,

Google, obyś przygotował coś ekstra w kolejnym Androidzie

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 50

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. Nazir, :

    Cała ta walka o systemy jest trochę śmieszna , przecież Kowalski chce smartfon który będzie żwawo działał a nie mulił i miał 90% śmieci zainstalowanych które Kowalskiemu są zbędne nie przydatne i o kant potłuc

    Jak chce kupić 5 lub 6 cala to kupuję a nie oglądam się czy ma to Apple i muszę brać tylko 4 cale 😀

  2. Szczepek, :

    Moze to i dobrze ze ten iOS tak sie rozwija, tylko zeby w Google zrozumieli, ze jak sie nie wezma porzadnie do pracy to ludzie zaczna od nich uciekac. Na razie postepy w Androidzie wyglądaja na zasadzie „nie chce mi sie, ale musze” i nowe aktualizacje dla zwyklego uzytkownika tak naprawde nic nowego nie wnosza.

  3. vister, :

    Google zatrzymalo sie troche z postepami od 4.1 … 4.4 cos nowego wniosl, osobiscie przed ios hamuje mnie ze iphone maja maly ekran gdyby zrobili cos pokroju note to bym sie skusil

  4. kuba, :

    Szkoda tylko ze większość nowości apple są już od dawna na androidzie

  5. SirAdi, :

    Apple’owi dogonienia konkurencji w PODSTAWOWYCH funkcjonalnościach zajęło jakieś 5 lat. Sugerowanie, że Apple nadgoniło już wszystkie możliwości Androida (gdy nadgoniło tylko podstawowe) jest niepoważne. Dlaczego więc fani Apple oczekują od Google nagłej odpowiedzi?

    Znamienne jest, że gdy konkurencja kopiuje od Apple to podnosi się larum oburzenia, ale gdy to Apple kopiuje od innych, fanie określają to „wyciąganiem ręki do konsumentów”. Stosowanie podwójnego systemu wartości to czysta hipokryzja i nad tym powinnieście się pochylić, a nie na oczekiwaniu od Google nowości.

    • Szemot, :

      Tak troszkę chyba znowu naginasz prawdę i to ostro 😉 Bo to Apple jest ganione za cokolwiek co już istniało na świecie takze przez Ciebie w każdym możliwym momencie. Uzytkownicy tak się przekrzykują z czego ściągnięte zostały funcje np iOS7 i jedni głowę sobie utną, że z Androida a drudzy, że z WP. Dodam, ze mówią o tych samych funkcjach. Zarazem przez Ciebie jest wytykane, ze Apple jest opóźnione w tym czy w drugim a jeśli nadrobią opóźnienie to pierwszy mówisz, ze złodzieje ukradli. i Ty śmiesz używać słowa hipokryzja? Poza tym nie widzisz różnicy w nieudolnym np zżynani u Samsunga czy wręcz początkowej kradzieży całej podstawy na podstawie której działa Android a tym ,że iOS8 dostaje widżety które wyglądają i działają inaczej a jedynie się podobnie nazywają? Nie widzisz różnicy między innymi rozwiązaniami których Apple nie wymyśliło ale zmieniło je na tyle, że zupełnie inaczej wyglądają i działają?
      Co więcej, taki jesteś wielce inteligentny i taki oczytany i nie masz pojęcia, ze iPhone większy niż 4 cale będzie kupowany przez takich jak Ty czyli klientów androida którzy przez mały ekran w życiu nie kupiliby iphona a na dodatek przez ograniczenia np co do klawiatury czy otwierania plików z róznych aplikacji itp nie chcieliby zmieniać przyzwyczajeń. Rynek się kurczy. 80% klientów iphonów to stali klienci więc nie ma ich co zachęcać (bo są szczęśliwi swoim wyborem co pokazują wszelkie rankingi satysfakcji nawet w Korei) tylko trzeba szukać nowych. To właśnie robią teraz. Myślisz ,ze chociaż 1/4 obecnych posiadaczy iPhona kupi 4,7 lub 5,5 cala? No chyba, że nie dadzą żadnego też małego to byś moze byliby zmuszeni. Ale powiększenie ekranu jest dla was a nie dla nas. A to co Ty pokazujesz to chyba trochę bronienie Googla który faktycznie od 3 lat nie pokazał prawe nic nowego tylko się skupiał na dopracowywaniu błedów i lekka zmiana wyglądu i tyle. Aha nie wspomnę już o tym ,że po 4 latach dostał w końcu obsługę BT 4.LE albo po latach Mircast jako konkurencję Airplay ale to raczej nadgonienie konkurencji. Totalna stagnacja z dostępem najnowszego systemu dla 10% posiadaczy Androida. A moze nad tym się pochylić a nie nad swoją hipokryzją?

      P.S. „Dlaczego więc fani Apple oczekują od Google nagłej odpowiedzi?” – a kogo obchodzi Android? O_o sami się martwcie o ten system. To, że redaktor napisał takie zdanie to znaczy, że fani Apple czegokolwiek oczekują? Fani Apple to szczęśliwi ludzie którzy mają w dupie świat i wasze problemy i wojenki z pewną niewielką grupą osób jak ja którym znudziły się ciągłe ataki i czas na odwet. I mnie też średnio obchodza losy Androida tym bardziej iż domyślam się, że w wersji 5 poza zmianą wyglądu wprowadzą jedynie 64 bity i dualscreen i basta. A aktualizacje dostanie tylko część smartfonów sprzedawanych tylko w tym roku.

      • SirAdi, :

        Mniejsza o to od kogo Apple zżyna, liczy się fakt. Wystarczy wspomnieć, że ITC oraz sąd w San Jose jednoznacznie stwierdziły, iż Apple ukradło patenty Samsunga, i to jeszcze zanim koreańczycy zaprezentowali Galaxy S. Mimo to firma z Kaliforni kreuje się na poszkodowanego a uznanie własnej winy to temat tabu (nawet większości mediów jakoś umknął fakt okradania rywali). Od iOS 7 oglądamy festiwal kopiarstwa ale ale jakoś nikomu z fanów to nie przeszkadza. I właśnie tej wszechobecnej w rezerwacie hipokryzji nie znoszę. Ba, Krystian w tekście oczekuje od Google nowości, trochę jak na tym memie.
        a.disquscdn.com/uploa…iginal.jpg

        • Krystian Bezdzietny, :

          Nie „oczekiwanie nowości” jest clue tej sprawy – nagłówek i pytanie na końcu mają charakter metaforyczny. To na co chciałem wskazać uwagę w tym tekście to to, że iOS się naprawdę rozwija – zrzynając funkcje czy nie. A w przypadku Androida można odnieść wrażenie, że zarządzający nimi ludzie trochę nie mają pomysłu co dalej z nim zrobić. Jak Androidowi przykro, że się go kopiuje, to niech chłopaki z Mountain View kopiują dobre rozwiązania z iOS-a na swój sposób i sprawa załatwiona. Natomiast z drugiej strony trudno o stabilność i bezpieczeństwo pokroju iOS-a, kiedy trzeba dopasowywać system do setek urządzeń, a nie trzech telefonów i trzech tabletów.

          A z patentowych wojenek sam się śmieję, wierz mi.

          • SirAdi, :

            Ależ ja nie przeczę, ze iOS się rozwija – podkreślam jednak, że rozwija się na plecach konkurencji poprzez kopiowanie jej rozwiązań, ale ani firma ani jej fani nie widzą w tym nic złego. W przeciwieństwie do kopiarstwa Samsunga, który za to jest potępiany. To klasyczna hipokryzja, a jaj jej nie znoszę.

            Zarzuty które kierujesz pod adresem Androida są zadziwiające. Najpierw krytykowano firme za częste aktualizacje, pośrednio pogłębiające fragmentację (4.0-4.3). Teraz, gdy Google sprytnie sobie z tym poradziło wprowadzając wsparcie poszczególnych składowych systemu poprzez sklep (Play Services), pojawiają sie zarzuty, że nowe wersje systemu niewiele wnoszą. Czyli tak źle, i tak niedobrze. Dziwna logika.
            Te zarzuty są bezpodstawne z dwóch powodów:
            – Android 4.0 był takim samym przełomem jak iOS 7 tylko 2 lata wcześniej. Android jest dziś systemem kompletnym który rewolucję ma już za sobą, nie powinny więc dziwić mniejsze szlify.
            – Wbrew temu co piszesz sądzę, że Google ma pomysł na Androida, jako elastyczny system stosowany w różnych urządzeniach elektronicznych. Jestem niemal pewien, że Android 5.0 będzie kolejnym dużym update, z nowymi funkacjami wygodnej obsługi choćby TV czy domu.

  6. Alex, :

    Hahahaha. Ale mnie rozbawił ten artykuł. Popularność apple wzrośnie kosztem androida. Buahahahahaha. Kpicie sobie prawda? Powiedzcie mi który zwykły Kowalski czy Nowak kupi wam iPhone a za 3000 zł? Przecież androidem rządzi low end i middle end. A nie telefony z wyższej półki. Co że Apple wprowadziło widgets i skórki na klawiaturę? Eee? Też mi rewolucja. Od kiedy mam androida czyli jakoś od roku 2009 widgets i te skórki były w androidzie od zawsze. A wy robicie jakieś kretynskie zamieszanie bo wielkie apple wprowadziło to w roku 2014 do swojego systemu. Hahaha. Masakra jakaś. Apple nigdy nie pobije androida. Niiiigdy. Chyba że wprowadza iPhone a za 600 zł. W innym wypadku nawet gdyby kurde statek kosmiczny do iPhone a dodawali gratis i tak nie pobija androida bo ludzi na to nie stać. I nie będzie stać. Śmieszny artykuł i śmieszne wypowiedzi w komentarzach poza wypowiedzią Nazira.

    • Qba, :

      Kowalscy i Nowaki to może z pół procenta globalnego rynku, a na świecie najpopularniejszymi telefonami z Androidem są LG G3 i Samsung Galaxy S5 kosztujące tyle co iPhone 5S.

      • hej, :

        Tylko jeśli policzysz konkretne modele to tak. Ale to żadne porównanie. Najpopularniejsze są niższe półki, wystarczy je tylko zsumować. Należy liczyć segmenty w takim kontekście. Wtedy możesz porównać np. S5+L3 z 30 różnymi modelami tańszych Androidów.

      • Szemot, :

        Pół procenta? Google chwali się przecież co roku ile nowych urządzeń zostało aktywowanych. Porównaj sprzedaż topowych Androidów i zobaczysz, ze te za 2200 i więcej to jakieś 10-15% tortu. Jakieś tam były wyliczenia, że średni smartfon z Androidem na świecie kosztuje coś ok 230$ Co to oznacza? Że na każdy Galaxy S5 może być np sprzedanych 7 smartfonów za 100$ i mamy naszą średnią.

  7. DeKo, :

    Może i racja że sporo rzeczy było dostępnych już na androidzie ale właśnie dlatego android był konkurencyjny. Teraz już tylko z androidem trzyma mnie to że nie odpowiadają mi telefony z mniejszym wyświetlaczem niż 4,5 cala. Ja wyjdzie tylko nowy iPhone to kupie go bez zastanowienia. Dlatego że szklana xperia ani metalowy HTC nie dorównuje designem. A dodatkowo biorąc HTC mamy aluminium ale i beznadziejną kamerę, a biorąc xperie mamy kloca ze szkła który przy pierwszym upadku się rozleci.

  8. DeKo, :

    Alex nie mów o tym że ludzi nie stać bo w stanach na takiego iPhone przeciętny człowiek pracuje tydzień. To że w Polsce każdy rucha nas na kasę na każdym kroku to inna bajka ale myślisz że Apple przejmuje się polskim rynkiem? On ma go daleko gdzieś bo nawet w Polsce nie otworzyli ani jednego apple store.

    • Nazir, :

      @DeKo,
      Dokładnie , w US to iPhone najbardziej powszechny smartfon w gimnazjum , kolejna dekada na nim jedzie

  9. JustChillin, :

    Ten portal to zwykła porażka… niestety większość polskich portali się taka robi. Trzeba się uczyć jak najlepiej angielskiego…

    • Antoni Żółciak, :

      Nie rozumiem. Nie znasz angielskiego?

  10. Qba, :

    Już 25 czerwca premiera 64-bitowego Androida 5.0 i Nexusa 8 z Tegra K1.

    www.google.com/events/io

    Szkoda tylko, że nie będzie aktualizacji do niego dla obecnych 32-bitowych telefonów.

  11. DeKo, :

    Qba i widzisz android 5 wyjdzie iigoogle wypnie sie na wszystkie inne telefony. Bo ani nexus 5 ani reszta śmietanki nie dostanie upgrade. A IOS jak się nie myle wciąż wspiera iPhone 4s mimo że ios7 juz działa z 64bitowymi procesorami.

    • Kobian, :

      Wspiera. Jasne.

      Tyle, że po aktualizacji do ostatniej wersji os 4s mojego syna po prostu nie da się używać. Lagi takie, że android na średnim sprzęcie to przy nim rakieta.

      Skutek taki, że syn „molestuje” mnie teraz o jakiegoś androida, a 4s chce sprzedać. Mówi, że „niech się męczą inni” …

      • Szemot, :

        To dośc ciekawe bo 4S nie laguje i nie lagował. 4 owszem. Więc chyba mylisz wersje. 4S nawet na tym wolniejszym iOS7.0 może czasem się przyciął ale na 7.1 nie ma takiej opcji więc nazywaj rzeczy po imieniu i nie ma wersji 4S

        • Kobian, :

          Sprawdziłem. Masz rację. To jest iPhone 4.
          Tylko co to zmienia ?

          Chamstwo Apple jest niewyobrażalne …

  12. DeKo, :

    Racja ale ja raczej nigdy nie celowalemw niższa półkę bo dość dużo wymagam od telefonu. Zresztą budżetowe modele rzadko kiedy dostają chodź jedną aktualizację (nie mówimy o custom romach).
    Apple może nie wydaje dziesiątek modele ale cenie ich że każdy telefon jest wspierany, a nie przykładowo Samsung który rocznie wydaje setki modeli które różnią się… No właśnie czym? Nazwa tylko i wyłącznie… I czasami oprogramowaniem (cios w posiadaczy innych modeli Samsunga)

  13. User, :

    Na dzień dzisiejszy działania googla mają nikłe znaczenie biorąc pod uwagę jak bardzo producenci telefonów ingerują w soft (czasem, choć rzadko udanie, w większości przypadków jest tragicznie).

  14. DeKo, :

    I właśnie to jest błąd. Bo Motorola mimo wszystko potrafi zapewnić aktualizację oprogramowania, to samo ma Nokia z Windows Phone. Po prostu inni producenci nastawieni są za bardzo na zyski.

    I nie narzekam na androida dlatego że jestem jakimś antyfanem bo sam aktualnie używam Moto X i cieszę się że telefon ze średniej półki cenowej dostanie nowa wersje Androida bo zapewnie flagowce z tamtego roku jej nie uswiadcza.

    • Martii, :

      Ja nie wiem, co wy z tymi aktualizacjami. Właśnie testuję Chińczyka z Androidem 4.2.2 i prócz kilku nieistotnych drobiazgów nie widzę wielkiej różnicy między Nexus 7 z hiper nowym KK. Różnica większa już jest między 4.0 i 4.4. Poza tym nowsze wersje to jedynie szlif tym bardziej że Google wydziela aplikacje które są dostępne w Play Store dla każdego kto posiada Android 4.2+

  15. Wraithost, :

    Błąd to robi Apple bo przestaje być alternatywny, czego skutek będzie dokładnie odwrotny niż jest zasugerowane w tym artykule, a będzie nim ograniczenie udziału rynkowego sprzętów Apple. Powód tego jest prosty: Apple działając w ten sposób wchodzi w bezpośrednią konkurencję ze wszystkimi producentami, którzy robią sprzęty z Androidem. Do tej pory sukces Apple’a opierał się na tym, że byli ALTERNATYWĄ dla androida. Tymczasem A wprowadza „nowości” znane z Androida od dłuższego czasu i – co istotne – nie wprowadza kompletnie nic nowego. Gdyby kopiowanie od konkurencji szło w parze z rozwojem własnego systemu operacyjnego w nowych obszarach mielibyśmy do czynienia ze zupełnie inną sytuacją. A tak Apple zdaje się lecieć na zderzenie czołowe z kilkunastoma innymi firmami, z których co najmniej kilka ma olbrzymi potencjał czy to marketingowy (Samsung) czy softwearowy (Xiaomi, które przecież w perspektywnie najbliższych kilku lat będzie wychodzić poza azję) czy też hardwareowy (LG które jeszcze wielkie nie jest, ale notuje regularne, duże wzrosty sprzedaży i jest w stanie przekonać nowych klientów do swoich telefonów). Apple NIE może konkurować z tymi firmami na równych warunkach, chociażby dlatego, że posiada tylko telefony klasy premium z górnej półki. Ich sprzedaż opiera się na przekonaniu potencjalnego odbiorcy, że są to telefony wyjątkowe – tak wykonaniem, jak i oprogramowaniem. Kopiowanie rozwiązań konkurencji ma więc w przypadku Apple’a krótkie nogi, bo oni potrzebują rozwiązań, których nikt inny nie ma, nie zaś kopiowanie rozwiązań na co wykorzystywanych w dziesiątkach modeli konkurencji.

  16. DeKo, :

    Ale ty cały czas mówisz o biednych rynkach europejskich. W stanach Apple nie ma sobie równych. Tu czy to biznesmen czy sprzątaczka, każdy ma iPhone i nikt nie narzeka. Apple store jest w każdym większym centrum handlowym gdzie każdy robi Ci wszystko od ręki. Czy naprawić nie działające wifi czy wymieni telefon na nowy z powodu jakieś wady. Inne firmy jak Samsung czy LG nie maja swoich punktów. Jedynie naprawy oferują sieci komórkowe gdzie niestety wymiana telefonu trwa kilka dni.

    Jak widzisz Apple o swój rodzimy rynek nie musi się martwić, a co do europejskich to jak widać chyba bardzo im nie zależy bo ich sklepy w Europie można policzyć na palcach rąk.

  17. DeKo, :

    @Ebserwis dziękuje kolego za link ale nigdzie nie napisałem że mówię o z2. To prawda że Z2 jest trochę lepiej wykonana niż Z1 bo w końcu szklane plecki zamieniono na plastikowe co nie zmienia faktu że ma ogromne ramki przez co ten telefon jest wielki. Dla porównania bodajże G3 z 5,5 calowym wyświetlaczem jest mniejsza niż Z2 z 5,2.

  18. wekzol, :

    Właśnie widać że Apple nie jest innowacyjny. Chociaż te zmiany są dla mnie zrozumiałe. Jeżeli nie potrafili wprowadzić czegoś nowego dali to co ma konkurencja. Jeżeli ios 9 nie wprowadzi innowacji Apple się skończy szybciej niż przewidują.

    • Krystian Bezdzietny, :

      A ja myślę, że będzie zupełnie przeciwnie. Jeżeli Google nie podejmie konkretnych działań mających na celu ogarnięcie bałaganu wokół Androida, to ludzie się po prostu wkurzą i zaczną interesować się konkurencją. A Apple dalej będzie trochę udoskonalał, trochę wprowadzał sprawdzone rozwiązania od innych platform, a trochę dodawał jakichś niepotrzebnych „autorskich” funkcji mających na celu przyciągnięcie tych, którzy o smartfonach nie mają zielonego pojęcia, a którym te „rewolucje” się z jakichś powodów podobają.

  19. LINEK, :

    Po za tematem. Sorry, ale mam prośbę.
    Droga redakcjo moglibyście porównać OSy, jak kiedyś WP, iOS i Android. Teraz dodać do tego BB OS10. Dlaczego?
    Mam Z10 od kilku dni i powiem jedno: prostota WP, stabilność iOS i możliwość Androida plus gesty i HUB. Ostatnio(nie tylko tu) dochodzi do ‚wojny’ w komentarzach, który system lepszy, a każdy ma i zwolenników, i przeciwników. Myślę więc, że watro by to porównanko zrobić. Chciałbym jednak, by było ono pełniejsze, zawierało porównanie BT, gestów, czytania danych(wsparcie dla MicroSD, prędkość odczytu), zasobożerność, sprawowanie się wszystkiego po choćby pół roku.
    Nie spieszcie się. Takie porównanie zajmuje sporo czasu, bo to testy, obserwacje, oceny, porównania, kolejne obserwacje i potem jeszcze spisać wszystko i ująć w 1 zgrabną całość. To musi trwać.
    Jest więc możliwość, że podejmiecie się tego? A może już to robicie?

    • Szymon Marcjanek, :

      Dzięki za sugestię – nie ukrywam, że powoli przymierzamy się do takiego porównania. 🙂 Dotarliśmy do momentu, w którym każdy z systemów doczekał się (lub doczeka w najbliższej przyszłości) sporej aktualizacji – pojawiły się nowe narzędzia i opcje, którym chcemy uważnie się przyjrzeć. Kiedy dokładnie uda się nam zrealizować materiał, tego niestety jeszcze nie wiemy. Pozdrawiam

      • LINEK, :

        iOS8, Android 5.0(tak?), WP 8.1, BB OS10.3, to trzeba przyznać dzieje się. Jest szansa, że jeszcze w tym roku to my-czytelnicy przeczytamy?

        • Szymon Marcjanek, :

          Tak, chcielibyśmy zamknąć materiał jesienią. Czy nam się uda? Czas pokaże. 😉

          • Antoni Żółciak, :

            Coś czuję, że znowu nie będę miał życia.

          • Szymon Marcjanek, :

            Szykuj się Antek, szykuj. 😉

        • Nazir, :

          @LINEK,
          Porównanie systemów jest o kant potłuc bo zupełnie inaczej będzie hulał WP8.1 na Lumia 1520 lub L930 a inaczej na budżetowcu za 600 zł.

          Jeżeli zestawisz budżetowy WP8.1 z iPhone5S lub HtcOneM8 to zrobi się kaszana a nie porównanie zalet i możliwości

  20. LINEK, :

    *i możliwości Androida.
    *, że warto by
    Sorry za błędy.

  21. qwerty, :

    Co prawda to prawda! iOS jak i Windows Phone 8.1 stają się coraz doskonalsze, a Android od wersji 4.1 nie zmienił się praktycznie wcale. A argumenty, że na Androidzie funkcje które są dodawane do WP8.1 i iOS są już od dawna jest nie na miejscu – funkcjonalność, stabilność i niezawodność tych opcji kuleje. Jak Apple czy MS coś zrobi to po prostu to działa, a twory Google nie.
    Jeśli Apple pokaże iPhone 6 w rozmiarze przynajmniej 4.7” (5.2” byłby ideałem) to zmieniam Windowsa na iOS – powrót do owocowego systemu po latach 😉
    Pewnie zaraz pojawi się rzesza hejterów i trolli – kij wam w oko 😀

  22. DeKo, :

    Wydaje mi się że ciężko o dobre porównanie różnych systemów bo jak wiadomo (przykładowo) IOS inaczej będzie działał na iPhone 4s, a na iPhone 6. Podobna sytuacja będzie z reszta systemów. Najtrafniejsze porównanie by było jakby miało się telefony o podobnych parametrach z różnymi systemami, a jak wiadomo to nie możliwe. Chyba że mówimy tylko o opcjach wbudowanych w dany system itd…

  23. Martii, :

    Na zachodzie słuchawki daje się za przysłowiową „złotówkę” przy umowach półtora roku. Tam rynek jest mocno wysycony. Abonament 35 Euro i telefon topowy za 1 Euro. Realna moc nabywcza tych pieniędzy to powiedzmy odpowiednik 70-80 polskich złotych (można kupić tam i u nas powiedzmy 30 bochenków chleba za te sumy). Pokażcie mi chociaż jedną sieć która daje najnowsze słuchawki nawet za te 99 zł przy abonamencie 70 zł. Patrzyłem to w Play przy abonamencie 89 iPhone 5s kosztuje prawie tysiąc zł. Za te kasę można znaleźć rozsądne słuchawki z Androidem bez konieczności zawierania długoterminowej umowy (przez co abonament spadnie co najmniej o połowę).

  24. borsuk smiał sie całą noc, :

    Dalej nie ma pelnego multitaskingu w iphonach i ipadach. Od tego zacznijmy. Sciagajcie film w tle sluchajac muzyki i rownoczesnie grajac na jakiejs grze. Albo jak w galaxy note podzielcie ekran na pol i mowcie kierowcy jak jechac w oparciu o pol ekranu google nawi a w miedzyczasie na drugiej polowce ogladajcie teledydki albo poczte email. Takie cuda za kilkanascie lat w ios 🙂

    • Krystian Bezdzietny, :

      Hm, czy aby na pewno wiesz jak działa multitasking w iOS-ie?

    • qwerty, :

      tylko, że przy multitaskingu android ledwo zipie, łapie lagi i wnerwia użytkownika. W iOS i WP8 jak coś dodają nowego to po prostu to działa!

Dodaj komentarz


reklama