Serwis GSM Arena opublikował wideo, na którym prawdopodobnie uchwycono iPhone 5. Sprzęt odpowiada wcześniejszym przeciekom, dotyczącym najnowszego smartfonu ze stajni Apple i faktycznie może być gadżetem, który już za kilka dni oficjalnie zaprezentuje Tim Cook.
Redaktorzy GSM Arena nie podzielili się niestety informacją na temat pochodzenia filmiku oraz jego autora. Pomińmy ten fakt i skupmy się na urządzeniu. Film ukazuje sprzęt podobny do iPhone 4 współpracujący z systemem operacyjnym iOS. Warto jednak zauważyć, iż model posiada szerszy wyświetlacz oraz dużo węższe boczne ramki (obie rzeczy mają ze oba poważny związek
).
Już za kilka dni przekonamy się, jak wygląda iPhone 5 i skończą się wszelkie niedomówienia oraz plotki w tej materii. Nim to jednak nastąpi, warto zaprezentować dzieło niemieckich fanów sprzętu Apple. Entuzjaści urządzeń korporacji z Cupertino nie wytrzymali i stworzyli własną “makietę” najnowszego iPhone’a. Model wykonano ze szkła i aluminium, a przy jego tworzeniu wzięto pod uwagę przecieki, które w jakiś sposób naprowadzały na możliwy wygląd smartfomu. Grubość słuchawki wynosi od 6,9 mm w górnej części do 5,3 mm w części dolnej. Pod wyświetlaczem o przekątnej 4 cali umieszczono lekko rozciągnięty przycisk Home. Co powiecie na tę konstrukcję?
Źródła: GSM Arena, Onliner, Giga










7 komentarzy
Galomaniak | 30 wrz 2011
ładny After Effects
qwerty | 1 paź 2011
jeśli tak będzie wyglądał iphone 5 to samsung bedzie miał spore pole do popisu w wojnie patentowej… przedni panel wygląda poza przyciskiem home identycznie jak SGS II…
Najchętniej spaliłbym wszystkie patenty i urzędy je gromadzące… prawo patentowe tylko hamuje rozwój rynku
kaz | 1 paź 2011
@gwerty: popieram, na stos z patentami.
kuzyn | 1 paź 2011
yhy
6,9 mm jeszcze nieosiągalne więc to tylko marzenia
Mike2 | 1 paź 2011
Co Wy piszecie – przecież właśnie patentowanie różnych wynalazków powoduje iż firmy kombinują i mamy taką różnorodność na rynku. Gdyby tego nie było mielibyśmy telefony, samochody, telewizory, pralki różniące się tylko nazwą. Pewnie dla nas byłoby łatwiej ale czy nie ma większej frajdy w zakupach niż właśnie przebieranie w towarze ?
A wojny patentowe ? Spoko – to wszystko oni mają wliczone w koszty
Pozdrowienia dla wszystkich mniej lub więcej wybrednych
qwerty | 2 paź 2011
Rozumiem patentowanie nowych rozwiązań (nie mylić z produktem- def. rozwiązania u cioci wikipedii i u wujka google) ale nie designu, guzików i innych pierdółek nie mających znaczenia technologicznego. To jest właśnie problem prawa patentowego. Powinno ono chronić np. gościa który wymyśli nowy rodzaj wyświetlacza, silnik na wodę morską, system sterowania notebookiem za pomocą wzroku czy ręczną broń kinetyczną…
Nie powinno patentować się całych urzadzeń takich jak telefon, czy tablet.
rey | 3 paź 2011
@qwerty – popieram
Patentowanie wymiarów urządzenia nie wprowadza nic innowacyjnego na rynek.