Na portalu gsmarena, pokazała się recenzja nowego telefonu LG – GC900 Viewty Smart, który od niedawna jest dostępny także na naszym rynku. Biorąc pod uwagę bardzo duże nadzieje związane z następcą niezwykle udanego Viewty myślę, że warto zapoznać się bliżej z opinią recenzenta tego znanego portalu.
Wygląd i wykonanie

Viewty Smart prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Cała komórka została wykonana z dobrej jakości plastiku, który po bokach telefonu imituje wyglądem metal oraz polerowanego aluminium (znajdujące się pod i nad wyświetlaczem paski). Jest jedynie o kilka milimetrów większy od LG Areny i podobnie jak KM900 doskonale leży w dłoni. Szkoda tylko, że w porównaniu do niego GC900 nie posiada gniazda słuchawkowego jack 3,5mm (w zestawie dostajemy jedynie przejściówkę z USB na standardowe wejście słuchawkowe).
Z przodu nowego Viewty mamy 3-calowy ekran, regulujące jego jasność czujniki światła i kamerę do wideokonferencji, po bokach znajdują się: spust migawki aparatu, przyciski do kontroli głośności, port USB Mass Storage, przyciski power i Home oraz slot kart microSD. Dużą część tylnej obudowy zajmuje duży obiektyw aparatu, którego soczewka nie posiada niestety żadnej osłony.
Ekran
Telefon został wyposażony, jak już wspomniałem, w 3-calowy, dotykowy ekran TFT o rozdzielczości 800 x 480 i 16 milionach kolorów. Nie można mieć żadnych zastrzeżeń do jakości wyświetlanego przez niego obrazu. Poziom jasności i kontrastu są wyśmienite a wszystkie elementy interfejsu są bardzo czytelne. Pod tym względem LG nie ustępuje w niczym innym high-endowym komórkom.
Pojemnościowy ekran w Viewty Smart działa świetnie i jest bardzo czuły, dzięki czemu, nie ma żadnych problemów z nawigacją. Do tego dochodzi jeszcze wygodna wirtualna klawiatura QWERTY, którą możemy w każdej chwili zamienić na standardową alfanumeryczną.
Jedyny poważny minus wyświetlacza, to brak jakiejkolwiek warstwy antyodblaskowej, przez co na słońcu ekran jest kompletnie nieczytelny.
Interfejs S-Class 3D i aplikacje

GC900, podobnie jak KM900 Arena i GD900 Crystal, wykorzystuje interfejs S-Class, który prezentuje się bardzo dobrze. Wszystko, od ekranu domowego (Homescreen), poprzez rozwijane panele menu aż do trójwymiarowej, obracanej kostki (Cube 3D) działa płynnie i szybko.
S-Class składa się z czterech niezależnych części: ekran skrótów do aplikacji, kontaktów, panelu multimedialnego oraz okna domowego, w którym możemy dodawać ułatwiające życie widżety (zegar analogowy, kalendarz, radio FM, kalkulator czy applet pogodowy). Ponadto, mamy menu główne, w którym znajdziemy wszystkie dostępne aplikacje i programy. Interfejs łączy w sobie efektowny wygląd, prostotę obsługi i duża funkcjonalność.
Niestety, ma on także kilka wad. Do najważniejszych z nich należą: możliwość uruchomienia w tym samym czasie tylko dwóch aplikacji oraz kolidowanie ze sobą oparty na Javie programów.
Wśród dodatkowych programów warto zwrócić uwagę na świetny Organizer, aplikacje Google (Gmail, YouTube, Search i Maps), czytnik dokumentów biurowych – Picsel (obsługiwane formaty to m.in. Word, Exel, PDF) oraz liczne preinstalowane na telefonie gry (m.in. motion games).
Multimedia
Wbudowany odtwarzacz mp3 z pewnością zadowoli wszystkich fanów muzyki. Jakoś dźwięku jest bardzo dobra i pod tym względem LG GC900 przewyższa, takie produkty konkurencji jak: iPhone 3GS, Sony Ericsson W995 czy Samsunga M8800.
Może się wydawać, że 3-calowy wyświetlacz i możliwość oglądania wideo w formacie DivX/XviD wystarczą aby Viewty II było świetnym, przenośnym playerem. Niestety, rzeczywistość nie wygląda aż tak wspaniale. W przeciwieństwie do starszego Renoira, aby oglądać filmy w DivX’ie musimy skorzystać z zamieszczonego na płycie z oprogramowaniem konwertera, gdyż preinstalowany odtwarzacz nie radzi sobie z plikami wideo zgranymi wprost z komputera.
Niemniej jednak, sam media player działa bardzo płynnie i, obok standardowej kontroli odtwarzanego pliku, pozwala na jego przyspieszanie (2x lub 4x) powiększanie czy pomniejszanie.
Ponadto, w telefonie znajdziemy Radio FM z RDS oraz technologię Dolby for Mobile.
Aparat

Nowy model LG został wyposażony w aparat 8Mpix z optyką firmy Schneider-Kreuznach oraz lampą błyskową (flesh LED). Niestety, mimo tego, że na papierze wygląda to fajnie, w praktyce aparat zastosowany w Viewvty II rozczarowuje. Pod względem jakości robionych zdjęć GC900 ustępuje innym dostępnym na rynku fotograficznym komórkom z 8 megapikselami.
Do najważniejszych jego zalet należą: dobry kontrast i niezłe odwzorowanie kolorów na zdjęciach, dodatkowe, ułatwiające robienie fotek funkcje (takie jak: stabilizacja obrazu, Smile Shot, rozpoznawanie twarzy czy geotagging) oraz znany z Areny, prosty i przyjemny w obsłudze interfejs, który ograniczony jest do dwóch, automatycznie ukrywających się sidebarów z funkcyjnymi przyciskami. Ponadto, mamy możliwość robienia zdjęć w ISO 1600. Jednak, że względu na duży poziom szumów stanowczo odradza się stosowanie tej czułości.
Viewty Smart to nie tylko zdjęcia. Aparat daje nam możliwość nagrywania wideo w rozdzielczości 720 x 480 przy 30fps. W porównaniu np. do Omnii HD nie jest to imponujący wynik, jednak jakość filmików jest lepsza, niż jakość zrobionych zdjęć. Mimo, iż poziom detali mógłby być odrobinę większy, to odwzorowanie kolorów jest dobre a poziom szumów jest niski. Niestety, dużymi minusem jest brak, znanej z Renoira, możliwość zapisu wideo do plików AVI. Telefon pozwala tylko i wyłącznie na nagrywanie w formacie 3GP.
Internet, GPS i dodatkowe aplikacje
Viewty II wyposażono w komplet modułów łączności bezprzewodowej. Mamy do dyspozycji: Bluetooth 2.1 z A2DP, WiFi (standardy b i g) oraz HSDPA 7,2 Mbps. WiFi działa sprawnie, a do zarządzania nim służy prosty w obsłudze interfejs. Dodatkowym plusem jest to, że przed ściąganiem każdej opartej na Javie aplikacji jesteśmy pytani czy chcemy korzystać z łączności UMTS czy WiFi.
Firmowa przeglądarka mimo, iż posiada kilka ciekawych funkcji (zbliżanie i oddalanie przy użyciu multitoucha, możliwość otwarcia w jednym czasie dwóch stron i płynne przechodzenie między nimi, możliwość zapisu otwartej strony i późniejszy jej odczyt w trybie offline oraz historia z bardzo pomocnymi miniaturami odwiedzonych stron), ma także dwie duże wady. Jest bardzo wolna i nie obsługuje Flasha, przez co nie mamy możliwości oglądania YouTube w wersji desktopowej. Dlatego, jeżeli zależy nam na czasie warto korzystać z Opery Mini, która działa znacznie szybciej i dodatkowo posiada wbudowany czytnik RSS-ów.
Jak na high-endowy telefon przystało GC900 posiada wbudowany odbiornik GPS. Do nawigacji wykorzystywana jest preinstalowana starsza wersja Google Maps, która nie obsługuje niestety funkcji My Location. Z nawigacją głosową jest jednak jeszcze gorzej. Ze względu na autorski system operacyjny (brak kompatybilnych aplikacji) jaki zastosowało LG, z pewnością możemy zapomnieć o możliwości używania naszego telefonu jako samochodowego GPS-u.
Podsumowanie
Viewty Smart to nic innego jak wersja LG KM900 dla fotografów. Oba telefony posiadają te same możliwości i różnią się tylko kilkoma szczegółami (ilość Mpix, obecność gniazda jack 3.5mm itp.).
Niemniej jednak, LG GC900 mimo kilku dużych wad i niedociągnięć, może być dobrym rozwiązaniem dla osób szukających wszechstronnego telefonu z bardzo dobrym dotykowym ekranem oraz łatwym i przyjemnym w obsłudze interfejsem. Dodam jeszcze, że jeśli szukacie telefonu z dobrymi funkcjami fotograficznymi i chcecie aby było to koniecznie LG to znacznie lepszym rozwiązaniem od Viewty II będzie starszy i za razem tańszy LG Renoir.
Specyfikacja
- 4 pasma GSM/GPRS/EDGE, 3G z HSDPA 7,2 Mbps
- 3-calowy, dotykowy ekran o rozdzielczości 480 x 800
- interfejs S-Class Touch UI
- aparat 8Mpix z optyką firmy Schneider-Kreuznach i diodowym flashem
- kamerka do wideokonferencji
- WiFi, Bluetooth 2.1 z A2DP
- GPS/A-GPS
- 1,5Gb pamięci wewnętrznej, slot kart microSD (32GB max)
- radio FM
- port USB Mass Storage, wyjście TV
- akcelerometr, czujniki światła
Pełną recenzję w języku angielskim oraz więcej zdjęć znajdziecie tutaj.
- TOP 10 Smartfonów
- LG Viewty Smart jeszcze w tym miesiącu!
- LG Viewty Smart GC900 - oficjalne zdjęcia i specyfikacja
Źródło: gsmarena












23 komentarzy
komentator | 29 lip 2009
Redakcja gsmarena.com twierdzi, że wyświetlacz wcale nie jest taki cudowny – widoczność w silnym oświetleniu jest mizerna -to raz. Dwa, telefon w żadnym wypadku nie oferuje manualnego fokusu.
Poza tym, warto zwrócić uwagę na język, interpunkcję i liczne literówki.
1. “Ze nawigacją” i wiele innych…
2. Przeglądarka dokumentów nosi nazwę Picsel (nie Piksel) Viewer.
3. Efektywny nie jest synonimem efektownego.
4. Recenzować można dzieło kulturalne (literackie, teatralne, koncert muzyczny, itp.), telefon można testować.
5. Sformułowanie “niemniej jednak” jest tzw. masłem maślanym słowo “niemniej” znaczy dokładnie to samo, co “jednak”.
ciekawy | 29 lip 2009
Aż sam przeczytałem recenzję z gsmarena.
@komentator
To samo co napisało gsmarena o ekranie znajduje się w tym tekście. Nie wiem gdzie widzisz tu błąd?
Według wszystkich źródeł włącznie z gsmarena telefon posiada manualny fokus, więc skąd wziąłeś informacje o tym, że go nie posiada? Pytam, bp zastanawiam się nad kupnem Viewty II.
Błędy zdarzają się każdemu. A te tutaj prawdę powiedziawszy nie są rażące. Ciekawe jak Ty byś to napisał?
Jak najbardziej można recenzować sprzęt i nie ma w tym żadnego błędu!
Fajnie, że ktoś w ogóle wziął się za przełożenie angielskiej recenzji, bo na polskich stronach nie ma żadnej.
szatan | 29 lip 2009
“Niemniej jednak” jest jak najbardziej poprawnie. Chyba, że mój słownik PWN się myli…
komentator | 29 lip 2009
@ciekawy
1. Być może trudno wpaść na to, że tekst był edytowany, ale czasem warto ruszyć głową.
2. Manualny fokus w LG to marny chwyt marketingowy. Kup sobie porządny aparat, zobacz jak manualny fokus działa, wtedy pogadamy.
Manualny fokus to nie dotknięcie na wyświetlaczu obiektu, który ma zostać programowo wyostrzony, ale zaawansowany układ optyczny.
3. “Ciekawe jak Ty byś to napisał?”
ROTFL Typowe pytanie urażonego dzieciaka.
4. Sprawdź w słowniku znaczenia słowa “recenzja”.
5. To jest streszczenie, nie przekład.
@szatan
Ktoś twierdzi, że jest niepoprawne? Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
jan.blin | 29 lip 2009
@Komentator – pewnie czepiamy się, by się czepiać! Aparaty w komórkach są be, bo Ty masz lustrzankę, wytykasz błędy językowe, które nie są błędami, a na deser zwalczasz dzielnie słowo recenzja! Galerie handlowe nie są galeriami, a pewnie tak bardzo Ci nie przeszkadzają
Ja natomiast zachęcam do sprawdzenia słowa “streszczenie”. Możesz podesłać mi także próbkę swoich możliwości na maila – zobaczymy jaki jesteś redaktor!
komentator | 30 lip 2009
@jan.blin
1. Pudło. Więcej w pkt. 5.
2. Interesujące wnioski. Gdzie tak napisałem? A może coś przeoczyłem?
3. “Błędy językowe, które nie są błędami”? Pachnie mi kłopotami z logiką.
4. Polecam pierwszy z brzegu słownik języka polskiego. Znaczenia słów “streszczenie” i “galeria” powinny być w nim objaśnione. Po takiej lekturze zapewne będziesz wiedział, dlaczego powyższy tekst jest streszczeniem, a galerie handlowe nazywa się galeriami.
5. Jakież typowe – na słowo krytyki odwieczne pytanie – ciekawe jak ty byś zrobił, napisał, itp. Sęk w tym, że jeśli się pisze, należy robić to poprawnie, chociażby z samego szacunku dla czytelnika. Chyba, że pisze się do szuflady.
Mateusz | 30 lip 2009
@komentator
do pierwszej wypowiedzi: Jakość wyświetlacza a obecność powłoki antyodblaskowej to dwie różne sprawy. Dlatego też, proszę Cię nie wprowadzaj czytelników w błąd.
Co do manualnego fokusa. Telefon to NIE aparat fotograficzny! Nie wiem jak Ty sobie wyobrażasz taką funkcję w telefonie, ale aż boję się zapytać.
Jeżeli uważasz “niemniej jednak” za pleonazm, to już Twoja osobista sprawa. Nie każdy musi tak twierdzić.
Dziękuję za uwagi i wytknięcie błędów. Jest to bardzo pomocne, w szczególności, gdy sam nie zauważę ich.
Czy to jest streszczenie, przekład, tłumaczenie czy moja własna interpretacja nie powinno mieć większego znaczenia. Ważne jest by tekst pomógł czytelnikowi, który potrzebuje konkretnych informacji.
BTW. Miło, że czytają nas redaktorzy innych portali. Może czegoś się przy okazji nauczymy…
@ciekawy
Kup Renoira. Szkoda pieniędzy na GC900. Może GC990 będzie ciekawszą pozycją w gamie telefonów LG.
antykomentator | 30 lip 2009
O czym w ogóle ta rozmowa? komentator to nie redaktor a troll
Sprawdziłem. Streszczenie:
przekazanie w zwięzły sposób treści tekstu, uwzględniające tylko najważniejsze wydarzenia, tematy czy zagadnienia
Jak mamę kocham, tekst wyżej to nie jest streszczenie.
Do autora – bardzo fajny tekścik!
komentator | 30 lip 2009
@ Mateusz
1. Jakość wyświetlacza, to m.in. obecność powłoki antyrefleksyjnej. Cóż komu po gigantycznej rozdzielczości i pięknie odwzorowanych barwach, gdy w słoneczny dzień czar pryska z chwilą wyjścia na świeże powietrze?
2. Kto powiedział, że Viewty to aparat fotograficzny? Nie rozumiem tylko, po co w tekście pojawiła się wzmianka o rzekomym manualnym fokusie, skoro takiej funkcji w telefonie nie uświadczymy? Bo na gsmarena tak napisano? Zdawać by się mogło, że każdy, trzeźwo myślący czytelnik będzie wiedział, że ów “manualny fokus”, to jedynie chwyt reklamowy i sprawne oprogramowanie aparatu. Sądząc jednak po komentarzach, jest inaczej. Dlatego właśnie należało o tym wspomnieć.
3. Co nie zmienia faktu, że wyrażenie “niemniej jednak” pleonazmem jest.
4. Nie ma za co.
5. Ależ ma to ogromne znaczenie (vide: komentarz antykomentatora).
5. Nie jestem redaktorem innego portalu.
@antykomentator
Sprawdź raz jeszcze, upewnij się, że dobrze zrozumiałeś, a na koniec zobacz źródło: http://www.gsmarena.com/lg_gc900_viewty_smart-review-375.php
komentator | 30 lip 2009
@Mateusz
Przyczepię się jeszcze do rady dla “ciekawego”.
Jaki jest sens zakupu KC910 zamiast nowszego i (teoretycznie) lepszego GC900, w sytuacji, gdy różnica w cenie wynosi ok. 100 PLN (opieram się na ofertach z Allegro)?
Mateusz | 31 lip 2009
@komentator
To proste pytanie: Co wolisz: ekran z dobrą rozdzielczości i świetnym odwzorowaniem kolorów, który tylko i wyłącznie w dużym natężeniu promieni słonecznych jest ciężki do odczytania (czyli przez kilkanaście minut, które spędzasz dziennie na słońcu), czy ekran monochromatyczny, który takową powłokę posiada?
W 99% telefonów brak powłoki antyrefleksyjnej, a uwierz mi, że w takim słońcu jak jest w Polsce jest, to w niczym nie przeszkadza i z ekranem w Viewty Smart nie będziesz miał problemów.
“…ułatwiające robienie fotek funkcje (takie jak: manualny focus…” – funkcja taka istnieje w telefonie, ułatwia robienie zdjęć a to, że nie działa na takiej samej zasadzie jak w prawdziwych aparatach to chyba jest oczywiste, gdyż telefon to nie aparat. Też mi się tak zdawało, że każdy o tym wie.
To czy coś jest nadmiarem (pleonazmem) w języku czy nim nie jest, to indywidualna sprawa każdego z nas. Jedni mogą uważać tak jak Ty a inni inaczej. Nie ma tu sztywnych reguł i chyba nigdy nie będzie.
Na sens rady dla ciekawego sam sobie odpowiedziałeś. Więc po co zbędne pytania? W podsumowaniu masz wszystko. Wystarczy czytać ze zrozumieniem.
Cen produktów nie opiera się na allegro tylko danych z pewnych źródeł, jakimi są sklepy. To na marginesie. Na allegro GC900 może być tańsze i 200 zł, ale co z tego skoro nie jest dostępny w takiej cenie cały czas…
Proponuję następną część rozmowy przenieść na maila, bo tu się spam zrobił straszny.
komentator | 31 lip 2009
1. Naniesienie powłoki antyrefleksyjnej na wyświetlacz nie stanowi najmniejszego problemu, podobnie jak naniesienie jej na soczewkę mineralną, czy organiczną. Jak wspomniałem, nic mi po niewątpliwych zaletach wyświetlacza, skoro skorzystam z nich tylko w pomieszczeniu lub przy niezbyt silnym oświetleniu.
2. Viewty manualnego fokusu nie ma. Można jedynie wskazać algorytmowi wyostrzającemu obiekt do wyostrzenia, bo prymitywny układ jednosoczewkowy nie byłby w stanie tego zrobić Wygląda na to, że powtarzanie o pomysłowym marketingu mija się z celem – jak grochem o ścianę. No chyba, że za manualny fokus uznamy pacnięcie palcem na obiekcie mającym zostać wyostrzonym…
3. Taka reguła istnieje – jest nią logika.
4. Na dzień dzisiejszy, znacznie bardziej wiarygodnym źródłem niż sklepy jest Allegro (Viewty Smart oficjalnie w PL nie ma). BTW, nic nie jest dostępne w tej samej cenie przez cały czas – wartość pieniądza ulega nieustannym zmianom.
5. Spam? Zdaje się, że dyskusja dotyczy “recenzji” i jej obiektu. Takiego “spamu” życzyłby sobie niejeden forumowy admin.
Mateusz | 31 lip 2009
1. Więc co stoi na przeszkodzie aby ja nałożyć na dobry wyświetlacz i cieszyć się nim w każdych warunkach? i drugie pytanie: Jak często korzystasz na pełnym słońcu z telefonu?
2. Skoro tak LG nazwało tą funkcję to tak się ona nazywa. Pomaga w robieniu zdjęć, wiec producent tak bardzo nie kłamał. Nigdzie nie napisano, że telefon ma taki sam manualny fokus jak w aparatach fotograficznych. Napisano, że posiada taką funkcję i to co pod tym pojęciem rozumie producent znajduje się w instrukcji.
Wszędzie są chwyty reklamowe. A ten tak naprawdę jest bardzo mało istotny. Osoby chcące robić robić zdjęcia kupują dobre aparaty a osoby, które chcą się lansować kupują niby telefono-aparaty, bo i tak nie będą nimi robiły zdjęć, tylko chwaliły się znajomym co za super sprzęt kupiły.
3. Jak sam wspomniałeś – jak grochem o ścianę. Najgorsze jest gdy ktoś używa słowa logika, nie rozumiejąc co pod nim się kryje. Jeżeli miałbyś zajęcia na studiach z tego działu wiedziałbyś o co chodzi i nie używał takich głupich sformułowań.
4. http://www.ceneo.pl/2471139 Na Allegro produkt może pokazać się na aukcja a może go nie być. Można tam porównać cenę produktu z jego cenami sklepami i jeżeli się opłaca, to kupić. Ale jako źródła, serwisy aukcyjny się po prostu nie nadają.
5. Merytoryczna wartość rozmowy jest znikoma, więc to spam.
komentator | 31 lip 2009
1. O to należałoby zapytać producentów. Wystarczająco często, aby kiepską widoczność uznać za uciążliwą.
2. A co jeśli nazwę klawiaturę myszą? Bez urazy, ale pkt. 2 to nonsens. Jeśli Twoim zdaniem jawne kłamstwo i ewentualne przyznanie się do niego (poprzez objaśnienie działania symulowanej funkcji) w instrukcji obsługi (niedostępnej dla przeciętnego nabywcy przed zakupem urządzenia) jest w porządku (na tyle, by powielić to w swoim tekście), to nie mamy o czym rozmawiać.
Poza osobami chcącymi robić dobre zdjęcia (które wiedzą, że manualny fokus w komórce to wyssany z palca bzdet) i tzw. lanserami różnej maści (dla których liczy się nazwa funkcji) jest jeszcze jedna, największa grupa – mało zorientowanych konsumentów, podatnych na bzdury typu manualny fokus w aparacie zainstalowanym w komórce.
3. Oho, widzę, że trafił się dyskutant spod znaku urażonego studenta. Któreż to sformułowanie nazywasz głupim?
4. To chyba oczywiste, nieprawdaż? Wszak na tym polega istota Allegro. Póki co jest. Napisałem, że opieram się na ofertach z Allegro, a w odpowiedzi czytam, że “może go nie być”… W sklepach rzecz jasna jest i będzie zawsze?
5. Skoro w Twoim mniemaniu “merytoryczna wartość rozmowy jest znikoma”, to w jakim celu ją prowadzisz?
Mateusz | 31 lip 2009
1. Mało który producent to robi i jak widać za dużo osób się na to nie skarży.
Jesteś chyba jedyną osobą jaką znam, która skarży się na to, że telefon nie posiada powłoki antyrefleksyjnej, którą można za grosze kupić. W taki wypadku warto zainwestować w telefon z monochromatycznym wyświetlaczem, powinno załatwić to sprawę z okropnymi promieniami słonecznymi.
Co więcej, po przeczytaniu testu (recenzji brzmi lepiej) na gsmarena sprawdzałem w wielu źródłach jak sami użytkownicy wypowiadają się o wyświetlaczu w GC900. Prawie wszystkie wypowiedzi były bardzo pozytywne.
Dlatego też, nie będę kłamał w tekście i wypisywał, że jest on do niczego (tak jak Ty to sugerujesz).
2. (Chyba za bardzo Cię ten “manualny fokus” rusza, bo nie możesz tego przeżyć…)
Mało zainteresowana grupa konsumentów szuka sprzętu fajnego i dobrego a nie takiego, który ma akurat manualny fokus, gdyż większość naprawdę nawet nie wie co to jest. Takie osoby muszą dowiedzieć się jakiej jakości zdjęcia robi się aparatem, a nie tego czy ma funkcję, której nikt nie będzie używał.
Skoro, poruszyłeś temat klawiatur. Masz klawiaturę w laptopie i alfanumeryczną w komórce. Ta z telefonu nijak ma się pod względem możliwości do tej z notebooka, lecz obie są klawiaturami.
Podobnie z manualnym focusem. Jego możliwości są znacznie mniejsze w telefonie a jednak pełni tą samą funkcję.
3. Brak pomysłu na odpowiedź = atak na drugą osobę. Cóż, lepsze to niż nic.
Szukając “tegoż sformułowania” warto posłużyć się wspomnianą przez Ciebie “logiką” i rozumieniem tekst…
4. Na pewno jest większe prawdopodobieństwo, że gdy braknie jakiegoś produktu będzie on dostępny za jakiś czas w sklepie a nie na allegro, gdzie sprzedawca pozbył się swoich dwóch sztuk, wziął kasę i jest zadowolony.
5. Dla potencjalnego czytelnika, który szuka informacji o LG Viewty Smart, ma małe znaczenie. Możemy dyskutować na temat tego czy ma manualny focus czy nie ma. Jeżeli ktoś przeczyta, że wbudowany aparat robi słabe zdjęcia, to co go będzie interesował manualny focus, z którego nikt i tak nie korzysta do robienia okazyjnych zdjęć?
Pytanie typu: “… o w jakim celu ją prowadzisz?” -> ROTFL Typowa odpowiedź urażonego dzieciaka.
Może chcę Ci uświadomić, że rzeczy o których wspominasz są naprawdę mało istotne dla większości Czytelników i tylko Ty jeden z grona osób, czytających ten tekst porusza taki temat. Jest w tym coś?
rhazenbrid | 31 lip 2009
pozwolę sobie odnieść się do tego fragmentu:
<>
bzdura… to co tu widzimy, to nic więcej jak popisy trollika, korzystającego z iluzorycznej anonimowości…
to co pisze komentator nie ma na celu uświadomienie czytelnika o wadach produktu, czy sprowokować merytorycznie bogatą i ciekawą dyskusję.. jest tylko i włącznie bez myślnym atakiem, który ma na celu dopiec komuś innemu, aby autor poczuł dumę z samego siebie…
ja jako admin już przy drugiem twoim poście zwróciłbym, Ci uwagę, abyś z puścił z tomu. może to moja ułomność myślowa, ale za dyskusję uznaję tylko i wyłącznie taką rozmowę, gdzie obie strony są otwarte na argumenty drugiej…
PS działa tu zasada 80/20
pozdr.,
rhazenbrid
rhazenbrid | 31 lip 2009
aj.. przepraszam, ale wcięło tekst który cytowałem w powyższym poście…
miałem na myśli ten o to fragment:
Takiego “spamu” życzyłby sobie niejeden forumowy admin.
komentator | 31 lip 2009
1. Ostatnie zdanie pkt. 1 świadczy albo o zaburzonej umiejętności czytanego teksu (co z uporem maniaka zarzucasz mi od kilku postów) albo o ponadprzeciętnych zdolnościach nadinterpretacyjnych. Gdzie napisałem, że wyświetlacz jest “do niczego”?
2. Nie mogę przeżyć faktu, że przepisujesz brednie z innego portalu bez chwili zastanowienia się nad ich sensem. Zdanie o klawiaturze laptopowej i alfanumerycznej potwierdza tezę postawioną w pierwszym punkcie.
Może z innej, bliższej Ci beczki. Dane pomiędzy telefonem (lub innym urządzeniem) a komputerem można przesłać na kilka różnych sposobów – np. za pomocą kabla USB i za pomocą technologii Bluetooth. Obie technologie służą do tego samego celu, czy to znaczy, że są tym samym? Pomyśl, a odpowiesz sobie sam.
3. Atak na drugą osobę? Szukaj go w swoich wypowiedziach.
4. Z pewnością…
5. Równie dobrze możemy dyskutować, czy Ziemia jest płaska, czy okrągła.. Widzę, że moje argumenty do Ciebie nie docierają – poszukaj, popytaj, dowiedz się czym jest i na jakiej zasadzie manualny fokus, wtedy porozmawiamy.
6. Sądząc po stylu Twoich wypowiedzi, gdzie indziej szukałbym dzieciaka…
7. No właśnie… Jest w tym coś, że garstka małolatów nie zwraca uwagi na ewidentne bzdury, bo nie ma zielonego pojęcia o zasadzie działania prostego układu optycznego i wierzy na słowo sprytnym marketingowcom, nie tylko powielając owe bzdury w swoich tekstach, ale, o zgrozo, usilnie twierdząc, że nic się nie stało? Oczywiście, że coś w tym jest. Kiedyś może wpadniesz na to, co jest nie tak, gdy zaczniesz pisać własne “recenzje”, a nie bezmyślnie tłumaczyć cudze teksty.
Zdaje się, że dalsza dyskusja w tym temacie jest bezcelowa – zaczyna przypominać kopanie się z koniem, któremu na dodatek założono gigantyczne klapki na oczy. W odpowiedzi na prosty zarzut widzę stek coraz większych bzdur.
@rhazenbrid
Do treści Twojej wypowiedzi się nie odniosę, bo szkoda mi na to czasu. Zamiast tego, proponuję abyś pozostały do końca wakacji czas spożytkował na zaznajomienie się z zasadami poprawnej pisowni. Z korzyścią dla siebie samego.
el Pederasta | 3 sie 2009
oficjalna nagroda w postaci ciezarka o wadze 16 ton dla komentatora
a na powaznie, to jak najbardziej popieram argumenty przedstawione przez komentatora; szkoda tylko, ze autor testu zachowuje sie jak typowy “polaczek”, ktory niemal nigdy nie chce przyznac sie do bledu i bedzie stal przy swoim chocby sie walilo i palilo. nawet jesli ktos inny zapoda nie chamska krytyke lecz konstruktywna, jaka z pewnoscia jest krytyka przedstawiona przez komentatora.
ortax123 | 19 sie 2009
Witam!
Recenzja calkiem fajna, jednak zabrakło mi jednej podstawowej rzeczy. Przecież telefon słuzy do rozmów, a tu nic o tym nie wspomniano. Bardzo chciałbym sie dowiedzieć jak ten Lg wypada w tym wypada. Czy jakość rozmów i zasięg jest dobry, czy telefon dobrze trzyma sygnał GSM(ponos Arena ma z tym problem)?
Pozdrawiam!
Nick | 26 sie 2009
Recka niczego sobie. Miałem kiedyś LG KU990 i nie narzekałem. Opcja z ręcznym nastawianiem ostrości również była dostępna w tym modelu. Właściwie to z dosyć dużą dokładnością można było ustawić położenie soczewki w obiektywie za pomocą takiego suwaczka na ekranie
I nie ma co tu dużo polemizować. Przereklamowaną moim zdaniem w telefono-aparatach funkcją jest stabilizacja obrazu która nie daje praktycznie żadnego efektu i jestem na 100% pewny że w GC900 również tak jest.
3D menu prezentuje się całkiem nieźle ale czy to nie jest przypadkiem błąd w tekście, iż tylko 2 aplikacje w tle można uruchomić?? Dziwna sprawa.. KU990 spokojnie dawał rade z 15 aplikacjami systemowymi w tle.
Co do różnic między Areną a GC900 zaliczyłbym jeszcze wbudowaną pamięć: Arena ma 8GB
Pozdrawiam
anka | 13 mar 2010
Ludzie kłócicie się o jakąś powłokę a ja liczyłam że coś poczytam na temat gaśnięcia ekranu w czasie rozmowy przychodzącej,podobno przycisk wielozadaniowy który jest z boku maił zapobiec temu felerowi ale niestety .Zastanawiam się czy go sprzedać?Reklamować czy po prostu przemalować na zielono i wrzucić w pokrzywy?Poco komu telefon którego nie można odebrać?Proszę o jakieś wpisy jeśli ktoś poznał ten problem Pozdrawiam
krzychu | 17 paź 2010
Witajcie
komantator może ma troche racji w tym co napisał natomiast dyskusja z jego strony nie jest merytoryczna.Przypomina mi to sejmowe kłótnie lub rozmowy polityków.
Wracając do meritum to generalny problem aparatu to nawigacja.Jesli ktos chwycił sie na to, że ona jest i jest łatwa do uruchomienia ot błąd.
Nastepny problem to właśnie ten o którym pisze ANKA.
MOja żona kupiła folijke zabezpieczająca ekrat ( antyrefleksyjną) i okaząło się że z przodu jest czujnik którego dziaąłnie zakłóca taka folijka *( trzeba ja wyciąć w tym miejscu).Poszedł na gwarancji do naprawy i dopiero zostało to odkryte.Szkoda że instrukcja o ty m nie mówi.