Jeszcze w marcu 2010 roku, przewaga iStore nad wtenczas raczkującym Android Market była tak duża, że chyba nawet najwięksi zwolennicy zielonego robota powątpiewali, czy uda im się kiedyś dogonić sklep należący do rozpoznawalnego, nadgryzionego jabłka. 30 tysięcy aplikacji wobec 170 tysięcy aplikacji, czyli sytuacja wyglądała raczej przeciętnie.
- Apple iPhone 4S - recenzja
- Arena: iPhone 4S czy HTC Titan czy Nokia N9 czy Samsung Galaxy S2
- iPhone 4S i Galaxy S2: który przetrwa upadek?
- Ranking telefonów komórkowych (5/2012)
- 5 tanich smartfonów, które nadal warto kupić (choć nie są nowościami)
- Ranking telefonów komórkowych (12/2011)
Już w ostatnich miesiącach 2010 roku, Android Market zdołał nabrać rozpędu i zmniejszył stratę dzielącą go od swojego największego rywala. Z pewnością na ten świetny wynik wpłynęło otwarcie płatnej części marketu dla wielu nowych państw, w tym i Polski. Wcześniej, chcąc zakupić jakąś płatną aplikację, nasi rodacy musieli sporo się nagimnastykować. Obecnie, w 2011 roku, płatny market dla Polaków, to tak oczywista rzecz, że trudno uwierzyć, że nie tak dawno temu stan rzeczy był zupełnie inny.
- Samsung Galaxy Nexus - test gsmManiaKa
- HTC EVO 3D: test gsmManiaKa
- Samsung Galaxy Ace - test gsmManiaKa
- T-Mobile czy Plus: gdzie taniej dostaniesz dobrego smartfona?
- Który tablet dostanie Androida 4.0 ICS?
- Samsung Galaxy S 2 i9100: pierwsze wrażenia
Najnowsze wyniki, z marca 2011 roku jasno pokazują, jak wielkie predyspozycje posiada Google Android. W przeciągu paru miesięcy udało się skutecznie podwoić liczbę dostępnych aplikacji, w tym samym czasie iStore wyraźnie wyhamował, zatrzymując się na granicy 350 tysięcy aplikacji wobec 250 tysięcy dostępnych w Android Market. Aby zachować obiektywizm, dopowiem tylko – co zresztą jasno wynika z grafik – że sklep Blackberry, to obecnie 20 tysięcy aplikacji a raczkujący sklep Microstoftu, dostępny pod urządzeniami z Windows Phone 7, posiada obecnie około 9 tysięcy aplikacji.
Jaka przyszłość czeka dwóch największych rywali – Android Market oraz iStore? Czy już wkrótce nastąpi zmiana na stanowisku lidera w największej ilości aplikacji? Zielony robot od Google’a już nie raz udowadniał, że potrafi skutecznie zdominować konkurencję. Czy tak samo będzie i w tym aspekcie? Czas pokaże, jednak pozostaję optymistą
źródło: phandroid.com










5 komentarzy
aix | 15 mar 2011
kwestia czasu i market dla Androida będzie większy.
curlsky | 15 mar 2011
Ciekaw jestem dlaczego powyższe zestawienie pomija zupełnie Ovi Store Nokii, skoro powinien znaleźć się na trzeciej pozycji (wg Wikipedii zawiera 35000+ aplikacji)… :/
NieMamNeta :-] | 15 mar 2011
@curlsky: proste jak budowa cepa. nie było Ovi Store w zestawieniu branego pod uwagę. to masz tak jakbyś się czepiał że w rankingu między fordem fiestą, clio i dajmy na to fiatem panda nie ma Kii Cee’d
inna sprawa że zawartość Ovi to jest porażka.
Maciej | 16 mar 2011
A może Panowie chodzi o to, iż wokół Ovi powstało ostatnio spore zamieszanie – ciężko teraz stwierdzić, czy to jeszcze produkt Nokii, czy już Microsoftu. W tym drugim przypadku należałoby go już łączyć z WP 7. Sprawa nie jest więc taka prosta…
ernel | 4 maj 2011
oby tak dalej!