,

Apple iPhone 5s – test telefonu

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 30

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. adamo1139, :

    co wy mówicie ze ma specyfikację jak s2,przecież to inna architektura (armv7 vs armv8) a różnica jest kolosalna

    • Antoni Żółciak, :

      Oj wiesz, to nie jest dosłowne – o architekturze piszę zresztą szerzej w sekcji wydajności. Raczej chodziło mi o to, że dla laika różnice w samej specyfikacji będą wyglądać tak, a nie inaczej.

  2. MSIsShit, :

    To tak Android i IOS działa płynnie na jednym rdzeniu i przy 512 MB ram, za to wp musi mieć minimum dwa rdzenie po 1.2ghz. To jest zacofanie i to by animowac kwadraty.

    • Xpat, :

      Ty chyba chory jestes. Akurat wp i ios chodzi rewelacyjnie. Natomiast android jedynie nadaje sie do uzywania na najwyzszych flagowcach

  3. User, :

    Android nie działa płynnie na 1 rdzeniu.

    • cep, :

      Działa płynnie nawet na połowie rdzenia.

      • DeKo, :

        Android nawet potrafi się przyciąć przy 8 rdzeniach:D

  4. Tom, :

    To teraz wyobraźcie sobie, że niejaki Piechocki z Gsmonline twierdzi, że jest to „najlepszy smartfon na świecie”. Poniżej przytaczam mój komentarz (z końca listopada ubiegłego roku, cena i szczegóły w komentarzu mogą się różnić, np. tryb pamięci masowej wprowadzony o ile się nie mylę przez iOS 7.1., acz nie do końca „pełny”) pod jego testem, na który niestety nie był łaskaw w żaden sposób merytorycznie odpowiedzieć:

    „Z całym szacunkiem, ale opinia p. redaktora, że Iphone 5S to najlepszy smartfon na świecie, jest – mówiąc bardzo delikatnie – grubo przesadzona! Pozwolę sobie w kilku punktach wymienić wady telefonu, który uważa Pan za najlepszy na świecie, żeby pokazać, jak absurdalna jest to opinia. Zanim to jednak uczynię, chcę z całą mocą podkreślić, że nie jestem hejterem Iphone’a, fanatycznym zwolennikiem innego systemu ani fanem benchmarków. Do rzeczy: czy uważa Pan, że najlepszy na świecie jest smartfon,

    – który nie posiada trybu pamięci masowej i którego producent z uporem maniaka stosuje iTunes do komunikacji z komputerem (mimo milionów nieprzychylnych komentarzy nt. tego wynalazku)?

    – który posiada dziwaczne standardy typu nanoSIM, wobec których sensowności mają wątpliwości nawet najbardziej zagorzali zwolennicy Apple?

    – który serwuje niekompatybilne z innymi producentami złącza typu Lightning (chyba nikt nie jest na tyle naiwny, żeby twierdzić, że robi to po to, żeby nam wtyczka ładnie z obu stron pasowała?). Nie odkryję Ameryki stwierdzając, że Apple robi to przede wszystkim po to, żeby wyciągnąć z kieszeni klientów jeszcze więcej pieniędzy (niekompatybilne ze starymi akcesoriami? Przecież można kupić nowe, kosztują grosze!).

    – który kosztując za najtańszą wersję (16 GB) ok. 2800 zł nie jest łaskaw zaoferować polskiemu odbiorcy przetłumaczonego na jego język Siri? Czy nie świadczy to aby o malutkiej ignorancji w stosunku do polskich klientów?

    – który nie ma rozszerzalnej pamięci, a jego producent stosuje politykę bezczelnych narzutów cenowych za wersje z większą ilością pamięci? Pisząc o „bezczelnych narzutach” mam na myśli porównanie z cenami kart microSDHC. Nie chce mi się liczyć, jaką pojemność moglibyśmy uzyskać za te różnice w cenie, ale z pewnością znaczną. A może się mylę i pamięć w telefonach Apple wykazuje jakieś cudowne parametry, uzasadniające tę cenę?

    – który posiada niewymienialną baterię o pojemności stanowiącej już niecałą połowę tego, co oferują inni producenci w swych topowych konstrukcjach? Ok, wiem, że mają większe ekrany, być może bardziej prądożerne podzespoły (nie sprawdzałem), ale chyba w „najlepszym na świecie smart fonie” kosztującym co najmniej 2,8 tys. mam prawo oczekiwać czegoś innego niż 1560 mAh i około dwóch dni pracy (tu opieram się na Pana słowach)?

    – posiada aparat 8 MP, robiący zdjęcia i filmy… no właśnie, jakie? Wg testu aparatów najlepszych obecnie smart fonów na Gsmarena.com (www.gsmarena.com/six_w…998p10.php) Iphone 5S ustępuje Nokii 1020, Samsungowi Galaxy Note 3, Xperii Z1 i LG G2, a wyprzedza HTC One. Czy to normalne w przypadku „najlepszego smartfona na świecie”? Dodam, że na stronie polskiego PcLabu napisano o 5S następujące słowa: „Niemal rok starszy HTC One z matrycą 4 MP zapewnia zdjęcia lepszej jakości. Nowa Xperia Z1, która właśnie trafia na nasz rynek, wybiega możliwościami tak daleko przed 5S, że oglądając zdjęcia z Z1 i iPhone’a, można bez trudu wskazać, którym zostały wykonane.” (pclab.pl/art54849-5.html ) Daje do myślenia, nieprawdaż?

    – który oferuje użytkownikom takie „pożyteczne” nowinki jak procesor 64-bitowy? Czy mógłby Pan nakreślić korzyści, jakie płyną z tego faktu dla użytkowników Iphone’a 5S? Tylko proszę nie mówić o niedalekiej /dalekiej przyszłości, lecz skupić się na tu i teraz, na tym konkretnym modelu telefonu, który jest wg Pana najlepszy na świecie. JAKIE wymierne korzyści ma kupujący 5S, znęcony m.in. 64-bitowym marketingiem? Chyba nie będzie Pan twierdził, że pojawiające się w przyszłości (oby!) aplikacje zoptymalizowane pod kątem 64-bitowej architektury raptem odmienią oblicze 5S (wobec przeróżnych ograniczeń, np. hardware’owych)?

    To by było tyle moich pytań. Nie będę się czepiał wielkości ekranu (może być zaletą, jak wiemy) i jego rozdzielczości (chociaż… 640 na 1136 pikseli w najlepszym smart fonie na świecie??), podobnie jak i krytykowanej przez wielu obudowy o niezbyt dobrej trwałości (i ten „złoty” kolor… Ok, nie czepiam się!), map Apple, braku NFC i radia FM, dźwięku mono w filmach, bo nie chcę się już pastwić.

    Nie mogę się jednak powstrzymać przed zapytaniem Pana o kwestię magazynowania przez ten telefon danych biometrycznych. Wiem, że Apple zarzeka się, że one tylko tu i nigdzie indziej, etc, etc., ale… Pisze Pan tak: „W przyszłości kooprocesor, który działa także po „uśpieniu” smartfonu, będzie informował zewnętrzne aplikacje o tym co dokładnie robimy – czy biegniemy, siedzimy, czy jedziemy samochodem.” Czy uważa Pan, że jest to w porządku? Na pewno chce Pan, żeby Pana telefon wiedział, czy Pan „biegnie, siedzi, czy jedzie samochodem”? Czy nie dają Panu do myślenia obecne światowe afery związane z NSA, itd.? Pozostaje mieć nadzieję, że za parę lat nie okaże się, że jednak coś tam, gdzieś tam… wyciekło z tysięcy najlepszych smart fonów na świecie.

    Na koniec chcę podkreślić, że jestem świadom, że Iphone 5S, bo o nim tu cały czas piszę, ma szereg zalet. Nie twierdzę, że tak nie jest. Nie będę o nich pisał, gdyż zostały one już wymienione zarówno przez pana redaktora, serwisy branżowe na całym świecie, jak i przez tysiące gimbusów z różnych krajów, wymachujących w pseudotestach na „jutubie” kupionym przez rodziców Iphone’m . ja krytykuję tutaj absurdalne moim skromnym zdaniem twierdzenie, jakoby 5S był najlepszym smartfonem na świecie!

    Jedni internauci się 5S zachwycają, inni nienawidzą. Mnie interesują fakty. A fakty zdają się jednak przeczyć twierdzeniu p. redaktora, że 5S to „najlepszy na świecie smart fon”! I na sam koniec ostatnie pytanie do p. redaktora: Czy wobec wszystkich przytoczonych przeze mnie wad tego telefonu dalej będzie Pan twierdził, że jest on najlepszy na świecie?”

    Koniec cytatu 😉 Oczywiście żadnej merytorycznej odpowiedzi od „redaktora” się nie doczekałem, poza taką, że kwestionował, jakobym miał w ręku telefony, o których piszę. No cóż, pomylił się sromotnie, ale ma do tego prawo 😉

    Pozdrawiam wszystkich znających się na rzeczy!

    • Fandorin, :

      Pana Piechockiego nie znam, ale ma prawo do wygłaszania własnych opinii. Jeżeli jakiś internauta się z tym nie zgadza to jest to tylko i wyłącznie prywatny problem internauty, a nie autora recenzji.

      Swoją drogą mamy czasy, kiedy redaktorem można nazwać każdego i każdy entuzjasta technologii uważa się za wybitnego specjalistę. Problem w tym jest tylko taki, że jest to poziom użytkownika. Osoba „znająca się na rzeczy” na pewno nie pisałaby tylko o samej pojemności baterii, ponieważ stanowi to maksymalne uproszczenie zagadnienia związanego choćby z systemem operacyjnym oraz zarządzaniem energii na poziomie HW/SW.

      Nie trzeba być posiadaczem „fajfona”i chodzić w workowatych gaciach, aby wiedzieć, że w przypadku urządzeń Apple chodziło zawsze o tzw. „całokształt”. Z tego samego powodu Lumie na WP cieszą się takim zainteresowaniem.

      W tym wszystkim nacisk na poczucie estetyki oraz świadomość jak istotny jest design w naszej kulturze (szczególnie na terenie Europy). Od n-lat recenzenci na całym świecie zarzucają koreańskim produktom „plastikowość” a obydwie firmy nic z tym nie robią lub stosują półśrodki („plastikowe aluminium” to ich domena). Smukły design jest OK, ale całość wygląda jakby koreański szef designu wypił o kilka butelek „soju” za dużo.

      • Ron, :

        Wybacz, ale nie bardzo rozumiem, jaka jest konkluzja Twojej mentorsko-eksperckiej wypowiedzi?

  5. tyk, :

    Xpat, piszesz ze androida mozna komfortowo uzywac na flagowcach, ale skoro stac Cie na nowego iphona, to kupujesz sobie flagowca. To tak jakbym ci powiedzial ze 3gs nie chodzi plynnie

  6. SirAdi, :

    Plastikowa mydelniczka premium? Buahahaha po takim farmazonie na wstępie przestałem czytać. 5C to tak naprawdę najtandetniejszy iPhone od czasów3GS, nie stać Cię Antoni na obiektywizm.

    • Antoni Żółciak, :

      A gdzie ja piszę o „premium”? 5c akurat uważam za wizualny niewypał i się z tym nie kryję, zwłaszcza w połączeniu z dedykowanym etui.

      • SirAdi, :

        Własnie się kapnąłem, że tekst traktuje o 5S a nie 5C. Mój błąd, przepraszam.

        • Antoni Żółciak, :

          Oj tam, zdarza się. 😉

    • Gosc, :

      Sriradi i jego krucjata przeciwko apple w internecie. Nie przeczytal nawet tekstu, ale hejtuje. Jak zalosne musi byc Twoje zycie zeby latac po wszystkich portalach i pluc jadem na jakas firme.

  7. "Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.", :

    „asdert: Jak z jakością radia FM, ilu gigową maksymalnie kartę obsłuży i czy po podłączeniu do PC przez USB potrzebny jest jakiś program czy normalnie widać pliki?

    Myślę, że celność, z jaką wystrzeliwujesz swoje pytania, nie wymaga odpowiedzi.”

    Przepraszam bardzo, ale czy to jest profesjonalne podejście? Rozumiem, że pytanie od „asdert” jest, jakie jest, ale czy to jest powód, żeby ośmieszać tego Czytelnika?!
    @Antoni, zdradź nam proszę, w jakim u licha celu przytoczyłeś jego pytanie, skoro nie miałeś na nie zamiaru normalnie odpowiedzieć?
    Muszę powiedzieć, że bardzo zachęciłeś do zadawania pytań, no i przede wszystkim pokazałeś szacunek do Czytelników (tak, przez duże „C”)…

    • Antoni Żółciak, :

      Uznałem pytanie Asderta za żart/trolling (zresztą serwowany bardzo zgrabnie i inteligentnie) – sądzę tak dalej, więc odpowiedziałem w podobnym, dowcipnym duchu. I tak, o Czytelnikach zawsze myślę, mówię i piszę przez duże „C”. Uważam, że Twoja uwaga o rzekomym braku szacunku jest zupełnie nie na miejscu, natomiast jeśli sam zainteresowany poczuje się urażony, to jak najbardziej przeproszę i pytanie uzupełnię.

      • "Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.", :

        Cóż, spodziewałem się takiej odpowiedzi – nie pierwszy raz raz wykazujesz brak samokrytycyzmu w stosunku do uwag zgłaszanych przez Czytelników (czy to dotyczących Twojego jęz. polskiego, czy też kwestii bardziej merytorycznych).

        Słuchaj, może powinienem Cię przeprosić za moją uwagę „zupełnie nie na miejscu”? Żartuję, to tylko tak w „dowcipnym duchu”!

        • Antoni Żółciak, :

          A ja się odpowiedzi takiej, jak Twoja, nie spodziewałem. Nie wiem, czym tak bardzo zalazłem Ci za skórę. Jeśli mogłem Cię czymś w przeszłości urazić – przepraszam. Nie jest natomiast tak, że nie biorę sobie do serca uwag Czytelników. To są właśnie rzeczy w tej branży najcenniejsze, bo dzięki Wam (i dla Was) się rozwijamy.

          W ramach zakopania topora wojennego zmieniam odpowiedź w teście. Jeśli miałbyś konkretne uwagi związane z moją działalnością, jestem zawsze do dyspozycji mailowo (antoni.zolciak@techmaniak.pl), na Facebooku (www.facebook.com/antoni.zolciak) i Google+ (plus.google.com/+AntoniŻółciak).

          • "Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.", :

            Nie, nie, absolutnie nie zalazłeś mi za skórę, ani tym bardziej nie uraziłeś! Po prostu czytam Twoje testy (są bardzo dobre – pewnie mi teraz w to nie uwierzysz 😉 ) i pamiętam z nich czasami jakieś drobiazgi. Co najwyżej ten „asdert” mógłby mieć do Ciebie pretensje 😉
            Nie ma mowy o toporze wojennym, bo to nie wojna, tylko dyskusja.

            Przez swoją odpowiedź pokazałeś profesjonalizm (piszę to bez ironii), czyli coś, czego mi na wielu innych stronach w tej branży brakuje (może z wyjątkiem Telepolis).
            Tak trzymać! Pozdrawiam

  8. Antoni Żółciak, :

    Mam więc nadzieję, że będziesz zaglądać do nas częściej (również bez ironii). Do usłyszenia. 🙂

  9. bateman2, :

    Bardzo zdziwiło mnie stwierdzenie, tu cytuję – „Plusem jest na pewno szybki czas uzupełniania energii. Przy użyciu dołączonej do zestawu ładowarki (5V/1A) potrzebujemy zaledwie 130 minut na to, by pasek postępu wskazał 100 proc.” Jak czas ładowania 5S ma się do czasu w Lg G3 – 120 minut i S5 – 122 minut, gdzie w obu przypadkach akumulatory są prawie dwukrotnie większe?

    • Antoni Żółciak, :

      Według naszych pomiarów S5 potrzebuje 168 minut do pełnego naładowania. G3, niestety, jeszcze nie mieliśmy okazji testować.

  10. Artur, :

    Dobry artykuł tylko szkoda ze tak późno przynajmniej 8 miesięcy szybciej powinien być

  11. Lengyel, :

    Witam, bardzo zależy mi na Twojej opinii : czy uważasz drogi Antoni, że warto było by zamienić Samsunga galaxy s4 na iPhone 5s?

    Jestem użytkownikiem sgs’a od około 5 miesięcy, natomiast linii galaxy oraz samego androida ze 4 lata. Kupując s4 miałem nadzieję na bezproblemową pracę,jednakowoż się zawiodłem. Zawiodłem się głównie na tym że telefon posiadający 4 rdzenie procesora, 2 giga ramu potrafi się zawiesić, otwierać apki przez 15 sekund i ścinać przy obracaniu ekranu.

    Stwierdziłem że pomimo moich ciepłych uczuć do samsungów ( sgs1 był moim najlepszym smartphonem, byłem z niego mega zadowolony) oraz androida pora przesiąść się na iOS.
    Na co dzień nie mam MAC’a , korzystam z Windows 7, mam tablet z androidem ( głupi ja mogłem kupić iPada mini a nie Asus transformer który również tnie się jak nie wiem), więc komunikacja z poszczególnymi urządzeniami nie będzie idealna, jednak nie o to mi chodzi.

    Od telefonu oczekuje:
    – szybkiej, płynnej pracy
    – w miarę dobrego aparatu
    – dobrego procesora przetwarzania dźwięku
    – niezawodności działania
    – kompaktowych rozmiarów (sgs4 ciężko obsługiwać 1 ręką, często mi wypada z kieszeni przy siedzeniu)

    Czy Ty jako znawca polecił byś przesiadkę na iPhone 5s(innych wersji nie biorę pod uwagę)?

    Pozdrawiam serdecznie

    • Antoni Żółciak, :

      Jeśli chcesz spróbować iOS-a i nie bierzesz innych wersji iPhone’a pod uwagę, to z 5s będziesz zadowolony. Nie wiem tylko, czy jest sens wymieniać relatywnie nowy telefon (S4 ma w końcu tylko rok z hakiem).

      Osobiście nie preferuję żadnego z systemów. Każda platforma ma plusy i minusy, bo iOS na iPhone’ie 4s też potrafi się „zastanawiać” od czasu do czasu. 5s mamy w redakcji kilka tygodni i, jak do tej pory, nic się z nim złego nie działo, przy czym to samo mogę też powiedzieć o Galaxy S5… ; )

  12. Weronika, :

    który telefon wykonuje lepsze zdjęcia: Z3 Compact czy Iphone 5s?

  13. Marcin, :

    Planuje zakup iphone’a 5s 16gb, nie chcę przepłacać wiec wpadłem na następujący pomysł.

    Obdzwoniłem parę sklepów z legalnymi „polskimi” iPhone’ami z zapytaniem czy jeśli kupie kilka sztuk to dostane zniżkę.
    W większości niestety nie było takiej możliwości, ale w jednym się udało wynegocjować dobrą zniżkę.

    5x iP5S 16gb – 1940zł
    10x iPS 16gb – 1920zł (a może nawet taniej)

    To zwykły, dobrze prosperujący sklep internetowy więc nie ma problemu z zaufaniem.

    Moja propozycja jest taka.
    Zapisujemy się pod tym postem powiedzmy do końca tygodnia.
    Później ustalamy hasło rabatowe które będziemy wpisywać w komentarzach pod zamówieniem w sklepie np. „gsmmaniak” i dzięki temu każdy kto w określonym okresie czasu się zapisze otrzyma stosowna zniżkę na iPhone’a 5s

    Z tego co udało mi się ustalić, to zdecydowanie super oferta w porównaniu z allegro i ceneo.

    (Zaznaczam, ze nie jestem związany z tym sklepem i jest to moja całkowicie prywatna inicjatywa)

    Jakbyście mieli jakieś sugestie albo pytania to chętnie odpowiem.

    Lecimy bo trzeba w końcu wymienić stare jabłko!!!

  14. Aneczka, :

    Hmm wiem, że 5s to już troszkę stara bajka w porównaniu z nowymi modelami,ale znalazłam na komórkomacie dobrą (przede wszystkim tanią- no cóż, życie studenta :D) ofertę abonamentową w Playu i po przeczytaniu art zdecydowałam się, że biorę także dzięki za pomoc! <3

Dodaj komentarz


reklama