Sądziłem, że pomysły wykorzystania zapachu jako części interfejsu telefonu, odeszły w niepamięć. Niewykluczone jednak, że nie i już wkrótce “stylowy” telefon nie będą wyróżniały wyłącznie róż i wzorki, ale… wydobywający się z obudowy zapach. Nie mogę się doczekać.

Ponoć specjalna zapachowa aplikacja ma mieścić się w mechanizmie rozsuwania slidera, bądź w zawiasie klapki. Za każdym razem gdy rozsunąć lub otworzyć telefon, z komórki wydobywać ma się zapach, np. wiosennych kwiatów (sosny, psiej kupy, czy cokolwiek sobie wymarzysz). Póki co to tylko najnowszy patent opublikowany przez Samsunga i nie jest pewne, czy zapachy będzie można zmieniać, czy modyfikować.
Powiem szczerze, że istnieje wiele ważniejszych niedoskonałości w telefonach, którymi mogliby zająć się designerzy. Ale pachnący telefon pewnie łatwiej reklamować, niż np. taki, który posiada wyjątkowo wytrzymałą baterię…











2 komentarzy
kaku$ia | 8 lut 2010
yyy““
nessip | 18 mar 2010
“psiej kupy” – cokolwiek sobie wymarzysz:) Ale autor odplynal:)))