- « Poprzedni
- 1/5
- Następny »
Pod koniec kwietnia informowaliśmy Was o świetnych wynikach finansowych korporacji HTC – azjatycki gigant rozwija się bardzo dynamicznie i w ciągu kilku lat stał się wielkim zagrożeniem dla potentatów rynku mobilnego. Co ciekawe, przedstawiciele firmy zapowiadają jeszcze większą ekspansję i szybki wzrost sprzedaży swoich smartfonów. Oprócz flagowych słuchawek, do których należy zakwalifikować modele Sensation, czy Evo 3D (dwurdzeniowce ze stajni tajwańskiego koncernu), pozycję firmy mają ugruntować odświeżone wersje popularnych modeli Incredible, Desire oraz Wildfire. Czy nadzieje te znajdą pokrycie w rzeczywistości? Aby przebić się na rynku, wymienione urządzenia musiałyby zaoferować potencjalnym klientom coś ekstra – pytanie, czy faktycznie są one w stanie zaczarować czymś użytkowników?
W sieci znalazło się już kilka recenzji smartfonów Incredible S i Desire S. Niedawno swoje wrażenia z użytkowania obu modeli opublikowali redaktorzy z serwisu Onliner. I właśnie ich recenzję zamierzam Wam bliżej przedstawić. Czy białoruskim gsmManiaKom sprzętu mobilnego przypadły do gustu nowe wersje dobrze nam już znanych telefonów? A może mamy do czynienia z odgrzewanymi kotletami, które nie znajdą konsumentów przy branżowym stole? Zapraszamy do lektury.
Zacznijmy od tego, iż Białorusini zdecydowali się na zestawienie modeli Desire S oraz Incredible S, ponieważ sprzęt ten ma ze sobą bardzo wiele wspólnego. Zarówno w kwestii wyglądu i danych technicznych, jak i targetu, do którego są kierowane. Nie ma wątpliwości, iż telefony nie mogą konkurować z flagowymi dwurdzeniowcami od LG, Samsunga, czy Motoroli. Pozostaje im przyciągnięcie klientów innymi atutami. Nie powinno to być trudne zadanie, biorąc pod uwagę, iż mamy do czynienia z firmą, która sama siebie uznaje za jednego z najbardziej innowacyjnych producentów na świecie. Spójrzmy zatem, co przygotowali dla nas tajwańscy twórcy.
- « Poprzedni
- 1/5
- Następny »
















6 komentarzy
krzych53 | 4 maj 2011
Nie mieliście angielskich screenów z tych telefonów?
Michal88 | 5 maj 2011
Na blogach techmaniak pojawia sie sporo tłumaczeń z różnorakich serwisów, ciekaw jestem czy posiadacie od nich wszystkich pozwolenie na takie działanie. Szczególnie że dajecie do tego własny znak wodny czasem obok orginalnych.
Nocny Marek | 6 maj 2011
Hehe, czyzby konkurencja poczula sie zagrozona? Przyznajcie sie lepiej chlopaki z kim macie teraz na pienku
MIchal88 | 6 maj 2011
Ta najprosiciej od konkurencji wyzwać, ale jakoś znaki wodne gsmmaniaka poznikały. podobny komentarz zostawiłem w tłumaczeniu recki Asusa G73SV http://www.mobimaniak.pl/37567/asus-g73sw-recenzja/
Tam również poznikały znaki wodne mobimaniaka, ale wycięto także mój komentarz.
Szymon | 6 maj 2011
@MIchal88: powyższy tekst nie jest tłumaczeniem, tylko streszczeniem z obcojęzycznej recenzji. Masz oryginalne źródło podane nie tylko we wstępie czy stopce tekstu, ale i w jego treści (Maciek wielokrotnie wspomina o redaktorach serwisu Onliner, którzy testowali oba telefony).
@Nocny Marek: Z tego co wiem, z nikim chyba “na pieńku” nie mamy , ale w zasadzie nie do końca wiem, kogo masz na myśli pisząc “konkurencja”
Pozdrawiam
On-Off | 8 maj 2011
“Wydajność i szybkość słuchawek to ponoć kwestie bezdyskusyjne.” – tak zawsze kieruje się tylko tymi parametrami kupując smartphona. Drogi tłumaczu-redaktorze, daj komuś do przeczytania tekst nim go opublikujesz. Bo słowo “słuchawki” padają z 3 razy w w/w tekście, co przestaje być śmieszne….