Podczas China International Communications Exhibition, coraz odważniej poczynające sobie w branży smartfonów ZTE przedstawiło swój pierwszy samrtfon, pracujący pod kontrolą Windows Phone 7 Mango. ZTE Tania, bo o nim mowa, to telefon, który można zaliczyć do sektora mid-endu: telefon ma kusić przeciętną specyfikacją oraz nad wyraz niską ceną.
Smartfon od Chińczyków może pochwalić się następującą specyfikacją techniczną:
- jednordzeniowy procesor o taktowaniu 1 GHz
- 4.3 calowy wyświetlacz WVGA
- 512 MB pamięci RAM oraz 4GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
- aparat o matrycy 5 megapikseli z diodą doświetlającą LED
- Jaki telefon do Internetu? TOP 10 gsmManiaKa
- ZTE MF60 - test mobilnego modemu 3G WiFi, czyli sposób na Internet w drodze
- ZTE Blade - test maniaKa
- To był gorący tydzień - skrót najważniejszych wiadomości
- ZTE Acqua - nowy smartfon z Androidem ICS już wkrótce w Play
- Nokia E6 w ofercie podstawowej Play. Obniżki cen innych modeli.
Niestety, ZTE postanowiło nie montować w swój nowy smartfon przedniej kamerki do wideo rozmów, widać, jednak oszczędności i walka o klienta głównie w kryterium ceny wymusza takie a nie inne działania.
ZTE Tania, który już obecnie rozpoczyna swoją ekspansję na rynku stał się tym samym modelem, który w pewnym sebnsie będzie odpowiadał za popularyzację nowych mobilnych okienek na chłonnym rynku chińskim. Jeśli model zostanie przyjęty ciepło, z pewnością już wkrótce będziemy mogli spodziewać się nowych smartfonów sygnowanych logiem Microsoftu.
Cena telefonu wyniesie około tysiąc złotych, nie wiemy jeszcze, czy Tania dotrze na rynek europejski, jednak taki scenariusz wydaje się być całkiem prawdopodobny
źródło: pocketnow.com












2 komentarzy
Chersos | 27 wrz 2011
Przednia kamerka jest po prostu zbędna. Ktoś kto się burzy po prostu nie wykona tej jednej cudownie niepraktycznej testowej wideorozmowy.
Gdyby ZTE zagwarantowało wsparcie w przyszłości dla WP to dla mnie nie ma się nad czym zastanawiać. No może jeszcze nieco lepsza optyka, bo przy oszczędnościach nie będzie cudów.
rey | 28 wrz 2011
Jak w pewnym modelu kiedyś miałem przednią kamerkę, to używałem jej tylko po to, aby zobaczyć czy nie mam czegoś przypadkiem na twarzy
Po prostu jako lusterka. Faktycznie – to było praktyczne, ale żadne wideorozmowy ani nic takiego
Zbędny bubel. A sama Tania całkiem całkiem
Ciekawe jak bardzo będzie Tania. Znając Microsoft zapewne nie będzie