Czwartek, 18 czerwca 2009, Paweł Żmuda

Fonek: telefon dla dzieci

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

  1. 8 komentarzy

  2. ks | 21 cze 2009

    no cóż – wygląd faktycznie tandetnie plastikowy, ale patrząc na zamiłowanie dzieci do jaskrawych kolorów i zabawek z odpustu to myślę, że jak na tą grupę wiekową to dobrze trafili. swoją drogą – ciekawe kiedy zaczną robić telefony dla niemowląt….głupota…

  3. poranny kac | 24 cze 2009

    zgadzam się ks

  4. szulec93 | 21 sie 2009

    Sądzę, że to szczyt głupoty. Jeśli producenci tej tandety, wprodukowali ją z myśla o dzieciach z przedziału wiekowego 4-8 lat, to są nie poważni. Zaden racjonalnie myślacy rodzic, nie wysle takiego dziecka samego do szkoly, albo nie wieadomo jak daleko na plac zabaw, zeby dziecko musialo do niego dzwonic . Popieram Cie ks. niedlugo beda produkowac telefonu dla niemowlat, zeby zadzwonily do mamy, ze chca jesc ;/ żenada

  5. Jancio | 4 wrz 2009

    Pitu,pitu – jakbyście mieli dzieci to wiedzielibyście kto tak naprawdę potrzebuje telefon dziecko czy rodzic.
    Mnie się podoba i pewnie nabędę dla mojego smyka, żeby pogadać z nim jak mnie nie ma w domu. Poza tym funkcja Monitor wygląda ciekawie.

  6. kwolana | 29 lis 2009

    hehe. fajnie że piszą tu osoby które nawet nie mają dzieci… ja nad sprzętem dla mojego smyka jeszcze nie myślałem bo dopiero uczę go mówić, ale za to kupiłem ten telefon dla mojej prawie 90-letniej babci która nigdy w życiu nie poradziła by sobie z wynalazkami typu Emporia etc. za to wybrać jeden z 4 numerów – coś w sam raz dla niej.

    muszę przyznać że od początku zakupu doznawałem tylko pozytywnych wrażeń. obsługa klienta ze strony fonka jest na medal! kolejne pozytywne wrażenie to sam telefon, a raczej telefonik. spodziewałem się gównianego plastiku, tymczasem dostałem kawałek, mały bo mały, ale naprawdę nieźle wykonanej zabawki. plastik jest gruby, mocny, robi bardzo dobre wrażenie kiedy się go weźmie do ręki. (cały czas pamiętamy że to nie ajfon, raczej takie tamagotchi ze snejkiem z którego można zadzwonić). nic nie skrzypi, nic nie stuka. całość ładnie spasowana. klapkę na baterię przykręca się malutką śrubką (w zestawie 3 zapasowe) do której obsługi dołączono mini-śrubokręt. na śrubkę przychodzi jeszcze zaślepka. dzięki temu wyjęcie baterii/podmienienie karty sim przez osobę postronną raczej odpada.

    target dzieci do 8 lat to faktycznie trochę wybujałe ;-) ale sam telefonik jest niezwykle ciekawym zjawiskiem, w domu wywołał po prostu burzę, cała rodzina mi się zaczęła zjeżdżać żeby podziwiać to coś.

    ale fajna rzecz, w końcu babcia jak laczków nie ubierze i się poślizgnie w skarpetach to z podłogi będzie mogła zadzwonić do jednej z 4 osób żeby przyjść jej pomóc wstać (smyczka na szyję do komórki w komplecie). a jeśli zaliczy potężniejszą glebę i będzie leżała nieprzytomna, to sprawdzi się funkcja monitorowania – którą już wypróbowałem i działa bezbłędnie i która właśnie przesądziła o zakupie tego telefonka.

  7. Aga | 21 gru 2009

    Właśnie kupiłam fonka dla mojego siedmiolatka i jestem bardzo zadowolona. :) Gry ma na PS2 więc snake zupełnie wystarczy. A że nie ma aparatu i innych wielu funkcji – tym lepiej. Już słyszalam opinie rodziców z klasy, że jakiś inny siedmiolatek robi zdjęcia koleżance na podwórku – no ma tak przecież wypasiony telefon – trzeba się chyba pochwalić?? Żałosne …

    Monitoring ok, tryb pracy dziecko też dobry. Najważniejsze, że nawet, jak ktoś postronny poznałby numer dziecka, to do niego się nie dodzwoni !!
    A tak poza tym … tak, ciekawe, że wypowiadają się osoby, które jeszcze nie posiadają dzieci ;)

    Brawo dla Kwolana – fajny komentarz. Oddaje meritum a przy tym – wątek z babcią ;) Ale chyba racja, dla takiej osoby też byłby to dobry gadżet.

  8. Tomek | 20 cze 2011

    Telefony dedykowane specjalnie dla dzieci- Kandy Mobile, są już dostępne na polskim rynku, m.in. na allegro. Fajna rzecz bo są profilowane pod dzieciaki, mają zabezpieczenia i możliwość namierzania nawet po wyłączeniu aparatu. Może warto byłoby zrobić taki test?

  9. Gilus | 25 lut 2012

    Fonek to gufno (satyra) z chin,zliczając z nasienia ACTA. Lepsza jest ćwłokia 3310 na którym nawet przedszkolak poradzi sobie bez problemu a najważniejsze że możemy ćabeju nawet na 10 piętro i dalej zajebiście działa (PS.: słowo jest po kurpiowsku) a fonek służy tylko po to żeby kasę zabierać uczciwym ludziom.

Skomentuj


Komentarze są moderowane przez redakcję.
Chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się Twój awatar? Przeczytaj instrukcję »