast, w których byłam do tej pory. Chciałabym tam kiedyś wrócić i móc zostać dłużej. Wrócilibyśmy promem. To byłaby intensywna, piękna podróż. Nie trzeba wielkich środków, ani specjalnego planu. Trzeba się tylko zdecydować i nie zapomnieć zabrać ze sobą bardzo dobrego, uniwersalnego smartfona.

  198. SZUCHYT, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Niebawem wybieram się do Afryki wschodniej – Kenia, Etiopia, Uganda. Z przyjemnością uwiecznię przepiękne krajobrazy oraz dziką naturę. Najbardziej jednak zależy mi na uwiecznieniu SZCZĘŚCIA. Zastanawiacie się jak to możliwe? To bardzo proste. Lokalna społeczność w mniejszych wioskach nie posiada materialnych bogactw i często żyją w biedzie. Mimo to posiadają szeroko uśmiechnięte usta i donośny śmiech. Cieszą się z każdej drobnej rzeczy i potrafią sprawić byś również i Ty potrafił przesiąknąć pełnią życia. W ten sposób będę szukał tych unikalnych dowodów szczęścia wszędzie tam, gdzie pojawię się z smartfonem ASUS ZenFone 3 Max. Najpierw jednak zacznę od uwiecznienia swojego uśmiechu, gdy otrzymam nagrodę 🙂

  199. Klaudia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go w Bieszczady , z tego względu że chciałabym tam popstrykać tym telefonem zdjęcia tego pięknego krajobrazu. a pozatym chciałabym zadzwonić do taty stamtad i z nim szczerze porozmawiac

  200. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym ASUS ZenFone 3 Max
    do Ustki do Lubicza , już drugi raz w to samo miejsce, bo bardzo dobre wspomnienia mam z przednich wakacji.

  201. Adin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym z wielką chęcią na wyprawę do Tybetu, o której zresztą marzę od lat i mam nadzieję swe pragnienie w końcu zrealizować. Jestem osobą ciekawą świata, w tym rozmaitych kultur i tradycji, często zapominanych lub wręcz niszczonych przez współczesny, zachodni model życia. A ja w swym świecie staram się jak najczęściej podążać „alternatywnymi ścieżkami”, świadomie i refleksyjnie spoglądając na otaczającą mnie rzeczywistość. Z tego względu pociąga mnie to co wpływa na rozwój duchowy człowieka. Więc moje pragnienie wydaje się być uzasadnione :-). Poza tym nieodzownym elementem takiej wycieczki są piękne zdjęcia, a ASUS ZenFone 3 Max, jak mniemam – jest idealny do zabrania w podróż, więc jest też idealny, by czasem w takim aspekcie z niego skorzystać! Pozdrawiam.

  202. Agnieszka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja bym zabrała to cacuszko Asus ZenFone 3 Max do ukochanej Norwegii – kraju zielonych dolin, błękitnej poświaty lodowców, kaskad wódy leniwie spływających po kamieniach, czystej, uspokajającej zieleni łąk i pagórków, wielkich przestrzeni dających poczucie nieograniczonej wolności, samopasących się owiec, miłych ludzi, spienionych wodospadów, stromych urwisk, wąskich fiordów, surowości skał, ciemnych, wijących się górskich tuneli, szybkich lemingów i… black metalu. Wiadomo, w co wyposażone są smartfony Asusa tej klasy, w jakie urządzenia, w jak wytrzymałą baterię i power bank, więc to jest niezbędny, wszechstronny gadżet każdej tego typu podróży. Do Norwegii najchętniej wybrałabym się z mężem niedużym, szybkim autkiem bo jest ono najlepsze do takich eskapad. Tylko nim można dotrzeć do naprawdę pięknych zakątków i wiele zobaczyć podczas zaledwie kilkudniowego pobytu. Mamy stosunkowo prosty dojazd do Świnoujścia, więc stamtąd przepłynęlibyśmy promem do Szwecji. Z portu w Ystad ruszylibyśmy autostradą na północ i w końcu skręcili na zachód do Norwegii. Wizytę w Norwegii rozpoczęlibyśmy więc na północy kraju, zmierzając stopniowo w kierunku Oslo. Mamy szczegółowo opracowany plan naszej wycieczki. Około 30 km za Oslo w kierunku Honefoss zatrzymalibyśmy się na pierwszy nocleg, nad wspaniałym Tyrifiordem. Następnie udalibyśmy się w podróż w kierunku Voss, wzdłuż pięknego jeziora Krodenen oraz dalej przez uroczą dolinę Hallingdal. Utrwalenie tych widoków aparatem ZenFone, to obowiązek! Po drodze minęlibyśmy Gol i Geilo, dojechali do pierwszego zacnego punktu naszej wyprawy, słynnego Voringsfoss. To wodospad o wysokości 181 m, jeden z najczęściej odwiedzanych wodospadów w Norwegii, który ogląda się wyłącznie z góry. Tu bym nagrła film. Zaraz potem pierwsza przeprawa promowa Brimnes-Bruravik przez Eidfjord. Następnie podróż prze Eide w kierunku Voss. Gudvangen to byłby kolejny punkt na naszej mapce podróżnej. Dojeżdża się do niej przepięknym wąwozem, krętą drogą wśród gór. Wioska leży u podnóża strzelistych skał, wokół spływające kaskady wody, coś niesamowitego! Widoki jak z bajki. Byłam tam onegdaj, gdy moja mama pracowała w Norwegii. Dlatego to obowiązkowy punkt wyprawy. W tym kraju nie tracilibyśmy czasu. Klimat temu sprzyja, wystarcza kilka godzin snu, by zregenerować siły i ruszyć w dalszą drogę. Następnie Gudvangen, który leży u początku fiordu Naroy. Jest to jeden z najpiękniejszych fiordów. Jadąc z Turtago do Lom można podziwiać piękne widoki na lodowiec. I znów bez fotografowania się nie obejdzie. Myślę, że szesnaście megapikseli ze wsparciem laserowego czujnika pomiaru ostrości, z wykrywaniem faz oraz ciągłym autofocusem w zupełności wystarczą, bo wykonać piękne, ostre, sugestywne zdjęcia. Kolejną mijaną miejscowością jest Otta. Od Dombas do Andalsnes droga prowadzi cudną doliną Romsdalen. Naszym celem byłaby Droga Trolli – Trollstigen (dokładnie oznacza to drabina trolli). Po drodze mija się Stigfoss – wodospad o wysokości 180 m, na którego górze znajduje się taras widokowy, z którego patrzy się na serpentyny i jadące drogą auta jak na ruchomy obrazek. To trzeba zobaczyć! Przeprawa promowa przez fiord Geiranger do wioski Hellesylt dostarczyłaby zapewne niesamowitych wrażeń. Fiord ma zaledwie 20 km długości, ale po drodze mija się wspaniałe wodospady: De Syv Sostre (Wodospad Siedmiu Sióstr), Suitor (Zalotnik), Friaren (Zakonnik), Brudesloret (Welon Panny Młodej). Tego nie można pominąć. Z Hellesylt udalibyśmy się w kierunku Olden, mijając Hornindal, Stryn (i objeżdżając Utfjorden dookoła) oraz Loen. Dalsza droga wiodłaby przez Dale do Bergen – stolicy norweskiego black metalu. Do domu wrócilibyśmy pewnie i tak stęsknieni za… Norwegią. Tyle zobaczylibyśmy, ale to wciąż byłoby mało i pozostałby niedosyt. Zawsze tak mamy, gdy wracamy z przepięknej i jedynej w swoim rodzaju Norwegii. Na szczęście mielibyśmy pamiątki w postaniu zdjęć i filmów, do których moglibyśmy wracać bez końca.

  203. Agnieszka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabiorę w góry. To urządzenie sprawi, że będę czuła się bezpiecznie, bez względu na wszystko. Dzięki niemu sprawdzę, jakie zapowiadają się warunki pogodowe, czy można zdobywać tego dnia najwyższy szczyt, czy lepiej pobiesiadować w schronisku. Gdy będę wyruszała na szlak, zawiadomię kilka osób, gdzie się wybieram i o której planuję wrócić, żeby w awaryjnej sytuacji było wiadomo, gdzie mnie szukać. W czasie wędrówki po górach będę robiła zdjęcia i nagrywała filmy, które na bieżąco będę wysyłać znajomym i rodzinie oraz będę udostępniać je w mediach społecznościowych, a przede wszystkim będę miała pamiątkę ze swojej przygody. Gdy już dotrę na szczyt, usiądę i zrelaksuję się czytając ebooka, którego wcześniej wgrałam na smartfona. Kiedy będę wracała ze szczytu, zadzwonię do najbliższej pizzerii, aby moja ulubiona pizza była gotowa za godzinę, ponieważ będę głodna, jak wilk i pewnie rzucę się na nią od progu. Wracając do schroniska skontaktuję się smsowo oraz telefonicznie z najbliższymi znajomymi, aby ustalić, gdzie spotykamy się wieczorem, po czym zadzwonię do lokalu, aby zarezerwować dla nas stolik. Dzięki smartfonowi i wgranym mapom nie grozi mi zgubienie się, a jeżeli jakimś cudem zdarzy się taka sytuacja, to będę mogla zadzwonić po pomoc. Smartfon w górach jest niezbędnym elementem wyposażenia. Może niejednokrotnie uratować życie, a na pewno zawsze nam je ułatwi. Na pewno zabiorę go ze sobą w góry, ponieważ uwielbiam wspinać się, kocham wędrówki po górach i zdobywanie kolejnych szczytów oraz pobijanie własnych rekordów i ciągłe sprawdzanie swoich możliwości.

  204. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Cześć.

    Mam na imię Michał i chętnie zabrałbym nowego ZenFona do Budapesztu. To miejsce które odwiedziłem zeszłego roku z moją drugą połówką, urzekło mnie swoim pięknem, spokojem i cudownym klimatem. Chętnie bym zamienił mojego wysłużonego ZenFona 5 na ZenFona 3 Max. W mojej piątce aparat niedomaga, jak widzę Trójka Max ma się w tej kwestii całkiem całkiem dobrze.

    Trzymajcie się.
    Michał

    PS. W Budapeszczie polecam widok z Góry Gellerta, odpoczynek na Wyspie Małgorzaty oraz przejazd metrem otwartym w roku 1896.

  205. Dorota, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chcę poczuć po prostu ZEN na maxa, zabiorę ASUSA na koncert ZENona Martyniuka, najlepiej do Nowej ZENlandii!

  206. Kovaristo, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zabrać Asuska na wycieczkę do Barcelony, by korzystając z jego potężnej baterii sfilmować cały park Guelle na jednym ujęciu bez doładowania. Pewnie dałby radę.

  207. Bajo, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wybierając się w podróż poszukiwał bym telefonu, który ma pojemną baterię oraz dobry aparat. Uważam,że Asus Zenfone 3 max byłby idealny. Gdybym miał tego smartfona zabrałbym go do Afryki. Chciałbym się tam wybrać aby zobaczyć dzikie zwierzęta oraz poznać ich sposób życia. Na pewno uwiecznił bym te chwile nagraniami i zdjęciami zrobionymi właśnie tym telefonem. Ten smartfon ma baterię o dużej pojemności więc nie będę się martwił o to, że mi się szybko rozładuje i nie będę mógł uchwycić w obiektywie ciekawych chwil z mojego życia. Przyglądną bym się ludziom żyjącym na tym kontynencie i poznał bym ich tradycję. W każdych z tych chwil towarzyszył by mi Asus Zenfone 3 max.Telefon moich marzeń.

  208. Szymonn, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jako że telefon ma bardzo pojemną baterie zabrałbym go na bezludną wyspę! Gdzie mógłbym odpocząć od codziennych problemów, ale tym samym nie musiałbym rezygnować z przyjemności. Mógłbym bez obaw przeglądać internet i oglądać filmy, a na koniec bez problemu znalazłbym na nim informacje jak wrócić z tej bezludnej wyspy :'(

  209. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W weekend majowy jadę na mazury głównie na kajaki oraz będzie w moim mieście festyn z okazji święta mojego miasteczka. Telefon bym bardzo chciał wygrać ponieważ ma dobrą baterie która wystarczyła by w podróży i bym mógł sobie pooglądać filmy na tym moim zdaniem dobrym ekranie. Akurat fajnie się składa ponieważ mam zamiar kupić ten telefon ale dopiero w czerwcu bo nie mam pieniędzy 🙁 a 1000 zł to dla mnie dużo. Mam telefon juz 3,5 rok prawie żadna gra na nim nie działa a oglądanie filmów masakra. Mam nadzieje ze wygram telefon bym był bardzo wesoły gdyż nie mam pieniędzy na taki telefon.
    Pozdrawiam

  210. Jarek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUSA ZenFone 3 Max zabrałbym do Nowel Zelandii, gdzie wybieramy się z żoną na świętowanie naszej 1. rocznicy ślubu.

  211. Piotr Kamiński, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym na wycieczkę rowerową do moich dziadków, którzy mieszkają 180 km od miejsca mojego zamieszkania. W trakcie moich rowerowych wojaży lubię używać aplikacji rejestrujących moje wycieczki za pomocą GPS oraz dokumentować na zdjęciach ciekawe obiekty napotkane po drodze. Poprzednią rowerową wyprawę do moich dziadków odbyłem w sierpniu 2013 roku, jednak już wtedy bateria z moim telefonie (który posiadam do dziś) wystarczyła na zarejestrowanie jedynie 150 km. Ostatnie 30 km musiałem więc przejechać bez możliwości kontaktu ze światem. Mój 88-letni dziadek jest wielkim fanem kolarstwa i w młodości również bardzo lubił jeździć na dalekie wycieczki rowerowe. Dziadkowie na pewno bardzo ucieszyliby się gdybym po raz kolejny przyjechał do nich na rowerze i wspólnie moglibyśmy obejrzeć zdjęcia z mojej podróży.

  212. Magdalena, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam. W związku z nadchodzącą rocznicą ślubu zabrałabym Asusa na motocyklową wycieczkę szlakiem zamków i magicznych ruin w Polsce. W takich miejscach zatrzymuje się czas jak na fotografiach. Korzystając z wysokiej klasy aparatu uwieczniłabym nasze wspólnie spędzone chwile.Dzięki baterii o dużej pojemności jedynym ograniczeniem wyboru atrakcji byłaby nasza wyobraźnia a nie potrzeba ładowania telefonu.

  213. Lechu, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W podróż po Japonii. Asus ZenFone 3 Max świetnie by się sprawdził w takiej wyprawie. Dzięki dual sim mógłbym pozostać w kontakcie gsm oraz mieć dostęp do sieci, 16 Mpix i laserowy autofokus pozwoliły by na zarejestrowanie najlepszych momentów wyprawy a duża pojemność baterii niweluje konieczność noszenia ze sobą dodatkowych powerbanków.

  214. Konrad, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zabrać na Mur Chiński i zrobić sobie fotę, bo mam tylko taką, gdzie jestem doklejony w Paincie.

  215. Edyta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon zabrałabym w podróż do Wietnamu. Jest to moje marzenia jeśli chodzi o podróże. Chciałabym pojechać właśnie tam, aby zobaczyć jak żyją tam ludzie, posmakować tamtejszej kuchni, uwiecznić piękne chwile na zdjęciach. I tu właśnie przydałby mi się smartfon ASUS, aby być w kontkacie z rodziną i móc relacjonować im moją podróż. 🙂

  216. Daga, :

    Odpowiedź w konkursie:

    To pewnie nie zbyt fikuśne miejsce ale na swoją działkę gdzie buduje się nasz domek. Z telefonem ASUS ZENFONE mogłabym robić fotorelacje dla przyszłych pokoleń 🙂

  217. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Koleją Transsyberyjską bym go zabrał! Myślicie, że mają tam gniazdka elektryczne w wagonach ? :/

  218. Jakub, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Sądze ze zabralbym go na wycieczke w gory zeby robic duzo pieknych zdjec. Dodatkowo mialbym lacznosc ze swiatem:) Prosze sobie to wyobrazic kiedy siedzisz w pieknym miejscu ktore mozesz bez problemu uwiecznic w telefonie i sprawnie wyslac komus zdjecie lub polaczyc sie z kims popijajac koktajl(najlpeiej truskawkowy). Cudowne uczucie 🙂

  219. Wujek_Kola, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Łapię ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) i obieram azymut Syberia !!!. Już tłumaczę dlaczego? „Syberia kojarzy mi się z… wymarzonymi wakacjami, które właśnie tam chciałbym je spędzić i to pod namiotem, charakternym tipi z prawdziwego zdarzenia !!! Jak na razie pozostaje to jedynie w sferze fantazji, ale marzenia po to właśnie są, z czasem może zostaną wcielone w życie, ziszczą się i będę very happy czy jakoś tak 🙂

    Monotonia i codzienność to nie dla mnie. Nie dla mnie nocleg nad morzem, w lesie, na pospolitym polu biwakowym. Nie dla mnie „Kanary”, ani też inne tropiki. Jestem osobą, która kocha ekstremalne przygody i jest tak trochę niesubordynowana :). Chciałbym przeżyć niesamowitą przygodę, którą bez wątpienia zagwarantowałby właśnie Syberia. Gwiazdy, w prawej dłoni teleskop optyczny, w drugiej ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL). Wówczas nic nie stoi na przeszkodzie, aby przeżyć wspólnie z ww „gadżetami” niezapomnianą podróż, która do końca życia byłaby w moim sercu, tudzież pamięci.
    Marzeniem moim jest zabrać pod pachę wspomnianego „Asusika”, namiot, teleskop i cały rynsztunek podróżnika i wyruszyć tam, gdzie temperatura przekracza -60 stopni, albo jest jeszcze niższa, na Syberię. A więc głównym skojarzeniem … z Asusem i wybranym miejscem marzeń jest Syberią – niezapomniana przygoda !!!

    Chciałbym poznać życie tamtejszych hodowców reniferów, dla których życie w takim mrozie, to chleb powszedni. Eskapada do Krainy skutej mrozem i wiecznym śniegiem, to dla mojego ducha i ciała istna rozkosz, niczym dla typowych zmarzlaków Bora-Bora. Ja i moja „jurta”, a dookoła ślady niedźwiedzi polarnych, w oddali rzeka, która ma zastosowanie jako droga dla pojazdów wiozących zaopatrzenie dla miast w głębi arktycznej pustyni. Od wschodu tundra na zachód granie Uralu. Z dala od codzienności, całkowita izolacja, odległa dzicz połączona z ekstremalną przygodą i niezapomnianymi wrażeniami …
    … a w razie jakiegokolwiek niebezpieczeństwa, mam pod ręką ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL), który dzielnie posłużyłby jako puginał na polarnego, mosiężny kozik na wygłodniałe wilki czy po prostu zwykła pogawędka ze ślubną … Syberia-Białystok :)!

  220. Piotr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym do Poznania ponieważ bardzo chcę zwiedzić Ostrów Tumski, ratusz, a także Stary Browar. Dzięki ZenFone 3 Max miałbym piękną pamiątkę w postaci fantastycznych zdjęć i filmów a także miejsce na przechowywanie multimediów z najważniejszych momentów życia. ASUS ZenFone 3 Max byłby od momentu wygrania towarzyszem każdej mojej podróży i dałby mi możliwość realizacji moich pasji.

  221. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym go zabrać na wypad na mazury ponieważ na mazurach zawsze dużo się dzieje i jest świetna zabawa.

  222. Idiot770, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kiedy jade na majówke I jade autokarem nudze się,tladego zawsze ze sobą zabieram telefon

  223. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Taki wyjątkowy smartfon nie może trafić w jakieś sztampowe miejsce! A tak się akurat składa, że 3 maja znajomi z pracy zaprosili mnie na cały dzień na spływ kajakowy… I właśnie w tej chwili gdy to napisałem zdałem sobie sprawę, że ostatni raz na kajakach byłem 5 lat temu a pogoda ma wynosic 2 stopnie na plusie… A więcw ta wyjątkową pogodę w wyjątkowych okolicznościach z wyjątkowymi ludźmi bardzo mocno chciałbym zamienić mój dwuletni sprzęt na nowego i mocnego ZenFona! Taka bateria i taki aparat bez wątpienia przydadzą się nie tylko wtedy…! Pozdrawiam!

  224. Łukasz1234, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa gdzie zabrać ?? Hmm wszędzie gdzie tylko można, na wakacje, do pracy, na wypad ze znajomymi. A nawet jakby mnie było stać to na księżyc bo pewnie jeszcze pół baterii by w telefonie zostało aby uwiecznić takie piękne chwile 😉 Ps. Dziękuję wam bardzo za wideo recenzje tego telefonu bo akurat mam zamiar w niedługim czasie właśnie wymienić telefon na inny a nie mogę się zdecydować na jaki model 😉 Pozdrawiam

  225. VeoonX, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym wyruszyć do Warszawy i pozwiedzać naszą stolice.Ten telefon przyda mi sie do robienia ciekawych oraz artystycznych zdjęć i na pewno bedzie mile widziany podczas umilania mi podróży ktora bedzie dość długa.

  226. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    po trzech latach mój aktualny smartfon nie spełnia wymagań co do czasu baterii, poza tym lubię robić wiele zdjęć oraz wykorzystuje maksymalnie możliwości telefonu. Telefon zabrałbym klasycznie na wycieczkę rowerową nad jezioro, gdzie miałbym okazje pocykać ładne fotki, poudostępniać je i pooznaczać na nich znajomych. Na jezioro chciałbym się wybrać głównie z powodu ciszy i spokoju, poza tym na łonie natury mogę poczuć się jak nowo narodzony. Trochę to brzmi to przesadzenie, ale taka jest w sumie prawda 🙂

  227. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa 3 Max zabrałbym ze sobą na weekendowy biwak. Nie musiałbym się martwić o mase powerbanków oraz kabli. Dzięki niemu nie przegapiłbym żadnych połączeń oraz w każdej chwili mógłbym sprawdzić pogodę na nastepny dzień. Pozdrawiam bardzo serdecznie 🙂

  228. Mariusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    „Przed nami majówka…” dla mnie to zapowiedź mniej przyjemnych czynności niż zapewne dla większości Waszych fanów. Otóż już wiem, że majówkę spędzę na poligonie, w otoczeniu drzew, lasów i jezior, wolny od wszelkich dobrodziejstw współczesnego świata – w tym elektryczności. A to już jest świetne pole do popisu dla ASUS ZenFone 3 Max, który jak twierdzicie w takich warunkach doskonale sobie radzi. Testy testami, ale jeśli ten phablet przetrwa kilkudniowy patrol w leśnej głuszy, to na pewno sprawdzi się jako urządzenie dla turystów o czym nie omieszkam Was powiadomić 😉
    Pozdrawiam

  229. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wybrałbym się najchętniej nad polskie morze, żeby odpocząć od codziennych obowiązków i szalonego tempa życia, ten smartfon pozwoliłby mi na długie godziny użytkowania (bez zmartwień że mi się przedwcześnie rozładuje) i robienia zdjęć aby móc je później pokazać mojemu szefowi i móc powiedzieć, że nie samą pracą człowiek żyje!!

  230. Patrycja, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfona zabrała bym w góry stołowe. Chciałabym pokazać moim dzieciom piękno naszego kraju, właśnie tam zaczynając. Dzięki smartfonowi ASUS ZenFone 3 Max mogłabym uwielbiam znicz wszystkie najważniejsze dlanie i mojej rodziny chwile.

  231. Paulina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zabrać go do Meksyku, aby nagrać odgłosy kojotów wyku, Zabrałbym go do Afryki, aby na zdjęciach pokazać jak ten świat jest dziki, zabrałbym go również w przestworza aby zrobić film jak przelatuję góry, doliny, morza. Również zabrałbym go nad jezioro aby grał mi szanty wieczorową porą. A na końcu zabrał bym go do swojej ukochanej gdyż ten telefon byłby dla niej.

  232. poprostubartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciał bym ten telefon zabrać na wycieczkę do warszawy i ten telefon wybieram dlatego że długo wytrzymuje bateria i nawet dobre zięcia robi i ma
    Dużo pamięci na muzykę.

  233. akuku78, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus zenfone to ja zabralabym do sanatorium dla swojego dziadka tam ma duzo znajomych i duzo czasu zeby nauczyc sie obslugiwac owym cudenkiem, ale by cieszyl

  234. Marta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    chciałabym pojechać w góry i zabrałabym ze sobą Smartfon ASUS i telefonem bym porobiła zdjęcia krajobrazów Ponieważ krajobrazy są tam wyjątkowo malownicze

  235. Jakub, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym go w góry bo właśnie tam jadę w długi majowy weekend. Ten telefon bardzo mi się tam przyda jako kompas, latarka oraz przywoływacz w razie jakiś kłopotów i problemów. Sprawdzi się tam na pewno bo jest wytrzymały a jego żywotna bateria pozwoli na długie działanie w każdych warunkach. Mam nadzieję, że dacie mi możliwość doświadczenia tego na własnej skórze.

  236. blaklejdi, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go do Karpacza na górę Śnieżka jak dla mnie on robi wspaniałe zdjęcia a ja mam myphona mini to poprostu telefonowe badziewie a asus zefon 3 i do tego max bardzo ale to bardzo mi się spodobał a wracając do tego to wybrałabym właśnie z powodu robionych zdjęć i bateri Karpacz to przepiękne miejsce gdzie można zrobić dużo wspaniałych zdjęć a zachody słońca tam są nieziemskie

  237. Kate0310, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa zabrałabym do gabinetu destyntycznego! pytanie dlaczego – bo nie ma nic straszniejszego! dzięki swojej mobilności zajął by mi czas dając w tym miejscu trochę radości 🙂 z takim towarzyszem, nawet w takim fachu byłoby rachu-ciachu i po strachu! 🙂

  238. Elżbieta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym smartfona ASUS ZenFone 3 Max w podróż Szlakiem Kanału Elbląskiego. Lubię obcować z naturą a przejażdżka statkiem po wodzie i lądzie dostarczyłaby mi niepowtarzalnych wrażeń przyrodniczo-krajobrazowych tego regionu.

  239. Kamil, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja, ze swoim Zenkiem,
    pojadę dziś rowerkiem,
    nad nasze Polskie Morze,
    leżaczek nam rozłoże…

    Z Zenkiem się nie zgubię,
    bo GPS-A w nim lubię.
    Nad Morze dojedziemy,
    trzy dni balować będziemy!

    Piękne chwile uwiecznimy,
    sweet focie na fejsa wrzucimy!

  240. anulagadula, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Minęło 3 tygodnie od powrotu. Codziennie rano wstaje i przed oczami mam ten sam widok. Co wieczór kładę się i gdy zamykam oczy widzę to samo. Tęsknie. Spełniłam marzenie swojego życia. Przez 3 miesiące podróżowałam po Tajlandii. Smakowałam, podziwiałam, wąchałam. Napawałam się tym krajem, chłonełam każdą jego cząstkę. Zakochałam się w nim jeszcze bardziej. Uśmiechy Tajów zarażają, teraz ja w ciepłym szalu i grubej kurtce uśmiecham się do ludzi na ulicy. To takie naturalne. Chciałabym choćby na chwilę, na kilka dni znowu poczuć tajskie, gorące słońce i zjeść ukochaną zupę Tom Yam. ASUS ZenFone 3 Max pomaga zachować wspomnienia dlatego zabrałabym go ze sobą! Położylibyśmy się rankiem na plaży na Ko Jum i słuchali koncertu cykad dochądzacego z dżungli. A teraz usiąde sobie na chwilę w fotelu, zamknę oczy i powspominam …. bo mój stary smarfon wraz ze zdjęciami umarł w Bangkoku.

  241. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Korzystając z majowego weekendu Asusa ZenFone 3 Max zabrał bym na wyprawę wędkarską nad malowniczą rzekę Łynę płynącą w moim regionie przez warmiński krajobraz oraz na rozpoczęcie sezonu żeglarskiego do Giżycka. Chciałbym się wybrać właśnie w te miejsca ponieważ rzeka Łyna jest mi bardzo bliska i lubię nad nią spędzać czas relaksując się w ciszy i spokoju odrywając się od pracy i miejskiego życia. Natomiast rozpoczęcie sezony żeglarskiego jest niemalże tradycją w moim życiu i jestem tam co roku. W ostatnim czasie próbuje swoich sił w fotografii mobilnej zabierając na wyjazdy tylko mały statyw i telefon który mam zawsze przy sobie, a nie jak dotąd bywało ciężki sprzęt fotograficzny. Chciałbym tym smartfonem uwiecznić swoje wyjazdy jak i wypady na ryby oraz kontynuować swoją przygodę z lżejszą wersją fotografii.

  242. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pustynia Colorado w stanie Texas, tam bym się wybrał, zrobić kilka fotek i przy okazji sprawdził baterię, ile by wytrzymała. Miejsce to było bardzo często w różnych filmach dlatego tam.

  243. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ZenFone 3 Max zabrał bym na dwudniowy wypad do podziemi Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego (MRU). Nigdy nie zwiedzałem MRU, ale sama myśl o dwóch dniach spędzonych podziemią w tunelach z czasów II wojny światowej to wspaniała i niezapomniana przygoda. wymaga ona aby smartfon miał pojemną baterię, dobry aparat (dodatkowy plus dla ZenFone 3 Max za laserowy czujnik pomiaru ostrości i dwie diody LED) oraz dobry wyświetlacz. Wyprawa z tym smartfonem była by naprawdę super.

  244. Honorata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Marzę o tym by wybrać się na Święty Krzyż, którego jeszcze nie zobaczyłam, a przecież mieszkam w województwie świętokrzyskim. Myślę, że 2-3 dni na sam początek wojaży, to w sam raz. Chcę utrwalić te chwile piękna mojego przeżywania z daleka od codzienności :). Pozdrawiam serdecznie 🙂

  245. tomf, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Najchętniej rzuciłbym to wszystko w ch…rę i wybrałbym się na cały tydzień na ryby, żeby nabrać dystansu do spraw codziennych. Przydałby mi się smartfon z dobrą baterią i aparatem, no i robaki. Czas zacząć planować. Weekend tuż, tuż.

  246. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa wielkim susem zabrał bym do Lublina. Miasto inspiracji oferujące długie godzin atrakcji za dnia i ogromną dawkę emocji nocą. ZenFone miałby nie lada pole do popisu podczas dziennych spacerów w ciekawe miejsca, i walki z słabym światłem nocnych podczas atrakcji. Moje baterie na tą wyprawę są już naładowane, nic tylko zamówić pogodę i ruszać 🙂
    Pozdrawiam.

  247. yogurt37, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do mojego akademika, tak to jeden z tych telefonów który(być może) przetrwał by tą próbę i wyszedł ze starcia całkiem nieźle.

  248. Edi, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym na Marsa aby sprawdzić jakie robi fotki i czy bateria trzyma tak długo jak obiecuje producent.

  249. kamil, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym miał taki telefon, ubrałbym buty i poszedł przed siebie. Z namiotem, przez pole, na przełaj. Oczywiście nie bez celu, ale celem tym nie miejsce, a sama podróż. Przez cały czas włączony miałbym tryb samolotowy, i robiłbym mnóstwo zdjęć. A w nocy, gdy spać będę w lesie, chciałbym nagrać na dyktafon ciszę, i cudowne szmery przyrody, która żyje tu na co dzień tak samo, zwłaszcza wtedy, gdy mnie nie ma. Każda podróż musi mieć kres. Jak już usiadłbym znowu na krześle w pracy, robiąc rzeczy tak banalne jak pieniądze, włączyłbym sobie tą leśną ciszę i powróciłbym do domu. A telefonu nie pożądam, tylko wolności jaką mi daję. Zamraża obraz i dźwięk, i otwiera przede mną wrota przyszłości. Nawet wtedy, gdy siedzę sobie w pracy przybity w przenośni i dosłownie, ASUS ZenFone 3 Max przeniesie mnie gdziekolwiek.

    A do tego bajerancko wygląda 🙂

  250. Sylwia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W pierwszą podróż, telefon ASUS ZenFon zabrałabym w miejsce narodzin nurtu zen, aby poczuł się jak w domu. Podróż po Azji (Wietnam, Chiny, Japonia) pozwoliłaby mi całkowicie zanurzyć się w filozofii Zen i stworzyć stan harmonii z nowym telefonem. 🙂

  251. Magdalena, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Marzy mi się Australia, oblana Pacyfikiem,
    Gdzie można się spotkać z diabła tasmańskiego krzykiem,
    Gdzie gorące słońce na skórze się odznacza,
    Którą Wielka Rafa Koralowa otacza.
    Gdzie żyją stekowce, ssaki jajorodne,
    Rosną endemity i Sydney jest modne.
    Może kiedyś wybrać się tam mi z Asusem uda,
    Zdarzają się wżyciu przecież różne cuda!

  252. qitka78, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Krótko i na temat:zabierałabym go wszędzie i opiekowałabym się nim jak swoim jedynakiem i rozpieszczała jak mojego męża:) na pewno umilałby mi czas w poczekalni do lekarza czy w autobusie i wyszedł by ze mną na majowego grilla do przyjaciół,których zadręczałabym swoimi ulubionymi piosenkami z tego niepozornego urządzenia:) Tyle na temat.Czekam na wysyłkę:)

  253. Dariof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Co łączy Asus Zenfon 3 Max w wyścigami Formuły 1? 
    Wbrew pozorom pasują do siebie idealnie. Gdybym mógł oglądać na żywo 
    zmagania kierowców w ich piekielnie szybkich bolidach to Zenfon 3 Max byłby 
    świetnym kompanem. Szybki, nowoczesny, stworzony z najlepszych materiałów zupełnie jak wyścigowe auto.
    Formuła 1 to nie tylko tysiące koni mechanicznych, swąd palonej gumy i kosmiczne technologie.
    To również adrenalina i emocje, które warto utrwalić. Kamera Zenfon’a 3 Max z szybkim autofokusem i błyskawiczną migawką
    to czarny koń dynamicznych zdjęć i filmów. Jest jednak coś co różni Zenfona od bolidów F1.
    Te szybkie auta potrzebują tankowanie żeby dojechać do mety a Zenfon 3 Max ma wystarczający zapas mocy żeby towarzyszyć
    mi od startu do mety. Co tam do mety! Zenfon 3 Max uwieczni również strzelające korki szampanów !

  254. Patek00, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wygranego Asusa zabrałbym na wyprawę rowerową w góry, pod namiot , nie zabieram powerbanka, 2 dni to dla niego nic. Świetna kamera, ogromna bateria, przejrzysty wyświetlacz, wydajność idealny zestaw na dwu dniową wyprawę. Wiele pięknych zdjęć z całego dnia, przeglądanych na wspaniałym dużym wyświetlaczu wieczorem w namiocie. A chciałbym tam się wybrać ponieważ uwielbiam wypoczynek na świeżym powietrzu i wyprawy rowerowe, a przy tym uwielbiam wszystko fotografować, zaczynając od pięknych krajobrazów, poprzez zjawiska pogodowe do zachodów słońca. Uwielbiam przebywać na łonie natury, daję mi to swobodę i relaks. Piękno natury jest nie do sfotografowania lecz, patrząc na zdjęcie można jednak wyobrazić sobie to piękno a na pewno dzięki wspaniałemu aparatowi jaki zawiera w sobie ZenFone 3 Max. Miałem telefon w rękach i naprawdę wszystko robi wrażenie wyświetlacz, szybkość działania, wykonanie, aparat same plusy, baterii nie zdążyłem poznać ale na pewno jest także bardzo wydajna.

  255. Kacper, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja mój nowy smartfon o którym marzę zabrałbym gdzie tylko zachce nie wiem jeszcze dokładnie gdzie ale wiem że pojechał bym za pieniądze które miałem wydać na smartfon . Na pewno wziąłbym go nad morze do Kołobrzegu ponieważ jest to moje ojczyste miasto urodziłem się w nim , wychowałem i wyuczyłem . Teraz obecnie mieszkam w Irzadzach malutkiej wiosce powiecie Gòrowskim województwie Dolnośląskim . Teraz jest dużo smartfonów w ogóle jest wszystkiego dużooo , więc jest w czym wybierać ale asus przemawia do mnie , iż mam już laptopa tej firmy i wiem że to jest dobry sprzęt. A kiedyś ludzie stali za jedzeniem całymi dniami niektórzy już ustawiali się w nocy aby kupić coś do jedzenia. Nie było smartfonów , tabletów , smartwatchy i laptopów nie było nawet papieru toaletowego na początku jak się ukazał to był czymś niespotykanym. KIEDYŚ BYŁY PIENIĄDZE A WSZYSTKIEGO BRAKOWAŁO , A TERAZ NIE MA PIENIĘDZY A JEST WSZYSTKO…
    ps. proszę jak wygram skontakujcie się ze mna i powiedzcie że Kacper Niezgoda wygrał w konkursie mój numer telefonu : 665756445 i 511686520

  256. Bartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabralbym telefon na wyspy Karaibskie i sfotografował nim wszystkie palmy. Dodatkowo dzwonilbym z niego z każdego zwiedzownego przeze mnie miejsca. A dlaczego Karaiby .. ponieważ są symbolem przygody i piękna ich nie trzeba nikomu opisywać

  257. gtoni, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartphone zabrałbym w Pieniny, bo od lat jeździmy tam w majowy długi weekend. W tym czasie jest tam pięknie, kwitną smagliczki a buki jeszcze nie
    zasłaniają widoku. Zieleń na skałach jest jasna.

  258. Justin004, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Posiadając Zenfone’a 3 max, zabrałbym go na cudowną podróż z Krakowa do Genewy autobusem. Podróż trwającą jedyne 25 godzin które większość smarftonów zakończyłoby śmiercią z powodu wycieńczenia. Po dotarciu na miejsce, cudownie nie wyspany, zacząłbym zwiedzanie od śniadania przy jeziorze genewskim z fontaną wytryskującą słup wody na wysokość 140 metrów. Oczywiście nie omieszkałbym trzasnąć cudownego selfie na insta/fejsa z hasztagami #Genewa #stillalive #wysokafontanna #140m #asuswciążdziała.
    Po śniadaniu udałbym się do ogrodów ONZ poćwiczyć robienie zdjęć makro kwiatkom ale po drodze zbłądziłbym z 15 razy więc używając wgranych wcześniej map google wytyczyłbym sobie cudownie okreżną drogę do tychże ogrodów. Niestety spacer by mi się wydłużył i będąc strasznie zmęczonym i niewyspanym zaległbym z podwójnym espresso w jednej z kafejek Pałacu ONZ i uruchomiłbym w końcu WIFI i zacząłbym masowo spamić tablicę zdjęciami – w końcu bateria dalej trzyma poziom a z racji braku roamingu nie korzystałem z LTE. Tak przleciałaby mi godzina, może półtorej, udałbym się na miejsce targów motoryzacyjnych, najsłynniejszych targów moto na świecie i tylko plułbym sobie w brodę, że majówka nie jest w marcu nie mógłbym w pełni skrzystać z możliwośći zenfone’a. Niestety autobus wyjeżdzał by mi już o 18tej więc, szybciutko dotrałbym na dworzec i wsiadłbym do autokaru w kolejną 25godzinną podróż z wskaźnikiem baterii na poziomie 50%. I któż by mi uwierzył ,że możesz zwiedzić obce miasto w obcym kraju na jednym ładowaniu baterii 🙂

  259. Marlena, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W przyszłym roku czeka mnie wyjątkowa podróż, na myśl o której już przechodzą mnie ciarki. Wybieram się na trzy miesiące aż do Irkucka! Będę tam chłonąć rosyjską kulturę i język. Nie zamierzam jednak spędzać czasu tylko w mieście – przecież w zasięgu ręki mam jeszcze Bajkał, niedaleko również leży Mongolia, dodatkowo wiele parków narodowych, Kamczatka… Jest tego tyle, że całe trzy miesiące mogę spędzić w podróży, a warunki w tamtym zakątku świata są dosyć ciężkie, gdy już opuści się cywilizację. Fajnie jednak mieć kontakt z bliskimi, robić zdjęcia, by później się nimi pochwalić. Potrzebna będzie solidna bateria i sprzęt, który nie padnie mi w trudnym momencie. Asus wygląda na dobry telefon i chętnie zabrałabym go w swoją podróż życia 🙂

  260. Daria, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdzie zabralabym owy telefon? W Bieszczady a dlaczego? Bo chce sie przekonac jak to jest zrealizować marzenie milionow” a gdyby rzucic wsZystko i wyjechac w Bieszczady…” i dlaczego jeszcze? Hmm Bo tak a to wedlug amerykańskich naukowcow najbardziej przekonujacy argument kazdej kobiety kiedy pada pytanie dlaczego

  261. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdy bym wygrał Asus ZenFone 3 Max podarował bym go swojej Miłości zycia. Mojej Cudownej narzeczonej.

  262. Malwina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon Asus ZenFone 3 Max zabrałabym ze sobą wszędzie: na wycieczkę na wymarzoną Dominikanę, do parku linowego, na basen, do zoo, na plażę, do kina, na plac zabaw. Telefon zabrałabym wszędzie gdzie tylko się da, a da się wszędzie. Jest to przecież nasz nieodłączny przedmiot dnia codziennego 🙂 coś bez czego nie możemy funkcjonować, coś czego szukamy gdy go nie ma w obszarze naszego wzroku. Smartfon przyda się wszędzie tam gdzie właśnie jesteśmy by udokumentować coś za pomocą zdjęcia, filmu, nagrania! Do dzieła biorę udział bo chcę mieć go przy sobie! Zawsze i wszędzie! 🙂

  263. Michael, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Najlepiej w góry ponieważ smartfon ten ma wystrzałowy aparat, dzięki temu w końcu zdobędę fajne zdjęcie profilowe.

  264. Babcia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    39 lat temu, spędziliśmy, razem z chłopakiem, fantastyczny tydzień nad jeziorem turawskim. Jutro /21.04/obchodzimy 38 rocznicę ślubu i po tych 39 latach, wracamy, weekend majowy spędzimy właśnie tam, myślę, że będą to równie piękne chwile, może znów poczuję się, jak tamta 20 latka, a ASUS ZenFone 3 Max pomógłby uwiecznić te chwile.

  265. Ania, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nowy smartfon zabrała bym na wyprawę do Krakowa. Mam taki zamiar ale oczywiście musiałabym wziąć ze sobą aparat, telefon, power banka bo oczywiście mój telefon nie wytrzyma całodniowego raportowania gdzie jestem i co świętego zobaczyłam na portalach społecznościowych. Poza tym drogą tam też jest długa i fajnie by było posłuchać muzyki. Po prostu fakt że smartfon z Asusa ma mega baterię i całkiem dobry aparat powoduje że chce go zabrać na każdą możliwą wyprawę i ta coroczna pod namioty i tą z ładne miejsce obok swojego domu nie muszac targać ze sobą całego osprzętu.

  266. Inż. Dzasta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Bardzo chętnie zaopiekowałabym sie waszym Asusem, na pewno zabrałabym go na moją ‚wspaniala’ UCZELNIE (ps: tak jestem nudna studentka) na wykład – żeby wreszcie móc zrobić wyraźne zdjęcia slajdów które wykładowcy przerzucaja z prędkością światła.

  267. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W podróż po Europie na rowerze wybieram się w takową pod koniec Maja .Na bank wyszło by dużo fantastycznych filmików i zdjęć i umiliło by kontakt z znajomymi .

  268. Justyna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    A ja bym takiego małego przyjaciela zabrała do miejsca gdzie będzie mógł spotkać piękne , silne kobiety, umiesnionych mężczyzn i oczywiście MNIE, czyli na silownie… Czyli w miejsce w którym co dziennie walczę o to żeby za parę miesięcy moc wyjechać na urlop i uwiecznić wymarzone wakacje waszym Asusem ❤

  269. miśka2102, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Minął styczeń, potem luty, pożegnał nas marzec, kwiecień już się obraca do nas plecami, a tu ciągle zima! Narzekamy, że pogoda brzydka, że wieje, że mróz. I brodzimy w tym pośniegowym błocie pesymizmu i marazmu. A ja właśnie uświadomiłam sobie, że choćby najbrzydsze, to te miesiące już nigdy do nas nie wrócą. Dlatego w weekend majowy wyjadę z Mężem na Mazury pod namiot, choćby śniegiem waliło i na drogach były korki stulecia! Nasz plan jest banalnie prosty: maksymalnie odcinamy się od bodźców. Zero internetu, telewizji, odbierania telefonów. Całkowity zakaz rozmawiania o pracy i problemach. Wszystko po to, żebyśmy poczuli się wolni i przestali choć na chwilę musieć. Uznaliśmy, że czas odwiedzić naszych leśnych znajomych, o których już prawie zapomnieliśmy w betonowych ścianach miasta. Tęsknimy za ich radosnym śpiewem, tańcami godowymi, a nawet wieczornym wyciem. Tęsknimy za przyrodą i czystą radością życia. I właśnie tam, do miejsca, gdzie naprawdę poczujemy każdą chwilę, zabralibyśmy telefon Asus ZenFon 3 Max. Po co taki sprzęt na odludziu? Bo dzięki niemu przez 3 dni nagramy odgłosy przyrody, zachowamy wschody i zachody słońca, utrwalimy tańczące w powietrzu ptaki. A kiedy wrócimy do domu i pracy, Asus będzie nam przypominał o tym, że warto się czasem zatrzymać.

  270. Radek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Lubie tego asusa,
    bo bez niego sie nigdzie nie ruszam 😀
    zabiore telefon nad morze,
    pojde sobie na bezdroże,
    cykne fotek .sobie pare
    nad woda, polem lub barem.
    przyda mi sie telefon asusa,
    zeby nie robic zdjec w najgorszych katuszach.
    Tak wlasnie dzieki aparatowi, przyda mi sie ta sztuka zenfona:) pozdrawiam

  271. Moriss97, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam 🙂
    Ciekawy Konkurs i ciekawa nagroda. Pytanie być może banalne ale nieoczywiste.
    Gdybym na przykład otrzymał takiego ASUSA ZenFone 3 Max to wziąłbym go w plener. Najlepiej gdzieś daleko najbardziej na piknik z przyjaciółmi. W takie miejsce gdzie ja Kocham przebywać i gdzie się spełniam ze swoją pasją 🙂 Jaką jest fotografia, uwielbiam krajobraz Polski a szczególnie Warmii skąd jestem i mieszkam. Teraz gdzie natura budzi się do życia warto to uwiecznić na zdjęciu. I tu z pomocą ZenFona było by cudownie. Czy wrzucić jakąś fotkę na z przyjaciółmi. Warto naprawdę …… Najważniejsze jest z kim i spędzamy tę chwile a nie gdzie 🙂 Ja kocham swoją łąkę na Warmii nieopodal domu i tam lubię wracać odpocząć i się zrelaksować. Inny kocha Majorke, Egipt a ja kocham Polska Warmię ! I tu chciałbym wyjechać 🙂

  272. SłonioManiak, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Uwielbiam słonie. Zawsze będąc z dzieciakami w zoo zatrzymuję się na dłuuuższą, na prawdę dłuższą przerwę żeby je obserwować. Są takie niezdarne, zawsze coś przeżuwają, sympatyczne stworzenia. Toteż od dłuższego czasu przymierzam się do podróży do Kenii, gdzie można zobaczyć słonie w ich naturalnym środowisku. Dlaczego Kenia? Słonie afrykańskie są o wiele większe od azjatyckich, myślę, że sam ich widok przyprawi mnie o dreszcze i niedowierzanie. Mając telefon Asus ZenFone 3 Max zawsze przy sobie w kieszeni, na pewno będę mógł uwiecznić te piękne zwierzęta w obiektywie telefonu. Dzięki temu żaden moment mi nie umknie. P. S. Ciekaw jestem również widoku czerwonych słoni. Tak, tak podobno w Kenii wyjątkowym widokiem jest czerwona skóra słoni, która przybiera taki kolor od tarzania się w piasku 🙂
    Pozdrowienia!

  273. Bartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Większość osób wybierze się na majówkę nad morze, jezioro, w góry albo na grilla na działce. Ja zabrałbym ASUSa ZenFone 3 Max na Antarktydę, sprawdzić czy pojawiły się już pierwsze przebiśniegi. Poszukiwania mogłyby chwilę zająć, więc wytrzymała bateria jest jak najbardziej wskazana. A gdybym już znalazł przebiśniegi zrobiłbym telefonem zdjęcie na miarę WordPressPhoto. W ostateczności gdyby wyprawa się nie udała, miałbym jak wezwać pomoc.

  274. Katarzyna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max pojechałby ze mną w Bieszczady. Byłby idealnym towarzyszem mojej samotnej, majówkowej wędrówki poprzez te piękne górskie szczyty. Tylko przy nim czułabym się bezpiecznie. Bateria akurat bez problemu wytrzymałaby 3 majowe dni, a zainstalowany GPS pokazywałby mi trasę. Aparat 16MP, pozwoliłby mi przywieźć wspomnienia w postaci ostrych, cudownie nasyconych kolorami, zdjęć z jednego z piękniejszych szczytów Korony Polskich Gór – Tarnicy. No to jak, ASUSIE, wybierzesz się ze mną na majową wędrówkę?

  275. Maksiu, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Najchętniej ten smartfon zabrał na majówkę na Tajwan , ponieważ na Tajwanie by się czuł jak u siebie w domu i może by pokazał jakieś sekretne funkcje np. bateria miała nie 4100 mAh tylko 41000 mAh 😉

  276. Platyna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chce wziąść udział w konkursie

  277. Patrykkk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Swojego nowego towarzysza – Asuska – chciałbym zabrać na mega podróż rowerową!
    Dlaczego? Otóż tak:
    – po pierwsze jestem pewien, że nie zawiódł bym mnie niczym mój obecny telefon. mógłbym jeździć, kręcić kilometry, zapisywać trasę przy pomocy GPS i słuchać muzyki! A Asusek na pewno dałby radę wytrzymać cały dzień morderczej jazdy!
    – po drugie nigdy na taką całodniową wycieczkę się nie wybrałem… brak mi odwagi i… ‚pary’ w nogach. Ale z Asusem u boku (a właściwie w rowerowym etui!) na pewno bym był odpowiednio zmotywowany i dał radę!
    Na pewno też udałoby mi się wykonać kilka cudnych fotek, które migiem wrzuciłbym na Insta i cieszył oko innych – być może motywując i ich do wycieczki rowerowej!
    Tyle dobrego mógłbym zdziałać z Asuskiem!

  278. Maniek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Majówka niedługo? Łoo, jak ten czas leci. Nie czuje nadal wiosny, bo jest nadal tak zimno. W jakie miejsce zabrałbym tego smartfona? Gram amatorsko w piłkę i przede mną runda wiosenna. U nas w rejonie klub istnieje przeszło dopiero od dwóch lat, więc jesteśmy jak traktowani jak gwiazdy i szanowani. Do czego dążę? Ano do tego, że telefon służyłby mi do robienia zdjęć z kibicami i fanami 😀 Zabierałbym go na mecze ligowe i używał ewentualnie do cieszynek niczym Francesco Totti celebrujący gola robiąc sobie selfie z kibicami. Jako, że jestem napastnikiem – robiłbym tak samo, jeśli uda mi się rzecz jasna coś ustrzelić!

  279. Jusis, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na długi majowy weekend zabrałabym ze sobą smartfona ASUS ZenFone 3 Max nad przepiękne jezioro Sławskie leżące w województwie lubuskim. Zrobiłabym z tego smartfona zdjęcie pięknego jeziora Sławskiego wraz z łabędziami oraz zachód słońca. Nagrałabym pływające kaczki i łabędzie. Również ze sobą zabrałabym ASUS ZenFone 3 Max do Parku Sławskiego, gdzie można zrobić zdjęcie pięknych ptaków i kwiatów. Zrobiłabym też selfie na tle jeziora i zachodu słońca.

  280. Viki, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na długi weekend chciała bym bardzo się wybrać w ciekawe miejsce takie jak Energilandia, jest to miejsce gdzie można doświadczyć ciekawych i elektryzujących wrażeń. Właśnie tam bym zabrała smartfon ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) umilił bym mi czas w podróży oraz uwieczniła bym jego aparatem przepiękne wspomnienia, a i czuła bym się bezpiecznie mając świadomość że mam stały kontakt z domem i znajomymi. łaoooł pozdrawiam Viki

  281. tosia12, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym miała miliony dolarów na koncie, to bym zabrała ASUS ZenFone 3 Max w komos, bo to moje największe marzenie. No i nie ma tam raczej tłumów na majówkę 😉 Ale że jestem, nomen omen, przyziemna, to zabrałabym (i tym razem piszę serio, tam właśnie się wybieram) ASUSa na podbój planety Ziemi. Jak to zrobić w jeden dzień? Udać się do ZOO! Ale nie żadnego w Polsce, bo w życiu bym się nie dopchała w majówkę do pingwinów czy słoni. Wybieram się do ZOO w Ostravie, tam święta nie ma, więc będę miała możliwość porozmawiania z makakiem albo rysiem, jak mnie najdzie ochota. Do tego w ostravskim ZOO jest również ogród botaniczny, więc zwiedzę mokradła i lasy. Taka mini podóż dookoła świata razem z ASUS ZenFone 3 Max, którym pstrykałabym fotki na pamiątkę i na wieczór z przyjaciółmi połączony z pokazem zdjęć.

  282. Aleksandra, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max zabrałabym do Turcji do miejscowości Bodrum-tam jadę w tym roku na wakacje. Dzięki temu smartfonowi będę mogła uwiecznić najpiękniejsze chwile w odpowiedni sposób, ponieważ ma on świetny aparat. Dzięki smartfonowi będę mogła z powrotem przenieść się do Turcji, nawet długi czas po wyjeździe.

  283. Sebastian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Czy marzyło się Wam kiedyś rzucenie wszystkiego i wyjechanie na podróż życia? Mi owszem, a z ZenFonem wyjechałbym… no właśnie…
    Weźmy globus do ręki i zakręćmy nim. Przystawmy do niego palec… i.. jedźmy tam! Niech los zdecyduje gdzie się wybrać! Niech nasz elektroniczny kompan pozwoli się ponieść losowości, niech będzie tam razem z nami.

  284. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wasz smartphone zabrał bym na Hawaje. Chciałbym tam pojechać na Mistrzostwa Świata IronMan 70.3 i chciałbym zrobić fotorelację a nie chcę dźwigać dodatkowego aparatu

  285. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon zabrałbym ze sobą w podróż w czasie i sfotografował historyczne wydarzenia, które z racji poziomu technologii nie mogły zostać sfotografowane! Do głowy przychodzi mi na przykład Chrzest Polski czy Bitwa pod Grunwaldem. Selfie z Mieszkiem I albo Władkiem Jagiełło – bezcenne!

  286. Piotr Grabowski, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go do Czarnobylskiej Strefy Zamkniętej. Do Zony – krajobrazu pełnego tajemniczych miejsc, opuszczonych pomieszczeń i wciąż żywej przeszłości, nadał pamiętającej skutki tragicznej nocy z kwietnia 1986 roku. Dlaczego? Telefon ASUS ZenFone 3 Max ma pojemną i wytrzymałą baterię oraz świetnej jakości aparat z równie świetnym wspomaganiem – sprzęt wręcz idealny na miejską eksplorację czy kilkudniowe wyprawy do zapomnianych miejsc w Miastach Duchów. Urządzenie jest podręczne, mobilne, a do tego wytrzymałe, z mocnymi podzespołami oraz (wielo)funkcjonalnym aparatem – spokojnie może zostać wiernym przyjacielem podróży, pomagając w dokumentacji fotograficznej opuszczonych miejsc oraz stanowiąc szybkie i sprawne wsparcie np. w kwestii oświetlenia ciemnego pomieszczenia, sprawdzenia odpowiedniej trasy czy uruchomienia skomplikowanej wizualizacji. Kto wie, czy w fikcyjnej Zonie (znanej z serii S.T.A.L.K.E.R.) nie jest najpopularniejszym telefonem wśród stalkerów i samotników, przemierzających wymarłe pustkowia i przekazujących innym świadectwo historii Strefy?

  287. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym ze sobą w samotną pieszą wędrówkę w nieznane. Plan jest taki by wsiąść do pociągu, niekoniecznie byle jakiego 🙂 ale takiego, który zabierze mnie gdzieś z dala od miejskiej krzątaniny. Potem zdany będę już tylko na zawartość plecaka i życzliwość spotykanych ludzi. Niezależnie czy będę przemierzał leśne gęstwiny, górskie szlaki czy malownicze wiejskie krajobrazy, będę mógł wreszcie zostawić daleko za sobą projekty, terminy i niezałatwione sprawy. Myślę, że z pomocą ASUSa ZenFone 3 Max mógłbym odnaleźć utracone poczucie harmonii nowych technologii z naturą. Przyjemnie byłoby cieszyć zmysły nie tylko pięknem przyrody, ale także brzmieniem ulubionej playlisty w słuchawkach. Aparat byłby nieocenioną pomocą w uwiecznieniu tej egzystencjalnej wyprawy, a liczne aplikacje takie jak mapy, latarka, czy kompas mogłyby wybawić mnie z niejednej opresji gdyby jednak zawiódł mnie wrodzony instynkt przetrwania. Pragnąłbym nie jak co roku spędzić majówkę przy piwie i kiełbasce z grilla, ale wyruszyć z telefonem ASUSa w męską, samotną wyprawę, o której marzyłem jako dziecko.

  288. Nappa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    DO londynu.. ponieważ jade Do Londynu, zabrałbym go tam poneiwąz przyda się w orientacji w terenie, żywotoność baterii przyda się przy całodniowych podróżach. A wybieram się tam oświadczyć dziewczynie. WIęc niezawodny telefon na pewno sie przyda.

  289. TOCZEK, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go ze sobą za każdym razem do toalety. Dlaczego akurat tam? Cóż na pewno sie tam wybiorę w najbliższym czasie, w majówkę też.

  290. Em, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Idealne miejsce na spędzenie majówki z Asusem? Norwegia, Oslo, Hollmenkolbakken, Lillehammer i oczywiście Zachodnie Wybrzeże. Dlaczego? Norwegia jest przepięknym krajem nie tylko ze względu na Fjordy, ale tylko tam możemy zobaczyć domy „rosnące” na zboczach gór z dachami pokrytymi trawą, a że jestem fotografem z zamiłowania i z zawodu była by to nie lada atrakcja fotograficzna.

  291. ZgredekLCD, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym tylko mógł, zabrałbym go gdzieś w ciepłe kraje, gdzie mógłbym przetestować jego aparat z laserowym pomiarem ostrości. Jego bateria, byłaby wielką zaletą, bo nie byłoby trzeba biegać z ładowarką w ręku szukając kontaktu. Dzięki ekranowi FHD, nie miałbym problemu z odczytaniem mapy, czy też obejrzenia jakiego filmiku z napisami na YT (przy 480p jest z tym problem w aktualnym telefonie)

  292. Marta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Oryginalna nie będę – zabrałabym go w Bieszczady. Problem jest tylko jeden: tam gdzie zazwyczaj jeżdżę jest poważny problem z zasięgiem. Nie wiem czy ten smartfon by sobie tam poradził. Ale jak nie spróbuję to się nie dowiem:)

  293. Kasia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    chciała bym go zabrać nad może tam gdzie jade i se robic selfi i wogule żeby miał internet dobr

  294. Mikołaj, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zenfone to telefon, który aż prosi się zabrać w miejsce, w którym można osiągnąć stan Zen. Zabrałbym więc go na wycieczkę po Chinach i Japonii, po starożytnych świątyniach Zen i pięknych górach, w których można odnaleźć stan spokoju ducha. Podróż mogłaby być uwieczniona w wyjątkowych zdjęciach wykonanych znakomitym aparatem Zenfone 3 Max.

  295. Daniel, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym na mazury – na żagle z przyjaciółmi, na spacer po lesie z dziewczyną, a poźniej na majówkowe koncerty nad jeziorami ^.^ A dlatego, że to dla mnie najlepszy sposób na majówkę – aktywnie w pięknych okolicznościach przyrody.

  296. Jakub, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon ten zabrał bym ze sobą na wycieczkę klasową do Krakowa ponieważ nie mam telefonu a chciałbym mieć pamiątkę z tego miasta tymi pamiątkami byłby zdjęcia z zabytkami oraz z przyjaciółmi.Gdybym wygrał byłbym przeszczęślwy

  297. Maja, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wiosna znów mnie oszukała. Zamiast rozkwitnąć tysiącem różnokolorowych pąków, nastroszyła liście, wyciągnęła szpiczaste pazury siłą porywistego wiatru.
    Ile więc trzeba mieć w sobie współczucia dla tego, co w naturze rosło w myśli, że to już, by potem znaleźć się na środku ślepej uliczki o nazwie Kwiecień, końcu gry w zielone.
    Stoję więc w zimnym niepogodzeniu, grzejąc w sobie myśl, że zamiast wygrzebywać z szafy zapomniany dawno szalik, wydobędę ciepłą myśl o tym, że jedyne, na co mam wpływ, to zazielenić się od wewnątrz, wypuścić gałęzie dobrych emocji, rozkwitać na samą myśl o maju.
    Chciałabym choć na chwilę porzucić to wszystko i wraz z początkiem maja wybrać się w miejsce w którym cisza kołacze o ciszę, a biletów nie wyprzedano z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem – do domu rodzinnego mojego narzeczonego w małej wiosce – Sadłowo. Tam czas leniwi się wspaniale.
    Chciałabym chodzić polnymi dróżkami, zachwycać się zielenią wokół i błękitem nieba. Tak po prostu. A wszystko to uchwycić na zdjęciach, które wykonałabym niezawodnym Asusem Zenfon 3 Max, by potem wywołać je i powiesić nad biurkiem, by cieszyły oko w każdy kolejny dzień.

  298. baftek11, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go na Marsa pokazując światu pierwsze zdjęcia tej planety zrobione smartfonem – to by była reklama! 🙂

  299. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie lubię stać w miejscu. Dlatego, jeżdżę w góry. Gruzja, tam bym chciał jeszcze raz pojechać. Soczyście zielone doliny z niezwykle życzliwymi ludźmi. Ośnieżone szczyty i zmaganie z żywiołem. Pełne życia Tbilisi i ciche, samotne góry, gdzie przez kilka dni można nie spotkać człowieka. W takie miejsca zabrałbym smartfon ASUS ZenFone 3. Aby mieć dodatkowe wsparcie tam, gdzie mogę liczyć tylko na siebie.

  300. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Prezentowany telefon zabrałbym z pewnością do lasu, gdzie mógłbym przejść w stan zen, dzięki któremu nabrałbym dystansu do życia, wyciszyłbym się a mój umysł przeszedłby w stan spokoju i odprężenia.

  301. Kacper, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Oczywiście telefon by mi zawsze towarzyszył, bo jest to bezcenna rzecz w tym wieku zabierałbym go w miejsca wyjątkowe takie, które aparat telefonu zaakceptowałby obszar w którym się znajduje i robił by niesamowite zdjęcia i się dobrze sprawował. Dbam o telefony pod moim nadzorem byłby bezpieczny to akurat mogę zagwarantować. Nie mówiąc dosłownie zabrałbym telefon w wyjątkowe miejsce, żeby się ,,czuł też przez mnie dobrze postrzegany i, że nie jest mi absolutnie obojętny… Bo przecież telefon też ,,ma uczucia”

    To wszystko z mojej strony mam nadzieję, że telefon trafi do mojej ręki i będzie się radował piękną okolicą wokół niego.

    Z poważaniem

    Kacper Walczak

  302. po prostu kacperr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ten telefon ma dobrą baterie i ogólnie jest git i ja bym zabrał go pod namoit bo wytrzyma długa a w dzisiejszych telefonach bateria starczy na ledwo dzień a ten na dłużej więc tam bym go zabrał

  303. Bartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Marzy mi się wypad gdzie zapomnę o problemach życie codziennego i będę mógł spokojnie spędzać czas na gronie przyrody. Będę podróżował dzikimi szlakami i cieszył się spokojem bez miejskiego zamieszania.
    Telefon Asus wykorzystałbym przedewsztyskim do fotografowania przyrody. Z racji super mocnej baterii nie musiałbym wracać do cywilizacji aby naładować telefon (czy powerbank). Kilka dni byłbym wolny, a wspimnienia zostałyby na tym świetnym smatphonie

  304. Anuczasa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Po oglądnięciu Waszego testu na YouTubie Smartfon ASUS ZenFone 3 Max stał się moim marzeniem.
    Zbliża się weekend majowy, a dla mnie to czas pracy, ale takiej pracy, która jest dla mnie przyjemnością. Ze smartfonem pragnę przejść szalki turystyczne Gminy Dukla, położonej w Beskidzie Niskim i uchwycić piękno tych terenów 16-pikelowym aparatem i zachęcić miłośników wędrowania do zaglądnięcia w ten zakątek Polski. Wasz smartfon będzie moim kompanem na wszelkich wydarzeniach turystycznych, kulturalnych i sportowych, a Wy będziecie współtwórcami tych pięknych chwil!

  305. Elżbieta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Funkcjonalny idealny chce ten smartfonik oryginalny. By wybrać się tam gdzie nie był on tak Asus go zwą będzie moją inspiracją do zwiedzania i wspaniałego dokumentowania może bieszczady aplikacja wyznaczy najlepsze szlaki, a może nad morze piekny zachod slonca i latające mewy udokumentuje, zabiorę go nad jeziora łódką ze mną podryfuje. Zalewa mnie lawina radości, że niedługo będę posiadaczką ZenFona jego wielkości.

  306. Sławek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Lot w kosmos, nigdy nie byłem. A na pewno to dość ciekawe i niecodzienne doświadczenie 🙂

  307. Marcin Szymański, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym go zabrać w sierpniu do Paryża i pokazać mu wszystkie detale wieży Eiffla, oraz kulturę Francji, łącznie z narodowymi przysmakami.Zarówno ja, jak i ASUS ZenFon 3 Max, lubimy długo chodzić.Więc jestem przekonany iż razem spędzimy niezapomniane chwile we Francji.Kto wie, co razem zobaczymy…

  308. Dosia91, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Cel podróży: 51°42′20″N 19°16′33″E
    Data podróży: 29.04 – 03.05.2017

    Prawdziwy odkrywca nie boi się wyruszyć w nieznane, eksplorować nowe i pomijane przez innych tereny. Prawdziwy odkrywca stawia jeden krok i już poznaje.

    Ten pierwszy krok zrobiłabym w kierunku Majówki. Nie, to nie pomyłka – naprawdę wybrałabym się na majówkę do… Majówki – jak podpowiada Internet – pięknej wsi wypoczynkowej w województwie łódzkim. Nie byłam tam nigdy wcześniej i sądzę, że nowe miejsce byłoby też doskonałym pretekstem do wypróbowania nowego telefonu, bo z firmą ASUS nie było mi do tej pory jeszcze po drodze.
    Oczywiście, mogłabym wybrać jakieś egzotyczne miejsce albo Bieszczady, ale sądząc po odpowiedziach innych, byłyby to bardzo oblegane kierunki.

    Wybieram zatem polską egzotykę – trochę z przeory i trochę z ciekawości.

    Tak więc niech GPS wskazuje kierunek,
    dobrej jakości dźwięk zwalcza frasunek,
    aparat uwiecznia wsi wizerunek,
    a filozofia Zen… prowadzi mnie hen!

  309. Katarzyna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Podróż moich marzeń to chiny i tam na pewno smartfon Asus powędrował by ze mna 🙂 . Ale bardzo chetnie wzięła bym go również na majówkę w moje ukochane góry a dokładnie Ustroń. Tam miałby co robić przydałby mi się do fotografowania przepięknej przyrody. Wspaniałych gór w lesnym parku niespodzianek też nie brakuje atrakcji do fotografowania i nagrywania filmów. Tak że mój smartfon spędził by ze mna wspaniała przygodę w górach. Pozdrawiam

  310. Lew1984, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa zabrałbym najchętniej nad morze na łowienie ryb z kutra, aby móc się chwalić znajomym świetnymi zdjęciami z połowu.

  311. juliet, :

    Odpowiedź w konkursie:

    do Francji ponieważ jest tam pięknie ale też do Hiszpanii dlatego że jest tam co zwiedzać

  312. Sylwia ;), :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten wspaniały telefon zabrałabym na ekstremalną podróż a raczej spływ pontonem. Jego wspaniały aparat uchwycił by pełne życia i emocji zdjęcia. Stanął by na wysokości zadania i nawet woda nie była by okrutnym przeciwnikiem , który zatrzymał by go. Dzięki jego wytrzymałości mogła bym pokazywać wszystkim magiczne chwile nakręcone telefonem, które sprawiły by że niejednemu jeżył by się włos na głowie i nie tylko.

  313. Klonoista, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabrałbym go do (oczywiście po przedłużeniu weekendu majowego o trochę) do Japonii a dokładniej do Kyoto, z takim aparatem i długim nigdy nie zapomniałbym tych pięknych miejsc.

  314. Rizin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus przebyłby ze mną długą podróż niemal wszystkimi środkami transportu. Zacząłby od Wrocławskiego dworca PKP – uznanego za najpiękniejszy w Polsce. Skierowałbym się pociągiem do Gdańska, a dzięki trybowi czytania podróż minęłaby sprawnie. Później krótki spacer po plaży i udajemy się na lot do Haugesund w Norwegii. Tam po nocy odpoczynku w samochód i wspaniałą podróż ku Flekkefjord – jednemu z najpiękniejszych fiordów w tym kraju. W ciągu tych kilku niedługich dni zrobiłbym również wspaniałe zdjęcia na lodowcu 200km na północ od noclegowej miejscowości wśród 2 metrowych warstw śniegu oraz podziwiłabym widok prosto z języka trolla robiąc sobie zdjęcia nad 600 metrową przepaścią! Jako, że weekend majowy krótki po kilku dniach wróciłbym do Polski, gdzie mógłbym wspominać i pokazać innym jakie wspaniałe rzeczy zobaczyłem.

  315. Mateusz Sta, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ten wziął bym do szpitala do babci , jest chora i nie wychodzi z odziału .Pokazał bym Jej ulubiony kabaret .Jak starsi ludzie mają słabszy wzrok ale MAXymalny wyswietlacz asusa spisze sie na piatke . 🙂

  316. Małgorzata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Uwielbiam długie, piesze wycieczki ale tylko wówczas gdy mam łączność z najbliższymi i świadomość, że jeśli coś się wydarzy mam ich na „wyciągnięcie ręki”. Dlatego smartfona zabrałabym ze sobą na Jurajskie łono natury (wycieczkę w rytmie slow), tam gdzie czas płynie swoim naturalnym rytmem, błogo i sielankowo …. Przemierzam tam szlaki od dobrych kilku lat i stale nie mogę wyjść z podziwu jak tu pięknie, wprost nie sposób się napatrzeć i opisać słowami … To niesamowicie zróżnicowany teren, wokół którego rozciągają się lasy, rzeczki, zbiorniki wodne, stadniny koni, jurajskie zamki i wszystko to na wyciągnięcie ręki… Zwiedzanie zamków niesie niezwykłą przygodę, zaś sama jura zachwyca swą odmiennością – nieoszlifowanym krajobrazem… Mirów, Bobolice, Ojców, Ogrodzieniec. Pieskowa Skała to miejsca, które wzbudzają wiele emocji i nie sposób pominąć Groty Łokietka, Jaskini Ciemnej czy Maczugi Herkulesa … Tu każdy zamek ma swoją historię tworzącą namacalny łącznik naszych czasów z przeszłością, wokół których rozciągają się połacie niczym nieskażonej przyrody… A „smak” ciszy, spokoju jest naprawdę wyborny… Przyroda stale zaskakuje swoją odmiennością i pozostawia pewien niedosyt – apetyt na więcej i więcej…

  317. Damian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja zabrałbym ten świetny sprzęt do Kolumbii. Dlaczego tam? Kolumbia to bardzo specyficzny kraj, bardzo zróżnicowany. Są tam dzielnice biedy i wielkie wille narkobosów. To tam chciałbym pomagać ludziom, ten telefon z dobrą wytrzymałością baterii przydałby mi się i to bardzo. Dzięki z góry. Liczę, że ktoś wygra ten sprzęt, bo jest naprawdę dobry.

  318. Dante, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Majówka to idealny czas, by dać rozkwitnąć swoim pasjom. Jestem w siódmym niebie, wiedząc, że zaledwie kilka dni dzieli mnie od rozpoczęcia wymarzonego i długo wyczekiwanego kursu paralotniarskiego w Beskidach. Jako entuzjaście latania, aspirującemu do miana polskiego Dedala, nie przystoi mi wznosić się ponad chmury bez innowacyjnego sprzętu, godnego wizjonera:) Spróbuję zatem wzbić się na wysokość 1 000 metrów i złapać Pana Boga za nogi, a może wówczas ASUS ZenFone 3 Max spadnie mi jak z nieba. Będziemy razem bujać w obłokach, mogąc nareszcie uwieczniać zapierające dech w piersiach widoki z lotu ptaka.

  319. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Oczywiście Asus’a zabrałbym na mecz piłki nożnej! Kocham grać i oglądać futbolowe emocje, a z tym niesamowitym telefonem byłoby wiele prostsze upamiętnić te niezapomniane chwile ze stadionu.

  320. Kaśka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Długi weekend rychło zbliża się wielkimi krokami,
    Jednak cóż począć z pustymi mymi kieszeniami?
    Marzą mi się górskie szczyty, które chmury delikatnie muskają,
    Albo morze tak odległe, wraz z pienistą, dziką falą…
    Lub jezioro spokojne z kolei niczym nastrojowa muzyka,
    I miasto ze starówką, które architekturą serce me dotyka.
    Uwierz mi ASUS-ie Zenfone 3, mój smartfonie drogi,
    Iż bym Cię zabrała, gdziekolwiek poniosłyby mnie nogi.
    A Ty trwałbyś przy mnie dłużej niźli inne modele spośród konkurencji,
    Dzięki swej baterii, potrafiącej przetrwać bez prądu ingerencji.
    Jednak oboje zadowolić się musimy zaledwie marzeniami,
    Choć i w nich rozkoszować się będziemy szalonymi podróżami.
    A więc pozwól, ASUS-ie ZenFone 3 Max,
    Iż zabiorę Cię w wyobraźni mej tajemniczy świat.

  321. Agak, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Góry, góry, góry … kto wysoko idzie, ten wysoko zajdzie: ASUS zen – myślisz więc jesteś, ASUS fon – słuchasz i jesteś słuchany, ASUS Max – energia na szczyt.

  322. grushka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Koniecznie do Pragi. Bo blisko i więcej luzu niż u nas. Bo parek w rohliku, staropramen i złota uliczka wystarczą by poczuć się jak lata temu, kiedy wszystko było na wyciągnięcie ręki. I tylko tam uchwycić można dwuznaczność losu, cień Kafki i Golema – nie mówię, że Asusem, ale kto wie, kto wie…

  323. Alan Gursz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie ma innego miejsca na świecie, w które powinno się zabrać ASUS ZenFone3 Max, niż do Klasztoru Shaolin, czyli świątyni-stolicy zen. Klasztor, wybudowany w centrum chińskiej prowincji Henan, z Buddą Maitreja, strzegącego Górskich Wrót, jest kolebką zen, czyli spokojnego umysłu, wyzwolonej świadomości, schronienia i harmonii. Przebywając tam, doznajemy nie tylko beztroski i wyciszenia, ale i nadzwyczajnych widoków na rozległe pasma górskie.
    Wyruszając tam ze smartfonem ASUS ZenFone 3 Max, przywrócimy go do swoich korzeni i do źródła jego inspiracji. Metalowa obudowa smartfonu, w połączeniu z zakrzywionym szkłem jest ucieleśnieniem siły i harmonii kultywowanej w świątyni religii zen. Wytrzymały, pojemny akumulator ASUS z pewnością pomoże w wytrwaniu w osiągnięciu stanu buddy, czyli osiągnięcia największej mądrości i zerwania ze wszelkimi przyzwyczajeniami. Natomiast, dwa aparaty z laserowym czujnikiem pomiaru ostrości pomogą… w wykonywaniu niezapomnianych zdjęć krajobrazów, Domu Chuipu, Domu Niebiańskich Królów, Biblioteki Świętych Pism i wielu innych widoków.
    ASUS ZenFone 3 Max odegrałby znaczącą rolę w podróży do Chin, zwiedzając kolebkę buddyzmu, czyli tytułową religię zen. Smartfon ASUS, będąc ucieleśnieniem filozofii zen, nie tylko wpłynie na powodzenie takiej wyprawy, ale, co najważniejsze, na pewno nie zakłóci harmonii i praktyk medytacyjnych świątyni. Znakomicie opracowany smartfon, idealnie wtopiłby się w atmosferę klasztoru, a jego możliwości pozwoliłyby na wykonanie i zebranie niezapomnianych pamiątek.

  324. Wiktor, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Napewno byłaby to Islandia. Jestem zakochany w zdjęciach z tego kraju. Krajobrazy jakie tam mógłbym zobaczyć są nie do opisania.

  325. Jacek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon zabrałbym na wycieczkę w góry. Zrobiłbym mnóstwo znakomitych zdjęć dzięki dobremu aparatowi i pojemnej pamięci smartfona. Nie musiałbym brać ładowarki, bo bateria wytrzymała by 3 dniową wędrówkę po górach.

  326. Natalia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Majowy weekend? Jeżeli do maja nie zdążę napisać pracy licencjackiej, to mój świat się zawali. Promotorka wbije we mnie swoje krwiożercze szpony, a rodzice wyrzucą z domu. Wtedy mogę spokojnie z tą naładowaną bestią wylądować pod mostem, a dzięki tak pojemnej baterii ZenFone’a, nacieszę się jeszcze Internetem przez najbliższe 3 dni, to najważniejsze, prawda?
    Telefon bardzo fajny i całkiem możliwe, że dzięki tej „przygodzie” odkryję jeszcze więcej jego nieodkrytych, przydatnych i ratujących z opresji możliwości. Oby zupę gotował…

  327. Adrian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Obojętnie gdzie zabrałbym tego smartfona. Ważne jest, żeby po prostu nie siedzieć w domu, tylko korzystać z wolnego czasu na tyle, na ile się da. Jeżeli pogoda pozwoli, to oczywiście zaprosi się znajomych i zrobi grilla. Włączy się muzykę, porobi zdjęcia, może jakieś filmiki się nakręci, a wtedy najlepiej byłoby, żeby procenty baterii znikały jak najwolniej. Jeśli będzie lało albo nadejdzie śnieżyca (teraz wszystko jest możliwe) – wymyśli się coś innego. Ta pierwsza opcja jest bardzo fajna, ale najbardziej chciałbym pojechać do najfajniejszego jak dla mnie miasta nadmorskiego – do Międzyzdrojów. Jeżdżę tam z rodziną od małego. Nieraz myśleliśmy, żeby na wakacje pojechać gdzie indziej np. do innego miasta w Polsce lub do innego kraju. Ale zawsze „lądowaliśmy” właśnie w Międzyzdrojach. Tyle razy się tam było, wszystko się zna, a i tak za każdym razem jest fajnie. Zawsze przywozimy z tamtąd gigabajty pamiątek. Jest taki plan, żeby spędzić te dni właśnie w Międzyzdrojach, ale nic jeszcze nie jest pewne – niestety. Ale jeśli nie Międzyzdroje, to znajomi, grill i dobra zabawa! 🙂

  328. Malgorzata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten świetny telefon zabrałabym do Milanówka pod Warszawą. Maj to wspaniała pora, żeby zrobić zdjęcie pięknych czerwonych owoców „Truskawki w Milanówku” na talerzyku z niebieskiej porcelany, pod pierzynką z bitej śmietanki. Do tego pyszna czarna kawa serwowana przez ciocię Matyldę w filiżance z różą. Czyż to nie piękne zdjęcie? A potem foto safari w ogródku: trzmiele nad błękitną miodunką, biedronka gramoląca się z czerwonego tulipana, sikorka z żółtym brzuszkiem I czarny jak węgiel kos. Potrzebuję tego telefonu!

  329. SquareVids, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym pojechać do Zony, opuszczone, zniszczone budynki, gęste lasy itd. Podczas exploringu na pewno przydałby mi się niezawodny telefon, z wytrzymałą baterią i taki, który zniesie trudne warunki. Właśnie taki jak ASUS ZenFone 3 Max

  330. Hanusiek25, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chcielibyśmy z żoną wybrać się na wymarzoną podróż poślubną do Paryża.Dlatego właśnie tam zabrałbym smartfon Asus ZenFone 3 Max żeby nie tracic czasu na szukanie gniazdka do ładowania telefonu i dzieki temu spedzic miłe nieprzerwane chwile razem.Dzięki wspaniałej jakości aparatu smartfon uwiecznilby tak miło i romantycznie spędzony poślubny weekend majowy

  331. Magot, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Najchętniej asusa zabrał bym ma zakupy z żoną. Może w końcu jakiś telefon wytrzymał by cały czas ze mną i zapewnił rozrywkę w czasie czekania.

  332. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W podziemia zamku Książ do fotografowania i filmowania, a tak że do kontaktu w razie potrzeby, bo lubię poszukiwania i odkrywanie nowych miejsc, których jeszcze nikt nie widział:)

  333. Mrozu.mrozosław, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z tym telefonem pojechałbym do Chin. Tam dzień toczy się w zawrotnym tępie i zazwyczaj mie ma czasu na odpoczynek. Należe do osób, które wykonują milion rzeczy na raz i wiem, że aby sukcesywnie je wykonywać trzeba być niezawodnym . Taki jest właśnie asus zenfone 3 max. Jestem pewien, że nibdy nie zawiodę się na nim a to dzięki wytrzymałej baterii. Po za tym dobry interface systemu to podstwa to prostego, szybkiego i intuicyjnego korzystania z telefonu nawet, gdy mamy na to nie wiele czasu. Chinczycy są bardzo wymagającymi konsumetami smartfonów i wiem, że ważnym czynnikiem wpływającym na kupno urządzenia są podzespoły, bo to od nich zależy, jak szybko będą się otwierać aplikacje.

  334. Ero, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chcialbym zabrać Asusa na boisko,ponieważ na codzień trenuję piłkę nozną na pozycji bramkarza. A zabranie takiego smartfona na boisko pozwoliłoby mi zrobić kilka super fotek, które później wysłałbym do was oraz umieściłbym na serwisach społecznościowych ☺☺☺

  335. renata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W czasie tegorocznej majówki zabrałabym ASUSa ZenFone’a 3 Max na pierwszy lot pasażerski na Księżyc. Dlaczego? W końcu takie maksymalnie szalone zamiary należy dokumentować sprzętem maksymalnie wyczesanym w kosmos! Po przeczytaniu recenzji widzę, że ten ten telefon i wytrzyma długą podróż, i sfotografuje co trzeba w świetnej jakości. Niczego więcej podczas takiej majówki od telefonu nie wymagam. Spacer po Księżycu i widoki kraterów załatwią resztę 🙂 Ale wracając na ziemię, to wiadomym jest, że taka podróż będzie możliwa najwcześniej za rok, dlatego w tym roku nie pozostanie mi nic innego jak podziwianie księżycowego krajobrazu na ekranie ASUSa ZenFone’a 3 Max podczas pikniku na łące za domem 😀 I taka majówka też będzie super!

  336. Ofelia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z racji, iż nie miałam wcześniej takiej sposobności,
    wyruszam na majowe tournée po „Wyspie miłości”.
    – Jednak czy to przystoi, by samotna dama…
    – Ale kto powiedział, że pojadę sama?!

    Chcę być niezłomną podróżniczką na ruinach miasta,
    jak Afrodyta brodzić pośród morskiej toni,
    w miejscu, które jak świeżym rozmarynem, legendami porasta,
    z moim poręcznym kompanem w smukłej, damskiej dłoni.

    Choć rozmiar nie ma znaczenia, ma 5 i pół cala!
    I mimo, że metalowy, to niestraszne mu słońce.
    Miłośnik fotografii, zawsze pełen energii,
    gdy Cypr, jak rajski wąż Ewę, kusi zabytków tysiącem.

    Gdzie tylko się pojawi wzbudza panien zachwyty
    i męskie ściąga spojrzenia przepełnione zazdrością…
    Na szczęście ma jedną słabość – linie papilarne
    i dzięki temu żadnych problemów z wiernością!

    Zostawię nieco pola Waszej wyobraźni
    i nie zdradzę wszystkich szczegółów wyprawy.
    W zamian obiecuję gigabajty fotek
    jako dowód MAXymalnie udanej zabawy!

  337. Kristof, :

    Odpowiedź w konkursie:
    Piątek przed majowym weekendem.
    Tato, dziadku, synu… pakujcie walizki… jedziemy…
    – A kiedy i gdzie?
    Na długi weekend, nad Polskie Morze!
    Brak ruchu, wielkie oczy i otwarte usta… wielkie zdziwienie – spodziewałem się takiej reakcji.
    (Dziadek w tym roku 90 lat kończy, morza nie widział od dzieciństwa :(, tato (64 lata) nad morzem był ze mną jak miałem 5 lat, syn (10 lat) jeszcze nie miał okazji zaczerpnąć nadmorskiego powietrza i zanurzyć nóg w zimnych wodach Bałtyku.)
    Po chwili wszyscy podekscytowani wyprawą, pakują w pośpiechu walizki…
    Zanim się oglądnąłem to wszyscy stali już przy samochodzie ze stertą walizek.
    Jak jesteśmy już w komplecie to ruszamy…
    W samochodzie przypomniałem sobie, że nie zabrałem najważniejszego…
    – kochani muszę jeszcze wyskoczyć do domu…
    Dziadek się pyta a co to takiego bez czego nie możemy już jechać?
    Wiesz dziadku, żeby nasz majowy weekend był w pełni udany to potrzebny nam jest niezawodny smartfon. Szybko wróciłem do auta i pokazuję: spójrz Dziadku to jest ASUS ZenFone 3 Max dzięki niemu będziemy mieli stały kontakt ze światem, bezpiecznie dojedziemy do celu oraz utrwalimy na zdjęciach i filmach naszą majową przygodę… Takie przygody nie zdarzają się często dlatego zawsze należy „łapać” wspomnienia tym co najlepsze.
    Jedziemy!

  338. Justyna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na weekend majowy pewnie już nie zdążę nigdzie go zabrać , ale z chęcią pokazałabym mu Stany w czerwcu. Myślę, że taka 3 miesięczna przygoda w USA dałaby mu pole do popisu o ile z wrażenia na widoki nie skończyłby na dnie wielkiego kanionu. Jeśli sprawowałby się dobrze , to nie zastawiłabym go w Las Vegas i wróciłby dumnie do Polski z setką zdjęć w pamięci 😉

  339. Sandra, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie zabrałabym go w ogóle, bo w dobie wszechobecnych smartfonów i tabletów ciężko jest nawet wyjść ze znajomymi na miasto i oczekiwać, że odkleją palce od ekranów. Na majówce miałabym okazję odpocząć od sztucznego światła urządzeń elektronicznych, ale… Tak byłoby, gdybym sama nie była uzależniona od telefonu 😀 I zabieram go wszędzie ze sobą, bo zawsze liczę na to, że będą jakieś cudowne chwile, które zapragnę uwiecznić na filmie czy zdjęciach. I jeszcze jedno- nie ważne gdzie pojechałabym z nim- ważne, by był ze mną mój ukochany.Wtedy nawet deszczowy weekend pod namiotami i z przemokniętym tropikiem ma swój urok 🙂

  340. Hagan, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zabrać ten telefon na mazury, ponieważ właśnie tam jadę w weekend majowy do mojej rodziny za którą bardzo tęsknię.

  341. Bozena, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabierałabym go w każde miejsce gdzie bym i sama sie udawała bo bysmy stanowili nieodłączną parę 🙂

  342. Sebastian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na majówkę wybieram się w podróż na drugą stronę lustra, bo potrzebny mi jest nowy kapelusz(selfie będzie też jak najbardziej na miejscu), królicze hasańce uwiecznić trzeba(przedni aparat), bliźniaki Dyludylu będzie trzeba nagrać, bo nikt nie uwierzy, że są tak podobni, że aż różni. Po mojej miniaturyzacji telefon będzie mi służył jako telewizor, a Alicja zapewne będzie zachwycona, bo przyrządzenie czegoś pysznego zajmie mi chwilę z przepisami z Internetu. Powrót zza lustra okaże się prostsza niż w książce. Włączę nawigację. To będzie dobra miejscówka na wyjazd. Sprzęt też.

  343. Honorata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W długi weekend pracuję i muszę go spędzić w biurze.
    Gdybym tylko mogła pojechałabym do rodzinnego domu i razem z mamą i siostrami zrobiłabym sobie serię pamiątkowych rodzinnych zdjęć, a przy okazji byłabym w ciągłym kontakcie z moją pracą 🙂

  344. Tomasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na długi weekend zostaję z chorym Dzieckiem drugiego maja muszę pracować, rozbiłem auto , a na wyjazd nie ma miedzi więc zabrałbym tego Zenfona do nibylandii. Właściwie to Zenfon by mnie zabrał dzięki swojej multimedialności za pomocą google map i płynnego działania pojechałbym wszędzie, gdzie piszą użytkownicy w komentarzach. A że komentarzy wiele to i wiele bym zwiedził i zenfone by dobrze posłużył 🙂

  345. Beata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chce ten smartfon asus zenfone 3 max (zc553kl)

  346. Rysiek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ten smartfon w podróż do krainy mojego przydomowego ogródka. Mam tu dużo roboty na wiosnę. Lubię słuchać dużo muzyki, fotografować tutaj to i owo (…w moim mieście Wejherowo); przewiduję przede wszystkimę małe wyluzowanie i na bank od prądu- power banku, całkowite oderwanie!

  347. Weronika, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wzięłabym go ze sobą na biwak. Pojechałabym ze znajomymi. Mając go nie musiałabym się martwić, że padnie mi bateria i będę odcięta od świata. Mogłabym zrobić piękne zdjęcia widoków. I zdjęcia z przyjaciółmi tworząc pamiątki, które miałabym do końca życia.

  348. Maciej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabiorę go na Madagaskar, bo ponad rok temu przyśniła mi się ta wyspa i od tamtego czasu śnię i marzę naprzemian:))

  349. Eva, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Hm, smartfonika zabrałabym do Krakowa, uważam, że najprzyjemniej spędza się majówki w Polsce, dodatkowo przy pięknej wiosennej pogodzie, nie można pomarzyć o lepszym miejscu. Spełnieniem marzeń byłaby możliwość zabrania ze sobą tego smartfona, który zdaje się byc idealny dla mnie:) Jak każda kobieta uwielbiam robić zdjęcia i nagrywać filmiki, nie wspomnę już o selfie xD, Kraków to nieskończona ilość uroczych miejsc, uliczek, przepięknej przyrody nad zagłębiem Wisły. Z pewnością mogłabym wykorzystać w pełni potencjał tego telefonu w zakresie fotografii. No i oczywiście obudowa aluminiowa to jest to – co chyba każda kobieta potrzebuje w telefonie,bacząc na piękne, kręte krakowskie uliczki wykładane kostką brukową, ten telefon może przeżyć każdy upadek. A to co najważniejsze Kraków to miejsce tętniące życiem, tłumy turystów, imprezy, wyśmienite knajpki, bary,oraz starówka z niespotykaną atmosferą, gdzie w ciepłe wiosenne i letnie wieczory ludzie siadają na rynku starego miasta, słychać śpiewy, granie na gitarze, śmiech, i czuć fantastyczną atmosferę. Każdy przynajmniej raz w życiu w okresie wiosenno – letnim powinien udać się właśnie do Krakowa i poczuć tą atmosferę, ciężko nie poczuć się tam jak w domu, jak wśród najlepszych przyjaciół, dlatego uważam, że Kraków na majówkę – to jest to 🙂 a z tym smartfonem to spełnienie marzeń najlepszej majówki.

  350. Jarek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Tam gdzie jest cudownie zielono,niebieska woda,ciepły piasek [ może majorka?]. Asus zapewne by mi pomógł w utrwaleniu tych widoków które wzbudziłyby u moich znajomych zazdrość

  351. Pit, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie jest ważne gdzie będę, a z kim będę. Majówka nawet w najgorszym miejscu może minąć przyjemnie jeżeli otaczamy się tym co lubimy. Ja lubię mojego psa, znajomych i dziewczynę. A z Asusem mógłbym uwiecznić spędzone z nimi chwile, bez względu na miejsce. Co więcej nie ważne czy będę robił zdjęcia przednią czy tylną kamerką. Z jednej i drugiej strony będzie to miało sens, tak jak mój „wiersz” o tym komu będę robił zdjęcia. Od przodu i od tyłu ma (jakiś) sens. 😉

    Warta zdjęcia niejednego,
    Duże i zielone ma oczy,
    Ma dziewczyna warta wszystkiego,
    Piękna rano i wieczorem.

    Sprawa to jest oczywista,
    Zajmę się też znajomymi,
    Miny głupie, śmiechy, chichy,
    Uwiecznione będą wszystkie.

    Psu zdjęcia robić będę,
    Chwili każdej, miejscu każdym,
    Spacer, biegi, piłka nożna,
    to Psu i Panu zabawa radosna.

  352. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Trzy dni to zbyt mało na zwiedzanie Parku Narodowego Skaftafell, na Islandii , ale tam zabrałbym ASUS’a ZenFone 3 Max dlaczego ? odpowiedź jest prosta , to idealny partner takich wypraw pojemna bateria i świetny aparat to nie jedyne jego atuty , ale wyjątkowo dobre na tą wyprawę . Kiedyś na pewno się tam wybiorę , moze nawet z ASUS’em 🙂

  353. MadButter, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Są miejsca na świecie, gdzie noszenie na wierzchu drogiego sprzętu możemy przepłacić utratą jego, a czasem i zdrowia. Jednym z takich miejsc jest Brazylia, do której się wybieramy na podróż poślubną. Piękne krajobrazy połączone z niesamowicie nierównym podziałem społecznym, slumsami i pałacami. Ogromna ilość cudów natury, niesamowitej flory i fauny, której jedynie cząstkę możemy oglądać w naszych zoo. Aktualnie posiadam telefon LG G3s, który nie grzeszy wydajnością, a jego aparat nadaje się raczej do szybkich fotek przy piwie niż do robienia konkretnych zdjęć o wysokiej jakości. Mając przy sobie telefon ASUS ZenFone 3 Max, mógłbym robić dobre zdjęcia bez obaw, że ktoś będzie się na mnie czaić żeby mi go ukraść, dzięki czemu będziemy posiadać coś, co pozwoli nam nawet za kilkadziesiąt lat cofać się pamięcią do chwil, które tam spędziliśmy.

  354. Szymon, :

    Odpowiedź w konkursie:

    „Zabiorę Cię, właśnie tam, gdzie jutra słodki smak.
    Zabiorę Cię, właśnie tam, gdzie słońce dla nas wschodzi.
    Zabiorę Cię, właśnie tam, gdzie wolniej płynie czas.
    Zabiorę Cię, właśnie tam, gdzie szczęściu nic nie grozi..”

    🙂

  355. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon zabrałbym nad nasze wspaniałe Polskie morze w celu fotografowania nocnego nieba gdyż wiele słyszałem o jego znakomitych możliwościach 🙂

  356. Geoś, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W weekend majowy mam wesele, więc ujęc do złapania będzie wiele, po nim zaczniemy sezon na grillowanie, to dla ZenFone’a byłoby wyzwanie.

  357. Sebastian Ćwik, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Maj. Rower już przygotowany do walki. Po przeprowadzce do Warszawy trzeba poznać okolice. Ciekawe jak GPS z ZC553KL poradziłby sobie z moimi trasami? Ale jeszcze bardziej ciekaw jestem aparatu! MIło umilać posty ze Stravy zdjęciami z wycieczek. A zabieranie ciężkiej lustrzanki to udręka. Do tego Spotify z dobrą playlistą i można ruszać! ZC553KL brzmi jak dobry kompan na trasie. Ale czy zechce ze mną wyruszyć ? O to jest pytanie…

  358. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    z uwagi na fakt, że wybieram się w najbliższym czasie do Rzymu i zapewne czeka mnie całodniowe zwiedzanie zabrałbym ze sobą tego Asusa żeby dał radę cały dzień mi towarzyszyć jako mapa i aparat #bateria

  359. bogdan, :

    Odpowiedź w konkursie:

    w maju jade do sanatorium do zakopanego wlasnie piekno gor podhala bacowek chcialbym na tym smartfonie upamietnic.

  360. Robert, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfone ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabrałbym na dłuższą wyprawę w Tatry Wysokie. Dlaczego?

    Przede wszystkim zacznę od baterii.
    Wybierając się w góry z zamierzeniem spania w schroniskach lub pod namiotem, nie zawsze znajdę możliwość do podładowania telefonu. Bateria o pojemności 4100 mAh pozwoli mi na użytkowanie przez co najmniej 3 dni bez ładowania. Dodatkowo funkcje oszczędzania energii mogą ten czas wydłużyć.W sytuacjach awaryjnych, w górach jest to bezcenne. Jeżeli uda mi się w schronisku znaleźć gniazdo z energią to wystarczy tylko 3 godziny na cieszenie się pełną, naładowaną baterią 🙂

    Druga ogromna zaleta to duży, czytelny ekran.
    W mocnym słońcu na ekranie 5.5 cala czytelność jest bardzo dobra.
    Co prawda jasność wynosi wynosi 434 cd/m2 ale absolutnie jest to wystarczająca wartość.
    W nocy natomiast niska jasność minimalna i funkcja ochrony oczu poprzez włączenie filtra światła niebieskiego pomoże zniwelować zmęczenie i ból oczu gdy będę korzystał z telefonu w nocy ( np. oglądając zdjęcia ze świetnego aparatu)

    Aparat!
    Widoki w górach są cudowne! Telefon posiada główny aparat 16MP z przesłoną F/2.0 i laserowy czujnik pomiaru ostrości. Zdjęcia krajobrazowe w dzień będą wychodzić znakomicie. Z przyjemnością zamieniłbym ciężki aparat na telefon w którym zdjęcia wychodzą tak jak w telefonie Asusa. Każdy kilogram mniej da więcej energii na wspinaczkę. Dodatkowe funkcje aparatu, np. panorama, HDR Pro czy manualne sterowanie aparatem pomogą mi uwidocznić piękno terenu. Natomiast przedni aparat 8 MP pozwoli mi zrobić całkiem fajne selfie. Przy możliwości używania karty 128 Gb oraz dostępnej wbudowanej pamięci ok.22Gb , zdjęć mogę robić dużo 🙂

    Telefon jest szybki, wspierany przez procesor Qualcomm Snapdragon 430 oraz 3 Gb pamięci ram. Bez problemu obsłuży aplikacje, które używam w górach.
    Dodatkowo modem LTE umożliwi mi pobieranie danych z prędkością do 150Mbps.
    A GPS szybko łapie sygnał. W górach może być to bardzo potrzebne.

    Wybierając tego smartfona i jadąc w góry na pewno byłbym zadowolony. Przede wszystkim z długiej pracy baterii i szybkości działania.

  361. Erwin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten smartfon porwałbym w najgłębszą czeluść, zamknąłbym w otchłani i udał się do głębi piekieł. Zabrałbym go w dół do kopalni soli w Wieliczce, która najlepiej nadaje się do oddania, po co bym tam ze sobą zabrał tego Asusa. I tak na jednej pełnej baterii, czy to schodząc po schodach, czy zjeżdżając w dół w ciemnościach odegrałby on swoją rolę. Tym sposobem Ja mógłbym odegrać swoje role, gdzie w otoczeniu kryształowych grot, jasności przeplatającej się z ciemnościami oraz surową skałą, odegrałbym swoje ulubione sceny z serialu Nie z tego świata(Supernatural) z ulubionymi postaciami – królem piekła Crowleyem i Lucyferem.
    Scenografia wieliczki nadaję się perfekcyjnie.
    Taki długi, piękny, majowy weekend

  362. Michał Bielewicz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    „Podróż do gwiazd”

    Od dziecka nie widzę, żyję w świecie fantazji
    Wciąż marzę by kiedyś w końcu zobaczyć gwiazdy
    Ponoć marzenia się kiedyś spełniają
    Więc może wyruszę na spotkanie gwiazdom

    Zabrałbym ze sobą ZenFone 3 Max
    Bo ponoć bateria starcza na długi czas
    Podróż umilałaby mi muzyka
    Kosmiczna etiuda niech płynie z głośnika

    Ułatwienia dostępu ma w sobie ten smartfon
    Korzystać z niego więc byłoby łatwo
    Ma dobry aparat, to muszę pamiętać
    Tą kosmiczną podróż utrwalę na zdjęciach

    A gdybym przypadkiem spotkał żywe istoty
    Pokazałbym im ten cud technologii
    Takiej nagrody nie ma co się wstydzić
    Ciekawe czy mógłbym nią kosmos zadziwić?

  363. fomas, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kilka lat temu utknąłem pośród labiryntów lodowych gigantów Bieguna Północnego. Moje zapasy porwały polarne misie zostawiając tylko Asus ZenFone 2. Przez wiele dni, brnąc przez nieprzyjazne teren ratował mnie ten telefon i to dzięki niemu udało mi się przetrwać wystarczająco długo, aby dotrzeć do norweskiej bazy badawczej… Właściwie, to gdy sięgam pamięcią wstecz, przypominam sobie wyraźnie, że to nie było 8 dni, tylko 7, a ja nie zgubiłem się na Biegunie Północnym, tylko pojechałem na biwak nad jezioro, a co do zapasów, to nie zwędziły mi je misie, tylko kumple z namiotu obok, ale nie zmienia to faktu, że towarzyszył mi Asus ZenFone 2, czyli poprzednik „trójki”. To bardzo dobry sprzęt, bez żadnych wymyślnych dodatków i innych chwytów marketingowych. Idealny do codziennego używania, zawierający wszystkie potrzebne elementy. Chciałbym w to samo miejsce zabrać „trójkę”.

  364. Wojciech, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Bardzo trudna odpowiedz na takie pytanie, ale zapewne zabrałbym ten smartfon /ASUS Zen Fone 3 Max/ na kolejny wyjazd tym razem aż na półwysep Synaj. W czasie poprzednich moich podroży np. do Meksyku nie zawsze miałem dobry kontakt telefoniczny z rodziną jak również wykonywane doraźnie zdjęcia były niedostatecznej jakości. Naturalnie z oczywistych względów nie ujawnię nazwy tego urządzenia. Czytając recenzję Asusa można przyjąć za pewnik, że urządzenie świetnie się sprawdzi w domu i w podróży nawet w różnych strefach klimatycznych.

  365. shafer, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Razem z smartfonem pojechałbym do kolegi który nabija się z mojego obecnego smartfona i pokazałbym mu tego ASUSa i zapytałbym się czy dalej jest mu do śmiechu 😉

  366. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go do Ameryki a konkretnie do jakiegoś kanionu gdzie byłbym na odludziu, mógłbym zrobić fajne fotki przy zachodzie słońca 🙂 Bateria powinna wystarczyć na wiele fajnych fotek.

  367. Klaudia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS pojechałby ze mną nad Jezioro Rożnowskie, ponieważ tam są najlepsze zachody słońca zapierające dech w piersiach a ten smartfon ma świetny aparat i mógłby pomóc mi to uwiecznić!

  368. Robcik78, :

    Odpowiedź w konkursie:

    wodospady w Estonii, nalepiej Jagal, ale to zimą wtedy zamrza i tworzy lodowe rzeźby naturalne

  369. Tadd2210, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max pojedzie ze mną na majowy długi weekend do Afrykarium we Wrocławiu, jest to fantastyczna okazja do obejrzenia przeróżnych gatunków flory i fauny z czarnego lądu, oraz do wspaniałych zdjęć i ciekawych filmików 🙂

  370. Max, :

    Odpowiedź w konkursie:

    4 słowa: Wielki Kanion drop test

  371. xipisr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Bez smartfona to nie życie,
    Chyba mi w to uwierzycie.

    Na majówce free max czasu,
    Jadę w góry tak zawczasu.

    W drodze Kraków bym odwiedził,
    Może zamek nawet zwiedził.

    Już na miejscu w samych górach,
    Będę marzył z głową w chmurach.

    Po tygodniu do Wieliczki jak się uda,
    Ludzie powiadają o kopalni same cuda.

    Wszelkie trasy, selfi i filmiki
    Na pamiątkę będę miał te pliki.

    Dla przechwałki i znajomych kilku,
    Udostępnie wszystko na moim profilku.

  372. Jakub, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Myślę że najlepszym miejscem na podróż z telefonem asus zenfone 3 max była by Indonezja piękne lasy które mogli byśmy fotografować całymi dniami przy tak pojemnej baterii oraz dobrym aparacie nie sprawiało by nam najmniejszych problemów fotografowanie lasów deszczowych było by najlepszym co mogło by mnie spotkać gdybym mógł tam być 🙂

  373. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go Krynicy Morskiej i cyknął kilka fotek dzikom 🙂 Do Krynicy śmigam „od zawsze”. Pięknie tam jest i taki „Zenek” by się przydał do uwiecznienia przyrody 🙂

  374. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Rodzinne obowiązki wzywają. Jadę na wioskę do dziadków mojej Partnerki (razem z nią) a telefon z tak dużym ekranem pozwoli mi pokazać zdjęcia dziadkom i zrobić dobre fotografie na rodzinną pamiątkę.

  375. Browar, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z jego pancerną baterią i świetnym aparatem zabrałbym go na przygodę do dżungli.

  376. Anna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon zabrałabym ze sobą na wycieczkę do Szkocji. Dlaczego właśnie tam. Żeby uchwycić piękno natury i mostu Harrego Pottera, Żeby uchwycić jedyny fenomen męskich spódniczek. Aby rozkoszować się pięknem dziekiej natury, bez konieczności ciągłego szukania gniazdka elektrycznego. Aby żyć chwilą na facebooku czy instanramie. Aby cieszyć się życiem i tym co mam

  377. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Swój smartfon zabrałbym na wycieczkę klasową na którą cudem udało mi się zapisać gdyż nie było miejsc, ale kolega z klasy zrezygnował. Jak już pisałem bym go zabrał na wycieczkę klasową a mianowicie długą podróż nad morze, mój telefon ma ponad 4 lata a ten do wygrania jest około 3 razy lepszy pod praktycznie każdym względem i do tego ma pojemną baterie, czytnik linii papilarnych. Jestem ciekaw jak to jest mieć taki smartfon i mam nadzieję, że za bardzo się nie rozpisałem Pozdrawiam

  378. Lukirak, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja bym wziął Asus’a na majówkę ze swoją rodziną,mój telefon jest stary, ma 2G
    niestety 3G i LTE nie, GPS działa od niechcenia bo tak naprawdę nie działa, w ogóle potrzebuję WiFi żeby jakakolwiek nawigacja działała bo sam GPS ma słaby zasięg i nie wyrabia a ciężko wspomagać GPS internetem 2G. Jeszcze sam bym się chciał przekonać jak działa czytnik linii papilarnych i jak chyba każdy ustawić na palec od stopy :P. Pozdrawiam GSM i życzę miłego dnia 🙂

  379. ArtOfLife, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Swojego Asuska bym wziął najchętniej w góry Polskie oczywiście, wybrał bym się tam gdyż uwielbiam robić zdjęcia, oglądać przyrodę, wolę wolę bardziej sportowy tryb życia no i kolejny powód to oscypki 😀 mój stary telefon za dobry nie jest, ostatnio jak byłem na Śnieżce całkiem się dobrze spisywał ale bateria za dobrze nie trzyma, pamięci dosyć mało mam, miałem kupić do niego kartę pamięci ale jakoś ostatnio nie miałem do tego głowy a biorąc pod uwagę że Asus ma baterie pojemniejszą o prawie ponad 2 razy, to by była duża różnica

  380. Ilvm, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon wybrał by się ze mną na wyspę Lítla Dímun, przepiękna bezludna wyspa z niepowtarzalnym urokiem, która jest zamieszkała przez ptaki i kozy. Wyspa wygląda nie powtarzalnie i była by to świetna okazja by zobaczyć czy kozy rządzą lepiej niż politycy.

  381. Julita, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ASUS ZenFone 3 Max zabrałabym na Teneryfę. Chciałabym się tam wybrać, ponieważ jest to bardzo piękne miejsce. Można tam obserwować zjawisko zorzy polarnej. Bardzo chciałabym to zobaczyć oraz upamiętnić ten moment wygranym smartfonem.

  382. Łowca, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja bym zabrał tego smartphona na wycieczkę rowerową z rodziną, na którą się wybieramy w majówkę, taki telefon byłby świetny do lasu gdyż ma świetną baterie a aparat jeszcze lepszy.Jestem pewien że nawet odpoczywanie przy jakiejś gierce czy przy muzyczce było by o wiele lepsze niż teraz, po prostu większość gier nie wyrabia na moim obecnym o phonie internet za słaby na odtwarzanie z internetu a za mało pamięci na pobieranie piosenek prosto na telefon. Taki smartfon byłby super doświadczeniem chociażby używać go przez 1h było by super

  383. Jagoda, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Tylko z ASUSEM skoczę wielkim susem, by poczuć weekendu majowego smak. Tylko z ASUSEM ZenFone 3 Max mogę gadać godzinami leżąc na wznak. Pojadę z nim do lasu, byśmy byli sam na sam.Taką wizję majowego weekendu mam. Chcę z nim być tam , gdzie tylko jego dźwięki słyszę. Chcę by tylko on mi wypełniał lasu ciszę.

  384. Adrian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Oczywiście, że na Księżyc, aby móc zrobić sobie najlepsze „selfie” z Ziemią. Zdjęcie z naszą planetą obiegłoby cały świat! Ahhhh….. 🙂

  385. Kamil, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym wraz z moimi przyjaciółmi na weekend majowy w góry. Swieże górskie powietrze, długie spacery i wspinaczki to sposób na świetne spędzenie wolnego czasu, ale żeby pochwalić się innym rzeczami które robimy i w jak pięknych miejscach jesteśmy, potrzebny jest dobry aparat i dostęp do internetu. Całe szczęście, że nagrodą w konkursie jest Smartfon, który zapewnia wszystkie potrzeby wycieczek XXI wieku. 16Mpx, robiąca zdjęcia 4k, tylna kamera świetnie nada się do robienia zdjęć pięknych landscape’ów górskich. Przednia kamera zaś pozwoli nam na uwiecznienie świetnie spędzonych chwil wraz z przyjaciółmi. 😉

  386. Wojciech, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kto zabroni biednemu żyć na bogato? Albo chociaż marzyć po bogatemu? Jak już będę bogaty to na majówkę udam się do Japonii. Akurat powinny kwitnąć wiśnie. Japonia jest dla mnie fenomenalnym krajem łączącym bajkową fikcję z twardą, wręcz cyfrową rzeczywistością. Podoba mi się ich brak krytycyzmu do siebie przejawiający się w cosplay’ach, dziwnych wynalazkach i nieprawdopodobnych marzeniach. Móc zobaczyć na własne oczy ich stosunek do życia, pęd za karierą oraz beztroską zabawę, gdyż to w końcu kraj, który dał światu Nintendo, byłoby dla mnie spełnieniem marzeń. Fascynuje mnie to barwne, pełne kontrowersji miejsce, w którym praktycznie każda fantazja ma swój upust. Idealne miejsce aby spędzić majówkę, zwłaszcza mając w ręku Asusa Zenfone 3 Max. Aparat tego telefonu powinien idealnie oddać kolory barwnych ulic, a długi czas pracy na baterii uchroni mnie przed japońskimi przejściówkami. Nie znam bardziej… jak to ładnie nazwać… opętanego tematyką intymną narodu. I szczerze, to też chciałbym ujrzeć, bo to po prostu niewyobrażalne, że można być tak kreatywnie opętanym rządzą bliskości. Nagrać na żywo ich „Japan Game Show” to byłoby coś!  Wszystkie gadżety, które tworzą, salony gier, hotele godzinowe, wirtualni wykonawcy oraz sama technika, nam jeszcze trochę obca, a tam obecna na każdym kroku, są niesamowite i dosłownie załamałbym się, gdyby ktoś zabrał mi nadzieję, że kiedykolwiek to zobaczę. Japonia jest prekursorem wielu nowych gałęzi społeczeństwa cyfrowego i marzę, aby dotknąć tej techniki, zanurzyć się w ich świecie i chłonąć go pełną piersią. Idealne miejsce dla Asusa. Prawie że po sąsiedzku. No może daleki kuzyn… albo ciotka wyszła za Japońca bo Asus ma w sobie trochę ducha tej kultury. A tu krotki filmik www.youtube.com/watch…e=youtu.be

  387. Achilles, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Miałem iść Polskimi górami na wschód ale wiosna obrodziła śniegiem;) Tak więc biorę Martę, Grześka, 3 rowery, 3 hamaki, 1 forda focusa lat 15, po czipie, w kombi i jedziemy sprawdzić co dają do jedzenia w 10 europejskich Krajach:) a wiadomo, wszystko co do buzi to najpierw trza ofocić! 😉

  388. Hasted, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam, telefon zabrałem na księżyc ale być w spokoju przeglądać Facebooka i pograć w coś ciekawego w spokoju przed żona i dziećmi 🙂

  389. kosmonia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wy nie lubicie skomplikowanych konkursów a ja dalekich podróży dlatego mojego Asusa ZenFone 3 Max do pobliskiego baru. W związku z tym, że posiada on cechy idealnego przyjaciela na barowy wieczór we dwoje nada się idealnie.
    Wzbudza zaufanie, daje pewność, że można na nim polegać, służy pomocą, jest powiernikiem tajemnic i sekretów, szybko reaguje na problemy swego użytkownika czyli na moje problemy ,dzieli się informacjami, można z nim poplotkować, posłuchać muzyki, obejrzeć zrobione zdjęcia, zobaczyć film.
    Usiadłabym więc z nim w barowym kąciku, przy dobrym piwie….. on pić nie musi….

  390. Kasia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    MOJĄ PASJĄ SĄ WĘDRÓWKI GÓRSKIE OCZYWIŚCIE PO POLSKICH GÓRACH TATRACH .
    TO ZACZAROWANA ZIEMIA, POŁĄCZENIE PIĘKNA I FANTAZJI.
    UWAŻAM, IŻ TRZEBA SIĘ TEMU PRZYGLĄDAĆ DO WOLI CHOĆBY I 100 LAT…
    JESTEM ZAUROCZONA PIĘKNEM KRAJOBRAZU GÓRSKIEGO.
    OD SZEREGU LAT PODZIWIAM KRAJOBRAZ SZCZYTÓW, PRZEŁĘCZY, ZIELENI I ROZGADANYCH WODOSPADÓW,
    UWIELBIAM ŻYWICZY ZAPACH GÓRSKIEGO POWIETRZA,
    PRZEJMUJĄCE, CHŁODNE I CZYSTE PORANKI.
    HAUSTAMI POTRAFIĘ „PIĆ” TE POWIETRZE, AŻ NIERAZ CIERPNĄ MI ZĘBY.
    ZACHWYCAM SIĘ JAŁOWCAMI, CISAMI, MODRZEWIAMI ORAZ ŁĄKAMI CO W RÓŻNYCH BARWACH SIĘ RUMIENIĄ,
    LUBIĘ DOTYKAĆ TWARDYCH CHROPOWATYCH GRANI, BIWAKOWANIE WŚRÓD PŁOWYCH SZYSZEK, ODGŁOS TYKAJĄCYCH ŚWIERSZCZY,
    ZANURZANIE STÓP W KAMIENNYM POTOKU, ROZMOWY BEZ SŁÓW Z PSTRĄGAMI NA DNIE RZEŚKIEJ RZEKI.
    CIESZĘ SIĘ Z WIDOKU KOZIC, SPOD KTÓRYCH KOPYT SNUJĄ SIĘ SZMEREM SKALNE ODŁAMKI, Z ODPOCZYNKU NA ŁĄCE, KIEDY MOGĘ OGLĄDAĆ OBŁOKI ZAPRZYJAŹNIONE Z GÓRAMI, BIAŁYCH OWIEC MIEDZY JAŁOWCAMI, TROSKLIWYM GAZDĄ, SĘDZIWYCH DREWNIANYCH CHAT POROSŁYCH STARYM MCHEM.
    JAK WIDAĆ NATURA NIE POZBAWIA NAS WYOBRAŹNI. KAŻDĄ WĘDRÓWKĘ W GÓRY CHCĘ JAK NAJDŁUŻEJ ZAPAMIĘTAĆ I DLATEGO NAGRYWAM WSZYSTKO MOICH SMARTFONEM ORAZ OCZYWIŚCIE ROBIĘ PIĘKNE ZDJĘCIA TYLKO JA, NATURA I MÓJ TELEFON

  391. Agata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten smarfon zabrała bym na pewno gdzieś bardzo daleko najlepiej do ciepłych krajów, mogłabym wtedy zrobić zdjęcia ze zwierzętami i ludźmi z innego kraju:). Chciałabym się tam wybrać, żeby pozwiedzać różne ciekawe miejsca i dobrze się bawić.

  392. Jarosław, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max byłby moim idealnym towarzyszem podczas weekendowej podróży do Barcelony. Pojemna bateria, dobry aparat, technologia OTG, czegóż więcej potrzeba do zrobienia setek zdjęć z tak wspaniałego miejsca? Słoneczna Barcelona to utrapienie dla ekranów ze słabą czytelnością w słońcu, z Asusem nie byłoby większych problemów nawet na gorącym skwerze w środku miasta. Podczas podróży w chwilach nudy najlepszym rozwiązaniem będą gry i aplikacje które dzięki wydajnemu procesorowi i pamięci operacyjnej RAM nie będą miały problemu z zapewnieniem mi rozrywki. Nawet stosunkowo dłuższy czas ładowania nie byłby problemem, w końcu Hiszpańska sjesta nie trwa 30 minut a właśnie 3 godziny podczas których zregeneruję siły zarówno ja jak i Asus podpięty do ładowarki. A co gdybym zabłądził? Hybrydowy slot kart sim pozwoli mi na posiadanie polskiej karty do komunikacji ze znajomymi gdyby zaistniała taka konieczność oraz karty hiszpańskiej dzięki której miałbym stały dostęp do sieci, takie rozwiązanie połączone z modułem GPS zagwarantuje mi odnalezienie właściwej drogi w każdym zakamarku Barcelony. To miasto jest pełne uroku, dzięki Asusowi będę w stanie uchwycić każdy rozbłysk magii tego miejsca i ludzi którzy je zamieszkują.

  393. Durward, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Odpowiedź w konkursie:
    Smarfon z wydajną baterią komponuje mi się dobrze z motocyklem i mekką motocyklistów czyli trasą Transfogarską w Rumunii (test wytrzymałościowy dla żyroskopu :D). Wolność jaką daje motocykl, oraz piękne choć mało popularne miejsca na ziemi to wszystko czego potrzeba do pełni szczęścia (nie zapominając o ASUS’ie, który nie ogranicza możliwościami). A będąc na wycieczce w Rumunii można by odwiedzić pana Drakulę w Bran – akurat jemu zdjęcie zrobiłbym oczywiście bez flasha 🙂

  394. pawel, :

    Odpowiedź w konkursie:

    super

  395. Tomek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Weekend majowy czas to idealny,
    można jechać w góry, lub lecieć pod palmy.
    Ja sam z chęcią leciałbym za granicę.
    Do Rzymu, albo zobaczyć Anglii stolicę.
    Mam problem taki – przykra to sprawa,
    na telefon w zeszły piątek wylała mi się kawa.
    Bez niego dzisiaj to tak jak bez ręki,
    Dlatego proszę ukróćcie mi męki.

  396. Aleksander, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Samrtfon ASUS ZenFone3 Max zabrałbym ze sobą do Łeby, gdzie użyłbym go do fotografowania mojej pięknej dziewczynyny na wydmach Słowińskiego Parku Narodowego niczym na Saharze! Taki mam plan i uważam, że to jest naprawdę świetne 😀

  397. Jacek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Córkę już mam
    pora na syna.
    Na porodówkę zabiorę go
    i nagram tam wszystko.
    A że bateria długo trzyma
    nagranie całego porodu mojej żony wytrzyma.
    Niech dziecko zobaczy za kilka lat
    jak to się stało ze przyszło na świat.

  398. Artur, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Idealny do zabrania w podróż i z mocną baterią? Zatem oczywistość, że zabrałbym na tournée de pub. Po skonsumowaniu odpowiednie ilości nigdy nie wiadomo gdzie melanż może ponieść i jakie po drodze przeżyje się przygody. Bywa różnie lepiej i gorzej. Raczej gorzej i gdy wróci świadomość kac fizyczny wymiesza się z moralnym kluczowe znaczenie ma czy telefon się nie rozbił do niedziałalności i następnie czy bateria nie padła, bo gdy człowiek odzyskuje świadomość w jakiejś dziwnej miejscowości w której nigdy nie był, albo na jakimś strasznym zadupiu po drugiej stronie miasta dostęp do google maps może być kluczowy dla przetrwania i gdy okaże się że w kieszeni nie ma portfela, więc komfortowy powrót via taxi jest niemożliwy dostęp do tej aplikacji zapewni sukces. Z nieprzystosowanym do ekstremalnych podróży telefonem nie byłoby to możliwe.

  399. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Swój smartfon zabrał bym w podróż do norwegi gdyż jest tam sporo pięknych widoków które mógłbym uchwycić aparatem z mojego smartfona i podzielić się ze znajomymi zdjęciami z kraju wikingow

  400. Przemysław (WIPI1979), :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym żonę i smartfon … w podróż poślubną po Europie. W zeszłym roku (06-07/2016) nie mieliśmy podróży poślubnej – pracodawca ściągnął mnie do pracy… Zjechalibyśmy całą Europę, a zacząłbym od UK – bo żona jest nauczycielką j. angielskiego. Ja mam wszystkie kategorie prawa jazdy (były kierowca (C+E) chemii płynnej (ADR) po UE zachodniej) – obecnie elektromonter (powróciłem do wyuczonego zawodu). Żona uważa, że za duże ryzyko utraty życia – cieszy się, że jestem każdej nocy w domu. Zdjęcia i filmy byłyby z tego smartfona … eh… no super, to mało powiedziane. Te ze smaczkiem 😉 to byśmy nie mogli pokazać.
    Pozdrawiam.
    PS.
    Mamy HTC one. Ja (M7) z 2012r., a Żona (M8) z 2014r..

  401. Małgorzata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon najchętniej zabrałabym nad morze, żeby upamiętniac chwile.

  402. Adam, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na majówkę zabrałbym ten telefon z sobą w góry. Wiosną cała przyroda budzi się do życia a właśnie w tym rejonie jest najpiękniejsza natura do uchwycenia dobrym aparatem który ten telefon posiada. Przyroda, zwierzęta i piękne widoki to coś co pięknie wychodzi na zdjęciach i jest miłą pamiątką z miejsca w którym byliśmy.

  403. Avesomus, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon zabrał bym najchętniej ze sobą w góry, dlatego że bardzo lubię góry. Tam mógłbym zrobić użytek z jego aparatu (i nie tylko), nie martwiąc się o stan baterii.

  404. Szkuner, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jako idealny sprzęt na podróż, Asus wybrałby się ze mną na dzikie przemierzanie Walii. Zdjęcia z klifów na wybrzeżu, czy z lotu ptaka oraz wiele przygód nie sprawiło by mu wiele problemu, przy odpowiednim użytkowaniu. Wspólne badanie ruin zapomnianych zamków w Irlandii, byłoby niczym wobec zapisywania przepisów, choćby na szkockie Short Breads. Po wszystkim, dobrze jest obejrzeć film na dobrym wyświetlaczu i pomyśleć o tym jak było wspaniale.

  405. Aleksandra K, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym ASUSa w podróż przez całą Polskę! Z województwa opolskiego do Sopotu (zaczepiając o Poznań!), pewnie „maleństwo” jeszcze Bałtyku nie widziało- chętnie mu pokażę i zabiorę na spacer po molo! Wracajac zaczepię o Warszawę, bo kto to widział nie widzieć stolicy Polski. Wracając zatrzymam się w Krakowie- Rynek i Wawel koniecznie! Na deser zabiorę go do opolskiego zoo- na pewno mu się spodoba! Podsumowując: chętnie podejmę się „oprowadzenia” tego smartfona po Polsce! 🙂

  406. Matix02, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdzie zabrałbym takiego smartfona ? Hmm, pierwsze co mi przychodzi do głowy to Poznań. Wyjaśniam dlaczego. Powód jest prosty, nie ma lepszego miejsca do którego można zabrać nowego ZenFone-a, niż do miejsca w którym się nigdy się nie było. Tutaj pojawiają się kolejny argumenty za, takie jak dokładna lokalizacja i rozkład dróg przy użyciu GPS-u z tegoż telefonu, jak i pojemna bateria. Najważniejsze jednak jest pamięć i aparat, bo pamiątki z podróży same się nie zrobią. Właśnie w takie miejsce z takim telefonem bym się tam wybrał.

  407. Wiolkaa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Brazylijsko argentyńskie gorące tango w wykonaniu żywiołu jakim jest woda. CUD CUDÓW czyli WODOSPADY IGUAZU –Dlaczego tam? bo żywioł to miejsce, w którym naturalny talent spotyka się z osobistą pasją. Gdy odkrywasz swój żywioł, czujesz się najpełniej sobą, inspirowany w najwyższym stopniu, dokonujesz osiągnięć na najwyższym poziomie sięgając swoich wyżyn. To wszystko czym prawdopodobnie kierowali się twórcy zc553kl.
    dlaczego tam zabrałabym ze sobą asus zenfone 3 max (zc553kl) ponieważ:
    Ma pojemny akumulator – czas zwiedzania(286 wodospadów)
    Dlaczego jeszcze?
    Dobry aparat z PDAF i laserowy czujnik – niezwykłe, wprost bajkowe widoki, których nie warto przegapić i żal się niemi nie pochwalić.
    Z jakiej racji?
    Bo, tylny aluminiowy panel świetnie leży w dłoni – łatwiej być operatorem z dobrym sprzętem
    Po kiego?
    Dobra rozdzielczość filmów – przenieść się w czasie kiedy tylko będę miała ochotę tam wrócić
    Po jakie licho?
    Bo to „doby zakup” – jak dobra podróż a licho nie śpi…
    Marzenia same się nie spełniają, marzenia trzeba realizować. Jak nie wezmę udziału w konkursie – to nie mam szansy wygrać. Realizuję więc choćby jedno z tych marzeń.

  408. Klaudia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Taki telefon zabrała bym nad Morze z powodu gdyż nie miałam okazji aby tam być z powodów życiowych interesuję się fotografią więc na pewno udało by mi się porobić ciekawe zdjęcia do mojej kolekcji

  409. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Idealnym według mnie miejscem tego smartfona, jest…………..kieszeń.
    Wszędzie ze mną będzie, a skuli jego niesamowitych funkcji jak i parametrów, idealnie spełni się w wielu funkcjach, jednakże gdyby miejscem miałbym określić miasto, kraj itp. to najlepszym jest cała planeta.
    W sam raz do zwiedzania i uwieczniania niesamowitych krajobrazów/miejsc w bardzo dobrej jakości zdjęć i filmów 🙂

  410. Mario, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ZenFona 3 Max zabrałbym na majówkę nad Biebrzę. Teraz budzi się tam do życia przyroda. Rozkwitają przecudne wiosenne kwiaty, pojawiają się pierwsze motyle. Najbardziej tam jednak przyciąga różnorodność ptactwa, krzątającego się teraz żwawo przy budowie gniazd i wychowaniu piskląt. O O brzasku, w oparach mgły, śmigające ptaki i ptasie odgłosy to coś niesamowitego. Niestety, mam uszkodzony kręgosłup i mogę to oglądać jedynie na YouTube…. 🙁

  411. pulvius, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do domu, bo tam nie kradną 😉

  412. Nowomir, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten smartfon, czyli ASUS ZenFone 3 Max, zabrałbym na leśną eskapadę na Podkarpacie, bo to moje rodzinne strony. Wiele miejsc jest jeszcze naturalnych, nie zadeptanych przez turystów, a wartych zobaczenia. Takie piękne chwile warto utrwalić za pomocą porządnego i trwałego smartfona. Nie musiałbym się martwić o stan baterii bo ASUS ZenFone 3 Max to długodystansowiec.

  413. Piotr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Tego smartfona zabrałbym do Zakopanego. A dlaczego bo jest to rocznica naszego poznania z małżonką z którą spędziłem już 20 lat swojego życia.
    Na pewno również z nami pojechałby nasz Syn Krzysio który ma już 16 lat i uwieczniłby naszą rodzinę na zdjęciach robionych właśnie tym telefonem

  414. Diana, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałabym wybrać się w podróż na Madagaskar, by móc sfotografować tym smartfonem cztery pingwiny, lwa, zebrę i hipopotama, które uciekły z zoo w Nowym Yorku.

  415. Joanna M., :

    Odpowiedź w konkursie:

    Od dawna moim najskrytszym marzeniem jest wyprawa w KOSMOS. Myślę, że długi majowy weekend to odpowiednia pora na moją podróż. Oczami wyobraźni widzę siebie podróżującą Drogą Mleczną. Chciałabym zobaczyć Obłoki Magellana, przywitać się z Kasjopeją, uśmiechnąć się do Wielkiej Niedźwiedzicy. Podczas międzygwiazdowego lotu zobaczyłabym swój znak Zodiaku- Koziorożca i oddała mu pokłon. Chętnie zajrzałabym na Marsa. Może wreszcie udałoby mi się spotkać z tajemniczymi Marsjanami. Cudownie byłoby zamienić z nimi choć kilka zdań. Tylko w jakim języku? No cóż, migowy zawsze się sprawdza. Za pomocą smartfona ASUS ZenFone 3 Max moją kosmiczną podróż uwieczniłabym na fotografiach i filmach. Po powrocie na Ziemię o swoich doznaniach opowiedziałabym w Kosmicznych Dziennikach, na które już znalazłam wydawcę. Wystarczy tylko polecieć…

  416. Dominik, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus ZenFone 3 Max – tylko w góry! im dziksze tym lepsze, a najchętniej do zwiedzania jeszcze nie skalanych cywilizacją pasm rumuńskich Karkonoszy – trzy dni wędrówek po górach, z noclegami w namiotach przy krystalicznych górskich strumieniach…. nie znam innego smartfona który pozwoli na trzydniowe używanie wraz z robieniem mnóstwa świetnych zdjęć bez doładowywania, a nawet samemu służyć jako powerbank!

  417. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym go na 3 dniowa podróż w Bieszczady i bieszczadzkiej dzikie lasy. Długi czas pracy na baterii i świetny aparat fotograficzny pozwolił by mi uwiecznić na zdjęciach moja piękną narzeczoną na tle pięknych góry, polan, rzek i lasów. A nawigacja pomogła by mi się wydostać ze środka ciemnego lasu:)

  418. Piotr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Moja żona posiada Asus ZenFone 2,byłbym zaszczycony posiadając telefon marki ASUS.Zabrał bym go do Kanady na wakacje nad wodospad Niagara ponieważ tam wybieram się w lecie na wakacje.Przesłałbym wspaniałe zdjęcia zrobione tym smartfonem.

  419. Jacek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Dookoła Świata i do łóżeczka

  420. Jan, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Laponia. Miejsca gdzie można wypocząć, na dzikiej przyrodzie północnej europy. Miejsce mało popularne wsród turystów, ale warte odwiedzenia.

  421. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam,
    Jako wierny fan Zenfonów telefon sprzedałbym a kwotę oddał na 1% podatku dla potrzebujących.
    Używam Zenfone’a 3 i uważam, że pomiędzy generacją 2 i 3 Asus wykonał dobrą robotę. Nie mniej jednak mając już ostanie dziecko Asusa postąpiłbym jak wyżej.

    Pozdrawiam,

    Marcin

  422. Adam, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Od kilku lat razem z żoną odwiedzamy europejskie wyspy podróżując przez nie rowerami. Mamy już za sobą Bornholm, Gotlandię, Olandię, Rugię, wyspy duńskie, niemieckie Wyspy Fryzyjskie. Zwykle problemem na takich wyprawach jest dokumentacja fotograficzna i filmowa. ZenFone’a najchętniej zabrałbym na tegoroczną wyprawę na holenderskie Wyspy Fryzyjskie. Myślę, że fotki i filmy zrobione takim smartfonem nie odbiegały by jakością od zdjęć z aparatu i filmów z kamery. A sprzęt byłby zawsze pod ręką i do tego jeszcze długo trzymająca bateria, z której ładowaniem podczas jazdy rowerem zawsze są problemy.

  423. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do Dobrej, na planszówkowy długi weekend. Dobry telefon, dobre gry i wszystko w Dobrej.

  424. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pod namiot do Łeby.Uwielbiany z rodziną to miejsce latem tętni tam życie całą dobę.

  425. Oliwia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrała bym smartfona na bezludną egzotyczną wyspę pod namiot na weekned. Cisza, spokój i piękne widoki które mogła bym uwiecznić smartfonem! No i z taką baterią nie martwiła bym się brakiem prądu 😉

  426. Ael, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na Marsa, gdyż jest to telefon nie z tej Ziemii.

  427. Grzegorz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pojechałbym z synem nad Stawy Milickie, i pokazałbym że dobry smartfon wcale nie musi być drogi.
    Syn ma Sony Xperia

  428. procekk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Od dawna planuję wybrać się do Andaluzji, jednym z głównych miejsc które chciałbym odwiedzić to okolice El Chorro, gdzie moim marzeniem jest przechadzka odnowioną ścieżką króla „El caminito del Rey”. Zdjęcia wąwozu ze ścianami skalnymi o wysokości do 400m na pewno będą robić wrażenie.

  429. Radek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wyjazd wakacyjny w Bieszczady do domku w którym prąd jest z agregatu a telefon w zeszłym roku ładowałem z powerbanka i na wyjazd zabierałem 2 sztuki.

  430. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa Zenfone3 Max zabrałbym ze sobą w góry, w miejsca które odwiedziłem za dziecka. Narobił bym mnóstwo zdjęć i odświeżył domową gablotkę. Dzięki wydajnej baterii bardzo umilił by mi wolny czas muzyką i dostępem do Internetu.
    Ps. Pozdrawiam redakcję 😉

  431. Krzysiek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chętnie zabrałbym ZenFona na 3 dniowy trekking po dżungli w Tajlandii. Brak prądu to coś co ten aparat lubi 😉

  432. Pet_2004, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max idealny do wizyty w Fillory – świecie równoległym, baśniowym i niepoznanym. Idealny do udokumentowania rzeczy niepowtarzalnych, fantastycznych. Pewny pomocnik przy poznawaniu przenikającego świata magii z realem. Polecam.

  433. Piotr, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon zabrałbym do Krynicy Zdroju. Jest to „perła uzdrowisk” oferująca wiele atrakcji, nie tylko z zakresu usług leczniczych. Otoczona jest urokliwymi górami, które są niższe od Tatr, ale dzięki temu łatwiej dostępne dla rodzin z dziećmi. Ponadto Krynica nie jest tak bardzo oblegana jak inne miejscowości w górach, co pozwala na odpoczynek od hałasu i gwaru miasta.

  434. Adamfx, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym go na wieś, poza miasto w którym mieszkam, nadchodzi ładna pogoda do robienia zdjęć z takim aparatem można się wykazać inwencją twórcza a poza tym sprawdzić jak się będzie zachowywał, gdzie dostęp do GSM jest trochę utrudniony a z baterią na 3 dni w końcu gdzieś zasięg złapię.

  435. Wojciech, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kocham Polskę i jej piękne miasta od wielu lat marzę by zabrać moją żonę do miasta które oprócz Krakowa kocham najbardziej -to Wrocław.Klimat tego miasta t jego cudowne zabytki to wspaniały temat na pamiątkowe zdjęcia dobrym aparatem który posiada Asus Zenfone 3Max.Bardzo lubimy słuchać muzyki ,odtwarzacz Zenfone 3 Max spełnia te oczekiwania, a kiedy zmęczeni naporem wrażeń usiądziemy w hotelu by odpocząć ,możemy skorzystać z telefonu by obejrzeć ulubiony film na krystalicznym ekranie Asusa Zenfona 3Max.
    Wieczorem przy kawie już w naszym kochanym Krakowie dzięki Asusowi obejrzymy zdjęcia z naszej wymarzonej podróży.Cóż może być lepszego od pięknych wspomnień.

  436. Jarek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Waszego ASUSa zabrałbym na majowy weekend w świętokrzyskie. Jadę tam pokazać dzieciom Opatów, Kurozwęki i oczywiście Sandomierz. Będzie co fotografować!

  437. Bartosz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Dalsze trasy bolą mnie bo telefon marny jest. Gdy Asusa w dłoń swą chwycę w dalsze trasy migiem hycnę morze, stepy, polski góry wszystko zwiedzę Takie cudy. Bo bateria długo trzyma i aparat piękne fotki cyka. Wziął bym go ze sobą tam bo możliwość taką mam 🙂

  438. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    2 lata temu zabrałem moją niespełna roczną Córkę nad morze i zrobiłem nam zdjęcie przy zachodzącym słońcu wtedy moim nowym telefonem ASUS ZenFone 5. Dziś zabrałbym swoją Córkę oraz telefon ASUS ZenFone 3 Max dokładnie w to samo miejsce i zrobiłbym takie samo zdjęcie. Bo niektóre rzeczy się nie zmieniają

  439. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym go tam gdzie się tylko da , ponieważ według mnie ten telefon jest w stanie długo trzymać bez ładowanie baterii więc jakiekolwiek wypady na dłużej nie skończą się tym że będziemy musieli pożyczać telefonu na chwile od kogoś aby zadzwonić np. po taxi . Świetny aparat by zapamiętywał wspomnienia z pięknych miejsc ze względu na jego jakość . W skrócie , ten telefon by mi się idealnie przydał do mojego życia codziennego , a wymiana na następny model odbyła by się dopiero pewnie za parę lat

  440. Jacek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym go do pracy bo muszę gdzieś zarabiać pieniądze

  441. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na łono natury- las łąki, by muc uwiecznić zachwyt naturą 1,5 rocznego syna. Jego ciekawość, obawy i zachwyt poznania tego co skrywa świat wokół nas.

  442. Jarek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Słowacja, by pokazać Córce korzenie jednej z babć oraz zrobić piękne zdjęcia.

  443. Mariusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabralbym ten o to smartfon do poludniowej Hiszpani a konkretnie do Andauzji ponieważ widziałem tylko na zdjęciach lub w telewizji .Uważam ze to własnie w tym miejscu bardzo mi by sie przydał zeby przeżyć niesamowite chwile i utrwalić je na smartfonie który umilil by mi piękne chwile i niezapomniane z przyjaciółmi …Wybrałbym sie własnie tam ponieważ kocham Hiszpanie mieszkałem tam w Madrycie lecz nigdy nie poznałem tej właśnie części tego pięknego wspaniałego kraju ktòry jest częścią mojego życia…

  444. dziadu, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z chęcią zabrałbym ten smartfon z sobą do trumny. Dlaczego? Już tłumaczę. Jeżeli po kilku dniach od pogrzebu obudziłbym się w grobie to jest szansa, że bateria ciągle by była naładowana, a ja po sprawdzeniu co słychać w necie mógłbym zadecydować czy zadzwonić do żony żeby mnie wyciągnęła czy też olać to i zostać tam gdzie jestem 😀 Gorzej jeżeli nie miałbym zasięgu…

  445. mmatim84, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W Pacanowie kozy kują
    wiec Matołek, mądra głowa,
    błąka się po całym świecie,
    aby dojść do Pacanowa.

    Lecz by w drodze się nie nudzić, a tym bardziej się nie zgubić, wziął Matołek swój tobołek. Zaś w tobołku rzeczy wiele z jedną super MAX na czele. ASUS ZenFone 3 się zowie, to Koziołek ma dziś w głowie. Kroczy dzielnie jak mu wskaże aplikacja ze smartfona, z nią Koziołek świat pokona. A do celu go prowadzi fonik który 3 dni radzi, sobie sprytnie bez kabelka, to baterii zasługa wielka. Jej pojemność Cię porazi, konkurencja się obrazi. Snapdragonów osiem sztuk prawie może zwalić z nóg. Gdyby tego było mało z RAMem GB 3, Koziołek śmiga jak nikt. Zdjęcia robi, filmy kręci by społeczność dziś zachęcić do odwiedzin Pacanowa dokąd zmierza mądra głowa. W telefonie megapikseli miliony, robi zdjęcia niestrudzony, czy to w dzień czy też w nocy ma podwójny LED ku pomocy. A gdy dotrze już na miejsce, przednia 8 megapikselowa kamerka, zrobi fotkę jak on zerka, na cel swojej dziś podróży w której Asus mu tak służy. Moi Drodzy, Ja Koziołek Wam polecam, super Fona, którego żaden inny nie pokona, ASUS ZenFone 3 się zowie, nie sprzeciwiajcie się mądrej głowie.

    Co prawda to Majówka, nie Dzień Dziecka, ale ja z pewnością zabrałbym mojego nowego Asusa do Pacanowa . . . do 1 czerwca niedaleko 🙂

  446. Zbyszek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Dzień dobry, telefon zabrałbym do ojca, który mieszka w innej miejscowości. Zrobiłbym zdjęcia rodzinie i zostawił Asusa ojcu, który jest w podeszłym wieku i nie ma telefonu, a który byłby mu pomocny z racji pojemnej baterii i optymalnej wielkości wyświetlacza. Pozdrawiam

  447. SEBASTIAN, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam Serdecznie.
    Smartfona ASUS ZenFone 3 Max zabrłbum z rodziną nad morze do Władysławowa. Zastąpił by aparat fotograficzny którego nie lubię nosić z powodu rozmiarów, a baterie dały by radę 🙂
    Pozdrawiam Sebastian

  448. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na weekend majowy wziąłbym go do zoo, oceanarium, potem do zajezdni parowozów i następnie do parku rozrywki. To tylko jeden dzień w stolicy dolnego śląska. Dalej wybrałbym się na zwiedzanie okolicznych zamków i na koniec następnego dnia znów do parku rozrywki. Trzeci dzień to spacery po parku krajobrazowym. Na inne dni miejsca warte do zwiedzenia same się znajdą, a rozrywki dla rodziny na pewno nie braknie.

  449. elen, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym miała ten telefon, z pewnością zabrałabym go na majówkowy wypad z moim ukochanym do Pragi. Dzięki mocnej baterii nie musiałabym się kłopotać zabieraniem ładowarki ani martwić, że telefon rozładuje się podczas zwiedzania miasta, a dodatkowo – kto wie? – może podczas tego wypadu we dwoje trafi się do uwiecznienia coś bardziej wyjątkowego, niż zabytki? 😉

  450. tengu6, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa ZenFone 3 MAx zabrałbym ze sobą na weekend do Pragi. W miare przyzwoity aparat z laserowym czyjnikiem pomiaru ostrości, jasny ekran ale przede wszystkim bardzo przyzwoita bateria sprawiają, że byłby to dobry wybó w przyzwoitej cenie.

  451. Magaszka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do Hujówki, woj. Małopolskie. Żeby jej mieszkańcom pokazać coś fajnego. W sumie tam wcale nie musi być tak źle, prawda?

  452. Anna Maria, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Weekend majowy to szansa dla każdego studenta na wynurzenie głowy z zatapiających go książek! 😀 To okazja na wybranie się z przyjaciółmi na wycieczkę do „Śląskiego Wesołego Miasteczka”, gdzie w ręku znajdzie się smartfon ASUS ZenFone 3 Max i uwieczni on te szaleńcze przygody, które dołączą do kolekcji niezapomnianych wrażeń! 😀 Żaden inny telefon nie uchwyciłby tak dynamicznych i barwnych detali. 🙂

  453. Koal, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pamiętamy wszyscy sytuację, kiedy grupka turystów została nocą uwięziona na drodze powrotnej z Morskiego Oka. Wyobraźmy sobie, że chociaż kilku z nich posiadałoby smartfony ASUS ZenFone 3 Max z mocną baterią – niestraszna była by wtedy żadna ciemność, mogliby oświetlić sobie całą drogę powrotną, a także ogrzać dłonie ciepłem telefonu.
    Na weekend majowy jadę ze znajomymi w Pieniny, obserwując pogodę za oknem boję się, że w górach spotka nas podobna sytuacja, a wtedy taki telefon mógłby nas uratować 😛

  454. Bartosz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam,

    Od dawna marzy mi po prostu podróż autem. Wsiąść do samochodu i pojechać przed siebie, Najlepiej na jakieś pustkowie. Może Jura Krakowsko-Częstochowska. Pracuję dużo i praktycznie 6 dni w tygodniu, dlatego weekend majowy (chociaż przerwany bo 2 maja do pracy…) chciałbym rzeczywiście leniuchować. Dlaczego akurat ten telefon? Przede wszystkim jeśli bateria rzeczywiście trzyma 3 dni to bije mój smartfon o jakieś 2 dni ;). A będąc dalej od cywilizacji to niebywały atut. Dobry aparat, LTE, wytrzymała obudowa i dosyć duża pojemność to kolejne +.

    Pozdrawiam

  455. NORBERT, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie ważne gdzie​ pojadę ale 3dni wystarczy aby uwiecznić połowę europy

  456. AdamYo, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Hmmm.. Ja bym go nie zabrał… miałbym go przy sobie zawsze i wszędzie. Mój (wiekowy już) Zenfone 5 jak na razie mnie nie zawiódł więc i ten też pewnie mnie nie zawiedzie…

  457. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nowy telefon zabrałbym na doroczne forum FUJITSU w Monachium. W 2015 i 2016 byłem tam z wiernym ZenFone 5. Niestety bateria w starym telefonie nie wytrzymała w 2015 drogi autokarem (wyłączone WiFi, BTh itp, nie słuchałem muzyki) a i jakość zdjęć nie była zadowalająca – szczególnie w pomieszczeniach. A ponieważ robiłem dużo zdjęć sprzętu (komputery, notebooki, serwery, macierze, itp, marki FUJITSU) to musiałem co rusz doładowywać z powerbanka. W 2016 było lepiej bo przelot do Monachium to niecałe 90 minut i bateria pozwoliła nawet posłuchać muzyki. Ale jakość zdjęć dalej nie najlepsza.
    Jeśli miałbym tego nowego Max’a to przede wszystkim mógłbym robić znacznie lepsze zdjęcia i nie martwić się o baterię na Forum FUJITSU 2017.

  458. Zbigniew, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do Jezery w Chorwacjii w wakacje. Tam by się sprawdził w upalne słoneczne lato. W drodze ze swoim 5,5″ wyświetlaczem by służył jako nawigacja, przy okazji sprawdził bym baterię. Na miejscu bym robił nim przepiękne zdjęcia chorwackich wysepek.
    Pozdrawiam

  459. Dariusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym taki smartfonik do Międzybrodzia bialskiego między innymi na górę Żar i robiłbym fantastyczne zdjęcia mojej całej rodzinie w międzyczasie wypad na jakieś ryby i selfiki z pięknymi zdobyczami od razu wrzucałbym na stronę mojego koła wędkarskiego dzieląc się z moimi znajomymi co i gdzie złapałem 😀

  460. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie wiem czy wiecie, ale na ten telefon „czaję się” już od paru tygodni. Jak tylko go zobaczyłem od razu się zakochałem, szczególnie w fakcie, że posiada pojemną baterię, ale do rzeczy. Często jeżdżę w swoje rodzinne strony na nasze piękne Mazury, obecnie mieszkając we Wrocławiu. Podróżuję pociągiem co trwa 7-8 godzin (a czasami i dłużej z powodu remontu torów). Mój obecny telefon podczas podróży ledwo żyje, przy włączonym internecie jest w stanie wytrzymać „aż” 1,5 godziny. Nawet kupiłem sobie powerbank który nie jest w stanie przedłużyć żywotności telefonu do końca podróży. Podróż w stronę domu to jeszcze pół biedy, gorzej jest spowrotem do Wrocławia, bo niech pierwszy rzuci kamień ten o którego własna mama się nie martwiła jak nie dawał znaku, że bezpiecznie dojechał na miejsce. Więc swojego Asusa zabrałbym najpierw w podróż w rodzinne strony lecz wiadomo, nie samymi podróżami do domu człowiek żyje. W planach jest jeszcze Anglia gdzie trzeba raz na jakiś czas odwiedzić siostrę. Ogólnie wyżej wymieniony Asus ma o wiele więcej zalet niż tylko pojemna bateria. Jest też przecież super aparat no i ten desing! Jak na swoją cenę to jest to smartfon idealny który pragnę zdobyć i jeśli zdobędę go dzięki temu konkursowi to będę cieszył się jeszcze bardziej z faktu posiadania tego cudnego Asusa. Pozdrawiam

  461. Artus, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na weekendowy wyjazd i nie tylko zabrałbym ten telefon do Puszczy Białowieskiej, puki jeszcze jest puszczą. Niezły aparat i duża bateria sprawiają, że telefon jest idealny na takie wyjazdy… bez prądu.

  462. Anatol, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na wycieczkę pieszą przez góry Świętokrzyskie. Wiosna to najlepsza pora na spacery w lesie by podziwiać jak budzi się natura.

  463. Mariusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na ryby, Na ryby, Na ryby!!!!!!!!!!!

  464. Grzegorz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jadę z dziećmi i żoną do kopalni Guido w Zabrzu zwiedzić i zobaczyć jak cięcie pracują górnicy pod ziemią. Zrobił bym nim dużo fajnych zdjęć.

  465. Sasanka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wzięłabym go ze sobą na Mazury. Miejsce, które wydaje się być na pierwszy rzut oka przeciętnym, ponieważ magia tego regionu jest ukryta z dala od eleganckich domków. Urokiem jest dzika przyroda, lasy, jeziora, różnorodne zwierzęta – wszystkie elementy, których brakuje w miastach i dzięki którym człowiek może się zrelaksować i zapomnieć (chociaż na chwilę) o jakichkolwiek zmartwieniach. To jest głównym motywem dla którego chciałabym się tam wybrać.

  466. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pierwsze miejsce przychodzące mi na myśl to piękne polskie góry, ale nie tym razem! Wziąłbym go ze sobą na mega zlot motoryzacyjny by dzięki niemu uwiecznić piękne, szybkie samochody, które poruszają serce każdego fana motoryzacji. Gdzie taka impreza? A no właśnie w kilku miastach w kraju, ale głównie pewnie odbędzie się w Warszawie bądź Krakowie. Aż chce się jechać posłuchać tych pięknych symfonii silników i wydechów pięknych sportowych maszyn.

  467. Julia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabrałabym ze sobą na weekendową wyprawę w góry pod namioty. Ale zaraz – powiedziałby ktoś – jak to pod namioty? A gdzie naładujesz telefon? Otóż, dobra bateria jaka składa się na ten smartfon sprawia, że nie musiałabym się martwić o częste ładowanie. Ponadto, matryca 16 Mpx pozwoliłaby mi uwiecznić piękne górskie widoki w formie wysokiej jakości zdjęć. Na taką wyprawę smartfon ASUS ZenFone 3 Max byłby idealny!

  468. Paszczi1989@gmail.com, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Paryz, duzo cudoenych miejsc do zrobienia selfie xd

  469. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ZenFone 3, zabrałbym ze sobą w nasze piękne polskie góry. Jest to czas kiedy wszystko rozkwita, nabiera życia, a sama pora jaką jest kwiecień jest dobrą okazją do zrobienia bardzo ciekawych zdjęć. Zdjęć które na długo mogą stać się pamiątką wspaniałej podróży.

  470. Maciej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja wybieram się na działkę tam zabrał bym tę telefon lubie fotagrafować przyrode – która budzi do zycia po zimie. ( Pierwsze kwiaty ).

  471. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ten telefon na Księżyc, gdyby były tam organizowane weekendowe wypady. Zrobiłbym zdjęcia Ziemi i innych planet widocznych z Księżyca oraz jego ciekawych miejsc.

  472. Ewa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nad morze zrobić właśnie tym smartfonem zachodu słońca morze falę uważam że ten telefon by to pięknie utwierdził. A twierdzę że on jest stworzony dla właśnie robienie zdjęć nie zwykłych po prostu wyjątkowych serca.

  473. Tad, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam pięknie.
    Mam już „wcześniejszego” ASUS-a, na którym się nie zawiodłem.
    Z chęcią oddał bym go (w prezencie;)) małżonce, gdybym miał prezentowany model.
    Nowy byłby idealnym, uniwersalnym sprzętem na urlop, który spędzamy od wielu lat w Mrzeżynie.
    Już ja wiem co tam fotografować i przesyłać rodzinie, przyjaciołom i na „społeczności‍ówkę”…
    Tad ;-{)

  474. Eljot, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Marzenie… Zenka zabrałbym ze sobą w moje wymarzone miejsce do życia. Do mojej kochanej Hiszpanii. Muszę tam kiedyś zamieszkać. Chociaż jestem facetem, zabierałbym Zenusia wszędzie ze sobą. Na plaży umilałby mi dłuuugie leniuchowanie serwując ulubioną muzykę, podczas przemierzania kochanej Andaluzji utrwalałby na fotografiach wszystko, co mnie zachwyca i warte jest pokazania innym oraz zatrzymania wspomnień na starość. Szybki jest na tyle, że złodziejskie małpki na Gibraltarze nagram w najlepszej jakości. A dualSIM pozwoliłby mi na nieprzerwany kontakt z zimną, ale kochaną Polską i korzystanie z oferty miejscowych operatorów.
    Eeeeeeeee. Dajcie spokój. Rozmarzyłem się tylko przez Wasz konkurs. Ale ZenekFonek faktycznie jest nieprzeciętny i z pewnością byłby idealnym towarzyszem bliższych i dalszych podróży. Pozdrawiam – póki co z Polski 😉

  475. Dawid, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Mój tel ASUS , który wygram ;))))) zabiorę do miejscowości Zator, a dokładnie do Energipark , „wesołe miasteczko” aby nim robić wspaniale zdjęcia dzieciaczkom i kontaktować sie ze Światem, gdyż mam juz ASUSA i jestem z niego bardzo zadowolony. Ale nowszy model….to zawsze jeszcze lepsze wrażenia i jeszcze lepsza frajda.

    Pozdrawiam D. Pieprzyk

  476. Franek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kompleks Riese w Górach Sowich. Jedno z najbardziej tajemniczych miejsc okresu II Wojny Światowej, kryjące swoje zagadki w leśnych ostępach i podziemnych korytarzach.
    To jest to miejsce, w którym można sprawdzić możliwości i wytrzymałość osławionej baterii ZenFone 3 Max. Czy rzeczywiście da radę?

  477. Famecky, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Sugerując się nazewnictwem modelu ZENFONE 3 MAX postawiłbym na miejsce, które zawierało by 3 elementy: naturę, wymyślną architekturę i coś wielkiego lub wysokiego. Zawsze chciałem udać się do Machu Picchu – do miasta, które położone jest wysoko w górach bo aż prawie 2,5 km n.p.m., gdzie mógłbym zwiedzać konstrukcje „nie z tej ziemi” w architekturze skalistej, a wszystko to udekorowane jest naturalnym krajobrazem gór. ZENFONE 3 MAX to takie przenośne Machu Picchu, której nie da się tak po prostu opisać.

  478. Daniel, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym Asusa ZenFona na pole, gdyż w weekend majowy czekają mnie prace w polu przy czyszczeniu i zbieraniu kamieni z pól uprawnych a wytrzymała bateria pozwoli na długie słuchanie muzyki a przy pomocy dobrego aparatu zrobiłbym piękne majowe zdjęcia w otoczeniu natury!! I tam bym zabrał właśnie ten telefon!

  479. Jakub, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Pojechałbym najchętniej do Budapesztu z moim telefonem ponieważ jest idealne miejsce do robienia pięknych zdjęć, Budapeszt jest moim ukochanym miejscem na Ziemi do tego potrzebuje tam szybkiego telefonu i z doskonałą baterią taką jaką ma ASUS ZenFon 3 Max by móc korzystać z niego cały dzień bez obaw, że się rozładuje 🙂

  480. PrzemoS, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na rodzinny przemarsz po Tatrach, mam nadzieje że to byłby telefon który kilkanaście godzin w terenie o słabym zasięgu nie rozładowałby się robiąc przy tym zachwycające zdjęcia.

  481. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS’a ZenFone 3 Max zabrałbym na wczasy do Bułgarii, nad słoneczne plaże i nieprzebranie górskie szlaki. Od dawna czekam na wypoczynek w tym bałkańskim kraju, a Asus w wielu kwestiach ułatwiłby mi poruszanie się na obczyźnie i każdy dzień, niezależnie od planów, wspomógł swoją nowoczesną technologia.
    Zabrałbym go tam ze względu na jego zalety:
    – żywotną baterię, która zapewniłaby możliwość korzystania w każdej sytuacji: długie wędrówki, zdjęcia i filmy nagrywanie dla uwiecznienia tych chwil, słuchanie muzyki, internet, bo nawet podczas wypoczynku może okazać się niezbędny;
    – świetny apart, który pozwoliłby sfotografować wszystko w wyśmienitej jakości;
    – dużą pamięć, która pomieściłaby wszystkie cyfrowe wspomnienia;
    – GPS, żeby bez problemu dotrzeć na miejsce i wspomagać się podczas wędrówek i wycieczek
    – innymi, niewymienionymi zaletami, które uwidoczniłyby się podczas korzystania „w terenie” i którymi mógłbym się podzielić z redakcją i czytelnikami.
    P. S. Wyjazd do Bułgarii mam już zaklepany 🙂

  482. Rufin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na swoje pole do ciągnika bo muszę zasiać zboże

  483. Czupajaro, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Bieszczady to kolejny miejsce na mapie wojaży Weekendowych. Dzikość i piękno Polskiej natury uchwycone i zarejestrowane w obrazach wyśmienitej jakości. Miejsce nieokiełznanej flory i fauny w miejscu stukania się trzech granic. Asus ZenFon 3 Max da nieograniczone możliwości uchwycenia piękna człowieka z przyrodą.

  484. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon zabrał bym na Copacabanę. Chciałbym tam się wybrać ponieważ jest tam bardzo pięknie i ciepło, mnóstwo pięknych kobiet tam się opala. Islamscy uchodźcy tam jeszcze nie dotarli i jest w miarę bezpiecznie.

  485. Anorektyk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jezeli mam byc szczery to zabralbym asusa do pracy..
    W weekend majowy bede kwitac na wozku widlowym, a skoro bateria potrafi trzymac do trzech dni to dzwiganie powerbanka wydaje mi sie zbyteczne.. 😉
    Bardzo jestem ciekaw aparatu i jakosci filmow, bo w pracy nie bedzie nudno.. 😀
    Pozdrowienia dla osob ktore beda wypoczywac! 🙂

  486. Kerszing, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym wszędzie, tylko po to, aby fotografować najładniejsze miejsca. Dlaczego? Uwielbiam mieć pamiątki i wspominać to, co widziałem na własne oczy.

  487. Arek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten mega wypasiony smartfon zabrałbym ze sobą na wypad na wybrzeża Australii. .Znajduje się tam Wielka Rafa Koralowa (nazywana też Wielką Rafą Barierową). Rzekoma rafa koralowa jest po prostu ekscytująca. Jej rozwój zaczął się już przed około 18 milionami lat, natomiast jej wiek oceniany jest na około 20 20 milionów lat, jednak niektóre jej części ocenia się na około 45,5 miliona lat.Wielka Rafa Koralowa znajduje się w odległości od 15 do 200 km od brzegu, a rozciąga się na powierzchni ponad 344 tysięcy km², a grubość tworzącej ją warstwy koralowca, przekracza 500m.Rafa rozłożona jest na wiele wysp, a zbudowana z tysięcy żyjątek z rodziny anemonów-polipów, a także innych organizmów rafotwórczych m. in. mszywiołów, mięczaków, otwornic i glonów, tworzących wał lub grzbiet.Oprócz około 1500 gatunków ryb, na rafie żyje 5000 gatunków mięczaków oraz 400 gatunków koralowców i 500 gatunków wodorostów.Większe wyspy pokryte są gęstą tropikalną roślinnością tropikalną.Rafę koralową zamieszkują różne zwierzęta, od malutkich i szybkich meduz po olbrzymie rekiny. Właśnie tam żółwie morskie występują tak licznie, jak w żadnym miejscu na świecie. Wielka Rafa Koralowa jest naprawdę wielka, bo widać ją z lotu ptaka a nawet z kosmosu.
    Wielka Rafa Koralowa jest jedną z większych atrakcji Australii i (według mnie) najpiękniejszym zjawiskiem przyrody. Tam bym się wybrał z tym smartfonem i uwiecznił nim te najpiękniejsze miejsce na świecie!

  488. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Bieszczady: cisza, spokój idealne miejsce na odpoczynek od codziennego zgiełku

  489. dariusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    chciałbym go ZABRAĆ NA SWÓJ ŚLUB Z MĄ UKOCHANĄ PANIĄ BY NAGRAĆ NASZE ZAŚLUBINY.. I MIŁO WSPOMINAĆ ŻE TO DZIĘKI DZIĘKI TEMU TELEFONKOWI BĘDZIE PAMIĄTKA MMMMM HIHI

  490. Anna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja chciałabym zabrać ten telefon na I Komunię św. mojego pierwszego dziecka – Huberta już za miesiąc. W ten wyjątkowy i jedyny dzień chciałabym mu zrobić kilka fotek, duży aparat nie zmieści się z małej eleganckiej torebce, a w słabo oświetlonym kościele trudno o dobre zdjęcia. Ten telefon z pewnością sprostałby mym oczekiwaniom. Cienki i robiący kapitalne zdjęcia, to coś co tego dnia sprawdzi się idealnie oraz sprawi, że ten wyjątkowy dzień zostanie należycie upamiętniony!

  491. Tomasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon zabrał bym w polskie tatry by podczas wędrówek robić zdjęcia a wieczorami je oglądać lub słuchać muzyki.

  492. sinus, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W każde, w końcu czym robiłbym zdjęcia, które mam przy sobie żeby pokazywać znajomym.

  493. Dawid Moszka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam. Uwielbiam fotografować. Ze względu na 16-megapikselowy aparat wspomagany przez laserowy czujnik pomiaru ostrości oraz dwie diody LED zamontowane w Asusie wybrał bym się do Toskani we Włoszech aby fotografować jej niesamowite miasta z Florencją, Sieną i Cortoną na czele, a także malownicze winnice. Piękne krajobrazy pól i łąk, przeplatają się z uprawą winorośli, oliwek i historyczną zabudową. Jestem pewny że Asus spełniłby swoją rolę aparatu fotograficznego bo to jest marka gwarantująca dobrą jakość gdyż posiadam laptopa firmy Asus od 2010r. i do tej pory sprawdza się w wielu aspektach pracy i rozrywki.

  494. Katarzyna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W tym roku weekend majowy jest dość długi, więc można ruszyć nieco dalej. Islandia – to tam chciałabym się znaleźć. Odpowiednie bucisze, wodoodporna kurtałka, pojemny plecak i można ruszać. Krajobraz na wyspie ponoć zapiera dech w piersiach, jak już się opuści swoje lokum, to nie chce się wracać. Nie obejdzie się bez zdjęć, wszystko chcę obfotografować. A co w przypadku, gdy w połowie wyprawy pada telefon? Szkoda czasu wracać po trochę prądu, a z drugiej strony ruszyć dalej bez możliwości uwiecznienia tych pięknych widoków? I właśnie dlatego chciałabym zabrać ze sobą Asusa ZenFone 3 Max, z jego mega pojemną bateria. Strach przed je wyczerpaniem znika i w spokoju można delektować się szczegółami tego urokliwego miejsca.

  495. Agpa16, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Długi weekend to tylko i wyłącznie Święto Kwiatów na Zamku Książ k/Wałbrzycha. Z taką baterią oraz wypasionym aparatem mogłabym obfotografować i nagrać wszystkie przepiękne kwiaty oraz moje kochane dzieciaki korzystające na Max ze wszystkich przygotowanych atrakcji 😉

  496. ADVERT, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ZenFone 3 Max zabrałbym ze sobą na lotnisko na trening zespołu spadochroniarzy uprawiających akrobacje na otwartych czaszach spadochronów.Pojechałbym tam aby podziwiać ich w trakcie treningu do rekordu Europy.Zrobiłbym wiele ciekawych zdjęć uwieczniających dynamikę treningu w niesamowitej aurze przestrzeni.Po powrocie do pełni sił (po wypadku) moje zdjęcie będzie razem z pozostałymi członkami Lost in Space.

  497. Marek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nowiutki Asus zabrałbym ze sobą najbliższy biegowy start w majóweczkę, świetnie przydałby się do zdjęć po i przed biegiem oraz jako urządzenie dodające mi muzyczne powera podczas biegu. 😀

  498. helioshese, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Czy zwykły Kowalski, może zderzyć się z tak odmienną kulturą, otoczeniem i mentalnością jak tłoczne ulice Bangkoku? Chciałbym zobaczyć jak poradziłbym sobie, wrzucony nagle do codzienności stolicy Tajlandii. Jak nawiązuję nowe znajomości, przyjaźnie i emocjonalną interakcję z ludźmi dla mnie tak odległymi. Aparat Asusa ZenFone 3 Max towarzyszyłby mi w każdej z moich przygód. Zebrane fotografie i filmy były by prawdziwym kawałkiem mojego życia i (mam nadzieję) inspiracją dla innych… zwykłych Kowalskich.

  499. Karolina, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa ZenFone 3 Max zabrałabym w jedno z moich ulubionych miejsc na świecie. Do Norwegii- krainy wąskich fiordów wcinających się w wysokie góry, wodospadów kaskadowych i nigdy nie topniejących lodowców. Na zdjęciach w dobrej rozdzielczości mogłabym uwiecznić piękno tamtejszych widoków, budowli, a nawet tradycyjnych dań, aby później móc wracać do tych wspomnień. Chciałabym wybrać się właśnie tam, gdyż kraj ten zawsze będzie mnie zachwycał swoimi urokami i niezmierną życzliwością ludzi.

  500. Adi, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabiorę ASUS ZenFone 3 Max na majówkę w Bieszczady, które uwielbiam fotografować więc na łonie przyrody przetestuję jego możliwości – szczególnie aparat i baterię – a może i szkło gdy się niedźwiedź trafi 😉

  501. Przemek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z pewnością zabrał bym ten telefon w tym roku ze sobą na wakacje.
    Wraz z paczką znajomych wybieramy się do Indonezji… Aparat który posiada telefon pozwolił by mi na robienie wspaniałych kolorowych zdjęć, a co za tym idzie stworzenie wakacyjnego albumu. Napewno pozbył bym się starego cyfrowego sony w tym przypadku 😛 zawsze coś lżej…
    No i przede wszysykim przestał bym się martwić baterią gdzie nie można znaleźć gniazdka a i ładowarki 🙂 Wybieram się do indonezji z kilku powodów. Po pierwsze ciekawa architektura, po drugie niesamowity chołchos na drodze, musze to zobaczyć. I po trzecie najważniejsze… jestem fanem przypraw, wszelkiego rodzaju, a im ostrzejsze tym leszcze 🙂
    Wraz z 3 znajomych obraliśmy właśnie ten kierunek na tegoroczny sierpień.
    Może mi się poszczęści w konkursie, odkryje w sobie duszę fotografa i zrobie kilka naprawde godnych uwaji ujęć….
    Pozdrawiam

  502. Anna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam, Smartfon ASUS ZenFone 3 Max zabrałabym w polskie Tatry. Dzięki niemu nie musiałabym się martwić o wytrzymałość baterii i możliwość wykonania pięknych pamiątkowych zdjęć. Będzie skakał ze mną po Czerwonych Wierchach, szybował wśród chmur, oglądał swoje odbicie w Morskim Oku, po czym wdrapie się ze mną na czubek świata i zrobi najpiękniejszą panoramę z najwyższego szczytu polskich gór. Wiem, że przetrwa w każdych warunkach oraz przeżyje bez uszczerbku na zdrowiu nawet przypadkowy upadek z Giewontu;) tak jak mojego męża niezniszczalny ZenFone 2 🙂 Chwile relaksu zapewnię mu kąpiąc się w promieniach słońca na jednej z dzikich polskich plaż. Pozdrawiam!

  503. Sssebastianb5, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfona asus wziąłbym ze sobą na podróż do mojej chrzesnicy która kończy rok. Mógłbym jej zrobić cało dzienna sesje , a zrobione zdjęcia wywołać i umieścić w albumie który jej chcę dac na roczek. Sprawdziłbym również jak spisuje się aparat 😉

  504. Sławek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na wycieczkę do Poczdamu bo jadę w sobotę. Miałbym telefon, tablet, gps i aparat w jednym. Robiłbym fotki i zdjęcia bez oporu bo wiedziałbym, że mi się bateria nie skończy.

  505. Tadeusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Będzie wszędzie tam gdzie ja będę. Będzie towarzyszką cały czas by nic mi nie umknęło.

  506. Szklarz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Potrzebny mi jest super wypasiony telefon na spotkanie biznesowe, GALĘ PIĄTY ŻYWIOŁ SZKŁO w Serocku , mega branżowa impreza dla szklarzy. Z moim G2mini mogę się nie pokazywać wśród takiej rzeszy ludzi z całej Polski i nie tylko.

  507. Natalia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon od kilku lat zastępuje u mnie aparat fotograficzny, tablet, skaner i właściwie cały przenośny sprzęt biurowy. Zdjęcia zrobione telefonem przekładam na obrazy. Malowanie ze zdjęć jest o tyle dobre, że można pracować nad obrazem nie przejmując się tym, że zmienia się oświetlenie wraz ze zmianą porę dnia. Praca nad jednym obrazem może trwać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin. Teraz pracuję nad ilustracjami do mojej książki o Syrii. Planuję w ten sposób zilustrować inne moje podróże, ale nie tylko. Telefon również pomaga utrwalić chwilę krótkiej inspiracji, żeby żyła na tyle długo, aż na jej podstawie powstanie obraz. Ponieważ takich inspiracji nie da się zaplanować, dobrze jest mieć pod ręką niezawodny sprzęt.

  508. Mietek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfona ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabrałbym w nasze polskie, może nie największe góry, Bieszczady. Wziąłbym go na górę Kubusia Puchatka i możliwe, że straciłbym tam zasięg, ale zrobiłbym przepiękne zdjęcia naszych, polskich widoków.

  509. Radosławb, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ten zabrałbym w karkonoskie góry. O tej porze roku jest tam pięknie. Jego dobry aparat uwieczniłby wspaniałe widoki, a pojemna bateria zapewniłaby długie działanie bez dostępu do „gniazdka”. W razie problemów, umożliwiłby mi wezwanie pomocy.

  510. Dorota, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFon 3 Max zabrałabym na Majorkę, a dokładniej na plażę Playa de Muro w pobliżu miasta Port d’Alcudia. Jest to przepiękne miejsce z krystalicznie czystą, ciepła wodą. W tym miejscu zakochałam się od pierwsze wejrzenia i na pewno tam jeszcze wrócę. Mając ASUS ZenFone 3 Max mogłabym przy pomocy 16-megapikselowego aparatu z czujnikiem pomiaru ostrości uwiecznić i zachować na dłużej te zapierające dech w piersiach widoki.

  511. Edward, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Uwielbiam przyrodę,wypad w góry mam w planie,a udokumentowanie tego zrobionymi zdjęciami i opublikowanie na fb.

  512. sVn, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Mieszkam w okolicy Beskidów – swoją majówkę – 2 dni – chcę właśnie spędzić w tych górach, dlatego w to miejsce zabrałbym ASUSa. Poza świetnym klimatem który prezentują góry same w sobie, obojętne czy wysokie, czy niskie (a umówmy się, w większości Beskidy należą do gór niskich) – pozwalają aktywnie wypocząć, odpędzić myśli od codziennych czynności – praca, studia, szkoła. Pogoda która obecnie panuje – deszczowa – sprawa że w miejskich warunkach świat wydaje się być szary, nudny, monotonny. Góry są pełne różnorodnych drzew, roślinności – pogoda, jaka by nie była – zawsze doda im uroku i każdego dnia będzie zachęcać by je odwiedzić i spędzić w nich miło czas. Idealne miejsce dla mnie – jako osoby która lubi długie wędrówki, w przysłowiowe: „Idę przed siebie nie oglądając się za siebie”. Sama wyprawa to jedno – 2 dni intensywnej, relaksujące wędrówki to początek – pod ręką przydały się smartfon którym można by uwiecznić te wspaniałe chwile, a dodatkowo nie martwiąc się o to czy za godzinę bateria będzie jeszcze „na chodzie”.

  513. Andrzej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Z tym ASUSEM zacznę praktykować ZEN,
    I odlecę daleko hen hen,
    Odwiedzę Meksyk, Karaiby a nawet Gsmmaniaka,
    Polecę w kosmos a na Wenus zostawię mojego kociaka,
    I bede w końcu sam ze swoim ASUSEM,
    Pogrążony w medytacji ZEN.

  514. Patryk, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabiorę telefon na weekend majowy do Krynicy żeby służył mi jako ładowarka do urządzeń w namiocie.

  515. Marek S., :

    Odpowiedź w konkursie:

    Złożę Gsmmaniak propozycję nie do odrzucenia godną Don Vito Corleone i pobiorę haracz w postaci ASUS ZenFone 3 Max, który zabiorę na Sycylię, aby stanąć na czele mafii zajmującej się wyłudzaniem spaghetti od włoskich mam, ponieważ chcę poznać od kuchni życie gangstera, aby potem profesjonalnie skraść kobiecie, która mi się podoba serce. Smartfon pomoże mi zebrać pouczające materiały i uwiecznić na selfie wiekopomną chwilę, gdy umazany sosem pomidorowym przechodzę chrzest mafijny, dostając się do Rodziny. 😉

  516. Daria, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na Księżyc , aby zrobić piękne zdjęcia naszego globu i nie musieć ładować baterii 🙂

  517. Kuczi, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na Zawrat! W cudowną tatrzańską przełęcz na trasie Orlej Perci. Dlaczego? Ponieważ zapewnia doskonałe emocje na MAXa 🙂 tak samo jak niesamowity Zenfone.

  518. Vlad, :

    Odpowiedź w konkursie:

    A ja się nigdzie daleko nie wybieram. Odrobię rodzinne zaległości, pójdę z żoną na spacer, porobię Asusem fotki Jej, dzieciakom i psinie. Pewnie też film z psiną jakiś pocieszny nakręcę. Uwalę się w domu, w wannie poleżę – taki Asus 5’5 do przejrzenia tych filmików, fotek i Internetu jak znalazł, wszystko w jednym i poręczne. Do staruszków zadzwonię, co u nich. A wszystko bez szukania ładowarki. Taka podroż do własnego domu, na co zwykle nie ma czasu w codziennym pośpiechu… Czego wszystkim życzę, pozdrawiam. W.

  519. Dawid, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Odpowiedź w konkursie:
    G dzie nie zabrał bym smartfona wspaniałego
    S ztuką będzie łatwe korzystanie z niego!
    M yślę góry to miejsce bardzo oklepane
    M yślę – to jednak miejsce dla mnie dane!
    A nawet jeśli pogoda mnie nie ugości
    N ie myślę nie pójść do rodziny w gości
    I pokazać jaki sprzęt porządny i doskonały
    A ktywować i polecać gdy bociany już nadleciały
    K ażdemu taki wypad i sprzęt polecać radzę i
    . (KROPKA !)
    P amiętajcie tylko – nie ważne z kim jak i gdzie
    L epiej zawsze dobrze w wolne bawić się !

  520. Kamel, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ASUS ZenFone 3 Max w wyprawę w Bieszczady . Ponieważ dużo podróżuję po szlakach bieszczadzkich i kocham fotografować to właśnie ten smartfon spełniłby moje oczekiwania .

  521. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Długi majowy weekend… hmmm? Miejsce gdzie może mi się przydać telefon z dużą pojemna baterią, niezłym aparatem i średnimi gabarytami. > Gorgany < Góry w Karpatach wschodnich. UKRAINA. Coś dla dużych chłopców chcących odpocząć od zgiełku miasta. Niepowtarzalny nigdzie indziej krajobraz. Tam bym go zabrał.

  522. jasiek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym wygral ten telefon z pownoscią zabrał bym go w góry ponieważ robi on świetne zdjęcie a przecież w górach jest co fotografować tyle ładnych kobiet sie tam kręci

  523. eSZPe, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Hej Asusie zabiorę Cię na asfalt
    na deskorolce zwiedzimy trochę miasta
    a może jednak na rower wsiądziemy
    i poza miasto sobie pojedziemy?
    Samochód też jest niezła opcja
    do innego województwa można się szybciej dostać
    Rozważyłbym także lot samolocikiem
    by w ciepłych krajach spędzić długi weekend
    stop! za bardzo się rozpędziłem
    nie mam urlopu i tylko marzyłem
    że gdzieś wyjadę i odpocznę zacnie
    że wygram Asusa i dopiero się zacznie…

  524. Patrycja, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) zabrałbym na wesele kuzynki, już w najbliższy weekend – 29 kwietnia 2017 roku, spory kawałek za Rzeszowem. Dlaczego chciałbym się tam wybrać? Na Podkarpaciu jest wiele urokliwych miejsc i nie mogę się doczekać, aż wreszcie je ponownie odwiedzę! A dzięki nowemu smartfonowi mogłabym uwiecznić wiele pięknych chwil i wspomnień z tegorocznej (i nie tylko!) majówki!

  525. Agnieszka, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Majówka to czas kiedy warto naładować się pozytywną energią, ale bez konieczności szukania gniazdka na górskim szlaku. Tatry to piękne góry z malowniczymi widokami, których zdjęcia zrobione aparatem telefonu Asus ZenFone 3 Max rozgrzeją mnie, gdy pogoda nie będzie w stanie.

  526. imix, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdziekolwiek bym się nie ruszył miałbym go ze sobą.Zawsze!

  527. Tesia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na majówkowy wypad w najdalszy zakątek świata aby móc dzięki Assusowi pokazać ten zakątek światu.

  528. Tomasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon ZenFone zabralbym ze sobą na zbliżające sie wręcz ekscytujące wakacje na Grecje ,bardzo chetnie bym sfilmowal cale wakacje i nagral pierwszy klip z podróży z nowym telefonem. Zen fone=my fone

  529. Alicja, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon zabrałabym ze sobą na koncert. Od zawsze kocham jazz. Uwielbiam te emocje, otoczkę. Ze smartfonem wybrałabym się właśnie tam, ponieważ chciałabym zrobić dobre zdjęcia pomimo słabego oświetlenia, zdjęcia które złapałyby jak najwięcej emocji. Chciałabym zrobić zdjęcia, które oddałyby autentyczną atmosferę, by ktoś, kto nie zna się na jazz’ie, oglądając te zdjęcia dostrzegł tę mistykę.
    :)))

  530. Beata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałabym go zabrać w jakieś piękne miejsce aby odpocząć i pozachwycać się pięknem przyrody Ale niestety to tylko marzenia a rzeczywistość jest taka że zabiorę go na weekend na wsi (kilka wolnych dni skłania do wizyty u rodziców aby coś im pomóc w gospodarstwie) Ale okazje do zdjęć też by się znalazły i zwierzątka w roli głównej 😉

  531. raphson, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chowasz w swą kieszeń fona Asusa no i w te pędy susa do USA, a tam na Maxa skaczesz, tańcujesz i milion słit fotek nam serwujesz. No a na koniec do Mistrza Zena oddać mu pokłon za tego smartKrakena.

  532. Małgorzata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon jakim jest ASUS ZenFone 3 Max najlepiej zabrał bym w tatry, gdzie idealnie sprawdzil by sie jego aparat, który pozwolił by mi na uchycenie pięknych chwil do wspominania. Oczywiscie długo trwała bateria pozwoli mi na zabawę przez wiele godzin. Jednak sam pobyt byl by niezapomniany przez zabawe ze znajomymi.

  533. Wojciech, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZENFONE 3 MAX -marzenie !!! Ja zabierał bym go …..wszędzie bym go zabierał ! Korzystałbym z aparatu,internetu,nawigacji,grałbym,słuchałbym muzyki i dużo rozmawiał. Jestem wędkarzem,więc na kilkudniowym wypadzie nie martwiłbym się o baterię. Fotografowałbym okazy złowione przeze mnie i wysyłał mojej żonce.Byłyby w tej samej jakości i w końcu by tego nie komentowała 🙂 Znam moc tego cacka ,moja żona została nim obdarowana (sam się dokładałem do prezentu).Na pewno konkretnej korzystałbym z niego. A w ogóle to dlaczego mam mieć gorszy telefon niż ONA ?

  534. ryza666, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdzie chciałbym się wybrać ???/ Myślałem o tym dużo. Znalazłbym wiele miejsc, wiele mógłbym pewnie też wymyślić na potrzeby tego konkursy. Wszystko to jednak zagłuszyła najbardziej sensowna myśl. Chciałbym odwiedzić grób mojej mamy, którą niespełna rok temu pochowałem. Rzym. To miejsce piękne i smutne dla mnie za razem. Tam chciałbym się wybrać wraz z dziećmi i żoną gdyż w tamtym czasie nie mogli mi towarzyszyć. Na pewno nie byłaby to też jedynie podróż wyłącznie smutna. Mielibyśmy czas zobaczyć wszystkie piękne miejsca tej przepięknej metropolii, po których również przechadzała się ma matka a ich babcia …. Cóż , …. pragmatycznie …. Zenfone 3 Max pewnie byłby dobrym towarzyszem tej podróży ze względu na baterię i dobry aparat.Cześć

  535. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Kuba

  536. Krzysiek P., :

    Odpowiedź w konkursie:

    I had a dream… jadę na długi weekend do Szklarskiej Poręby. Nie znam trasy. Wyciągam mojego Asusa ZenFone 3 Max, odpalam nawigację. Już wiem gdzie jestem i że do miejsca docelowego mam jeszcze ponad 3,5 godz. jazdy.
    To dość dużo, żeby skutecznie nawigować muszę uruchomić GPS i transmisję danych. Ale spoko, bateria wytrzyma! Ma przecież ponad 4 Ampery.
    Docieram na miejsce. Wjeżdżam na Szrenicę, robię fotki i filmy. Pamięci starczy mi na dużooo zdjęć. Gdyby jej jednak zabrakło to wieczorem zrzucę je bezpośrednio z telefonu na pendriva, bo przecież mam OTG.
    Nawigacja i transmisja danych nadal odpalone, pomagają w orientacji w terenie i wyszukiwaniu atrakcji turystycznych.
    Wieczorem padam ze zmęczenia. Zapomniałem podpiąć fona do ładowarki, nie zgrałem zdjęć. Rano pośpiech, przed dziewiątą odjeżdża pociąg do Liberca. Zapisuję mapy off-line. Pamięci mi wystarczy, a przecież na jednolity roaming w UE muszę jeszcze poczekać.
    Na wszelki wypadek zapiszę sobie jeszcze pdfa z rozkładem jazdy pociągów.
    W Libercu w gospodzie włączam WiFi, dowiem się coś na temat miasta i sprawdzę pocztę. Wracam do Szklarskiej. Na dworcu cykam jeszcze parę fotek zabytkowego pociągu „Liczyrzepa”, który właśnie rusza w trasę do Jaworzyny Śląskiej.
    Kolejny dzień – wyprawa na Śnieżkę. W schronisku przeglądam sobie fotki z ostatnich dni. Całkiem tego sporo. Dobrze się ogląda na dużym ekranie. Schodzę na dół do Karpacza, po drodze jeszcze sesja z kościółkiem Wang. To po prostu piękne miejsce, nawet jeśli pogoda nie jest zbyt ładna.
    Szkoda, że długi weekend już się kończy. Przynajmniej dla mnie. Jutro do domu, a pojutrze trasa Kraków – Poznań. Za parę dni wystawa zwierząt w Poznaniu. Telefon przyda się do pracy. Trzeba będzie sprawdzać listę wystawców, zrobić dokumentację fotograficzną, parę fotek zwierząt. Nie będzie czasu na gry.
    No nic to jutro, a tymczasem czas spać. Może by tak wreszcie podłączyć telefon do ładowarki?

    Coś mi brzęczy koło ucha. Ach to alarm, czas wstawać do pracy. Miałem sen… fajny sen o fajnym telefonie.

  537. Martyna, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdyby tylko było to możliwe, zabrałabym ASUSa do Florencji, o której marzę tak samo, jak o nowym telefonie. Nie dość, że byłby członkiem honorowym mojej podróży, to w dodatku pełniłby funkcję głównego fotografa ze względu na świetny aparat, dobrego przewodnika, wykorzystując niezawodną nawigację, miejscowego tłumacza, korzystając z wielu przystosowanych do Zenfona aplikacji, a także przenośnego kina, by, choćby w podróży, umilić mi czas umożliwiając obejrzenie filmu „Assassin’s Creed”, którego akcja dzieje się między innymi w przepięknej, renesansowej Florencji. Dzięki ogromnym możliwościom, a przede wszystkim potężniej baterii, każda podróż z ZenFonem 3 byłaby idealna, jednak najbardziej chciałabym „pokazać” mojemu nowemu telefonowi właśnie włoską, renesansową perłę, by mieć możliwość przetestowania wszystkich jego zalet osobiście!

  538. Rybawesome, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zenfone’ a 3 Max zabrałbym ze sobą na EJC (Europejska Konwencja Żonglerska) do Lublina, ponieważ jestem żonglerem i monocyklistą i będzie to okazja do poznania ciekawych ludzi z podobną pasją i zajawką w oczach.
    Nowy Asus pozwoliłby mi nie mieć problemu z ładowaniem telefonu na polu namiotowym, bo jak wiadomo na imprezach masowych zawsze jest problem z ilością gniazdek.^^

  539. Tomasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym mojego (prawie;-) ZenFon’a 3 max w podróż z moim Synkiem, który używa swojego smartfona jedynie do gier… I pokazałbym mu, jak wiele zastosowań w życiu codziennym ma telefon typu smartphone… A na pewno pozwolił by mi na to jego długi czas działania baterii, z czego słynie ten model.

  540. Łukasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Uwielbiam podróżować więc na wycieczkę po pięknych mazurskich lasach, miastach i zabytkach zabrałbymz e sobą ASUS ZenFone 3 Max. Chciałbym przeprowadzić eksperyment, tj. przyczepić na czas zwiedzania telefon by nagrywał to co widzę ponieważ chciałbym porównać to co widzę z tym co odczułem podczas wizyty. Po powrocie mógłbym spisać swoje spostrzeżenia z pamięci a dzięki Asus ZenFone 3 porównałbym to z tym co widziałem, na co konkretnie patrzyłem i jak to się ma do tego co zapamiętałem. Byłoby to na Maxa 🙂

  541. aleks, :

    Odpowiedź w konkursie:

    tak

  542. Zibi, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Przed nami długi majowy weekend, a najlepszą rzeczą jest odpoczynek od codziennosci .Najlepiej w górach ,Ustron,Wisła-widok i powietrze ! Czysta poezja majowa !Ale jak ciągle pada deszcz ? Idealny do zabrania w podróż żeby się nie nudzić jest smartfon czyli ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL).

  543. Michał Baranowski, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Michał siedział przy ognisku, jego twarz oświetlana płomieniem ukazywała wymęczone oblicze całodzienną wędrówką. Wokół panowała cisza, tylko gdzieniegdzie było słychać trzask łamanych gałązek, to nocni łowcy rozpoczynali polowanie. Nie bał się tych dźwięków, zresztą to dla nich tu przybył. Nic tak nie koi skołatanych nerwów, jak obcowanie z naturą. Już od małego ciągnęło go do lasów i cierpiał niemiłosierne katusze, gdy większość dnia, już jako dorosły, musiał spędzać w betonowym biurze. Jednak dzisiaj w końcu był tu, gdzie być powinien, w samym środku Borów Tucholskich. Przygotował się dobrze do tej wyprawy, nie chciał zostać zaskoczony czymś nieprzyjemnym. Każdy element wyposażenia jaki zabrał ze sobą musiał być najwyższej jakości, bo od tego w dziczy zależy przetrwanie. Dlatego też między innymi wybrał ASUS ZenFone 3 Max, który jako jeden z niewielu modeli telefonów gwarantuje mu 3 dni pracy bez ładowania, a jego 16-megapikselowy aparat jest idealny do rejestrowania otaczających go cudów natury, bez zbędnego obciążania i tak już ciężkiego plecaka.
    Wygasił ognisko, spojrzał jeszcze raz na zdjęcia, które udało mu się dzisiaj wykonać i poszedł spać, zastanawiając się czym zaskoczy go kolejny dzień wędrówki.

  544. raideros, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym go w podróż, podróż z żoną, dzieckiem i znajomymi odwiedził zagraniczne zamki, morze, co pozwoliłoby przetestować ten sprzęt w każdy możliwy sposób a zarazem uwieczniłoby niesamowitą przygodę.

  545. Fon, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wziąłbym go w Himalaje. Pomógłby mi zdobyć Koronę Ziemi.

  546. iMateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ten smartfon zabrałbym do Kanady, ponieważ wolę podziwiać naturę, a nie architekturę. 🙂

  547. Lepson, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Dlaczego ja!? Powiem szczerze
    Bez obłudy w dobrej wierze.
    Gadocz to nie byle jaki
    Każdy w wiosce chciołby taki.
    Nie chciał jednak ja dla siebie
    Koleżanka ma w potrzebie…
    Miałem kupić coś jej właśnie
    Zanim stary fon jej zaśnie.
    Na ekranie pajęczyna,
    A bateria? Toż to kpina!
    Ładowana przez noc całą,
    Prądu zjada też nie mało
    Dwie godziny, znowu gaśnie!
    …Szlag ją przecież zaraz trzaśnie.
    A o takim marzy Lusia.
    Podpytałem u tatusia.
    Miał jej kupić w zeszłym Lecie
    Lecz funduszy brak w skarpecie.
    Ach, szczęśliwa Lusia będzie
    Bo jak księża po kolędzie
    Z GPSem dotrze wszędzie.
    Szybko się rozejdą wieści
    Na ambonie w takiej treści,
    No bo przecież za smartfona…
    Będzie we wsi nowa żona!

  548. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    To idealny smartfon na każdy weekend z naszymi dzieciakami. Potężna bateria wytrzyma cały weekend robienia zdjęć naszym pociechom hasającym po łące, a jeszcze wieczorem pozwolić na połączenia się ze światem i sprawdzenie wiadomości i emaili. Szczególnie, że można sobie dodać druga karte sim z tanim internetem, a jak zabranie nam miejsca, to podłączyć pendrive. Po prostu ideał w każdym calu.

  549. Bob, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Taki smartphone zabrał bym pod namiot na obiazdówkę – dobra bateria w połączeniu z powerbankiem to duża zaleta, poza tym szybkie LTE ktore ma coraz większy zasięg i nawigacja GPS na dużym ekranie… SUPER!

  550. qqryq, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrał bym Cię wprost z pudełka w dłonie
    I nic że MAX, ogarnę w lot…
    Asusie ZenFonie
    Zrobisz mi milion „słit foć”
    W weekend pracuję ty mój smartfonie
    Ładuj baterię i do mnie chodź.

  551. Waldek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym wygrał ten smartfon, wziąłbym go na majówkową wyprawę ryby. Jestem człowiekiem, który niedługo będzie miał 5 z przodu. Dlatego bardzo cenię sobie odpoczynek i kontakt z naturą. A, że pracuję w szkole, lubię też spokój i ciszę. Po za tym wędkarstwo, to moje hobby od najmłodszych lat. Smartfon ten przydał by się przy dokumentowaniu ewentualnych połowów. Aparat ma wypasiony. Gdyby jednak ryby nie współpracowały poświęcił bym się przeglądaniu internetu, w czasie oczekiwań na branie. Biorąc pod uwagę pojemność baterii tego urządzenia, myślę, że do końca majówki ładowarka nie będzie potrzebna.

  552. Groky242, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zenfone’a 3 Max zabrałbym ze sobą na majową wycieczkę rowerową na Mazury ze względu na baterię w jaką jest wyposażony. Chcę jechac na Mazury bo tamtejsze jeziora mają swój przyciągający urok

  553. Damian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Po co wybierać tylko jedno miejsce, skoro można zwiedzić świat? O tak, podróż dookoła świata! Czyli innymi słowy podróż życia, bo w końcu kto po wszystkim nie poczułby się gotowym stanąć twarzą w twarz ze śmiercią? Ja na pewno z dumą po całej wyprawie miałbym wypisane na ustach tylko jedno – to teraz mogę umierać. No… może nie do końca, bo przecież wypadałoby pomyśleć o rodzinie, znajomych. I pomyślę, na pewno zabrałbym jeszcze kogoś ze sobą, a także pozostali mogliby czegoś oczekiwać, a w tym między innymi fenomenalnych opowieści co do przygody, którą przeżyłem ramię w ramię z ASUS ZenFone właśnie. Rzecz, odpowiadającą wszystkim moim potrzebom.

    Smartfon ASUS to cienkie i niespecjalne ciężkie urządzenie, więc nawet porządnie zabezpieczone przed dowolnym nieszczęściem zmieści się w kieszeni i nie będzie robić kłopotów. Ale i żadne specjalne zabezpieczenia nie będą potrzebne, bo Zenfone 3 Max według testów jest zaskakująco solidne i odporne w porównaniu do innych smartfonów z tej półki cenowej. Jest również bardzo poręczne i mogę je trzymać w dłoni, przygotowane na każdą ewentualność taką jak wykonanie paru zwyczajnych zdjęć czy rozmowę wideo z przyjacielem. Dzięki temu będę mieć okazję udokumentować miejsca, w których byłem i pokazać parę ujęć na żywo. Przeznaczona do tego kamera z przodu, która ma 8 Mpix to więcej niż kiedykolwiek bym chciał. Przy tej matrycy i przy tylu megapikselach zdjęcia jakościowo nie wyglądają źle i mógłbym nimi uchwycić magię takiego Machu Picchu w Peru ze sobą na pierwszym planie. To wszystko na pewno jeszcze okaże się korzystne podczas zwiedzania Parku Narodowego Fiordland w Nowej Zelandii, a w szczególności przy wchodzeniu pod górę, bo ręka nie odmówi współpracy przy noszeniu telefonu. I dzięki Bogu, bo to naładowanych bateryjek podczas zwiedzania potrzeba nam najbardziej, także tej jednej w smartfonie; tutaj ASUS ZenFone 3 Max ZC553KL z tego co słyszałem wypada nieziemsko, specjalne tryby baterii, a również samo jej zwyczajne funkcjonowanie wystarczy nawet na kilka dni codziennego użytkowania!

    Warto również pamiętać, że oddaje nam się do dyspozycji telefon o 5.5” i to chyba najważniejsze w mojej podróży dookoła świata. Dlaczego? Dlatego że prowadzę blog i w przerwie od zwiedzania Wielkiego Kanionu czy Muzeum Brytyjskiego wystarczy, że gdzieś przycupnę i zacznę pracować nad kolejnym wpisem z użyciem wcześniej wykonanych selfie dla uatrakcyjnienia treści. Albo nad kolejną stroną, uwaga, specjalnej na tę okazję książki (e-book, może nawet audiobook?) dotyczącej mojej podróży, w której opiszę własne doświadczenia, zdam relacje na temat miejsc, o których z kolei wspomniałem wcześniej, a także jeszcze o Wyspach Galapagos, Santorini w Grecji czy medynie w Fez w Maroko. Ciężko będzie ująć coś takiego nawet i w najdłuższej książce, ale znajdą się tam przynajmniej najważniejsze momenty, wyjątkowe przeżycia. Jak dla mnie to urządzenie to strzał w dziesiątkę. Pozwala nawet na pisanie na kolanach bez względu na miejsce, ale lepiej, żeby tekst w istocie nie był pisany na kolanie. Naprawdę należy zwrócić na to uwagę, że z tego urządzenia można korzystać naprawdę wszędzie. Hej, przecież to telefon! A ja przecież mam przed sobą cały świat do zwiedzenia i może się okazać, że nie zawsze będę mieć okazję skorzystać z komputera.

    To oczywiście nie wszystko, w czym mógłbym wykorzystać to urządzenie. Więc nie zwlekając przejdę do następnej rzeczy, też bardzo istotnej, bo technikaliów. Zenfone 3 Max ma pierwszorzędny ‘aparat’ do wykonywania różnych prac. I to nie byle jaki. Otrzymałbym do dyspozycji Qualcomm Snapdragon 430, czyli procesor o bardzo wysokiej wydajności, zaraz potem 3 GB RAMu i równie ważną pamięć wew. 32 GB, z możliwością znacznego rozszerzenia za pomocą karty SD. To stwarza ogromny potencjał do wykonywania wszelkiej pracy, pomijając już samo pisanie, co by się nie powtarzać, to taki ‘takielunek ‘ pozwala na dodatek na szybką obróbkę wideo, grafiki lub po prostu na skakanie między okienkami bez obaw o to, że telefon nagle zatrzyma się w miejscu. Więc poza samym blogiem, mógłbym jeszcze stworzyć krótki wideoblog podzielony na parę części. Dla przykładu jeden z Gwatemali, drugi z Jordanii i mojej wizyty w starożytnym mieście Natejczyków. To co znajduje się w tym telefonie znacznie usprawni wymianę danych. Głupio byłoby nie wykorzystać całego potencjału, który oferuje ten sprzęt, a że jestem raczej człowiekiem kreatywnym, to od razu widzę siebie przy tym urządzeniu z niezliczoną ilością kart. To mnóstwo roboty w ramach takiej podróży, ale dokument w tak wielu formach to konieczność! To pamiątka nie tylko dla mnie, ale i dla wszystkich użytkowników Internetu. To pozwoli przeżyć im tę podróż wraz ze mną.

    Podsumowując myślę, że takie hasło ,,każdy znajdzie coś dla siebie’’ to hasło, które można i temu sprzętowi śmiało przypisać i wszystkim moim dokumentom na przypadek takiej podróży. ASUS Zenfone 3 Max ZC553KL to urządzenie uniwersalne. Nadaje się do wszystkiego, dzięki temu co w sobie zawiera i jakie rozwiązania oferuje, a przy tym jaką idealną wygodę. Niemal niczego mu nie brakuje i to jest właśnie rzecz, którą absolutnie trzeba zabrać ze sobą na taką lub podobną podróż czy bezludną wyspę. I gdybym to ja mógł być tym szczęśliwcem, to właśnie tak bym postąpił. Zenfone 3 Max byłby dla mnie perfekcyjnym narzędziem do pracy. Nieważne czy nad wodospadem Iguazu czy zaraz przy jednej z kolumn z wapienia w Australii, znalazłbym wszystko, czego potrzebuję w tym urządzeniu i był w stanie z jego użyciem pisać na swoim blogu w międzyczasie w tle przygotowując kolejny odcinek wideobloga dla zainteresowanych taką podróżą. Tworzyć to piękna rzecz, a móc tworzyć w takim tempie i na wiele sposobów za sprawą jednej, jedynej rzeczy, to rzecz jeszcze piękniejsza. I nie przejmując się stanem baterii. 😉

  554. sylas, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS Zenfone 3 MAX zostałby zabrany przeze mnie na Teneryfę. Sprawdziłby się w róznych środowiskach: od wulkanicznych plaż po Teide – najwyższy szczyt Hiszpanii, poprzez lasy namorzynowe parku Anaga a także górskie wąwozy Masca i del Infierno. Przy okazji przeżył by podróż samolotem…

  555. Jaho, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Dzień dobry.
    Zabrałbym go na wycieczkę motocyklową po pięknych, krętych drogach
    Warmii lasami wokół jezior. Olsztyn, Szczytno, Olsztynek, Ostróda, Olsztyn.
    Pozdrawiam.

  556. Agata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jestem miłośniczką podróży weekendowych do pięknych i ciekawych miejsc. Obecnie planuje podróż do pięknej Barcelony, gdzie ASUS ZenFone 3 Max miałby co robić, począwszy od zdjęć przez kupowanie biletów online, obieranie optymalnej trasy do zwiedzania a zakończywszy na mobilnej karcie pokładowej a to wszystko na 1 lub 2 max ładowaniach. Mój obecny Asus Zenfone jest superowy ale właśnie bateria jest jego słabym punktem a nie ukrywam, że marka Asus towarzyszy mi już od dobrych kilku lat i nie zmieniłabym jej na inną.

  557. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Dzień dobry,

    Ze względu na solidną konstrukcję, jak również estetyczne wykonanie telefonu ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) z chęcią zabrałbym go w każde miejsce. Sądzę, że doskonale sprawdziłby się on zarówno w czasie górskiej wycieczki, jak również podczas rodzinnych uroczystości.

    W najbliższym czasie chciałbym się z nim jednak udać do pasieki, gdzie użyłbym go do obserwacji życia pszczół. Przy wykorzystaniu przedniego aparatu o imponującej rozdzielczości 16 Mpix mógłbym wykonać precyzyjne zdjęcia tych owadów. Podejrzewam, że jakość urządzenia pozwoliłaby mi nawet na sfotografowanie zakotwiczonych wewnątrz plastrów jajeczek pszczelich (czerwiu). Możliwość zarejestrowania filmów w rozdzielczości FHD (1080p) pozwoli mi z kolei na uchwycenie pszczelich tańców, które służą tym owadom do porozumiewania się (np. o ilości i odległości pożytku od roju). Później mógłbym je analizować i badać w oparciu o zgromadzoną literaturę, jak również o aktualniejsze dane z sieci Internet. Zapewni mi to łączność LTE, duży wyświetlacz oraz długi czas pracy baterii.

    Jak już Państwo zauważyli, wygrana telefonu ASUS ZenFone 3 Max (ZC553KL) będzie stanowiła dla mnie sposobność do rozwijania mojego hobby.

  558. Szymon, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asus Zenfone 3 Max zabrałbym do Holandii bo tam są bardzo ładne widoki i zdjecia na tym smartfonie będą wyglądały bardzo ładnie i bardzo duża bateria to jest wielki plus

  559. wiesia, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go wszędzie gdzie tylko pojadę Nie rozstawałabym się z nim .Bardzo lubię produkty firmy ASUS.Chętnie przetestuję tego smartfona

  560. Mateusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na turniej rycerski. Zamierzam zrobić na nim sporo zdjęć i nagrać kilka filmów a mocna bateria się w tym wypadku bardzo przyda.

  561. Daniel, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten nieziemski smartfon zabrałbym w nieziemską podróż na bajeczną wyspę San Escobar. Cel tej wyprawy, to zobaczenie miejsca, o którego istnieniu wie tylko jeden z naszych ministrów i uwiecznienie tego wszystkiego na cudownych fotach!

  562. Pulsar, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Duża bateria w smartfonie to dla mnie bezpieczeństwo. Wolne czasu mam nie dużo, a gdy już trochę wolność mam to wykorzystuje to na MAX. W wolny czas zawsze wybieram się w długie wyprawy rowerowe. Telefon jest potrzebny w celu odnalezienia najszybszej drogi wyjazdu z lasu. Zawodnicy z którymi podróżuje często nie biorą ze sobą tel. aby nie dociążać swojego roweru, za którego niską wagę zapłacili nie małe pieniądze. To są entuzjaści, dla nich liczy się tylko wynik, działa na nich adrenalina i nie ma mowy o jakiś tam środkach bezpieczeństwa. Myślę, że przekoznam ich do bezpieczeństwa gdy wezmę tak długo działający telefon w trasę. Zrobię wiele zdjęć z wypraw i usprawnię ucieczkę z lasu gdy się w nim zagubimy.

  563. MartaZet, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wyobraźcie sobie piękny, sierpniowy dzień…Wychodzicie z namiotu i słyszycie TRĄBKI! Tak, trąbki, setki instrumentów dętych, których dźwięki się przenikają, nachodzą na siebie, wyprzedzają kolejne nuty, chcą być głośniejsze od sąsiadów;) Witamy w Serbii na festiwalu w Gucy!
    Kilka dni temu mój ukochany wrócił z pracy z wypiekami na twarzy i zaczął mi opowiadać o tym wspaniałym wydarzeniu, które jak nic innego oddaje ducha Bałkanów. Jego kolega opowiadał mu przy obiedzie o swojej zeszłorocznej wyprawie, inspirując tym samym mojego lubego:) Setki trębaczy i turystów z całego świata, ciężka serbska muzyka, powojenna historia w tle i przepyszne jedzenie! I tak oto na początku sierpnia moja stopa stanie na serbskiej ziemi, a ja chłonąć będę bałkańskiego ducha! I choć zaplanowana jest mała kwatera, a my będziemy poruszać się raczej lokalnymi pociągami i autobusami a nie błyszczącym Porsche;) – to fajnie by było mieć dobry, stylowy smartfon! Do nagrywania filmików, do robienia zdjęć, do znajdowania się po zagubieniu się w tłumie, do zapisywania numerów czarnookich Serbów (żartuję mężu, to tylko na potrzeby konkursu;) Ach rozmarzyłam się!

  564. Tomasz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Czy można zatrzymać czas i przemijanie srebrnego miasta fortecy angielskiego średniowiecznego miasta, zbudowanego z księżycowego kamienia? Jakimi barwami pomalowana jest chata prostego i promiennego rybaka w slumsach Wyspiarskiej osady na Seszelach. Czy można podziwiać bez końca bezdroża Urugwaju, kiedy na wąskich kolonialnych uliczkach rozpoczął się barwny karnawał słońca, młodości i niezwykłych kostiumów tancerek. Czy mokra chropowata elewacja prostego drewnianego skandynawskiego domu Wikingów posiada zdolność zmiany swojego barwnego kamuflażu od świtu do zachodu w pierwszej szwedzkiej osadzie? Jak lepiej podejrzeć zaklęty w piękne formy natury dyskretny design utensyliòw i skromnośc wnętrza domu niż w drodze japońskiej ceremonii parzenia i picia herbaty – Chanoyu. Chyba tylko wolałbym medytować pośród zagrabionych przez mnichów z pieczołowitą starannością kamyków nieskazitelnie doskonałych ogrodów ZEN w Kioto i dostrzec chwilę w ciszy. W psim zaprzęgu podpatrzeć wędrującą stada reniferów w podbiegunowej fińskiej tundrze ; zagubić się w feerii barw i zapachów kwitnących wiśni na Okinawie; w górskich rwących nurtach norweskiej rzeki podpatrzeć walkę człowieka z rybą w nieobliczanym górskim zmiennym nurcie wód. Zabrałbym Ciebie ze sobą, bo będzie to podróż życia w pogoni za ulotnym pięknem malutkich cząsteczek, kropel, płatków i minut, lecz wiesz jeszcze że nie tym razem. Dlatego chcę żebyś zapamiętał do 3 razy sztuka na MAX!! Na całe szczęście będę miał ASA w rękawie, A – nie w USA zamień literę.
    Jeśli jeszcze nie wiesz dlaczego będziesz czuł się jakbyś to Ty sam odbył tę Podróż wraz ze mną, ułóż z pierwszych liter każdej z odwiedzonych przeze mnie krain nazwę mojego przyjaciela na dobre i złe. Nie martw się jeśli nie zgadniesz od razu, próbuj by wkrótce odkryć jego imię! Oglądaj, czytaj i …. śnij, baw się!
    ( Anglia + Szwecja+ Urugwaj+ Seszele/Asus /ZEN /Finlandia+Okinawa+Norway/ FON/ 3 MAX 🙂

  565. Ewa, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdy wygram telefon – tak sobie już wróżę,
    To zabiorę go ze sobą w dalekie podróże.
    Doskonały aparat i solidna bateria
    – przecież, to nie żadna fanaberia!
    ASUS spełnia wszystkie te oczekiwania,
    więc mogę podejmować z nim wszystkie wyzwania!
    Na piaszczystej plaży czy na górskim szczycie,
    Taki telefon z pewnością ułatwi mi życie!

  566. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ten smartfon na wieś, ponieważ z powodu nudy cały czas korzystam z mojego telefonu, ale nienawidzę go ładować więc ten asus byłby po prostu idealny (dzięki jego baterii)

  567. Ada, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym ASUSa na Biebrzę. To świetny czas na podglądanie ptaków, które przyleciały na rozlewiska.

  568. Q'bot, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zdecydowanie postawiłbym na Tatrzański Park Narodowy – od niedawna całkiem solidnie ‚połączony ze światem” dzięki nowym masztom LTE w Zakopanem 😉

  569. PATRYCJA, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Bardzo chciałabym polecieć do Londynu. Od zawsze to moje marzenie.Ta kultura,języ i akcent. Telefon byłby fantastyczny na taka podróż i zwiedzanie skoro bateria długo wytrzymuję podejrzewam ze aparat też by mnie nie zawiódł w tę angielska pogode.

  570. Qin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jeśli nie zdam dzisiaj egzaminu to rzucę studia i wyruszę pieszo przed siebie w świat, a telefon z tak długim czasem działania baterii sprawdzi się idealnie!

  571. TOSIA, :

    Odpowiedź w konkursie:

    TAKIEGO ŚWIETNEGO SMARTFONA ZABRAŁABYM DO HISZPANII (COSTA BRAVA) , PIĘKNEGO PAŃSTWA O UROKLIWYCH KRAJOBRAZACH I SZEREGU CIEKAWYCH MIEJSC (SZCZEGÓLNIE O ZNACZENIU HISTORYCZNYM). WŁAŚNIE TAM CHCĘ SIĘ WYBRAĆ, ABY OBEJRZEĆ TE OSOBLIWOŚCI HISTORYCZNE: GIRONA, TERRASSA, SARAGOSSA, CZY UWAŻANE ZA JEDNO Z NAJWIĘKSZYCH ODKRYĆ ARCHEOLOGICZNYCH EMPURIES. BĘDĄC TAM TRZEBA UWIECZNIĆ TE OSOBLIWOŚCI NA PIĘKNYCH, BO WYKONANYCH TYM SMARTFONEM FOTOGRAFIACH.

  572. oklej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ze sobą w każde. Interesujące, rzeczy warte upamiętnienia są wszędzie. Wystarczy się, schylić, przystanąć, otworzyć szerzej oczy. Nie trzeba gnać w egzotyczne miejsca na krańcach świata. Piękno jest wokół nas. Nauczmy się je dostrzegać, utrwalać i przekazywać innym. Polubmy małe rzeczy, to co mamy. Odkryjmy siebie dla siebie – nie musimy pędzić tam, gdzie nam wskazują drogę.

  573. Kamil, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wybrałbym się w głąb samego siebie, włączając w telefonie ulubioną muzykę i wychodząc na długie spacery. Uwielbiam nurkować w wyobraźni, pobudzać ją oraz inspirować się otoczeniem, dobry aparat i bateria zdecydowanie by mi to ułatwiło.

  574. Michał777, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym ZenFona w mą życiową podróż – ku spełnianiu marzeń. Marzę o karierze kierowcy rajdowego i staram się to marzenie realizować. Z racji, że niedawno przekroczyłem upragnioną 18-nastkę – wkrótce zdobędę prawo jazdy i będę mógł zacząć się ścigać – oczywiście na zamkniętych dla ruchu trasach rajdów amatorskich.
    Moim marzeniem i celem jest pierwszy start w tym roku. Pierwszy start w zawodach będzie jednym z ważniejszych wydarzeń mojego życia a zenfone byłby świetnym jego towarzyszem – pozwalając mi uwiecznić te niesamowite momenty na dłużej.
    Poniżej załączam filmik z moich przygotowań – nauki sportowej jazdy na torze 🙂
    www.youtube.com/watch…e=youtu.be

    Z tak świetną baterią i aparatem – z pewnością sprawdził by się w rajdach, jako towarzysz moich przygód. 🙂

  575. irek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    chciałbym go zabrać na koniec świata, a dlatego tam, bo nie wiem gdzie to jest….myślicie, że ma dobrą nawigację?

  576. Radysh, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfon z pewnością zabrałbym ze sobą wszędzie. W obecnych czasach zawsze warto mieć kontakt z bliskimi.

  577. Rafcio, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam
    Mam na imię Rafał,ten piękny telefon zabrał bym w podróż do Pragi w Czechach i i narobił bym zdjęć architekturze za którą szaleje. Oczywiście GPS ,na który mój telefon mi nie pozwala, byłby wręcz niezbędny. Jakaś aplikacja z tłumaczem też by była dobra.
    Bardzo mi zależy na wygranej ,pokazał bym ojcu który twierdzi, że nic nie ma za darmo i na wszystko trzeba zarobić 🙂
    Ten Asus byłby moim marzeniem.Pozdrawiam.

  578. Ryszard, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon zabrał bym ze sobą w polskie góry i uwiecznił bym zimową pogodę w Maju

    Pozdrawiam

  579. Marcin, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartphone ten zabrałbym do domu mojej dziewczyny, ponieważ studiuje ona dość ciężki i wymagający kierunek, jednak korzysta ona z przestarzałego już telefonu, który strasznie wolno i marudnie działa. Na pewno ucieszyłaby się z takiego prezentu. Razem wybralibyśmy się na majówkę, wykonali nim kilka cudownych, oszałamiających zdjęć. Selfie obowiązkowo! 😉

  580. Kris, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa zabrałbym na wycieczkę rowerową tak długą jak czas jego pracy na jednym ładowaniu. Ciekawe w jakim miejscu bym wylądował. Wyzwanie 🙂

  581. Bartosz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Swojego ZenFona 3 Max zabrałbym ze sobą do kaszubskich lasów, gdzie pomógłby mi jako poboczna kamera i główne narzędzie do komunikacji ze światem, dzięki swoim niesamowitym osiągom!

  582. bazylismok, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Najbardziej wymarzona z krótkich, weekendowych podróży to ta, której celem byłaby orbita Księżyca. Według deklaracji firma SpaceX do takich wycieczek już się przymierza. Pytanie tylko, kto pożyczy na bilet? 😉 Abstrahując od kosztów wyprawy, to fajny test dla samego urządzenia. Co prawda większość czasu poza zasięgiem sieci GSM ale za pomocą Asusa można by prowadzić dziennik podróży (wyłączenie modułów GSM, Wi-Fi powinno jeszcze wydłużyć czas pracy). Zdjęcia, filmy, notatki głosowe. Poza tym masa informacji odnośnie zachowania telefonu w zerowej grawitacji (ciekawe jak działałby akcelerometr, kompas czy żyroskop). No i kwestia kluczowa, wpływ promieniowania kosmicznego na telefon – ogólnie temat na rozprawę doktorską 🙂

    Wracając jednak na Ziemię i do planów w zasięgu natychmiastowej wykonywalności, to weekendowe podróże rowerowe po Roztoczu (tu akurat mieszkam). W trakcie takich wycieczek telefon to niezwykle przydatny gadżet. W sytuacji awaryjnej zapewnia kontakt ze światem, uwieczni co piękniejsze krajobrazy, doskonale sprawdzi się jako „czarna skrzynka” a na koniec pomoże odnaleźć drogę do domu.

  583. Bartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Ja zabrałbym go w góry bo ma świetny aparat i robiłby dobre zdjęcie widoków z gór

  584. Bartek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Wziąłbym telefon w góry i robiłbym nim zdjęcia widoków z gór.

  585. Paweł, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na Fuerteventurę zabrał by ten smartfon bo to najcudowniejsze miejsce na ziemi! Wiem bo byłem !

  586. Szwaagier, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zenfon 3 Max zabrałbym do Holandii. Do miejsca, w którym kwitną tulipany o tej porze roku. Wyobraźcie sobie dzień zwiedzania i robienia zdjęć bez noszenia ze sobą aparatu fotograficznego, statywu i zestawu baterii oraz powerbanku do telefonu, który dosłownie błaga o odrobinę energii, żeby dożyć końca dnia i podłączenia do ładowarki. Biorąc ze sobą Asusa nie musiałbym się martwić o takie rzeczy, a dodatkowo pozbyłbym się sporego balastu z torby. A zatem Zenfone 3 Max w dłoń i do Keukenhof !

  587. linka_2007, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon ten zabrałabym na bezludną wyspę. Odpowiedź badanalna, wiem. Jednak dlaczego tam? Na codzień bardzo dużo pracuję, ponieważ chcę zrealizować swoje marzenie, a w przypadku osoby niepełnosprawnej to dużo trudniejsze zadania. Zmęczona zatem codziennością i zimą tej wiosny, wygrzałabym się w słońcu, biorąc wolne od codzienności, ale nie od przyjaciół i rodzinny 😉

  588. Maciek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałbym na uczelnie, z taką baterią zdeklasuje wszystkie inne telefony na wykładach nie tylko wizualnie 😉

  589. Tadeusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym mojego ASUS ZenFone 3 MAX w podróż majową na wieś w pachnące łąki kwiatów.

  590. Krzysiek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Samrtfon ten bym zabrał do miasta Dirksland w Holandii, a to dlatego bo mieszka tam mój młodszy brat. Nie widziałem Go już ładnych parę lat i bardzo tęsknię za nim. Telefon by posłużył do pstrykania wspólnych zdjęć jak i nakręcania filmików. Żeby mieć pamiątkę na kolejne kilka lat rozłąki

  591. Kamil, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W jakie miejsce zabrałbym ten smartfon i dlaczego właśnie tam chciałbym się wybrać? Hmmm, zastanówmy się.
    Ale najpierw może opowiem kawał (uwaga, może nie być śmieszny xD)
    ~Jak nazywa się noworodek, który dziś się urodził?
    ~Zdziś (Z dziś bo dziś się urodził 🙂 )
    Dobra, wracam już do pytania konkursowego. Chciałbym zabrać ten telefon „na wycieczkę” do mojej babci. Jestem uczniem, w mojej szkole odbywają się matury więc mam aż ponad tydzień wolnego. Z moją babcią mam bardzo dobry kontakt. Niestety mieszkamy bardzo daleko od siebie i w normalny weekend nie mamy jak się spotkać. Podróż pociągiem zajmuje około 5 godzin w jedną stronę. Chciałbym się do niej wybrać własnie teraz chciałbym z nią spędzić czas, porozmawiać o różnych ważnych lub tych mniej ważnych sprawach. Owy telefon umiliłby mi podróż do babci. Czas w pociągu minąłby dużo szybciej. Konkursowy telefon wytrzymuje nawet do trzech dni na jednym ładowaniu. Podczas mojej podróży pociągiem miałbym pewność, że nie rozładuje mi się. Liczę na wygraną w konkursie 🙂
    Pozdrawiam ciepło, miło, serdecznie Kamil z Gdyni 🙂

  592. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    dzięki tak długiej baterii, mialbys swoja ukochana ciagle na oku, bo ona wiecznie ci ucieka, a ty musisz za nią gonić, by nikt ci jej nie sprzatnal sprzed nosa i ten telefon zabral bym prostu do swojego zycia

  593. Krzysztof, :

    Odpowiedź w konkursie:

    dzięki tak długiej baterii, mialbys swoja ukochana ciagle na oku, bo ona wiecznie ci ucieka, a ty musisz za nią gonić, by nikt ci jej nie sprzatnal sprzed nosa i ten telefon zabrał bo bez mojej kobiety nie da sie zyc bo ona jest moj powietrzem

  594. dede, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam,
    Myślę, że zabrałbym ASUSa ZenFone 3 Max na wieś. Gdzie niestety jest mniejszy zasięg co „je” baterię i wszyscy ładują swoje jednodniowe smartfony, a ja mógłbym śmiać się z nich i cykać zdjęcia i nagrywać ich jak oblegają każdy kontakt w domu i są podłączeni do ładowarek. Potem bym wyruszył na rower podziwiać widoki i chwalić się nimi na snapchacie, żeby ci podłączeni do ładowarek mogli zobaczyć co ich ominęło. Oczywiście zdjęcia z domu na pewno wylądowałyby na snapchacie :D.

    Pozdrawiam
    Dawid Styczeń

  595. Maciej, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Helo!

    Asus ZenFone 3 Max zabrałbym do Włoch, a konkretnie do Rzymu i Florencji – niebawem się tam wybieram z moja ukochaną. Mógłbym nagrać filmy i zrobić cudowne zdjęcia smartfonem, a że bateria wystarcza na długo moglibyśmy cieszyć się przeglądając nasze zdjęcia i nagrania 🙂

    Naszą wspólną pasją jest DESIGN także Asus ZenFone 3 Max idealnie wpasuje się do naszego trybu i stylu życia 🙂

    Utrwalając nasze wspólne chwile zapisujemy tym samym naszą historię 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    Maciej

  596. Beata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Smartfona zabrałabym w podróż szlakiem Orlich Gniazd – jurajskich zamków i warowni. Dlaczego? Cisza, piękne widoki, natura, mozliwoac obcowania z przyrodą, fotografowania. Przepiękna trasa na wspólny wypad z dobrym sprzętem :).

  597. Gerfandor, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Jako zapalony gracz Ingress, telefon z tak dobrą baterią z pewnością zabrałbym na jedną ze specjalnych operacji, takich jak zbliżająca się Magnus Reawakens. Z tego co zdążyłem się dowiedzieć także i specyfikacja cpu, gpu i ram jest imponująca, co także jest niezbędne przy starciach, w większym zagęszczeniu portali.

  598. Adrian, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Taki wypasiony telefon zabieralbym cyklicznie w jedno miejsce, ktore uczy cierpliwosci i gdzie czas sie rozciaga. Co trzy tygodnie chodze do szpitala na leczenie „na dzienna”, przybywam po 7, musze najpierw stawic czola kolejka w rejestracji, pierwszej, drugiej, a nastepnie czekac na swoja kolej u pielegniarek do pobrania krwi. Później juz z górki, zostaje tylko czekanie na badanie lekarskie, ewentualnie jakies dodatkowe badania typu usg czy rtg i… Mozna sie polozyc i czekac na leki. U mnie to jedna duza butla, osiem malych i zastrzyk. Kroplowki zlatuja i czeka sie na wypis. Roznie to bywa, ale mniej wiecej wychodze o 16. Taki smartfon z pewnoscia umililby mi czas pobytu, miałbym czym sie zajac, poczytac, pograc, posluchac i wszystko w jednym sprzecie. Dodatkowo czasem trafiam na dluzej do szpitala, miesiac, dwa, trzy, a wtedy bez telefonu (z internetem) to jak… Bez reki 😉 Pozdrawiam.

  599. Kinga, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrała bym ten smartfon na piknik żeby robić mnóstwo wspaniałych zdjęć.

  600. Oskar Chybowski, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Swojego Zenfona zabrałbym w norweskie góry. Jest to tak piękne miejsce że grzechem nie byłoby zrobić zdjęcia. A Zenfone dzięki swojemu aparatowi idealnie odzworowałby piękno tych gór.

  601. Pandeusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chętnie powziąłbym ten telefon na ślub do cioci
    Gdyż rodzice mi każą na ten ślub iść mimo tego iż wiedzą ,że bę się tam nudził

  602. Arek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Asusa Zenfona 3 Max zabrałbym w nasze polskie góry na Podhale, dlaczego? Jazda na rowerze szosowym to moja pasja. Od kilku lat w jeździe towarzyszy mi smartfon wraz aplikacją endomondo, niestety przy wielogodzinnej jeździe moim nieodłącznym atrybutem stał się power bank. Asus Zenfone3 Max z tak mocną baterią byłby idealnym towarzyszem podczas jazdy(już bez power banka). Sezon rowerowy zaczynam co roku od przejechania trasy Częstochowa-Myślenice to 1 maja. Dzień później prawdziwe wyzwanie podjazdy pod Ząb, Bukowine Tatrzańską i oczywiście nasz polski rodzynek najbardziej stromy podjazd pod Gliczarów Górny(przez te miejscowości prowadzi trasa królewskiego etapu Tour de Pologne). W Święto Konstytucji powrót do domu. Bardzo lubię jeździć w górzystym terenie i myślę, że z Asusem Zenfone 3 Max nie brakłoby mi jego niesamowitej mocy na stromych podjazdach.

  603. Adrian Pawlata, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Moja odpowiedź nie będzie jakaś wielce magiczna, nie zabrałbym smartfonu na koniec świata, inną planetę czy też nie wejdę z nim do szafy, by odnaleźć się w Narni. Gdybym miał tego Asus Zenfone 3 Max, służyłby mi on idealnie w Polsce, a dokładniej na festiwalu woodstock. Jestem w związku, z którego na pewno coś będzie w przyszłości, więc zdjęcia były by idealną pamiątką wspólnych zwariowanych czasów. Bateria nie wymagała by codziennego ładowania po kilka razy, jak to w moim obecnym smartfonie. GPS by pomógł odnaleźć mi drogę powrotną do namiotu, a ewentualny internet LTE pomógł utrzymać kontakt ze światem, gdy zdaży się taka potrzeba. Wiele osób zapytałoby mnie, czy nie boję się o tak wspaniały smartfon na takim festiwalu. Otóż nie, od zawsze dbam o sprzęt elektroniczny, nie kąpie się też w błocie, tak że na pewno nic by się mu nie stało.

  604. Mariusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W taki długi majowy weekend prawie wszędzie jest ścisk, tłok i kolejki. Dlatego wybrałbym się w miejsce które pozbawione jest tych wad, a za to ma ma inne walory: przestrzeń, cisza i spokój czyli Park Narodowy Ujście Warty. Nocować mogę w Kostrzynie. Otwarte siedliska łąkowe, poprzecinane gęstą siecią kanałów i starorzeczy oraz zarośla wierzbowe. A teraz najlepsze: ja, statyw, aparat, ASUS ZenFone 3 Max i 270 gatunków ptaków czyli ornitologiczny raj. Po to przecież jest długi weekend żeby przyjemnie wypocząć, a lubię właśnie tak.

  605. Sweepersky, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Nie ma jednego miejsca. Taki telefon to kompan każdej chwili. Jednakże majówkę spędzam z dala od źródeł zasilania na łonie przyrody w Brodnickim Parku Krajobrazowym. Myślę, że wszystkie funkcje Zena doskonale by mi tam towarzyszyły i umożliwiły przywieść ze sobą nie jedna wyjątkową chwile. I tego mogę sobie po cichu życzyć. Pozdrawiam serdecznie.

  606. Michał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Do toalety! Tylko tam mam czas na mobilne gry. Roczne dziecko i jego mama nie dają mi chwili wytchnienia ;).

  607. Rafał, :

    Odpowiedź w konkursie:

    ASUS ZenFone 3 Max zabrałbym w góry. A dlaczego w góry ? Moim zdaniem nic tak nie wycisza, jak wędrówka poprzez naturalne utworzone górskie krajobrazy. Zapach lasu, ekstremalne wzniesienia i piękne widoki – to warto uwiecznić w swojej pamięci ,ale także na materiałąch wykonanych ASUS ZenFone 3 Max. Jak sama nazwa smartfona wskazuje – góry i ASUS gwarantują MAXymalne doznania i kochamy do nich wracać za każdym razem 🙂

  608. themr_robson, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Telefon ten zabrałbym nad nasze piękne polskie morze, by sprawdzić jak spisuje się 16-megapikselowy aparat, ponieważ kocham robić zdjęcia, a nie mam telefonu z tak dobrym aparatem. Sprawdzilbym też jak spisuje się temperatura jego podzespołów w upalny dzień na plaży i jego wytrzymałość na piasek/kurz.

  609. Arkadiusz, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W góry bo robi piękne zdjęcia

  610. Krzysztof Chlebowski, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Barcelona

  611. Przemek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Maxymalna majówka na maxymalnie pięknej Islandi – z max Asusem ZenFone!

    Piękny i tajemniczy kraj, mnóstwo miejsc do zwiedzenia. Idealne miejsce dla przetestowania smartfona Asus ZenFone 3 Max:
    Precyzyjnie i solidnie wykonana obudowa poradzi sobie bez problemu z trudami podróży a ogniwo baterii o gargantuicznej pojemności wraz ze świetnym zoptymalizowanym softem bez problemu pozwoli odciąć się od ładowarki mimo intensywnego użytkowania telefonu do wykonywania zdjęć, nagrywania materiałów video a przede wszystkim – do odpalenia nawigacji – tak aby mimo wszystko wrócić do cywilizacji.

  612. Sylwester, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Przed nami długi majowy weekend, lecz nie zapominajmy co po nim.. MATURA! Okropne słowo, wzbudzające ciarki i przerażenie w duszach każdego maturzysty. Dlatego też, postanowiłbym wybrać się z przyjaciółmi w góry by przetestować wysoką jakość 16Mpx aparatu z tyłu jaki i 8Mpx z przodu aby wspólnie powspominać piękne krajobrazy, urwiska, doliny oraz zdjęcia grupowe na tle gór! Ah i od razu ciśnienie spada po przestudiowaniu wszystkich cudownych zdjęć na tym telefonie w gronie najbliższych.. Góry! Bo gdzie by indziej ! Pozdrawiam serdecznie!

  613. Kinga, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałabym zabrać ZenFona 3 Max na Islandię gdzie mogłabym jego świetnym aparatem uwiecznić tysiące wodospadów w tym najsławniejszy Dettifoss czy piękny Seljalandsfoss. Chciałabym też „pstryknąć” zdjęcia maskonurom na Fiordach Zachodnich czy Lodowcu Vatnajokull. Oczywiście nie zabraknie Hveragerdi czy sławnego basenu Laugardalslaug. Zamierzam wyemigrować do tej pięknej krainy na jakiś czas by zwiedzić ją wzdłuż i wszerz a dobra bateria w smartfonie będzie kluczowa by móc podzielić się z rodziną i znajomymi tymi pięknymi widokami.

  614. CIHY, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W góry ! Tatry Wysokie są górami pięknymi, a widoki z tamtego miejsca zapierają dech w piersiach. ZenFone 3 Max powinien bez ładowania lub z jednym przez powerbanka wytrzymać cały wyjazd i zrobić niezapomniane zdjęcia (i filmy) oddające wspomnienia z wypadu.

  615. Kazik NSKZK, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zacznijmy od tego, że bardzo lubię podróżować, a jestem dość dużym fanem ‚fotografii mobilnej’, szczególnie lubię wyjazd w góry, niestety żaden telefon, który miałem, nie był w stanie oddać piękna krajobrazów, które widziałem (nawet iphone się w tej roli nie sprawdził). Jak wiadomo bateria w telefonie jest bardzo ważna, zwłaszcza gdy jedziemy w góry, dlatego uważam, że AsusZF jest dla mnie idealnym smartfonem. Jeżeli miałbym wybierać, najchętniej wybrałbym się w podróż w głąb ziemi, ładując mojego Asusa ziemniakami, bo jestem pewien, że bateria spokojnie by na całą wycieczkę wystarczała. Tylko raz na jakiś czas wyłaniałbym się w różnych krajach, w celu zdobycia paliwa do mojego ziemniochodu, a korzystając z okazji, fografowałbym widoki z całego świata. Pozdrawiam ekipę gsm!

  616. Ashinek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    W Bieszczady. Cisza spokój i piękne widoki, które bym mógł uwiecznić za pomocą tego telefonu. Rozłożyć się nad jeziorkiem, puścić z niego muzykę i się odprężyć…

  617. Steryd, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Na majówkę to tylko na Kaszuby! Obiektyw z dobrym światłem na pokładzie pozwoli na udokumentowanie majówkowych szaleństw, nie będzie potrzeby ładowania przez cały wyjazd (no może raz), a odpowiednio potężna specyfikacja i ilość pamięci wewnętrzej pozwoli na sterowanie dronem i zrobienie filmu z przelotu nad np. zamkiem w Łapalicach.

  618. Bronek, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Zabrałabym go na biwak harcerski. Bateria ma 3000 mAh więc powinien się sprawdzić na trasie biwaku gdzie często pada mi mój obecny telefon i nie raz mój patrol zostawał bez wskazówek od komendanta trasy. Przywołam tutaj przykład Chełmna w którym mój patrol zamiast 20km zrobił 35km w deszczu bo padły nam telefony i nie mieliśmy dostępu do map google. 16 Mpx na pewno przydałoby się podczas dokumentowania i nagrywania ” harcerskich odpałów” oraz samej trasy, zwiedzanych przez nas miejsc. Po powrocie do domu zgrywam zdjęcia, drukuje je i wklejam do kroniki drużyny. Wspomnienia utrwalone a następne pokolenia harcerzy z mojej drużyny będą mogły próbować dorównać mi i moim przyjaciołom pod względem przebytych km oraz rozstawionych namiotów 😀

  619. Dawid, :

    Odpowiedź w konkursie:

    Idealnym miejscem do przetestowania tego smartphone to Korsyka! Piękna wyspa z pięknymi widokami, wiele zdjęć by można było wykonać i zachwycać się nimi w tak pięknym miejscu.Na plaży działa szybki Internet i można by było podzielić się zdjęciami na portalu społecznościowym Facebook albo na Instagramie, można by było zrobić też fajna relacje na Snapchacie.Gotowy do testów 🙂