,

Bez smartfona jak bez ręki – czy to już uzależnienie?

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 12

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. dol, :

    Zeby uniknac takiej sytuacji zawsze kupuje nowy smartphone na zakladke tzn. Mam jeszcze stary i zamawiam nowy. Gdy nowy dotrze ze sklepu internetowego to automatycznie sprzedaje stary.
    Tez jestem uzalezniony i poki mialem telefon nie zdawalem sobie z tego sprawy. Raz padlo mi gniazdo micor usb w starym smartphonie i musialem oddac go do serwisu. 3dni czulem sie jak bez reki.
    To jest tragiczne ale prawdziwe. Ciagle sprawdzam nerwowo ekran powiadomien, newsy w rss, godzine, korzystam z jakichs aplikacji itp.
    Nie wiem czy ten nalog da sie rzucic ;/

  2. macieka82, :

    Bolesna prawda. Gorszego przypadku niż mój chyba nie ma. :/

  3. kaz, :

    Ja jestem nałogowym smartfonistą.

  4. tolek, :

    Niestety ale faktem jest ze zbyt wiele czasu tracimy na zabawę elektroniką. Z drugiej strony co zrobić skoro życie to na nas wymusza. Wszytko jest kwestią znalezienia właściwego balansu w tym wszystkim co jest trudne ale możliwe i wrêcz wskazane.

  5. wiek, :

    a to ze ogladam tv codziennie tez jest uzaleznieniem…. chyba nie…. a korzystanie z technologii ulatwiajacej zycie…. jest normalne… nie rozdzierajmy szat…

  6. DrateK, :

    Hłe hłe jakbym czytał swoją historie. Tylko, że mnie zamiast latarki z telefonem towarzyszył walkman z telefonem (w580i) xD

  7. Jan Kowalski, :

    Końcówka ewidentny bullshit. Jak dostał nowy tonę do łap to stare nawyki natychmiast wrócił. Pieprzenie o happy endzie i cudownej odmianie charakteru w dwa tygodnie nadaje się do amerykańskich domów a nie żeby to wciskać ludziom z IQ wyższym niż 60.

    • maniaKrzychu, :

      Nie ma w tym tekście “pieprzenia o happy endzie i cudownej odmianie charakteru”, nie mam też “łap”, a dłonie. Przeczytaj artykuł jeszcze raz, tym razem uważnie, a zorientujesz się, że nie chodzi tu o nawyki. Zmiana automatycznej synchronizacji z 15 minut na manualną to rodzaj kompromisu. Dzięki temu nie dostaję powiadomień nieustannie, a tylko wówczas kiedy chcę – mam no to czas. Ten mały i prosty zabieg pomaga kontrolować poziom kontaktu ze światem. Polecam!

      (Iloraz inteligencji nie ma w tym wypadku większego znaczenia)

  8. Azawakh, :

    Ja również uzależniłem się nie tylko od smartphonów ale i od tabletów. Niestety ale to jest oznaka postępu technologicznego i nic na to nie poradzimy bo świat idzie do przodu. Napewno jednak zrobić sobie od czasu do czasu przerwę od tych ustrojstw i wybrać się np na spacer z psem bez nich. Oczy i palce odpoczną…

  9. Papiak, :

    Powiem tak. Przeczytalem ten artykul na 3 lekcja. Na doslownie przed koncem siodmej lekcja nauczyciel zabral mi telefon. No nic pojechalem bez do domu. Malo kurwicy nie dostalem przez te 24 godziny. Nie moglem sprawdzic poczty nie mialem jak zajac czasu Cz kolwiek jak pan, znalazlem czas dla blizszych. Zdecydowalem sie pomoc przyjaciolce rozniesc swatlo betlejemskie po domach mala rzecz 2 godziny chodzenia, troche zmarzlismy ale widze, ze dzieki braku telefonu mialem czas i checi pomoc czego nie zaluje. No teraz juz mam telefon. Ale i tak przeklinam ten artykul ;)
    Pozdrawiam.

  10. Azawakh, :

    Artykuł naprawdę ciekawy i moim zdaniem warty uwagi. Trzeba się zastanowić nad tym co my tak naprawdę robimy z tymi smartphonami bo to zaczyna być zwyczajnie szkodliwe…


REKLAMA