Z Anglii docierają do nas szokujące informacje – część tamtejszych sklepów, w tym tacy giganci jak Carphone Warehouse oraz Phones 4U, wycofuje dwa high-endowe smartfony – Sony Ericssona Satio oraz Nokię N97, ze swoich ofert!
Powodem dla którego sklepy na Wyspach postanowiły wycofać ze sprzedaży te działające pod kontrolą Symbiana telefony, są problemy wynikające z niestabilności ich oprogramowania (które w przypadku Satio przejawiają się częstym wyłączaniem się telefonu przy próbie odpalenia jakiejś aplikacji) i ogromna ilość zwrotów tych modeli.
Na szczęście, telefony sprzedawane przez brytyjskie sieci Vodafone oraz Orange, które posiadają nieco zmodyfikowany przez operatorów software, nie wykazują problemów ze stabilną pracą systemu (i wciąż są dostępne w ofercie obu sieci). Wiadomość ta powinna ucieszyć wszystkich użytkowników, zastanawiających się nad kupnem multimedialnego Satio w ofercie polskiego oddziału Orange (bądź też Nokii N97).
Wracając jednak do wadliwego softu w Satio, jak słusznie zauważył redaktor Telepolis, może być to powód przez który sieć Era w ostatniej chwili wycofała się z zamiaru wprowadzenia tego high-endowego Sony Ericssona do swojej oferty.
Więcej o Sony Ericssonie Satio i Nokii N97 dowiecie się z naszych poprzednich wpisów:
- Najlepszy telefon fotograficzny: pierwsze typy
- Nokia N900 vs reszta świata! [galeria]
- Najpopularniejsze smartfony połowy 2010 roku!
- Obniżka cen telefonów w Play
- Najciekawsze osiągnięcia i produkty 2009 roku
- Wadliwe Sony Ericsson Satio naprawione
Sony Ericsson Satio można znaleźć tanio w Ceneo od 1.195 zł wśród 3 sklepów. Zobacz też Allegro.
- Najpopularniejsze komórki połowy 2010 roku!
- Najlepszy telefon fotograficzny: pierwsze typy
- Nokia N97 ? test KomórkoManiaKa
- Nokia N900 vs reszta świata! [galeria]
- Najpopularniejsze smartfony połowy 2010 roku!
- Łowcy promocji - RTV EURO AGD do 7 sierpnia 2010
Nokia N97 znajdziesz tanio w porównywarce Ceneo już od ceny 977 zł (10 sklepów). Zobacz też Allegro.
źródło: telepolis/boygeniusreport












Jeden komentarz
Jacky | 13 gru 2009
Jestem szczęśliwy! Pozbyłem się N97 po 4 miesiącach jego posiadania. Od kilku lat miałem tylko telefony Nokii (np. N73, N82) i po N97 nie chcę mieć nic wspólnego z Nokią. Zacznę od początku. Oczekiwałem że N97 będzie mieć sumę najlepszych cech poprzedników i bardzo się przeliczyłem. Dodam że telefon miałem legalny z Ery. Nie jest to telefon dla graczy bo żadna gra nie była zainstalowana, nawet nie ma szans zainstalować te same 2 gry preinstalowane co na Nokii 5800. N-Gage nie wykorzystuje ekranu dotykowego i akceleratora i powoduje zawieszanie telefonu. Grafika średnia. Nie jest to telefon do biznesu bo programy do dokumentów Office i PDF są w wersji trial a potem trzeba płacić. Nie jest to telefon muzyczny bo jakość głośników jest żałosna! Po co dali tu stereo?! Nic nie warte piskliwe głośniki. Za słaby procesor, za mało RAMu i wiecznie zacinające się wszystko. Zobaczcie na YouTube: Nokia The Truth. Ale to co mnie załamało to wieczne blokowanie się telefonu przy włączaniu (pojawiał się napis Nokia i na tym koniec). Potem tylko twardy reset. Moja kopia BackUp na karcie dużo nie pomagała bo odtwarzała się tylko część programów a resztę trzeba było instalować od zera. W ciągu tych 4 miesięcy robiłem to kilkanaście razy. Pomyślcie ile godzin zmarnowałem. Telefon był 3 razy w naprawie gdzie podobno wgrali nowy soft włącznie z FW 2.0. I co? I nic. Dalej to samo. Wreszcie zaniosłem telefon do salonu Ery i reklamowałem na prawach rękojmi. Z zemsty zamieniłem na Iphona 3GS 32GB. Ludzie!!! Dlaczego nie zrobiłem tego wcześniej?! Myślałem że aparat będzie gorszy.. ależ skąd! Brak tylko diod doświetlających ale to problem do przejścia. Myślałem że brak będzie mi wysuwanej klawiatury ale ta ekranowa w Iphonie działa rewelacyjnie. Reszta to miodzio na korzyść Iphona. Z nim można robić wszystko! Nawigacja jaką chcemy, gry jakości jak na PSP, aplikacji mnóstwo do wszystkiego. Multitask, szybkość, jakość, zadowolenie..to wszystko po stronie Iphona.. Mam Iphona od tygodnia i jeśli dalej będzie OK to już nigdy nie wrócę do Nokii. W Nokii klientów traktują jak królików doświadczalnych bo dają im za grube pieniądze telefon całkowicie niedopracowany i czekają na feedback aby poprawiać niedoróbki.. Jak tak można traktować klientów?! Tyle nerwów straciłem przez N97 że szczerze odradzam ten model.. Uwierzcie mi zanim będzie za późno!!! Jak ktoś chce Symbian s60v5 to niech weźmie Samsunga Omnia HD..ja póki co zostaję przy Iphonie 3GS..za moje nerwy życzę Nokii aby im się to lekceważenie klientów skończyło porażką..przynajmniej zwolnieniem brygady odpowiedzialnej za wypuszczenie N97..będę przestrzegał przed kupieniem tego modelu gdzie tylko mogę..